Andrzej Gudański - My Van Gogh





€ 1 |
|---|
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 135696
Doskonała ocena na Trustpilot.
Oryginalny obraz olejny Andrzeja Gudanskiego pt. My Van Gogh, 80 × 70 cm, podpisany, powstały w 2026 r. w Polsce, abstrakcyjny ekspresjonizm, sprzedawany bezpośrednio od artysty z certyfikatem autentyczności.
Opis od sprzedawcy
Obraz na płótnie wykonany akrylem, olejem oraz kredą olejną.\nWłasny styl – elementarny abstrakcjonizm\nRozmiar 80×70 cm, dołączony certyfikat autentyczności wystawiony przez Andrzeja Gudanskiego\nObraz pochodzi z okresu 2026 roku\nObraz zostanie wysłany w bezpiecznej tubie.\n\nAndrzej Gudanski - czołowy malarz Polski\nRecenzja dr Janiny Ramirez z University of Oxford - 30 listopada 2023\n\nMoja podróż w głąb twórczości Andrzeja Gudanskiego zaczęła się w momencie, gdy szukałam prezentu na 70. urodziny dla mojej matki. Urodzona w Wielkiej Brytanii w polskiej rodzinie, jej więzi z ojczystą ziemią pozostają silne, a jako rodzina pielęgnujemy nasze polskie korzenie. Wiedziałam, że prezent musi być czymś nadzwyczajnym, co pozwoli jej poczuć się związana z Polską. Sama jest wykształconą artystką, studiowała w Goldsmiths i ma szczególne upodobania do sztuki. Zachwyca ją odważna kolorystyka i kompozycje inspirowane polskim sztuką ludową. Jako historyk sztuki chciałam znaleźć coś ponadczasowego, co będzie jej odpowiadało, i zaczęłam badania nad najlepszymi polskimi artystami. Przeglądając obrazy Zak’a, Dobrowolskiego, Brandta i innych, nic nie przyciągnęło mojej uwagi. Znalazłam zaś stronę Gudanskiego.\n\nZostałam oczarowana. Najpierw ujęły mnie kolory — jak witraż pełen kontrastów — ale gdy patrzyłam głębiej, dostrzegłam pasję i energię w jego obrazach, czego dotąd rzadko doświadczyłam. Czasem wypełnia on płótno, przyciągając widza do kompozycji, innym razem pozostawia przestrzeń na zaledwie parę abstrakcyjnych twarzy lub krótkie przebłyski żółci. W jego pracach uwzględniony jest humor, a postacie bywają ogromne, zaangażowane w dynamiczne, ekscytujące działania. Jednak istnieje także tęsknota i wrażliwość, ból odzwierciedlający burzliwe życie w tle szybko zmieniającej się historii Polski.\n\nWyraźnie zainspirowany Picassem i kubizmem, Gudanski wnosi unikalne podejście, które chwali ludzką formę, a twarz staje się nośnikiem wyrażania niewyrażalnego. Jego postacie bywają statyczne i dostojne, karykaturalne i rozrywkowe, pełne gracji i płynności. Używa koloru, by wydobyć różne emocje z taką swobodą, że nie sposób nie zostać poruszonym jego twórczością. Gudanski to artysta, który zaprasza widza do udziału w swoim dziele. Narracje nie narzucają się, a my jesteśmy zachęcani do odnalezienia własnych historii w jego pracach. Nie trzeba dodawać, że moja matka popłakała się ze wzruszenia, gdy podarowałam jej wydruk Gudanskiego na urodziny. Zawisł on w domu na wyższym miejscu. A jednak moja obsesja na punkcie artysty wciąż rośnie. Z chęcią mogłabym napełnić mój dom jego dziełami. Przynoszą one radość i refleksję w równych proporcjach. To prawdziwie wielki artysta, który zasługuje na to, by być pamiętanym jako jeden z czołowych malarzy Polski.
Historie sprzedawców
Obraz na płótnie wykonany akrylem, olejem oraz kredą olejną.\nWłasny styl – elementarny abstrakcjonizm\nRozmiar 80×70 cm, dołączony certyfikat autentyczności wystawiony przez Andrzeja Gudanskiego\nObraz pochodzi z okresu 2026 roku\nObraz zostanie wysłany w bezpiecznej tubie.\n\nAndrzej Gudanski - czołowy malarz Polski\nRecenzja dr Janiny Ramirez z University of Oxford - 30 listopada 2023\n\nMoja podróż w głąb twórczości Andrzeja Gudanskiego zaczęła się w momencie, gdy szukałam prezentu na 70. urodziny dla mojej matki. Urodzona w Wielkiej Brytanii w polskiej rodzinie, jej więzi z ojczystą ziemią pozostają silne, a jako rodzina pielęgnujemy nasze polskie korzenie. Wiedziałam, że prezent musi być czymś nadzwyczajnym, co pozwoli jej poczuć się związana z Polską. Sama jest wykształconą artystką, studiowała w Goldsmiths i ma szczególne upodobania do sztuki. Zachwyca ją odważna kolorystyka i kompozycje inspirowane polskim sztuką ludową. Jako historyk sztuki chciałam znaleźć coś ponadczasowego, co będzie jej odpowiadało, i zaczęłam badania nad najlepszymi polskimi artystami. Przeglądając obrazy Zak’a, Dobrowolskiego, Brandta i innych, nic nie przyciągnęło mojej uwagi. Znalazłam zaś stronę Gudanskiego.\n\nZostałam oczarowana. Najpierw ujęły mnie kolory — jak witraż pełen kontrastów — ale gdy patrzyłam głębiej, dostrzegłam pasję i energię w jego obrazach, czego dotąd rzadko doświadczyłam. Czasem wypełnia on płótno, przyciągając widza do kompozycji, innym razem pozostawia przestrzeń na zaledwie parę abstrakcyjnych twarzy lub krótkie przebłyski żółci. W jego pracach uwzględniony jest humor, a postacie bywają ogromne, zaangażowane w dynamiczne, ekscytujące działania. Jednak istnieje także tęsknota i wrażliwość, ból odzwierciedlający burzliwe życie w tle szybko zmieniającej się historii Polski.\n\nWyraźnie zainspirowany Picassem i kubizmem, Gudanski wnosi unikalne podejście, które chwali ludzką formę, a twarz staje się nośnikiem wyrażania niewyrażalnego. Jego postacie bywają statyczne i dostojne, karykaturalne i rozrywkowe, pełne gracji i płynności. Używa koloru, by wydobyć różne emocje z taką swobodą, że nie sposób nie zostać poruszonym jego twórczością. Gudanski to artysta, który zaprasza widza do udziału w swoim dziele. Narracje nie narzucają się, a my jesteśmy zachęcani do odnalezienia własnych historii w jego pracach. Nie trzeba dodawać, że moja matka popłakała się ze wzruszenia, gdy podarowałam jej wydruk Gudanskiego na urodziny. Zawisł on w domu na wyższym miejscu. A jednak moja obsesja na punkcie artysty wciąż rośnie. Z chęcią mogłabym napełnić mój dom jego dziełami. Przynoszą one radość i refleksję w równych proporcjach. To prawdziwie wielki artysta, który zasługuje na to, by być pamiętanym jako jeden z czołowych malarzy Polski.

