Ripollés (1932) - Abanico





Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 135960
Doskonała ocena na Trustpilot.
Limitowana edycja grantu Ripollésa (ur. 1932) o tytule Abanico, ręcznie podpisana na papierze Arches, w doskonałym stanie, 26 cm wysokości i 21 cm szerokości, Hiszpania, ekspresjonizm, powstała po 2020 roku i sprzedawana przez właściciela lub dilera.
Opis od sprzedawcy
Rycina Ripollés, malowana i podpisana ręcznie, wykonana na papierze Arches, odbitka w jego warsztacie Más de Flors
Juan García Ripollés —znany jako Ripollés— urodził się w Alzira (Walencja, Hiszpania) w 1932 roku. Śmierć jego matki w porodzie doprowadziła go aż do Castellón La Plana. Jego pierwsze lata życia nie były łatwe: zbierał końskie nawozy, był złomiarzem i malarzem pędzla grubego, aż wyjechał do Paryża w 1954 roku. Chciał zostać malarzem. I tam mu się to udało. Cztery lata po przybyciu udało mu się zawiesić swoje obrazy w prestiżowej galerii Drouand David, tej samej, która eksponowała Picasso i Chagalla. Od powrotu do Hiszpanii, w latach sześćdziesiątych, jego warsztat jest naturą. Obecnie, mając 92 lata, wciąż tak jest: maluje na ogrodzie swojej posiadłości w niewielkiej miejscowości Mas de Flors, w prowincji Castellón. Przez ostatnie pięć dekad jego płótna i ryciny były prezentowane w najlepszych galeriach i muzeach Amsterdamu, Nowego Jorku, Tokio czy Pekinu. Jego rzeźby dużego formatu zostały zainstalowane w parkach oraz na głównych ulicach i placach Madrytu, Sevilli, Walencji, Lizbony, Wenecji, Werony, Hertogenbosch czy Pekinu.
Rycina Ripollés, malowana i podpisana ręcznie, wykonana na papierze Arches, odbitka w jego warsztacie Más de Flors
Juan García Ripollés —znany jako Ripollés— urodził się w Alzira (Walencja, Hiszpania) w 1932 roku. Śmierć jego matki w porodzie doprowadziła go aż do Castellón La Plana. Jego pierwsze lata życia nie były łatwe: zbierał końskie nawozy, był złomiarzem i malarzem pędzla grubego, aż wyjechał do Paryża w 1954 roku. Chciał zostać malarzem. I tam mu się to udało. Cztery lata po przybyciu udało mu się zawiesić swoje obrazy w prestiżowej galerii Drouand David, tej samej, która eksponowała Picasso i Chagalla. Od powrotu do Hiszpanii, w latach sześćdziesiątych, jego warsztat jest naturą. Obecnie, mając 92 lata, wciąż tak jest: maluje na ogrodzie swojej posiadłości w niewielkiej miejscowości Mas de Flors, w prowincji Castellón. Przez ostatnie pięć dekad jego płótna i ryciny były prezentowane w najlepszych galeriach i muzeach Amsterdamu, Nowego Jorku, Tokio czy Pekinu. Jego rzeźby dużego formatu zostały zainstalowane w parkach oraz na głównych ulicach i placach Madrytu, Sevilli, Walencji, Lizbony, Wenecji, Werony, Hertogenbosch czy Pekinu.

