Tijs Dragtsma (1992) - Everyone and No One






Uzyskała tytuł licencjata z historii sztuki i kierowała Działem Sztuki Nowoczesnej oraz Powojennej i Współczesnej w Bonhams.
€ 250 | ||
|---|---|---|
€ 50 | ||
€ 6 | ||
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 136208
Doskonała ocena na Trustpilot.
Tijs Dragtsma prezentuje oryginalne, podpisane dzieło Everyone and No One (2026) w technice mieszanej, czarno-białe, 51 × 51 cm, sprzedawane z ramą, z serii Art with Scratch.
Opis od sprzedawcy
Wszyscy i Nikt to współczesne dzieło sztuki o społeczeństwie, niewidzialności i samotności wśród ludzi.
Tłum jest ogromny. Każda postać patrzy w przód. Każda postać jest obecna. Nikt z nich nie ma oczu. Nikt niczego nie widzi. Nikt nie jest widziany. To nasilenie nieobecności, powtarzające się na całej powierzchni, tworzy coś cięższego niż cisza.
Obraz nie pojawia się przez farbę, tusz czy druk. Pojawia się dzięki kontrolowanemu uszkodzeniu powierzchni na szkle akrylowym. W miarę poruszania się widza, światło przesuwa się po zadrapanej powierzchni, a tłum oscyluje między obecnością a znikaniem, między gęstą masą ludzi a polem znaków w mroku. Z daleka praca wydaje się monumentalna. Z bliska obraz rozpuszcza się w kontrolowanych rysach, każdy z nich śladem usunięcia, a nie dodania.
W tym tłumie kryje się coś znanego. Staliśmy w grupie i czuliśmy się niewidoczni. Byliśmy otoczeni przez ludzi i czuliśmy się całkowicie samotni. Wszyscy i Nikt nie reprezentuje tego uczucia. On je odtwarza.
Głębia powierzchni ciemnej trzyma postacie tak, jak miasto trzyma swoich mieszkańców: razem wszystkich, osobno każdą. Ujemna przestrzeń między nimi nie jest pusta. Nosi ciężar.
To dzieło kontynuuje serię Sztuka z Rysą (Art with Scratch) autorstwa Tijsa Dragtsmy, w której obraz tworzony jest poprzez kontrolowane uszkodzenia powierzchni, a nie pigment czy druk. Język wizualny, w którym uszkodzenie nie jest zniszczeniem, lecz strukturą.
„Tłum bez oczu nie jest ślepy. Jest obojętny.”
O Sztuce z Rysą
Sztuka z Rysą to zbiór prac, w których obraz nie jest rysowany, lecz uwalniany. Wyryty linia po linii w głębokiej czerni, każda praca wyłania się poprzez niezliczone precyzyjne rysy, które łapią światło i wyprowadzają formę z ciemności.
Z daleka obraz wydaje się prawie fotografią. Potężny, rozpoznawalny i pełen obecności. Z bliska jednak praca rozkłada się na tysiące indywidualnych znaków. Delikatny, kruchy i prawie bezwagi. To, co wydawało się stałe, ukazuje się jako delikatna sieć linii, każda z nich to celowy gest, każdy niezbędny całości.
Światło nadaje tej pracy życie. Czarna powierzchnia pochłania, podczas gdy wyryte linie odbijają światło. W miarę przesuwania się światła po powierzchni obraz oddycha. Z jednego kąta postać jest wyraźna i zdefiniowana. Z innego łagodnieje, wycofuje się, niemal znika w ciemności, z której przyszła. Pod ostrym światłem reflektora kontrast pogłębia się, a obraz nabiera rzeźbiarskiej, niemal świetlistej jakości.
To, co czyni to medium tak urzekającym, jest jego spokojne napięcie. Akt drapania jest bezpośredni i nieodwracalny. Każda linia to decyzja, której nie można cofnąć. A jednak wynik nie jest ostry. Jest intymny, atmosferyczny i pełen ruchu. Twardość zamienia się w miękkość. Zniszczenie staje się kreacją. Nieobecność staje się obecnością.
W pracach takich jak ten portret, postać nigdy nie jest całkowicie ustalona. Poprzez współgranie linii, światła i cienia obraz zmienia się wraz z perspektywą i nastrojem. W pewnych momentach podmiot wydaje się wyjść z czerni. W innych cofa się, pozostawiając tylko szept formy. To w tym ruchu, między widocznością a znikaniem, dzieło ożywa.
Jak wszystkie materiały dotykane przez czas, powierzchnia nosi własne ciche życie. Każny rys zachowuje moment, oddech, gest. Razem tworzą nie tylko obraz, lecz obecność, która wciąż ujawnia się przy każdej zmianie światła.
O Artystach
Nazywam się Tijs Dragtsma, założyciel TD Fine Art Studio.
Jako artysta kieruje mną stałe pragnienie poszukiwania nowych języków wizualnych. Nie traktuję sztuki jako stałego stylu, lecz jako rozwijające się pole odkryć, gdzie materiał, struktura, światło i emocja łączą się.
Moje prace często zaczynają się od prostego pytania. Jak materiał może przemówić na nowy sposób. Jak twardość może stać się intymnością. Jak precyzja tworzy emocję. To poszukiwanie leży u serca wszystkiego, co tworzę.
W TD Fine Art Studio każda seria prac podchodzi do własnego świata, z własną logiką, atmosferą i tożsamością wizualną. Niektóre prace budowane są poprzez rytm, powtarzanie i strukturę. Inne pojawiają się poprzez brak, cień, odbicie lub napięcie. Łączy je wspólne zaangażowanie w oryginalność, jasność i obecność emocjonalną.
Charm mnie kontrast. Między siłą a kruchością. Między kontrolą a odczuciem. Między tym, co widoczne, a tym, co pozostawione do interpretacji. Moim celem nie jest jedynie stworzenie obrazu, lecz praca, która utrzymuje uwagę, zaprasza do refleksji i wciąż ujawnia się z upływem czasu.
TD Fine Art Studio to przestrzeń, w której te poszukiwania łączą się. To nie tylko studio, lecz ewoluująca sztuka wszechświat, kształtowany przez ciekawość, precyzję i ambicję tworzenia prac, które czują się charakterystyczne, celowe i żywe."} }}
Wszyscy i Nikt to współczesne dzieło sztuki o społeczeństwie, niewidzialności i samotności wśród ludzi.
Tłum jest ogromny. Każda postać patrzy w przód. Każda postać jest obecna. Nikt z nich nie ma oczu. Nikt niczego nie widzi. Nikt nie jest widziany. To nasilenie nieobecności, powtarzające się na całej powierzchni, tworzy coś cięższego niż cisza.
Obraz nie pojawia się przez farbę, tusz czy druk. Pojawia się dzięki kontrolowanemu uszkodzeniu powierzchni na szkle akrylowym. W miarę poruszania się widza, światło przesuwa się po zadrapanej powierzchni, a tłum oscyluje między obecnością a znikaniem, między gęstą masą ludzi a polem znaków w mroku. Z daleka praca wydaje się monumentalna. Z bliska obraz rozpuszcza się w kontrolowanych rysach, każdy z nich śladem usunięcia, a nie dodania.
W tym tłumie kryje się coś znanego. Staliśmy w grupie i czuliśmy się niewidoczni. Byliśmy otoczeni przez ludzi i czuliśmy się całkowicie samotni. Wszyscy i Nikt nie reprezentuje tego uczucia. On je odtwarza.
Głębia powierzchni ciemnej trzyma postacie tak, jak miasto trzyma swoich mieszkańców: razem wszystkich, osobno każdą. Ujemna przestrzeń między nimi nie jest pusta. Nosi ciężar.
To dzieło kontynuuje serię Sztuka z Rysą (Art with Scratch) autorstwa Tijsa Dragtsmy, w której obraz tworzony jest poprzez kontrolowane uszkodzenia powierzchni, a nie pigment czy druk. Język wizualny, w którym uszkodzenie nie jest zniszczeniem, lecz strukturą.
„Tłum bez oczu nie jest ślepy. Jest obojętny.”
O Sztuce z Rysą
Sztuka z Rysą to zbiór prac, w których obraz nie jest rysowany, lecz uwalniany. Wyryty linia po linii w głębokiej czerni, każda praca wyłania się poprzez niezliczone precyzyjne rysy, które łapią światło i wyprowadzają formę z ciemności.
Z daleka obraz wydaje się prawie fotografią. Potężny, rozpoznawalny i pełen obecności. Z bliska jednak praca rozkłada się na tysiące indywidualnych znaków. Delikatny, kruchy i prawie bezwagi. To, co wydawało się stałe, ukazuje się jako delikatna sieć linii, każda z nich to celowy gest, każdy niezbędny całości.
Światło nadaje tej pracy życie. Czarna powierzchnia pochłania, podczas gdy wyryte linie odbijają światło. W miarę przesuwania się światła po powierzchni obraz oddycha. Z jednego kąta postać jest wyraźna i zdefiniowana. Z innego łagodnieje, wycofuje się, niemal znika w ciemności, z której przyszła. Pod ostrym światłem reflektora kontrast pogłębia się, a obraz nabiera rzeźbiarskiej, niemal świetlistej jakości.
To, co czyni to medium tak urzekającym, jest jego spokojne napięcie. Akt drapania jest bezpośredni i nieodwracalny. Każda linia to decyzja, której nie można cofnąć. A jednak wynik nie jest ostry. Jest intymny, atmosferyczny i pełen ruchu. Twardość zamienia się w miękkość. Zniszczenie staje się kreacją. Nieobecność staje się obecnością.
W pracach takich jak ten portret, postać nigdy nie jest całkowicie ustalona. Poprzez współgranie linii, światła i cienia obraz zmienia się wraz z perspektywą i nastrojem. W pewnych momentach podmiot wydaje się wyjść z czerni. W innych cofa się, pozostawiając tylko szept formy. To w tym ruchu, między widocznością a znikaniem, dzieło ożywa.
Jak wszystkie materiały dotykane przez czas, powierzchnia nosi własne ciche życie. Każny rys zachowuje moment, oddech, gest. Razem tworzą nie tylko obraz, lecz obecność, która wciąż ujawnia się przy każdej zmianie światła.
O Artystach
Nazywam się Tijs Dragtsma, założyciel TD Fine Art Studio.
Jako artysta kieruje mną stałe pragnienie poszukiwania nowych języków wizualnych. Nie traktuję sztuki jako stałego stylu, lecz jako rozwijające się pole odkryć, gdzie materiał, struktura, światło i emocja łączą się.
Moje prace często zaczynają się od prostego pytania. Jak materiał może przemówić na nowy sposób. Jak twardość może stać się intymnością. Jak precyzja tworzy emocję. To poszukiwanie leży u serca wszystkiego, co tworzę.
W TD Fine Art Studio każda seria prac podchodzi do własnego świata, z własną logiką, atmosferą i tożsamością wizualną. Niektóre prace budowane są poprzez rytm, powtarzanie i strukturę. Inne pojawiają się poprzez brak, cień, odbicie lub napięcie. Łączy je wspólne zaangażowanie w oryginalność, jasność i obecność emocjonalną.
Charm mnie kontrast. Między siłą a kruchością. Między kontrolą a odczuciem. Między tym, co widoczne, a tym, co pozostawione do interpretacji. Moim celem nie jest jedynie stworzenie obrazu, lecz praca, która utrzymuje uwagę, zaprasza do refleksji i wciąż ujawnia się z upływem czasu.
TD Fine Art Studio to przestrzeń, w której te poszukiwania łączą się. To nie tylko studio, lecz ewoluująca sztuka wszechświat, kształtowany przez ciekawość, precyzję i ambicję tworzenia prac, które czują się charakterystyczne, celowe i żywe."} }}
