Tijs Dragtsma (1992) - Abandoned by Gravity






Posiada tytuł licencjata z historii sztuki oraz tytuł magistra w zakresie zarządzania sztuką i kulturą.
€ 375 | ||
|---|---|---|
€ 25 | ||
€ 20 | ||
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 136578
Doskonała ocena na Trustpilot.
Tijs Dragtsma prezentuje Abandoned by Gravity (2026), dzieło mieszane na szkle akrylowym w stylu Art with Scratch, wersja oryginalna, 51 × 51 cm, oprawione i sprzedawane bezpośrednio od artysty w Holandii, współczesne, czarno-białe, w doskonałym stanie.
Opis od sprzedawcy
Opus Abandoned by Gravity to współczesne dzieło sztuki o samotności, bezwładności i ciszy, która zapada, gdy postać wykracza poza zasięg świata.
Samotna postać przekracza jałowy, piaszczysty grunt pustyni. Jej głowa, blada pełnia księżyca, unosi się nad ciałem, które rzuca cień dłuższy, niż cień ma prawo być. Kamienie unoszą się, spokojnie, bez pośpiechu. Ziemia nie drga. Nic innego się nie podporząduje.
To nie jest krajobraz, który podlega prawom natury. To krajobraz ciężaru psychicznego, gdzie widzialny świat cicho oddalił się od samego siebie. Postać nie walczy. Spaceruje. Ta bezruch jest napięciem. Gdzieś pomiędzy upadkiem a lotem, pomiędzy obecnością a zniknięciem, zostało uwolnione od czegoś, co mogło nie wybrać odejścia.
Obraz pojawia się poprzez kontrolowane uszkodzenia powierzchni na szkle akrylowym. Żadna farba. Żadny druk. Żadny tusz. Postać, unoszące się kamienie, długie, ukośne cienie wyłaniają się poprzez usunięcie. Z dystansu kompozycja odczytuje się jako monumentalny spokój. Z bliska powierzchnia staje się polą drobnych znaków, a postać zaczyna wycofywać się ku prawie nieobecności.
To ruch stanowi dzieło. Gdy światło przemieszcza się po szkle akrylowym, obraz oddycha pomiędzy widocznością a pustką, pomiędzy ciężarem a uwolnieniem. Surrealistyczna logika sceny znajduje swy mir w samym materiale. Świat stworzony z uszkodzeń. Cisza, która staje się widoczna.
Abandoned by Gravity kontynuuje serię Art with Scratch autorstwa Tijs Dragtsma, w której wyobraźnia konstruowana jest poprzez kontrolowane uszkodzenia powierzchni zamiast pigmentu lub druku. Język wizualny, w którym uszkodzenie nie jest destruccioną, lecz strukturą.
„Niektóre postacie idą, dopóki ziemia za nimi nie przestanie podążać.”
O Art with Scratch
Art with Scratch to seria prac, w której obraz nie jest rysowany, lecz uwalniany. Rzeźbione liniowo w głębokiej czerni, każda praca powstaje poprzez niezliczone precyzyjne zadrapania, które łapią światło i uwypuklają formę z ciemności.
Z dystansu obraz wydaje się niemal fotograficzny. Potężny, rozpoznawalny i pełen obecności. Jednak z bliska praca rozpuszcza się w tysiącu pojedynczych znaków. Delikatny, kruchy i prawie bezwładny. To, co wydawało się solidne, objawia się jako subtelna sieć linii, każda to przemyślany gest, każdy niezbędny całości.
Światło nadaje tej pracy życie. Czarna powierzchnia pochłania, podczas gdy zadrapane linie odbijają światło. W miarę przesuwania się światła po powierzchni obraz nabiera oddechu. Z jednego kąta postać stoi wyraźnie i zdefiniowanie. Z innego – mięknie, wycofuje się, prawie nie istnieje w ciemności, z której się wywodziła. Pod skupionym reflektorem kontrast pogłębia się i obraz przybiera rzeźbiarski, niemal luminescencyjny charakter.
To, co czyni to medium tak pociągającym, to jego cicha napięcie. Akt zadrapania jest bezpośredni i nieodwracalny. Każda linia to decyzja, której nie da się cofnąć. A jednak rezultat nie jest ostry. Jest intymny, nastrojowy i pełen ruchu. Twardość staje się miękkością. Zniszczenie staje się tworzeniem. Nieobecność staje się obecnością.
W takich pracach jak to portretowe, postać nigdy nie jest całkowicie ustalona. Dzięki wzajemnemu oddziaływaniu linii, światła i cienia obraz zmienia się w zależności od perspektywy i nastroju. W pewnych momentach wydaje się, że podmiot wysuwa się naprzód z czerni. W innych cofa się, zostawiając jedynie szept formy. To właśnie w tym ruchu, między widocznością a zniknięciem, dzieło nabiera życia.
Jak każdy materiał dotknięty upływem czasu, powierzchnia skrywa własne, ciche życie. Każde zadrapanie nosi chwilę, oddech, gest. Razem tworzą nie tylko obraz, lecz obecność, która wciąż ujawnia się w każdych zmianach światła.
O Artystce
Nazywam się Tijs Dragtsma, założyciel TD Fine Art Studio.
Jako artysta kieruję się nieustanną potrzebą poszukiwania nowych języków wizualnych. Nie widzę sztuki jako stałego stylu, lecz jako rozwijające się pole odkryć, gdzie materia, struktura, światło i emocja łączą się.
Moja praca zaczyna się często od prostego pytania. Jak materiał może przemówić w nowy sposób. Jak twardość może stać się intymnością. Jak precyzja może tworzyć emocję. To poszukiwanie leży u serca wszystkiego, co tworzę.
W ramach TD Fine Art Studio każda seria prac traktowana jest jako własny świat, z własną logiką, atmosferą i wizualną tożsamością. Niektóre prace budowane są poprzez rytm, powtarzanie i strukturę. Inne wyłaniają się poprzez absencję, cień, odzwierciedlenie lub napięcie. Łączy je wspólne zaangażowanie w oryginalność, jasność i emocjonalną obecność.
Fascynuje mnie kontrast. Między siłą a kruchością. Między kontrolą a odczuwaniem. Między tym, co widoczne, a tym, co pozostawione do interpretacji. Celem nie jest tylko tworzenie obrazu, lecz stworzenie dzieła, które przyciąga uwagę, zachęca do refleksji i nadal ukazuje się z upływem czasu.
TD Fine Art Studio to przestrzeń, w której te poszukiwania łączą się. Nie jest to tylko studio, lecz ewolucyjny uniwersum artystyczny kształtowany przez ciekawość, precyzję i ambicję tworzenia prac, które czują się odrębne, intencjonalne i żywe.
Opus Abandoned by Gravity to współczesne dzieło sztuki o samotności, bezwładności i ciszy, która zapada, gdy postać wykracza poza zasięg świata.
Samotna postać przekracza jałowy, piaszczysty grunt pustyni. Jej głowa, blada pełnia księżyca, unosi się nad ciałem, które rzuca cień dłuższy, niż cień ma prawo być. Kamienie unoszą się, spokojnie, bez pośpiechu. Ziemia nie drga. Nic innego się nie podporząduje.
To nie jest krajobraz, który podlega prawom natury. To krajobraz ciężaru psychicznego, gdzie widzialny świat cicho oddalił się od samego siebie. Postać nie walczy. Spaceruje. Ta bezruch jest napięciem. Gdzieś pomiędzy upadkiem a lotem, pomiędzy obecnością a zniknięciem, zostało uwolnione od czegoś, co mogło nie wybrać odejścia.
Obraz pojawia się poprzez kontrolowane uszkodzenia powierzchni na szkle akrylowym. Żadna farba. Żadny druk. Żadny tusz. Postać, unoszące się kamienie, długie, ukośne cienie wyłaniają się poprzez usunięcie. Z dystansu kompozycja odczytuje się jako monumentalny spokój. Z bliska powierzchnia staje się polą drobnych znaków, a postać zaczyna wycofywać się ku prawie nieobecności.
To ruch stanowi dzieło. Gdy światło przemieszcza się po szkle akrylowym, obraz oddycha pomiędzy widocznością a pustką, pomiędzy ciężarem a uwolnieniem. Surrealistyczna logika sceny znajduje swy mir w samym materiale. Świat stworzony z uszkodzeń. Cisza, która staje się widoczna.
Abandoned by Gravity kontynuuje serię Art with Scratch autorstwa Tijs Dragtsma, w której wyobraźnia konstruowana jest poprzez kontrolowane uszkodzenia powierzchni zamiast pigmentu lub druku. Język wizualny, w którym uszkodzenie nie jest destruccioną, lecz strukturą.
„Niektóre postacie idą, dopóki ziemia za nimi nie przestanie podążać.”
O Art with Scratch
Art with Scratch to seria prac, w której obraz nie jest rysowany, lecz uwalniany. Rzeźbione liniowo w głębokiej czerni, każda praca powstaje poprzez niezliczone precyzyjne zadrapania, które łapią światło i uwypuklają formę z ciemności.
Z dystansu obraz wydaje się niemal fotograficzny. Potężny, rozpoznawalny i pełen obecności. Jednak z bliska praca rozpuszcza się w tysiącu pojedynczych znaków. Delikatny, kruchy i prawie bezwładny. To, co wydawało się solidne, objawia się jako subtelna sieć linii, każda to przemyślany gest, każdy niezbędny całości.
Światło nadaje tej pracy życie. Czarna powierzchnia pochłania, podczas gdy zadrapane linie odbijają światło. W miarę przesuwania się światła po powierzchni obraz nabiera oddechu. Z jednego kąta postać stoi wyraźnie i zdefiniowanie. Z innego – mięknie, wycofuje się, prawie nie istnieje w ciemności, z której się wywodziła. Pod skupionym reflektorem kontrast pogłębia się i obraz przybiera rzeźbiarski, niemal luminescencyjny charakter.
To, co czyni to medium tak pociągającym, to jego cicha napięcie. Akt zadrapania jest bezpośredni i nieodwracalny. Każda linia to decyzja, której nie da się cofnąć. A jednak rezultat nie jest ostry. Jest intymny, nastrojowy i pełen ruchu. Twardość staje się miękkością. Zniszczenie staje się tworzeniem. Nieobecność staje się obecnością.
W takich pracach jak to portretowe, postać nigdy nie jest całkowicie ustalona. Dzięki wzajemnemu oddziaływaniu linii, światła i cienia obraz zmienia się w zależności od perspektywy i nastroju. W pewnych momentach wydaje się, że podmiot wysuwa się naprzód z czerni. W innych cofa się, zostawiając jedynie szept formy. To właśnie w tym ruchu, między widocznością a zniknięciem, dzieło nabiera życia.
Jak każdy materiał dotknięty upływem czasu, powierzchnia skrywa własne, ciche życie. Każde zadrapanie nosi chwilę, oddech, gest. Razem tworzą nie tylko obraz, lecz obecność, która wciąż ujawnia się w każdych zmianach światła.
O Artystce
Nazywam się Tijs Dragtsma, założyciel TD Fine Art Studio.
Jako artysta kieruję się nieustanną potrzebą poszukiwania nowych języków wizualnych. Nie widzę sztuki jako stałego stylu, lecz jako rozwijające się pole odkryć, gdzie materia, struktura, światło i emocja łączą się.
Moja praca zaczyna się często od prostego pytania. Jak materiał może przemówić w nowy sposób. Jak twardość może stać się intymnością. Jak precyzja może tworzyć emocję. To poszukiwanie leży u serca wszystkiego, co tworzę.
W ramach TD Fine Art Studio każda seria prac traktowana jest jako własny świat, z własną logiką, atmosferą i wizualną tożsamością. Niektóre prace budowane są poprzez rytm, powtarzanie i strukturę. Inne wyłaniają się poprzez absencję, cień, odzwierciedlenie lub napięcie. Łączy je wspólne zaangażowanie w oryginalność, jasność i emocjonalną obecność.
Fascynuje mnie kontrast. Między siłą a kruchością. Między kontrolą a odczuwaniem. Między tym, co widoczne, a tym, co pozostawione do interpretacji. Celem nie jest tylko tworzenie obrazu, lecz stworzenie dzieła, które przyciąga uwagę, zachęca do refleksji i nadal ukazuje się z upływem czasu.
TD Fine Art Studio to przestrzeń, w której te poszukiwania łączą się. Nie jest to tylko studio, lecz ewolucyjny uniwersum artystyczny kształtowany przez ciekawość, precyzję i ambicję tworzenia prac, które czują się odrębne, intencjonalne i żywe.
