Anton Kaestner - #128 - XXL - " Cy 2".






Ponad 10 lat doświadczenia w handlu sztuką; założył własną galerię.
€ 3 | ||
|---|---|---|
€ 1 |
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 136208
Doskonała ocena na Trustpilot.
Oryginalne XXL malarstwo Anton Kaestner, tytuł #128 - Cy 2, powstałe w 2024 roku, akryl i spray na płycie plexiglass o grubości 3 mm, 120 × 87 cm bez ramy, dostarczane w ramie aluminiowej Nielsen z wykończeniem dębowym i gotowe do zawieszenia, podpisane z tyłu i z certyfikatem autentyczności.
Opis od sprzedawcy
Unikat, oryginalny obraz Anton Kaestnera, prosto z pracowni.
#128 - „Cy 2” - rozmiar XXL.
Bardzo duży format.
Akryl w sprayu na panelu z pleksiglassu o grubości 3 mm.
Ten obraz to nie reprodukcja. To dzieło namalowane wielowarstwowo farbą i/ lub sprayem, którego błyszczący efekt „glossy” zbliżony do zastosowania żywicy jest unikalny.
Podczas licytacji prosimy wziąć pod uwagę, że to dzieło bardzo dużych rozmiarów będzie dostarczone w oprawie, gotowe do zawieszenia. Wartość samej ramy to 200€ z VAT.
Wymiary: 47,2 x 34,3 x 0,12 cala / 120 x 87 x 0,3 cm bez ramy.
Obraz sprzedawany jest z ramą aluminiową marki niemieckiej Nielsen, wykończenie Dąb Lśniący (rozmiar 0,23 x 1,38 / 0,6 x 3,5 cm), lub inną z tej samej serii do wyboru nabywcy.
Dzieło podpisane z tyłu.
Towarzyszy mu Certyfikat Autentyczności.
Dostawa objęta ubezpieczeniem.
Anton Kaestner to szwajcarski malarz, rzeźbiarz i autor, mieszkający w Paryżu. Jego prace prezentowane są w całej Europie, w Szwajcarii i w Dubaju. Więcej informacji i wybór na www.antonkaestner.com.
Następna wystawa indywidualna – Genewa, 18–28 czerwca 2026.
"Biografia
Urodzony w Genewie, Szwajcaria, dorastałem w otoczeniu naturalnego piękna i bogactwa kulturowego mojej ojczyzny. Kreatywność była ceniona w mojej rodzinie, a to mój zmarły dziadek, rzemieślnik i artysta, wywarł wpływ, który zasiał ziarno tego, czym stała się moja pasja życiowa.
W 1993 roku zacząłem malować prywatnie, eksperymentując z niezliczonymi akrylami w notatnikach A4, a potem A3. Najpierw pociągało mnie malarstwo niefiguratywne i ekspresjonizm abstrakcyjny. Z czasem, choć uważam się za ateistę, rozwinąłem także zamiłowanie do duchowych materiałów, które rezonowały z moją eksploracją ludzkiej egzystencji, melancholii i głębszych praw natury i życia.
Jednak droga do prawdziwego artysty nie była natychmiastowa.
Przez ponad trzy dekady prowadziłem międzynarodową karierę biznesową, która zabrała mnie po całym świecie, od Stanów Zjednoczonych po Maroko, Belgię, przez Azję i Francję. Moje podróże poszerzyły mój punkt widzenia, wystawiając mnie na szeroki wachlarz wpływów kulturowych. Gdziekolwiek bym nie poszedł, zanurzałem się w lokalne sceny artystyczne i angażowałem w kreatywną energię każdego miejsca.
Mimo skupienia na karierze biznesowej, sztuka zawsze była częścią mnie, cicho bulgocząca pod powierzchnią. Przez prawie 30 lat malarstwo stało się dla mnie formą sekretnej medytacji — sposobem oderwania od świata i skoncentrowania na samym sobie.
Zawsze odczuwałem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, podczas której mogę testować swoją kreatywność, eksplorować nowe techniki i przeżywać prawdziwe doświadczenia. Dzięki mojej sztuce zawsze chciałem zaoferować innym szczere spotkanie z pięknem, możliwość spojrzenia na świat z innej perspektywy i refleksji nad własnym życiem.
W 2021 roku, po przejściu na emeryturę z kariery biznesowej, całkowicie poświęciłem się malarstwu. Założyłem swoje studio w Paryżu i całkowicie oddałem się sztuce. Do końca 2023 roku uruchomiłem swoją publiczną karierę artystyczną i, ku mojemu zaskoczeniu, moja praca szybko zyskała uznanie, znajdując miejsca w prywatnych kolekcjach w całej Europie, zwłaszcza we Francji, Portugalii, Niemczech i Holandii.
Artystyczne CV
Moja pierwsza wystawa indywidualna, „Échos”, która miała miejsce w Paryżu pod koniec 2024 roku, ukazała charakterystyczne podejście do sztuki, z dala od tradycyjnych technik malarskich: maluję akrylami, pigmentami metallizowanymi i sprayami na odwrocie recyklingowanego pleksiglasu ekstrudowanego, lekkiej, gładkiej, błyszczącej i czasem delikatnej powierzchni.
Ten proces uniemożliwia mi zobaczenie dzieła w trakcie jego rozwoju. Nie mam wizualnej informacji zwrotnej ani kontroli podczas procesu — to coś, co akceptuję. Pozwalam na „losowe eksperymenty” – wszystko, co pomaga skrócić drogę między rozumem a wynikiem — prowadzące do warstw i efektów lustra, które tworzę, i zostawiam miejsce na objawienie i odkrycie, gdy dzieło zostanie ostatecznie zaprezentowane. Takie podejście, które rezonuje z procesem objawienia / utrwalania fotografii, jest wyzwalające i trudne. Wartości kompozycji są wzbogacane przez warstwy i półprzezroczystości, a jednocześnie nadają każdemu dziełu „ascetyczną” jakość: cieszę się, gdy rozpoznaję „nieodgadnione konieczności”, tj. to, co prawdopodobnie odkryjemy, gdy zatrzymamy się w ciszy i świetle.
Utrzymuję moje podejście celowo proste. Nie „emocja” ani „teoretyczne pojęcie”, lecz doświadczenie bycia. Nie „szybkie konsumowanie” ani „intelektualizacja / intelektualne posiadanie”, lecz poszerzanie świadomości i eksploracja rzeczywistości, jej widocznych i niewidocznych opowieści — moja sztuka to poszukiwanie „życia w samym sercu życia”, „le vif”, jak to ujął francuski mistrz SF, Alain Damasio.
Choć moja praca czasem może wywoływać wrażenie przejrzystości i jasności witrażu, pozostaje niemal całkowicie abstrakcyjna. Co więcej, pleksiglass nadaje obrazowi połyskującą skórkę, pod którą można dostrzec własny zarys sylwetki, inny w zależności od kolejnego widza. Każde dzieło działa jak dyskretny lustro: żyje, zmienia się, widzi.
Wzajemny wpływ światła, koloru i faktury, również nieistniejące części, wymaga jedynie empatii. Mam nadzieję, że gra między „szczegółami dla bliska” a „odległością dla całości” zachęci widzów do własnych, introspektywnych podróży.
Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi, i pragnę pozostawać skromny co do tego, co da się osiągnąć. Po prostu znajduję satysfakcję w ciągłym procesie pytania i rozwoju. Każda nowa kreacja to konfrontacja z moimi ograniczeniami, skłaniająca mnie do doskonalenia umiejętności i pogłębiania tego, co mogę osiągnąć. Malarstwo dla mnie to codzienny rzemień, eksploracja, sposób na pobudzanie znaczących rozmów.
Jak powiedziałby Jean Bazaine: „Codzienna praktyka potroi pasję do widzenia.”
Anton Kaestner
Historie sprzedawców
Unikat, oryginalny obraz Anton Kaestnera, prosto z pracowni.
#128 - „Cy 2” - rozmiar XXL.
Bardzo duży format.
Akryl w sprayu na panelu z pleksiglassu o grubości 3 mm.
Ten obraz to nie reprodukcja. To dzieło namalowane wielowarstwowo farbą i/ lub sprayem, którego błyszczący efekt „glossy” zbliżony do zastosowania żywicy jest unikalny.
Podczas licytacji prosimy wziąć pod uwagę, że to dzieło bardzo dużych rozmiarów będzie dostarczone w oprawie, gotowe do zawieszenia. Wartość samej ramy to 200€ z VAT.
Wymiary: 47,2 x 34,3 x 0,12 cala / 120 x 87 x 0,3 cm bez ramy.
Obraz sprzedawany jest z ramą aluminiową marki niemieckiej Nielsen, wykończenie Dąb Lśniący (rozmiar 0,23 x 1,38 / 0,6 x 3,5 cm), lub inną z tej samej serii do wyboru nabywcy.
Dzieło podpisane z tyłu.
Towarzyszy mu Certyfikat Autentyczności.
Dostawa objęta ubezpieczeniem.
Anton Kaestner to szwajcarski malarz, rzeźbiarz i autor, mieszkający w Paryżu. Jego prace prezentowane są w całej Europie, w Szwajcarii i w Dubaju. Więcej informacji i wybór na www.antonkaestner.com.
Następna wystawa indywidualna – Genewa, 18–28 czerwca 2026.
"Biografia
Urodzony w Genewie, Szwajcaria, dorastałem w otoczeniu naturalnego piękna i bogactwa kulturowego mojej ojczyzny. Kreatywność była ceniona w mojej rodzinie, a to mój zmarły dziadek, rzemieślnik i artysta, wywarł wpływ, który zasiał ziarno tego, czym stała się moja pasja życiowa.
W 1993 roku zacząłem malować prywatnie, eksperymentując z niezliczonymi akrylami w notatnikach A4, a potem A3. Najpierw pociągało mnie malarstwo niefiguratywne i ekspresjonizm abstrakcyjny. Z czasem, choć uważam się za ateistę, rozwinąłem także zamiłowanie do duchowych materiałów, które rezonowały z moją eksploracją ludzkiej egzystencji, melancholii i głębszych praw natury i życia.
Jednak droga do prawdziwego artysty nie była natychmiastowa.
Przez ponad trzy dekady prowadziłem międzynarodową karierę biznesową, która zabrała mnie po całym świecie, od Stanów Zjednoczonych po Maroko, Belgię, przez Azję i Francję. Moje podróże poszerzyły mój punkt widzenia, wystawiając mnie na szeroki wachlarz wpływów kulturowych. Gdziekolwiek bym nie poszedł, zanurzałem się w lokalne sceny artystyczne i angażowałem w kreatywną energię każdego miejsca.
Mimo skupienia na karierze biznesowej, sztuka zawsze była częścią mnie, cicho bulgocząca pod powierzchnią. Przez prawie 30 lat malarstwo stało się dla mnie formą sekretnej medytacji — sposobem oderwania od świata i skoncentrowania na samym sobie.
Zawsze odczuwałem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, podczas której mogę testować swoją kreatywność, eksplorować nowe techniki i przeżywać prawdziwe doświadczenia. Dzięki mojej sztuce zawsze chciałem zaoferować innym szczere spotkanie z pięknem, możliwość spojrzenia na świat z innej perspektywy i refleksji nad własnym życiem.
W 2021 roku, po przejściu na emeryturę z kariery biznesowej, całkowicie poświęciłem się malarstwu. Założyłem swoje studio w Paryżu i całkowicie oddałem się sztuce. Do końca 2023 roku uruchomiłem swoją publiczną karierę artystyczną i, ku mojemu zaskoczeniu, moja praca szybko zyskała uznanie, znajdując miejsca w prywatnych kolekcjach w całej Europie, zwłaszcza we Francji, Portugalii, Niemczech i Holandii.
Artystyczne CV
Moja pierwsza wystawa indywidualna, „Échos”, która miała miejsce w Paryżu pod koniec 2024 roku, ukazała charakterystyczne podejście do sztuki, z dala od tradycyjnych technik malarskich: maluję akrylami, pigmentami metallizowanymi i sprayami na odwrocie recyklingowanego pleksiglasu ekstrudowanego, lekkiej, gładkiej, błyszczącej i czasem delikatnej powierzchni.
Ten proces uniemożliwia mi zobaczenie dzieła w trakcie jego rozwoju. Nie mam wizualnej informacji zwrotnej ani kontroli podczas procesu — to coś, co akceptuję. Pozwalam na „losowe eksperymenty” – wszystko, co pomaga skrócić drogę między rozumem a wynikiem — prowadzące do warstw i efektów lustra, które tworzę, i zostawiam miejsce na objawienie i odkrycie, gdy dzieło zostanie ostatecznie zaprezentowane. Takie podejście, które rezonuje z procesem objawienia / utrwalania fotografii, jest wyzwalające i trudne. Wartości kompozycji są wzbogacane przez warstwy i półprzezroczystości, a jednocześnie nadają każdemu dziełu „ascetyczną” jakość: cieszę się, gdy rozpoznaję „nieodgadnione konieczności”, tj. to, co prawdopodobnie odkryjemy, gdy zatrzymamy się w ciszy i świetle.
Utrzymuję moje podejście celowo proste. Nie „emocja” ani „teoretyczne pojęcie”, lecz doświadczenie bycia. Nie „szybkie konsumowanie” ani „intelektualizacja / intelektualne posiadanie”, lecz poszerzanie świadomości i eksploracja rzeczywistości, jej widocznych i niewidocznych opowieści — moja sztuka to poszukiwanie „życia w samym sercu życia”, „le vif”, jak to ujął francuski mistrz SF, Alain Damasio.
Choć moja praca czasem może wywoływać wrażenie przejrzystości i jasności witrażu, pozostaje niemal całkowicie abstrakcyjna. Co więcej, pleksiglass nadaje obrazowi połyskującą skórkę, pod którą można dostrzec własny zarys sylwetki, inny w zależności od kolejnego widza. Każde dzieło działa jak dyskretny lustro: żyje, zmienia się, widzi.
Wzajemny wpływ światła, koloru i faktury, również nieistniejące części, wymaga jedynie empatii. Mam nadzieję, że gra między „szczegółami dla bliska” a „odległością dla całości” zachęci widzów do własnych, introspektywnych podróży.
Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi, i pragnę pozostawać skromny co do tego, co da się osiągnąć. Po prostu znajduję satysfakcję w ciągłym procesie pytania i rozwoju. Każda nowa kreacja to konfrontacja z moimi ograniczeniami, skłaniająca mnie do doskonalenia umiejętności i pogłębiania tego, co mogę osiągnąć. Malarstwo dla mnie to codzienny rzemień, eksploracja, sposób na pobudzanie znaczących rozmów.
Jak powiedziałby Jean Bazaine: „Codzienna praktyka potroi pasję do widzenia.”
Anton Kaestner
