Anton Kaestner - #421 - S - " Menorca #4 ".






Ukończyła Historię Sztuki na École du Louvre, specjalizując się w sztuce współczesnej ponad 25 lat.
€ 3 |
|---|
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 136165
Doskonała ocena na Trustpilot.
Oryginał Anton Kaestner zatytułowany „#421 - S - Menorca #4”, spray akrylowy na pleksiglassie o grubości 3 mm, 29 × 23 cm, podpisany na odwrocie, wykończenie błyszczące, wielobarwny z czarnym, białym, pomarańczowym i różowym, rok 2026, wyprodukowany we Francji, z certyfikatem autentyczności i dostarczany bezpośrednio od artysty w doskonałym stanie.
Opis od sprzedawcy
#421 - S - "Menorca #4".
Jednorazowe dzieło, oryginalne dzieło Anton Kaestnera, prosto z pracowni w Paryżu.
Aksamit sprayem na płycie z pleksiglasu o grubości 3 mm.
Ten obraz nie jest wydrukiem. Jest to oryginalne dzieło namalowane w kilku warstwach farby i/lub sprayu, którego błyszczące wykończenie „glossy”, zbliżone do nałożenia żywicy, jest unikalne.
Wymiary: 11,4" x 9,1" x 0,12" (29 x 23 x 0,3 cm) bez ramy.
Ten obraz dostarczany jest bez ramy.
Wysokiej jakości ramka marki niemieckiej Nielsen z aluminium, referencja 34 (11,9 cm x 3,5 cm) – rekomendowana i dostępna podczas wysyłki za dodatkowe 70€.
Dzieło podpisane na odwrocie.
Towarzyszy Certyfikat Autentyczności.
Wysyłka objęta ubezpieczeniem.
Anton Kaestner to szwajcarski malarz, rzeźbiarz i autor mieszkający w Paryżu. Jego prace prezentowane są w całej Europie, w Szwajcarii i w Dubaju. Więcej informacji i wybór prac na www.antonkaestner.com.
Najbliższa wystawa indywidualna – Genewa, 18–28 czerwca 2026 roku.
"Biografia
Urodzony w Genewie, Szwajcaria, dorastałem w otoczeniu naturalnego piękna i kulturowej bogatości mojego kraju. Twórczość była ceniona w mojej rodzinie, a to mój zmarły dziadek, rzemieślnik i artysta, miał wpływ, który zasiał ziarno dla tego, czym ostatecznie stała się moja pasja życiowa.
W 1993 roku zacząłem malować prywatnie, eksperymentując z licznymi akrylami w notatnikach A4, a potem A3. Najpierw pociągało mnie malarstwo niefiguratywne i ekspresjonizm abstrakcyjny. Z czasem, mimo że uważam się za ateistę, rozwinąłem także sympatię do duchowych materiałów, które rezonowały z moją eksploracją ludzkiej egzystencji, melancholii i głębszych praw natury i życia.
Jednak droga do prawdziwego artysty nie była natychmiastowa.
Przez ponad trzy dekady kontynuowałem międzynarodową karierę biznesową, która zabrała mnie po całym świecie — od Stanów Zjednoczonych po Maroko, Belgię, przez Azję i Francję. Moje podróże poszerzyły perspektywę, otwierając na różnorodne wpływy kulturowe. Gdziekolwiek bym nie był, zanurzałem się w lokalnych scenach artystycznych i angażowałem w energię twórczą każdego miejsca.
Pomimo skupienia na karierze biznesowej sztuka zawsze była częścią mnie, cicho gotującą się pod powierzchnią. Przez prawie 30 lat malarstwo stało się dla mnie formą sekretnej medytacji — sposobem na oderwanie się od świata i skoncentrowanie na własnym wnętrzu.
Zawsze odczuwałem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, w której mogę testować swoją kreatywność, eksplorować nowe techniki i przeżywać autentyczne doświadczenia. Dzięki mojej sztuce zawsze pragnąłem ofiarować innym szczere spotkanie z pięknem, możliwość zobaczenia świata z innej perspektywy i refleksji nad własnym życiem.
W 2021 roku, po przejściu na emeryturę z kariery biznesowej, całkowicie poświęciłem się malarstwu. Założyłem studio w Paryżu i całkowicie skupiłem się na sztuce. Pod koniec 2023 roku uruchomiłem swoją publiczną karierę artystyczną i, ku mojemu zaskoczeniu, moje prace szybko zyskały uznanie, trafiając do prywatnych kolekcji w całej Europie, zwłaszcza we Francji, Portugalii, Niemczech i Holandii.
Artystyczne CV
Moja pierwsza solo wystawa, „Échos”, którą zorganizowano w Paryżu pod koniec 2024 roku, ukazała charakterystyczne podejście do sztuki, odchodzące od tradycyjnych technik malarskich: maluję akrylami, metalicznymi pigmentami i sprayami na odwrotnej stronie recyklingowego pleksiglasu extrusionowanego, powierzchni lekkiej, gładkiej, błyszczącej i czasem delikatnej. Proces ten uniemożliwia mi obserwowanie pracy w trakcie jej powstawania. Nie mam wizualnego feedbacku ani kontroli podczas procesu — co uważam za zaletę. Pozwalam na „losowe eksperymenty” — wszystko, co pomoże obejść rozum — aby prowadzić efekt końcowy, warstwy i lustro, które tworzę, i zostawić miejsce na objawienie i odkrycie, gdy dzieło w końcu zostanie zaprezentowane. Takie podejście, które rezonuje z procesem objawienia / utrwalenia fotografii, jest wyzwaniem i uwalnia. Wartości kompozycji wzbogacone są przez warstwy i przezroczystości, a jednocześnie nadają każdemu dziełu cechę „ascetyczną”: cieszę się, gdy rozpoznaję „niezbywalne potrzeby”, czyli to, co prawdopodobnie odkryjemy, gdy zatrzymamy się w ciszy i świetle.
Świadomie utrzymuję swoje podejście na prostym, bez zbędnych udziwnień duchowych. Nie chodzi tu o „emocje” ani o „teoretyczną koncepcję”, lecz o doświadczenie bycia. Nie o „szybką konsumpcję” ani o „intelektualizację / intelektualne posiadanie”, lecz o poszerzanie świadomości i eksplorację rzeczywistości, jej widzialnych i niewidzialnych opowieści — moja sztuka to poszukiwanie „życia w samym sercu życia”, „le vif”, jak ujęłby to francuski mistrz SF Alain Damasio.
Choć moje prace czasem mogą przywoływać transparentność i luminescję witraża, pozostają niemal całkowicie abstrakcyjne. Co więcej, pleksiglas nadaje malarstwu mieniącą się skórę, dzięki czemu można dostrzec własny kontur, inny dla każdego nowego widza. Każde dzieło działa jak dyskretny lustro: żyje, zmienia się, widzi.
Wzajemne oddziaływanie światła, koloru i faktury, także brakujących fragmentów, wymaga jedynie empatii. Mam nadzieję, że gra między „szczegółami dla bliska” a „odległością dla całości” zachęci widzów do własnych, introspekcyjnych podróży.
Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi i chcę pozostać pokorny w tym, co można osiągnąć. Po prostu znajduję satysfakcję w nieustannym pytaniu i rozwoju. Każde nowe tworzenie to konfrontacja z moimi ograniczeniami, które zmuszają mnie do doskonalenia umiejętności i dalszego odkrywania, co potrafię osiągnąć. Malarstwo dla mnie to codzienny rzemiosło, eksploracja, sposób na wzniecanie znaczących rozmów.
Jak mówił Jean Bazaine: „Codzienna praktyka potroi pasję do widzenia.”
Anton Kaestner
Historie sprzedawców
#421 - S - "Menorca #4".
Jednorazowe dzieło, oryginalne dzieło Anton Kaestnera, prosto z pracowni w Paryżu.
Aksamit sprayem na płycie z pleksiglasu o grubości 3 mm.
Ten obraz nie jest wydrukiem. Jest to oryginalne dzieło namalowane w kilku warstwach farby i/lub sprayu, którego błyszczące wykończenie „glossy”, zbliżone do nałożenia żywicy, jest unikalne.
Wymiary: 11,4" x 9,1" x 0,12" (29 x 23 x 0,3 cm) bez ramy.
Ten obraz dostarczany jest bez ramy.
Wysokiej jakości ramka marki niemieckiej Nielsen z aluminium, referencja 34 (11,9 cm x 3,5 cm) – rekomendowana i dostępna podczas wysyłki za dodatkowe 70€.
Dzieło podpisane na odwrocie.
Towarzyszy Certyfikat Autentyczności.
Wysyłka objęta ubezpieczeniem.
Anton Kaestner to szwajcarski malarz, rzeźbiarz i autor mieszkający w Paryżu. Jego prace prezentowane są w całej Europie, w Szwajcarii i w Dubaju. Więcej informacji i wybór prac na www.antonkaestner.com.
Najbliższa wystawa indywidualna – Genewa, 18–28 czerwca 2026 roku.
"Biografia
Urodzony w Genewie, Szwajcaria, dorastałem w otoczeniu naturalnego piękna i kulturowej bogatości mojego kraju. Twórczość była ceniona w mojej rodzinie, a to mój zmarły dziadek, rzemieślnik i artysta, miał wpływ, który zasiał ziarno dla tego, czym ostatecznie stała się moja pasja życiowa.
W 1993 roku zacząłem malować prywatnie, eksperymentując z licznymi akrylami w notatnikach A4, a potem A3. Najpierw pociągało mnie malarstwo niefiguratywne i ekspresjonizm abstrakcyjny. Z czasem, mimo że uważam się za ateistę, rozwinąłem także sympatię do duchowych materiałów, które rezonowały z moją eksploracją ludzkiej egzystencji, melancholii i głębszych praw natury i życia.
Jednak droga do prawdziwego artysty nie była natychmiastowa.
Przez ponad trzy dekady kontynuowałem międzynarodową karierę biznesową, która zabrała mnie po całym świecie — od Stanów Zjednoczonych po Maroko, Belgię, przez Azję i Francję. Moje podróże poszerzyły perspektywę, otwierając na różnorodne wpływy kulturowe. Gdziekolwiek bym nie był, zanurzałem się w lokalnych scenach artystycznych i angażowałem w energię twórczą każdego miejsca.
Pomimo skupienia na karierze biznesowej sztuka zawsze była częścią mnie, cicho gotującą się pod powierzchnią. Przez prawie 30 lat malarstwo stało się dla mnie formą sekretnej medytacji — sposobem na oderwanie się od świata i skoncentrowanie na własnym wnętrzu.
Zawsze odczuwałem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, w której mogę testować swoją kreatywność, eksplorować nowe techniki i przeżywać autentyczne doświadczenia. Dzięki mojej sztuce zawsze pragnąłem ofiarować innym szczere spotkanie z pięknem, możliwość zobaczenia świata z innej perspektywy i refleksji nad własnym życiem.
W 2021 roku, po przejściu na emeryturę z kariery biznesowej, całkowicie poświęciłem się malarstwu. Założyłem studio w Paryżu i całkowicie skupiłem się na sztuce. Pod koniec 2023 roku uruchomiłem swoją publiczną karierę artystyczną i, ku mojemu zaskoczeniu, moje prace szybko zyskały uznanie, trafiając do prywatnych kolekcji w całej Europie, zwłaszcza we Francji, Portugalii, Niemczech i Holandii.
Artystyczne CV
Moja pierwsza solo wystawa, „Échos”, którą zorganizowano w Paryżu pod koniec 2024 roku, ukazała charakterystyczne podejście do sztuki, odchodzące od tradycyjnych technik malarskich: maluję akrylami, metalicznymi pigmentami i sprayami na odwrotnej stronie recyklingowego pleksiglasu extrusionowanego, powierzchni lekkiej, gładkiej, błyszczącej i czasem delikatnej. Proces ten uniemożliwia mi obserwowanie pracy w trakcie jej powstawania. Nie mam wizualnego feedbacku ani kontroli podczas procesu — co uważam za zaletę. Pozwalam na „losowe eksperymenty” — wszystko, co pomoże obejść rozum — aby prowadzić efekt końcowy, warstwy i lustro, które tworzę, i zostawić miejsce na objawienie i odkrycie, gdy dzieło w końcu zostanie zaprezentowane. Takie podejście, które rezonuje z procesem objawienia / utrwalenia fotografii, jest wyzwaniem i uwalnia. Wartości kompozycji wzbogacone są przez warstwy i przezroczystości, a jednocześnie nadają każdemu dziełu cechę „ascetyczną”: cieszę się, gdy rozpoznaję „niezbywalne potrzeby”, czyli to, co prawdopodobnie odkryjemy, gdy zatrzymamy się w ciszy i świetle.
Świadomie utrzymuję swoje podejście na prostym, bez zbędnych udziwnień duchowych. Nie chodzi tu o „emocje” ani o „teoretyczną koncepcję”, lecz o doświadczenie bycia. Nie o „szybką konsumpcję” ani o „intelektualizację / intelektualne posiadanie”, lecz o poszerzanie świadomości i eksplorację rzeczywistości, jej widzialnych i niewidzialnych opowieści — moja sztuka to poszukiwanie „życia w samym sercu życia”, „le vif”, jak ujęłby to francuski mistrz SF Alain Damasio.
Choć moje prace czasem mogą przywoływać transparentność i luminescję witraża, pozostają niemal całkowicie abstrakcyjne. Co więcej, pleksiglas nadaje malarstwu mieniącą się skórę, dzięki czemu można dostrzec własny kontur, inny dla każdego nowego widza. Każde dzieło działa jak dyskretny lustro: żyje, zmienia się, widzi.
Wzajemne oddziaływanie światła, koloru i faktury, także brakujących fragmentów, wymaga jedynie empatii. Mam nadzieję, że gra między „szczegółami dla bliska” a „odległością dla całości” zachęci widzów do własnych, introspekcyjnych podróży.
Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi i chcę pozostać pokorny w tym, co można osiągnąć. Po prostu znajduję satysfakcję w nieustannym pytaniu i rozwoju. Każde nowe tworzenie to konfrontacja z moimi ograniczeniami, które zmuszają mnie do doskonalenia umiejętności i dalszego odkrywania, co potrafię osiągnąć. Malarstwo dla mnie to codzienny rzemiosło, eksploracja, sposób na wzniecanie znaczących rozmów.
Jak mówił Jean Bazaine: „Codzienna praktyka potroi pasję do widzenia.”
Anton Kaestner
