Glenrothes 1988 22 years old - b. 2011 - 700ml





Dodaj do ulubionych, aby otrzymać powiadomienie o rozpoczęciu aukcji.

Kolekcjoner od 1997 roku z szeroką wiedzą o whisky, spirytusach i piwie.
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 136422
Doskonała ocena na Trustpilot.
Opis od sprzedawcy
Glenrothes 1988-2011 to limitowana edycja vintage Glenrothes single malt. Whisky został destylowany w 1988 roku i dojrzewał przez ponad 22 lata, zanim butelkowano go w 2011 roku z mocą 43%.
Glenrothes 1988-2011 ma bogaty nos z aromatami owoców, wanilii, dębu i przypraw. Smak jest ciężki i kremowy, z nutami kandyzowanej skórki pomarańczowej, kompotu z owoców, delikatnej wanilii i złożonych przypraw.
Nos: pomarańcze, cytrusowe nuty, jagody, skórka pomarańczowa, ziemisty, kwiatowy, słodko-kwaśny. Niestety, rzadko spotykany w dzisiejszych czasach. Słowo kluczowe to „stary”. Stary styl profile sherry—coś, co nie da się uzyskać w nowoczesnych beczkach sezonowanych sherry. Idealna równowaga owoców, które nie są zbyt słodkie, skóra, lakier meblowy i mnóstwo przypraw. Fiołkowy lukier? Nie. Cukier anyżowy również.
Paleta smakowa: Bardzo słodkie wejście, mętna owocowość, starzenie, przyjemny, lekko starzony, oleisty, przyprawy dębowe na języku, słodko-kwaśny. Słodko i owocowo na początku—przypomina Haribo Color-Rado—następnie orzechowy i pikantny, bez odrobiny goryczy. Duża ciało jak na 43% ABV. Aromaty czekolady i duszonych ciemnych owoców dodają złożoności.
Finish: Średniej długości, owocowy, starzony, dębowe przyprawy, ale bez goryczy. Delikatnie ulatnia się. Wcale nie suchy. Dębowa amerykańska? Prawdopodobnie. Oczywiście 43% nie daje tu nieskończonej długości.
Destylarnia Glenrothes, znajdująca się w mieście Rothes w sercu Speyside, została założona w 1878 roku przez miejscowego producenta whisky Jamesa Stuarta. Zawiązał on partnerstwo z biznesmenami Robertem Dickiem, Williamem Grantem i Johnem Cruikshankiem. Gdy latem 1878 roku kraj dotknął kryzys finansowy, mężczyźni nie mogli już finansować destylarni. James ustąpił i zostawił swoich partnerów z dylematem, co dalej zrobić. Rejent William Sharp, choć przeciwny pokusom alkoholu, chciał pomóc swojej społeczności i zebrał fundusze, by dokończyć prace nad nową destylarnią Glenrothes.
Glenrothes 1988-2011 to limitowana edycja vintage Glenrothes single malt. Whisky został destylowany w 1988 roku i dojrzewał przez ponad 22 lata, zanim butelkowano go w 2011 roku z mocą 43%.
Glenrothes 1988-2011 ma bogaty nos z aromatami owoców, wanilii, dębu i przypraw. Smak jest ciężki i kremowy, z nutami kandyzowanej skórki pomarańczowej, kompotu z owoców, delikatnej wanilii i złożonych przypraw.
Nos: pomarańcze, cytrusowe nuty, jagody, skórka pomarańczowa, ziemisty, kwiatowy, słodko-kwaśny. Niestety, rzadko spotykany w dzisiejszych czasach. Słowo kluczowe to „stary”. Stary styl profile sherry—coś, co nie da się uzyskać w nowoczesnych beczkach sezonowanych sherry. Idealna równowaga owoców, które nie są zbyt słodkie, skóra, lakier meblowy i mnóstwo przypraw. Fiołkowy lukier? Nie. Cukier anyżowy również.
Paleta smakowa: Bardzo słodkie wejście, mętna owocowość, starzenie, przyjemny, lekko starzony, oleisty, przyprawy dębowe na języku, słodko-kwaśny. Słodko i owocowo na początku—przypomina Haribo Color-Rado—następnie orzechowy i pikantny, bez odrobiny goryczy. Duża ciało jak na 43% ABV. Aromaty czekolady i duszonych ciemnych owoców dodają złożoności.
Finish: Średniej długości, owocowy, starzony, dębowe przyprawy, ale bez goryczy. Delikatnie ulatnia się. Wcale nie suchy. Dębowa amerykańska? Prawdopodobnie. Oczywiście 43% nie daje tu nieskończonej długości.
Destylarnia Glenrothes, znajdująca się w mieście Rothes w sercu Speyside, została założona w 1878 roku przez miejscowego producenta whisky Jamesa Stuarta. Zawiązał on partnerstwo z biznesmenami Robertem Dickiem, Williamem Grantem i Johnem Cruikshankiem. Gdy latem 1878 roku kraj dotknął kryzys finansowy, mężczyźni nie mogli już finansować destylarni. James ustąpił i zostawił swoich partnerów z dylematem, co dalej zrobić. Rejent William Sharp, choć przeciwny pokusom alkoholu, chciał pomóc swojej społeczności i zebrał fundusze, by dokończyć prace nad nową destylarnią Glenrothes.
