Anton Kaestner - #382 - M - " Deep Green #1 ".






Ponad 10 lat doświadczenia w handlu sztuką; założył własną galerię.
€ 2 | ||
|---|---|---|
€ 1 |
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 136578
Doskonała ocena na Trustpilot.
Oryginalne, unikalne abstrakcyjno ekspresjonistyczne malarstwo akrylowe w sprayu na pleksie o grubości 3 mm autorstwa Anton Kaestner, zatytułowane #382 - M - Deep Green #1, podpisane z tyłu, 44 x 32 cm (0,3 kg), wielokolorowe z zielenią i bielą, powstałe w 2026 roku, z Francji, sprzedawane bezpośrednio przez artystę, z certyfikatem autentyczności i wysyłką objętą ubezpieczeniem, bez ramki.
Opis od sprzedawcy
#382 - M - "Głęboka Zieleń #1".
Unikat, oryginalne dzieło Anton Kaestnera, prosto z pracowni w Paryżu.
Spray akrylowy na pleksie o grubości 3 mm.
Obraz nie jest wydrukiem. To oryginalne dzieło pomalowane kilkoma warstwami farby i/lub sprayu, którego efekt błyszczący "glossy", przypominający zastosowanie żywicy, jest unikalny.
Wymiary: 17,3 x 12,6 x 0,12 cali / 44 x 32 x 0,3 cm bez ramy.
Obraz dostarczany bez ramy.
Ramka z aluminium wysokiej jakości marki niemieckiej Nielsen, referencja 34 (calowe 0,23 x 1,38 / 0,6 x 3,5 cm) zalecana i dostępna podczas wysyłki za dodatkowe 90€.
Dzieło podpisane na odwrocie.
Towarzyszy mu Certyfikat Autentyczności.
Dostawa objęta ubezpieczeniem.
Anton Kaestner to szwajcarski malarz, rzeźbiarz i autor, mieszkający w Paryżu. Jego prace wystawiane są w całej Europie, w Szwajcarii i w Dubaju. Więcej informacji i wybór prac na www.antonkaestner.com.
Nadchodząca wystawa osobista – Genewa, styczeń 2027.
"Biografia
Urodzony w Genewie, Szwajcaria, dorastałem w otoczeniu naturalnego piękna i różnorodności kulturowej mojej ojczyzny. Kreatywność była ceniona w mojej rodzinie, a to mój późniejszy dziadek, rzemieślnik i artysta, swoim wpływem zasiał ziarno pasji, która w końcu stała się moim życiem.
W 1993 roku zacząłem malować prywatnie, eksperymentując z niezliczonymi akrylami w zeszytach A4, a później A3. Początkowo pociągało mnie malarstwo nieobrazowe i ekspresjonizm abstrakcyjny. Z czasem, choć uważam się za ateistę, wykształciłem również upodobanie do duchowych materiałów, które rezonowały z moją eksploracją ludzkiej egzystencji, melancholii i głębszych praw natury i życia.
Jednak droga do prawdziwego artysty nie była natychmiastowa.
Przez ponad trzy dekady prowadziłem międzynarodową karierę biznesową, która zaprowadziła mnie po całym świecie, od Stanów Zjednoczonych po Maroko, Belgię, przez Azję i Francję. Moje podróże poszerzyły moją perspektywę, narażając mnie na szeroki zakres wpływów kulturowych. Gdziekolwiek bym nie był, zanurzałem się w lokalne sceny artystyczne i angażowałem w kreatywną energię każdego miejsca.
Pomimo nacisku na karierę biznesową, sztuka zawsze była częścią mnie, cicho duszona pod powierzchnią. Przez prawie 30 lat malowanie stało się dla mnie formą sekretnej medytacji — sposobem na uwolnienie się od świata i skupienie na swoim wnętrzu.
Zawsze odczuwałem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, w której mogę testować swoją kreatywność, eksplorować nowe techniki i doświadzać prawdziwych przeżyć. Dzięki mojej sztuce mam nadzieję oferować innym szczere spotkanie z pięknem, możliwość zobaczenia świata z innej perspektywy i refleksję nad własnym życiem.
W 2021 roku, po przejściu na emeryturę z kariery biznesowej, w pełni poświęciłem się malarstwu. Założyłem atelier w Paryżu i całkowicie oddałem się sztuce. Do końca 2023 roku uruchomiłem swoją publiczną karierę artystyczną i, ku mojemu zaskoczeniu, moje prace szybko zyskały rozgłos, znajdując domy w prywatnych kolekcjach w całej Europie, zwłaszcza we Francji, Portugalii, Niemczech i Holandii.
Artystyczne CV
Moja pierwsza wystawa solowa, "Échos", która miała miejsce w Paryżu pod koniec 2024 roku, zaprezentowała charakterystyczne podejście do sztuki, odchodzące od tradycyjnych technik malarskich: maluję akrylami, metalicznymi pigmentami i sprayami na odwrocie recyklingowanego, wytłaczanego pleksiglasu, lekkiej, gładkiej, błyszczącej i czasem kruchej powierzchni.
Ten proces uniemożliwia mi postrzeganie dzieła w jego rozwoju. Nie mam wizualnej informacji zwrotnej ani kontroli w trakcie procesu — coś, co akceptuję. Pozwalam na „losowe eksperymenty” — cokolwiek idzie, aby zablokować rozum! — kierować wynikiem, warstwami i efektami lustrzanymi, które tworzę, pozostawiając przestrzeń dla objawienia i odkrycia, gdy dzieło zostanie ostatecznie wystawione. To podejście, które współbrzmi z procesem objawienia/utrwalania w fotografii, jest wyzwaniem i uwalnia. Wartości kompozycji są wzbogacone przez warstwy i przezroczystości, nadając jednocześnie każdemu dziełu cechę „ascetyczności”: jestem szczęśliwy, gdy rozpoznaję „nieuchronne potrzeby”, tj. to, co prawdopodobnie odkryjemy, gdy zatrzymamy się w ciszy i świetle.
Projektuję moje podejście celowo prosto. Nie chodzi o „emocję” ani „teoretyczną koncepcję”, lecz o doświadczenie bycia. Nie o „szybką konsumpcję” ani „intelektualizację/posiadanie intelektualne”, lecz o poszerzanie świadomości i eksplorację rzeczywistości, jej widocznych i niewidocznych opowieści; moje sztuka to poszukiwanie „ życia w samym sercu życia”, „le vif”, jak to ujął francuski mistrz SF, Alain Damasio.
Choć prace czasem mogą przywodzić na myśl przejrzystość i luminescencję witraża, pozostają prawie całkowicie abstrakcyjne. Co więcej, pleksiglas nadaje malarstwu migocącą skórkę, pod którą można dostrzec własną sylwetkę, za każdym razem inny widz. Każde dzieło działa jak dyskretne lustro: żyje, zmienia się, widzi.
Wzajemne oddziaływanie światła, koloru i faktury, również braków, wymaga jedynie empatii. Mam nadzieję, że gra między „szczegółami z bliska” a „odległością dla całości” zachęci widzów do własnych, introspekcyjnych podróży.
Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi, i chcę pozostawać skromny w tym, co można osiągnąć. Po prostu czerpię satysfakcję z ciągłego zadawania pytań i rozwoju. Każde nowe dzieło to konfrontacja z moimi ograniczeniami, która zmusza mnie do doszlifowania umiejętności i dalszego poszukiwania tego, co mogę osiągnąć. Malowanie to dla mnie codzienny rzemiosło, eksploracja, sposób na wzbudzanie znaczących rozmów.
Jak powiedziałby Jean Bazaine: "Codzienna praktyka potraja pasję do widzenia."
Anton Kaestner
Historie sprzedawców
#382 - M - "Głęboka Zieleń #1".
Unikat, oryginalne dzieło Anton Kaestnera, prosto z pracowni w Paryżu.
Spray akrylowy na pleksie o grubości 3 mm.
Obraz nie jest wydrukiem. To oryginalne dzieło pomalowane kilkoma warstwami farby i/lub sprayu, którego efekt błyszczący "glossy", przypominający zastosowanie żywicy, jest unikalny.
Wymiary: 17,3 x 12,6 x 0,12 cali / 44 x 32 x 0,3 cm bez ramy.
Obraz dostarczany bez ramy.
Ramka z aluminium wysokiej jakości marki niemieckiej Nielsen, referencja 34 (calowe 0,23 x 1,38 / 0,6 x 3,5 cm) zalecana i dostępna podczas wysyłki za dodatkowe 90€.
Dzieło podpisane na odwrocie.
Towarzyszy mu Certyfikat Autentyczności.
Dostawa objęta ubezpieczeniem.
Anton Kaestner to szwajcarski malarz, rzeźbiarz i autor, mieszkający w Paryżu. Jego prace wystawiane są w całej Europie, w Szwajcarii i w Dubaju. Więcej informacji i wybór prac na www.antonkaestner.com.
Nadchodząca wystawa osobista – Genewa, styczeń 2027.
"Biografia
Urodzony w Genewie, Szwajcaria, dorastałem w otoczeniu naturalnego piękna i różnorodności kulturowej mojej ojczyzny. Kreatywność była ceniona w mojej rodzinie, a to mój późniejszy dziadek, rzemieślnik i artysta, swoim wpływem zasiał ziarno pasji, która w końcu stała się moim życiem.
W 1993 roku zacząłem malować prywatnie, eksperymentując z niezliczonymi akrylami w zeszytach A4, a później A3. Początkowo pociągało mnie malarstwo nieobrazowe i ekspresjonizm abstrakcyjny. Z czasem, choć uważam się za ateistę, wykształciłem również upodobanie do duchowych materiałów, które rezonowały z moją eksploracją ludzkiej egzystencji, melancholii i głębszych praw natury i życia.
Jednak droga do prawdziwego artysty nie była natychmiastowa.
Przez ponad trzy dekady prowadziłem międzynarodową karierę biznesową, która zaprowadziła mnie po całym świecie, od Stanów Zjednoczonych po Maroko, Belgię, przez Azję i Francję. Moje podróże poszerzyły moją perspektywę, narażając mnie na szeroki zakres wpływów kulturowych. Gdziekolwiek bym nie był, zanurzałem się w lokalne sceny artystyczne i angażowałem w kreatywną energię każdego miejsca.
Pomimo nacisku na karierę biznesową, sztuka zawsze była częścią mnie, cicho duszona pod powierzchnią. Przez prawie 30 lat malowanie stało się dla mnie formą sekretnej medytacji — sposobem na uwolnienie się od świata i skupienie na swoim wnętrzu.
Zawsze odczuwałem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, w której mogę testować swoją kreatywność, eksplorować nowe techniki i doświadzać prawdziwych przeżyć. Dzięki mojej sztuce mam nadzieję oferować innym szczere spotkanie z pięknem, możliwość zobaczenia świata z innej perspektywy i refleksję nad własnym życiem.
W 2021 roku, po przejściu na emeryturę z kariery biznesowej, w pełni poświęciłem się malarstwu. Założyłem atelier w Paryżu i całkowicie oddałem się sztuce. Do końca 2023 roku uruchomiłem swoją publiczną karierę artystyczną i, ku mojemu zaskoczeniu, moje prace szybko zyskały rozgłos, znajdując domy w prywatnych kolekcjach w całej Europie, zwłaszcza we Francji, Portugalii, Niemczech i Holandii.
Artystyczne CV
Moja pierwsza wystawa solowa, "Échos", która miała miejsce w Paryżu pod koniec 2024 roku, zaprezentowała charakterystyczne podejście do sztuki, odchodzące od tradycyjnych technik malarskich: maluję akrylami, metalicznymi pigmentami i sprayami na odwrocie recyklingowanego, wytłaczanego pleksiglasu, lekkiej, gładkiej, błyszczącej i czasem kruchej powierzchni.
Ten proces uniemożliwia mi postrzeganie dzieła w jego rozwoju. Nie mam wizualnej informacji zwrotnej ani kontroli w trakcie procesu — coś, co akceptuję. Pozwalam na „losowe eksperymenty” — cokolwiek idzie, aby zablokować rozum! — kierować wynikiem, warstwami i efektami lustrzanymi, które tworzę, pozostawiając przestrzeń dla objawienia i odkrycia, gdy dzieło zostanie ostatecznie wystawione. To podejście, które współbrzmi z procesem objawienia/utrwalania w fotografii, jest wyzwaniem i uwalnia. Wartości kompozycji są wzbogacone przez warstwy i przezroczystości, nadając jednocześnie każdemu dziełu cechę „ascetyczności”: jestem szczęśliwy, gdy rozpoznaję „nieuchronne potrzeby”, tj. to, co prawdopodobnie odkryjemy, gdy zatrzymamy się w ciszy i świetle.
Projektuję moje podejście celowo prosto. Nie chodzi o „emocję” ani „teoretyczną koncepcję”, lecz o doświadczenie bycia. Nie o „szybką konsumpcję” ani „intelektualizację/posiadanie intelektualne”, lecz o poszerzanie świadomości i eksplorację rzeczywistości, jej widocznych i niewidocznych opowieści; moje sztuka to poszukiwanie „ życia w samym sercu życia”, „le vif”, jak to ujął francuski mistrz SF, Alain Damasio.
Choć prace czasem mogą przywodzić na myśl przejrzystość i luminescencję witraża, pozostają prawie całkowicie abstrakcyjne. Co więcej, pleksiglas nadaje malarstwu migocącą skórkę, pod którą można dostrzec własną sylwetkę, za każdym razem inny widz. Każde dzieło działa jak dyskretne lustro: żyje, zmienia się, widzi.
Wzajemne oddziaływanie światła, koloru i faktury, również braków, wymaga jedynie empatii. Mam nadzieję, że gra między „szczegółami z bliska” a „odległością dla całości” zachęci widzów do własnych, introspekcyjnych podróży.
Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi, i chcę pozostawać skromny w tym, co można osiągnąć. Po prostu czerpię satysfakcję z ciągłego zadawania pytań i rozwoju. Każde nowe dzieło to konfrontacja z moimi ograniczeniami, która zmusza mnie do doszlifowania umiejętności i dalszego poszukiwania tego, co mogę osiągnąć. Malowanie to dla mnie codzienny rzemiosło, eksploracja, sposób na wzbudzanie znaczących rozmów.
Jak powiedziałby Jean Bazaine: "Codzienna praktyka potraja pasję do widzenia."
Anton Kaestner
