Anton Kaestner - #370 - L - " Hommage à Nicolas de Staël ".






Posiada magisterium z filmu i sztuk wizualnych; doświadczony kurator, pisarz i badacz.
€ 2 |
|---|
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 136553
Doskonała ocena na Trustpilot.
Anton Kaestner, oryginalne, wielobarwne sprayu akrylowe na plexiglasie 3 mm zatytułowane '#370 - L - "Hommage à Nicolas de Staël"', stworzone w 2026 roku, wymiary 44 x 61,5 cm, pejzaż, odręczny podpis, w doskonałym stanie, sprzedawane bezpośrednio od artysty, z Certyfikatem Autentyczności.
Opis od sprzedawcy
#422 - L - "Requiem".
Unikalny obraz, oryginalne dzieło Anton Kaestnera, bezpośrednio z pracowni w Paryżu.
Akryl na spray na płycie pleksiglasowej o grubości 3 mm.
Ten obraz nie jest reprodukcją. Jest to oryginalne, namalowane dzieło o błyszczącym wykończeniu typu "glossy", z efektami przypominającymi aplikację żywicy, co czyni go unikalnym.
Wymiary: 17,3 x 24,2 x 0,12 cala / 44 x 61,5 x 0,3 cm bez ramy.
Obraz dostarczany bez ramy.
Ramka wysokiej jakości marki niemieckiej Nielsen, aluminiowa (rozmiar 0,23 x 1,38 cala / 0,6 x 3,5 cm) zalecana i dostępna podczas wysyłki za dodatkowe 120€.
Dzieło podpisane z tyłu.
Towarzyszy Certyfikat Autentyczności.
Dostawa objęta ubezpieczeniem.
Anton Kaestner to szwajcarski malarz, rzeźbiarz i autor, mieszka w Paryżu. Jego prace prezentowane są w całej Europie, w Szwajcarii i w Dubaju. Więcej informacji i wybór dzieł na www.antonkaestner.com.
Następna wystawa indywidualna – Genewa, styczeń 2027.
"Biografia
Urodzony w Genewie, Szwajcaria, dorastałem w otoczeniu naturalnego piękna i kulturalnego bogactwa mojego kraju. Kreatywność była ceniona w mojej rodzinie, a to właśnie mój zmarły dziadek, rzemieślnik i artysta, wywarł wpływ, który zasiał ziarno pasji, która ostatecznie miała stać się moim życiem.
W 1993 roku zacząłem malować prywatnie, eksperymentując z niezliczonymi akrylami w notesach A4, a potem A3. Początkowo pociągała mnie malarstwo niefikcyjne i ekspresjonizm abstrakcyjny. Z czasem, choć uważam się za ateistę, rozwinąłem również upodobanie do duchowych materiałów, które rezonowały z moimi poszukiwaniami ludzkiej egzystencji, melancholii i głębszych praw natury i życia.
Jednak droga do prawdziwego stania się artystą nie była natychmiastowa.
Przez ponad trzy dekady prowadziłem międzynarodową karierę biznesową, która zabrała mnie po całym świecie – od Stanów Zjednoczonych po Maroko, Belgii, przez Azję i Francję. Moje podróże poszerzały perspektywę, wystawiając mnie na szeroki zakres wpływów kulturowych. Gdziekolwiek bym nie był, zanurzałem się w lokalne sceny artystyczne i angażowałem w energetykę twórczą każdego miejsca.
Mimo nacisku na karierę biznesową, sztuka zawsze była częścią mnie, cicho tliła się pod powierzchnią. Przez prawie 30 lat malarstwo stało się formą ukrytej medytacji dla mnie — sposobem na wyzwolenie się ze świata i skierowanie uwagi na wewnętrzne ja.
Zawsze czerpałem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, w której mogę testować swoją kreatywność, eksplorować nowe techniki i przeżywać prawdziwe doświadczenia. Dzięki mojej sztuce zawsze miałem nadzieję ofiarować innym szczerą konfrontację z pięknem, możliwość spojrzenia na świat z innej perspektywy i refleksję nad własnym życiem.
W 2021 roku, po przejściu na emeryturę z kariery biznesowej, całkowicie zaangażowałem się w malarstwo. Założyłem studio w Paryżu i poświęciłem się sztuce. Do końca 2023 roku uruchomiłem swoją publiczną karierę artystyczną i, ku mojemu zaskoczeniu, moje prace szybko zyskały uznanie, trafiając do prywatnych kolekcji w całej Europie, zwłaszcza we Francji, Portugalii, Niemczech i Holandii.
Krótkie CV artystyczne
Moja pierwsza wystawa indywidualna, "Échos", z końca 2024 roku, w Paryżu, ukazała charakterystyczne podejście do sztuki, inne niż tradycyjne techniki malarskie: maluję akrylami, metalicznymi pigmentami i sprayami na tylnej stronie recyklingowanego ekstrudowanego pleksiglasu, lekkiej, gładkiej, błyszczącej i czasem kruchej powierzchni.
Proces ten uniemożliwia mi widzenie prac w trakcie ich powstawania. Nie mam wizualnego feedbacku ani kontroli podczas procesu — co akceptuję. Pozwalam na „przypadkowe eksperymenty” — wszystko jest dozwolone, by wywołać krótkie spięcie rozumu — prowadzące do efektów warstw i odbić lustrzanych, i pozostawiam miejsce na objawienie i odkrycie, gdy dzieło zostanie w końcu eksponowane. To podejście, które koresponduje z procesem objawienia/utrwalenia fotografii, jest wyzwaniem i wyzwalająca. Wartości kompozycji są wzbogacone przez warstwy i przezroczystości, nadając każdemu dziełu cechę „ascetyczną”: cieszę się, gdy rozpoznaję „nieodłączalne konieczności”, czyli to, co prawdopodobnie odkryjemy, gdy zatrzymamy się w ciszy i świetle.
Celowo utrzymuję podejście proste. Nie „emocja” ani „teoretyczna koncepcja”, lecz doświadczenie bycia. Nie „szybka konsumpcja” ani „intelektualizacja / intelektualne posiadanie”, lecz poszerzanie świadomości i eksploracja rzeczywistości, widocznych i niewidzialnych jej opowieści — moja sztuka to poszukiwanie „życia w samej głębi życia”, czyli „le vif” według francuskiego mistrza SF, Alaina Damasio,.
Chociaż moja praca czasem może przywodzić na myśl przejrzystość i luminescję witraży, pozostaje prawie całkowicie abstrakcyjna. Co więcej, pleksiglas nadaje malarstwu błyszczącą skórę, pod którą można dostrzec własny zarys, inny dla każdego nowego widza. Każde dzieło działa jak dyskretny lustro: żyje, zmienia się, widzi.
Gra światła, koloru i faktury, także brakujące części, wymaga jedynie empatii. Mam nadzieję, że gra między „szczegółami z bliska” a „odległością dla całości” zachęci widzów do własnych, introspektywnych podróży.
Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi i chcę pozostawać pokorny wobec tego, co można osiągnąć. Po prostu cieszę się z nieustannego procesu pytania i rozwoju. Każde nowe dzieło to konfrontacja z moimi ograniczeniami, która zmusza mnie do doskonalenia umiejętności i dalszych poszukiwań. Dla mnie malarstwo to codzienne rzemiosło, eksploracja, sposób na wywoływanie znaczących rozmów.
Jak powiedziałby Jean Bazaine: „Codzienna praktyka potraja pasję do widzenia.”
Anton Kaestner.
Historie sprzedawców
#422 - L - "Requiem".
Unikalny obraz, oryginalne dzieło Anton Kaestnera, bezpośrednio z pracowni w Paryżu.
Akryl na spray na płycie pleksiglasowej o grubości 3 mm.
Ten obraz nie jest reprodukcją. Jest to oryginalne, namalowane dzieło o błyszczącym wykończeniu typu "glossy", z efektami przypominającymi aplikację żywicy, co czyni go unikalnym.
Wymiary: 17,3 x 24,2 x 0,12 cala / 44 x 61,5 x 0,3 cm bez ramy.
Obraz dostarczany bez ramy.
Ramka wysokiej jakości marki niemieckiej Nielsen, aluminiowa (rozmiar 0,23 x 1,38 cala / 0,6 x 3,5 cm) zalecana i dostępna podczas wysyłki za dodatkowe 120€.
Dzieło podpisane z tyłu.
Towarzyszy Certyfikat Autentyczności.
Dostawa objęta ubezpieczeniem.
Anton Kaestner to szwajcarski malarz, rzeźbiarz i autor, mieszka w Paryżu. Jego prace prezentowane są w całej Europie, w Szwajcarii i w Dubaju. Więcej informacji i wybór dzieł na www.antonkaestner.com.
Następna wystawa indywidualna – Genewa, styczeń 2027.
"Biografia
Urodzony w Genewie, Szwajcaria, dorastałem w otoczeniu naturalnego piękna i kulturalnego bogactwa mojego kraju. Kreatywność była ceniona w mojej rodzinie, a to właśnie mój zmarły dziadek, rzemieślnik i artysta, wywarł wpływ, który zasiał ziarno pasji, która ostatecznie miała stać się moim życiem.
W 1993 roku zacząłem malować prywatnie, eksperymentując z niezliczonymi akrylami w notesach A4, a potem A3. Początkowo pociągała mnie malarstwo niefikcyjne i ekspresjonizm abstrakcyjny. Z czasem, choć uważam się za ateistę, rozwinąłem również upodobanie do duchowych materiałów, które rezonowały z moimi poszukiwaniami ludzkiej egzystencji, melancholii i głębszych praw natury i życia.
Jednak droga do prawdziwego stania się artystą nie była natychmiastowa.
Przez ponad trzy dekady prowadziłem międzynarodową karierę biznesową, która zabrała mnie po całym świecie – od Stanów Zjednoczonych po Maroko, Belgii, przez Azję i Francję. Moje podróże poszerzały perspektywę, wystawiając mnie na szeroki zakres wpływów kulturowych. Gdziekolwiek bym nie był, zanurzałem się w lokalne sceny artystyczne i angażowałem w energetykę twórczą każdego miejsca.
Mimo nacisku na karierę biznesową, sztuka zawsze była częścią mnie, cicho tliła się pod powierzchnią. Przez prawie 30 lat malarstwo stało się formą ukrytej medytacji dla mnie — sposobem na wyzwolenie się ze świata i skierowanie uwagi na wewnętrzne ja.
Zawsze czerpałem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, w której mogę testować swoją kreatywność, eksplorować nowe techniki i przeżywać prawdziwe doświadczenia. Dzięki mojej sztuce zawsze miałem nadzieję ofiarować innym szczerą konfrontację z pięknem, możliwość spojrzenia na świat z innej perspektywy i refleksję nad własnym życiem.
W 2021 roku, po przejściu na emeryturę z kariery biznesowej, całkowicie zaangażowałem się w malarstwo. Założyłem studio w Paryżu i poświęciłem się sztuce. Do końca 2023 roku uruchomiłem swoją publiczną karierę artystyczną i, ku mojemu zaskoczeniu, moje prace szybko zyskały uznanie, trafiając do prywatnych kolekcji w całej Europie, zwłaszcza we Francji, Portugalii, Niemczech i Holandii.
Krótkie CV artystyczne
Moja pierwsza wystawa indywidualna, "Échos", z końca 2024 roku, w Paryżu, ukazała charakterystyczne podejście do sztuki, inne niż tradycyjne techniki malarskie: maluję akrylami, metalicznymi pigmentami i sprayami na tylnej stronie recyklingowanego ekstrudowanego pleksiglasu, lekkiej, gładkiej, błyszczącej i czasem kruchej powierzchni.
Proces ten uniemożliwia mi widzenie prac w trakcie ich powstawania. Nie mam wizualnego feedbacku ani kontroli podczas procesu — co akceptuję. Pozwalam na „przypadkowe eksperymenty” — wszystko jest dozwolone, by wywołać krótkie spięcie rozumu — prowadzące do efektów warstw i odbić lustrzanych, i pozostawiam miejsce na objawienie i odkrycie, gdy dzieło zostanie w końcu eksponowane. To podejście, które koresponduje z procesem objawienia/utrwalenia fotografii, jest wyzwaniem i wyzwalająca. Wartości kompozycji są wzbogacone przez warstwy i przezroczystości, nadając każdemu dziełu cechę „ascetyczną”: cieszę się, gdy rozpoznaję „nieodłączalne konieczności”, czyli to, co prawdopodobnie odkryjemy, gdy zatrzymamy się w ciszy i świetle.
Celowo utrzymuję podejście proste. Nie „emocja” ani „teoretyczna koncepcja”, lecz doświadczenie bycia. Nie „szybka konsumpcja” ani „intelektualizacja / intelektualne posiadanie”, lecz poszerzanie świadomości i eksploracja rzeczywistości, widocznych i niewidzialnych jej opowieści — moja sztuka to poszukiwanie „życia w samej głębi życia”, czyli „le vif” według francuskiego mistrza SF, Alaina Damasio,.
Chociaż moja praca czasem może przywodzić na myśl przejrzystość i luminescję witraży, pozostaje prawie całkowicie abstrakcyjna. Co więcej, pleksiglas nadaje malarstwu błyszczącą skórę, pod którą można dostrzec własny zarys, inny dla każdego nowego widza. Każde dzieło działa jak dyskretny lustro: żyje, zmienia się, widzi.
Gra światła, koloru i faktury, także brakujące części, wymaga jedynie empatii. Mam nadzieję, że gra między „szczegółami z bliska” a „odległością dla całości” zachęci widzów do własnych, introspektywnych podróży.
Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi i chcę pozostawać pokorny wobec tego, co można osiągnąć. Po prostu cieszę się z nieustannego procesu pytania i rozwoju. Każde nowe dzieło to konfrontacja z moimi ograniczeniami, która zmusza mnie do doskonalenia umiejętności i dalszych poszukiwań. Dla mnie malarstwo to codzienne rzemiosło, eksploracja, sposób na wywoływanie znaczących rozmów.
Jak powiedziałby Jean Bazaine: „Codzienna praktyka potraja pasję do widzenia.”
Anton Kaestner.
