Anton Kaestner - #398 - L - " Grand Turquoise ".






Posiada magisterium z filmu i sztuk wizualnych; doświadczony kurator, pisarz i badacz.
€ 40 |
|---|
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 136342
Doskonała ocena na Trustpilot.
Oryginalne, unikalne dzieło Anton Kaestnera o tytule #398 - L - Grand Turquoise, spray akrylowy na pleksie 3 mm o błyszczącym wykończeniu, 44 × 61,5 cm, podpisane z tyłu i z certyfikatem autentyczności, dostarczane bez ramy; rama dostępna za 120 €.
Opis od sprzedawcy
#398 - L - " Grand Turquoise ".
Unikat, oryginalne dzieło Anton Kaestnera, prosto z warsztatu w Paryżu.
Akryl w sprayu na pleksi o grubości 3 mm.
To nie jest druk. Jest to oryginalne malarstwo o błyszczącym wykończeniu w stylu „glossy”, z efektem jak po zastosowaniu żywicy, który jest unikalny.
Wymiary : 17,3 x 24,2 x 0,12 cali / 44 x 61,5 x 0,3 cm bez ramy.
To dzieło jest dostarczane bez ramy.
Konstrukcja wysokiej jakości marki niemieckiej Nielsen w aluminium, referencja 34 Matowy Srebro (0,23 x 1,38 cali / 0,6 x 3,5 cm) rekomendowana i dostępna przy wysyłce za dodatkową kwotę 120€.
Dzieło podpisane z tyłu.
Towarzyszy mu Certyfikat Autentyczności.
Dostawa objęta ubezpieczeniem.
Anton Kaestner to szwajcarski malarz, rzeźbiarz i pisarz, mieszkający w Paryżu. Jego prace prezentowane są w całej Europie, w Szwajcarii i w Dubaju. Więcej informacji i wybór dostępny na www.antonkaestner.com.
Nadchodząca wystawa indywidualna - Genewa, 27 stycznia.
"Biografia
Urodzony w Genewie, Szwajcaria, dorastałem otoczony naturalnym pięknem i bogactwem kulturowym mojej ojczyzny. Kreatywność była ceniona w mojej rodzinie, a to mój zmarły dziadek, rzemieślnik i artysta, którego wpływ zasiał ziarno tego, co ostatecznie stało się moją pasją życiową.
W 1993 roku zacząłem malować prywatnie, eksperymentując z niezliczonymi akrylami w notesach A4, a potem A3. Najpierw pociągnęła mnie malarska abstrakcja i nonfiguratywizm. Z czasem, choć uważam się za ateistę, rozwinąłem także zamiłowanie do duchowych materiałów, które rezonowały z moimi poszukiwaniami dotyczących ludzkiej egzystencji, melancholii i głębszych prawd natury i życia.
Jednak droga do prawdziwego artysty nie była natychmiastowa.
Przez ponad trzy dekady prowadziłem międzynarodową karierę biznesową, która zabrała mnie po całym świecie, od Stanów Zjednoczonych po Moroko, Belgię, przez Azję po Francję. Moje podróże poszerzyły moją perspektywę, otwierając mnie na szeroki zakres wpływów kulturowych. Gdziekolwiek się udałem, zanurzałem się w lokalne sceny artystyczne i czułem energię twórczą każdego miejsca.
Mimo że skupienie na karierze biznesowej było ważne, sztuka zawsze była częścią mnie, cicho tliła się pod powierzchnią. Przez prawie 30 lat malarstwo stało się dla mnie formą sekretnej medytacji — sposobem na uwolnienie się od świata i skupienie na sobie wewnętrznym.
Zawsze czerpałem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, podczas której mogę testować swoją kreatywność, eksplorować nowe techniki i przeżywać autentyczne doświadczenia. Poprzez swoją sztukę zawsze miałem nadzieję ofiarować innym szczere spotkanie z pięknem, możliwość zobaczenia świata z innej perspektywy i zastanowienia się nad własnym życiem.
W 2021 roku, po przejściu na emeryturę z kariery biznesowej, w pełni poświęciłem się malowaniu. Założyłem studio w Paryżu i zacząłem całkowicie poświęcać się swojej sztuce. Pod koniec 2023 roku uruchomiłem swoją publiczną karierę artystyczną i, ku mojemu zaskoczeniu, moja praca szybko zyskała uznanie, trafiając do prywatnych kolekcji w całej Europie, zwłaszcza we Francji, Portugalii, Niemczech i Holandii.
Kardiartystyczne CV
Moja pierwsza wystawa solowa, „Échos”, z końca 2024 roku, w Paryżu, zaprezentowała wyraziste podejście do sztuki, z dala od tradycyjnych technik malarskich: maluję akrylami, metalicznymi pigmentami i sprayami na tylnej stronie recyklingowanego ekstruzowanego pleksiglasu, lekka, gładka, błyszcząca i czasem krucha powierzchnia.
Proces ten uniemożliwia mi obserwowanie dzieła w trakcie jego powstawania. Nie mam wizualnego feedbacku ani kontroli podczas procesu — to coś, co akceptuję. Pozwalam na „losowe eksperymenty” - wszystko, co prowadzi do skrócenia rozumowania! - aby kierować wynikiem, warstwami i efektami lustra, które tworzę, i zostawić miejsce na objawienie i odkrycie, gdy dzieło zostanie ostatecznie eksponowane. To podejście, które współbrzmi z procesem objawienia/upośrednienia fotografii, jest wyzwaniem i uwalnia. Wartości kompozycji są wzbogacane przez warstwy i przeźroczystości, a jednocześnie nadają każdemu dziełu cechę „ascetyczną”: jestem szczęśliwy, gdy rozumiem „nieodłączalne potrzeby”, czyli to, co prawdopodobnie odkryjemy, gdy zatrzymamy się w ciszy i świetle.
Mój sposób podejścia pozostaje celowo prosty. Nie „emocje” ani „teoretyczne pojęcie”, lecz doświadczenie bycia. Nie „szybkie spożycie” ani „intelektualizacja / intelektualna posiadanie”, lecz poszerzanie świadomości i eksploracja rzeczywistości, jej widocznych i niewidocznych historii; moje sztuka to poszukiwanie „życia u samego serca życia”, „le vif”, jak to mawiał francuski mistrz SF Alain Damasio.
Chociaż moje prace czasami przywodzą na myśl przejrzystość i luminescję witraży, pozostają prawie całkowicie abstrakcyjne. Co więcej, pleksiglas nadaje malarstwu lśniący „skórzany” serdeczny, w którym można dostrzec własną sylwetkę, inną dla każdego nowego widza. Każde dzieło działa jak dyskretny lustro: żyje, zmienia się, widzi.
Wzajemne oddziaływanie światła, koloru i faktury, także brakujących części, wymaga jedynie empatii. Mam nadzieję, że gra między „szczegółami w bliskim zasięgu” a „odległością dla całości” zachęci widzów do własnych introspekcyjnych podróży.
Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi i chcę pozostać skromny co do tego, co można osiągnąć. Po prostu znajduję satysfakcję w nieustannym kwestionowaniu i rozwoju. Każde nowe dzieło to konfrontacja z moimi granicami, która zmusza mnie do doskonalenia swoich umiejętności i dalszego zgłębiania, co mogę osiągnąć. Malarstwo dla mnie to codzienny rzemiosło, eksploracja, sposób na zapalanie znaczących rozmów.
Jak powiedziałby Jean Bazaine: „Codzienna praktyka potęguje pasję do widzenia.”
Anton Kaestner
Historie sprzedawców
#398 - L - " Grand Turquoise ".
Unikat, oryginalne dzieło Anton Kaestnera, prosto z warsztatu w Paryżu.
Akryl w sprayu na pleksi o grubości 3 mm.
To nie jest druk. Jest to oryginalne malarstwo o błyszczącym wykończeniu w stylu „glossy”, z efektem jak po zastosowaniu żywicy, który jest unikalny.
Wymiary : 17,3 x 24,2 x 0,12 cali / 44 x 61,5 x 0,3 cm bez ramy.
To dzieło jest dostarczane bez ramy.
Konstrukcja wysokiej jakości marki niemieckiej Nielsen w aluminium, referencja 34 Matowy Srebro (0,23 x 1,38 cali / 0,6 x 3,5 cm) rekomendowana i dostępna przy wysyłce za dodatkową kwotę 120€.
Dzieło podpisane z tyłu.
Towarzyszy mu Certyfikat Autentyczności.
Dostawa objęta ubezpieczeniem.
Anton Kaestner to szwajcarski malarz, rzeźbiarz i pisarz, mieszkający w Paryżu. Jego prace prezentowane są w całej Europie, w Szwajcarii i w Dubaju. Więcej informacji i wybór dostępny na www.antonkaestner.com.
Nadchodząca wystawa indywidualna - Genewa, 27 stycznia.
"Biografia
Urodzony w Genewie, Szwajcaria, dorastałem otoczony naturalnym pięknem i bogactwem kulturowym mojej ojczyzny. Kreatywność była ceniona w mojej rodzinie, a to mój zmarły dziadek, rzemieślnik i artysta, którego wpływ zasiał ziarno tego, co ostatecznie stało się moją pasją życiową.
W 1993 roku zacząłem malować prywatnie, eksperymentując z niezliczonymi akrylami w notesach A4, a potem A3. Najpierw pociągnęła mnie malarska abstrakcja i nonfiguratywizm. Z czasem, choć uważam się za ateistę, rozwinąłem także zamiłowanie do duchowych materiałów, które rezonowały z moimi poszukiwaniami dotyczących ludzkiej egzystencji, melancholii i głębszych prawd natury i życia.
Jednak droga do prawdziwego artysty nie była natychmiastowa.
Przez ponad trzy dekady prowadziłem międzynarodową karierę biznesową, która zabrała mnie po całym świecie, od Stanów Zjednoczonych po Moroko, Belgię, przez Azję po Francję. Moje podróże poszerzyły moją perspektywę, otwierając mnie na szeroki zakres wpływów kulturowych. Gdziekolwiek się udałem, zanurzałem się w lokalne sceny artystyczne i czułem energię twórczą każdego miejsca.
Mimo że skupienie na karierze biznesowej było ważne, sztuka zawsze była częścią mnie, cicho tliła się pod powierzchnią. Przez prawie 30 lat malarstwo stało się dla mnie formą sekretnej medytacji — sposobem na uwolnienie się od świata i skupienie na sobie wewnętrznym.
Zawsze czerpałem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, podczas której mogę testować swoją kreatywność, eksplorować nowe techniki i przeżywać autentyczne doświadczenia. Poprzez swoją sztukę zawsze miałem nadzieję ofiarować innym szczere spotkanie z pięknem, możliwość zobaczenia świata z innej perspektywy i zastanowienia się nad własnym życiem.
W 2021 roku, po przejściu na emeryturę z kariery biznesowej, w pełni poświęciłem się malowaniu. Założyłem studio w Paryżu i zacząłem całkowicie poświęcać się swojej sztuce. Pod koniec 2023 roku uruchomiłem swoją publiczną karierę artystyczną i, ku mojemu zaskoczeniu, moja praca szybko zyskała uznanie, trafiając do prywatnych kolekcji w całej Europie, zwłaszcza we Francji, Portugalii, Niemczech i Holandii.
Kardiartystyczne CV
Moja pierwsza wystawa solowa, „Échos”, z końca 2024 roku, w Paryżu, zaprezentowała wyraziste podejście do sztuki, z dala od tradycyjnych technik malarskich: maluję akrylami, metalicznymi pigmentami i sprayami na tylnej stronie recyklingowanego ekstruzowanego pleksiglasu, lekka, gładka, błyszcząca i czasem krucha powierzchnia.
Proces ten uniemożliwia mi obserwowanie dzieła w trakcie jego powstawania. Nie mam wizualnego feedbacku ani kontroli podczas procesu — to coś, co akceptuję. Pozwalam na „losowe eksperymenty” - wszystko, co prowadzi do skrócenia rozumowania! - aby kierować wynikiem, warstwami i efektami lustra, które tworzę, i zostawić miejsce na objawienie i odkrycie, gdy dzieło zostanie ostatecznie eksponowane. To podejście, które współbrzmi z procesem objawienia/upośrednienia fotografii, jest wyzwaniem i uwalnia. Wartości kompozycji są wzbogacane przez warstwy i przeźroczystości, a jednocześnie nadają każdemu dziełu cechę „ascetyczną”: jestem szczęśliwy, gdy rozumiem „nieodłączalne potrzeby”, czyli to, co prawdopodobnie odkryjemy, gdy zatrzymamy się w ciszy i świetle.
Mój sposób podejścia pozostaje celowo prosty. Nie „emocje” ani „teoretyczne pojęcie”, lecz doświadczenie bycia. Nie „szybkie spożycie” ani „intelektualizacja / intelektualna posiadanie”, lecz poszerzanie świadomości i eksploracja rzeczywistości, jej widocznych i niewidocznych historii; moje sztuka to poszukiwanie „życia u samego serca życia”, „le vif”, jak to mawiał francuski mistrz SF Alain Damasio.
Chociaż moje prace czasami przywodzą na myśl przejrzystość i luminescję witraży, pozostają prawie całkowicie abstrakcyjne. Co więcej, pleksiglas nadaje malarstwu lśniący „skórzany” serdeczny, w którym można dostrzec własną sylwetkę, inną dla każdego nowego widza. Każde dzieło działa jak dyskretny lustro: żyje, zmienia się, widzi.
Wzajemne oddziaływanie światła, koloru i faktury, także brakujących części, wymaga jedynie empatii. Mam nadzieję, że gra między „szczegółami w bliskim zasięgu” a „odległością dla całości” zachęci widzów do własnych introspekcyjnych podróży.
Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi i chcę pozostać skromny co do tego, co można osiągnąć. Po prostu znajduję satysfakcję w nieustannym kwestionowaniu i rozwoju. Każde nowe dzieło to konfrontacja z moimi granicami, która zmusza mnie do doskonalenia swoich umiejętności i dalszego zgłębiania, co mogę osiągnąć. Malarstwo dla mnie to codzienny rzemiosło, eksploracja, sposób na zapalanie znaczących rozmów.
Jak powiedziałby Jean Bazaine: „Codzienna praktyka potęguje pasję do widzenia.”
Anton Kaestner
