Stefanie Schneider - Lollipop II (Beachshoot) featuring Radha Mitchell






Posiada ponad dziesięcioletnie doświadczenie artystyczne, specjalizując się w fotografii powojennej i sztuce współczesnej.
€ 3 | ||
|---|---|---|
€ 2 | ||
€ 1 |
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 137393
Doskonała ocena na Trustpilot.
Opis od sprzedawcy
Lollipop (Beachshoot) - 2005
z udziałem australijskiej aktorki Radhy Mitchell
78x77 cm.
Wydanie 4/5.
Analogowy C-Print, ręcznie wydrukowany przez artystkę na papierze Fuji Crystal Archive, matowa powierzchnia. Vintage Print.
Oparte na oryginalnym Polaroidzie.
Certyfikat i etykietka z podpisem.
Inwentarz artysty 1419.04.
Doskonaly stan.
Nie zamontowano.
Beachshoot
Te fotograficzne fantazje są wyznaczane przez starannie dobrane ograniczenia i użycie symbolicznych atrybutów. Słupy telegraficzne, samoloty, rozległe pustkowia, most kolejowy czy amerykański samochód z lat 50. opowiadają w ten sam sposób różne historie, podobnie jak jaskrawe peruki, zabawki dziecięce, chusta na głowę czy stary aparat super 8.
Prace Schneider układają się na bazie anegdot i opowiadania historii, ale także na jej specyficznej europejskiej perspektywie na Amerykę. Świat jej fotografii zamieszkują chłopcy o wąskich klatkach piersiowych i kruchutkie dziewczyny, które nie wydają się świadome własnej młodości i piękna. Ich lekkość bytu zostaje naruszona przez zagrażający dorosły świat, któremu sprzeciwiają ich młodzieńcza niechęć do kompromisów. I właściwie jej praca ma w sobie autobiograficzny charakter, ponieważ artystka czyni siebie i swoich znajomych centrum obiektywu.
Stefanie Schneider fotografuje swoje „mise en scene” za pomocą aparatu Polaroid, ot, proszę. Medium, które zwykle rozumiane jest jako sposób zachowania dokumentalnej natychmiastowości, używane jest w odwrotny sposób, gdyż miejsca, postury, kostiumy, a zwłaszcza efektowne fragmenty obrazu są inscenizowane. To techniczne „środowisko fabularne” odzwierciedla jej metodę, a także cel: laureatka Folkwangschule Essen używa wyłącznie przeterminowanego materiału Polaroid. Znaki, iskierki, czarne puste smugi i masywne zmiany koloru dodają drugą warstwę rzeczywistości do kadrów i podważają ważność obrazowania, symboli oraz relewantność właściwych wspomnień.
Z tych zdjęć, które wyglądają na amatorskie i swobodne, wyłania się wrażenie autentyczności, od której potykamy się z sekundy na sekundę. - Petra Prahl
Lollipop (Beachshoot) - 2005
z udziałem australijskiej aktorki Radhy Mitchell
78x77 cm.
Wydanie 4/5.
Analogowy C-Print, ręcznie wydrukowany przez artystkę na papierze Fuji Crystal Archive, matowa powierzchnia. Vintage Print.
Oparte na oryginalnym Polaroidzie.
Certyfikat i etykietka z podpisem.
Inwentarz artysty 1419.04.
Doskonaly stan.
Nie zamontowano.
Beachshoot
Te fotograficzne fantazje są wyznaczane przez starannie dobrane ograniczenia i użycie symbolicznych atrybutów. Słupy telegraficzne, samoloty, rozległe pustkowia, most kolejowy czy amerykański samochód z lat 50. opowiadają w ten sam sposób różne historie, podobnie jak jaskrawe peruki, zabawki dziecięce, chusta na głowę czy stary aparat super 8.
Prace Schneider układają się na bazie anegdot i opowiadania historii, ale także na jej specyficznej europejskiej perspektywie na Amerykę. Świat jej fotografii zamieszkują chłopcy o wąskich klatkach piersiowych i kruchutkie dziewczyny, które nie wydają się świadome własnej młodości i piękna. Ich lekkość bytu zostaje naruszona przez zagrażający dorosły świat, któremu sprzeciwiają ich młodzieńcza niechęć do kompromisów. I właściwie jej praca ma w sobie autobiograficzny charakter, ponieważ artystka czyni siebie i swoich znajomych centrum obiektywu.
Stefanie Schneider fotografuje swoje „mise en scene” za pomocą aparatu Polaroid, ot, proszę. Medium, które zwykle rozumiane jest jako sposób zachowania dokumentalnej natychmiastowości, używane jest w odwrotny sposób, gdyż miejsca, postury, kostiumy, a zwłaszcza efektowne fragmenty obrazu są inscenizowane. To techniczne „środowisko fabularne” odzwierciedla jej metodę, a także cel: laureatka Folkwangschule Essen używa wyłącznie przeterminowanego materiału Polaroid. Znaki, iskierki, czarne puste smugi i masywne zmiany koloru dodają drugą warstwę rzeczywistości do kadrów i podważają ważność obrazowania, symboli oraz relewantność właściwych wspomnień.
Z tych zdjęć, które wyglądają na amatorskie i swobodne, wyłania się wrażenie autentyczności, od której potykamy się z sekundy na sekundę. - Petra Prahl
