Tijs Dragtsma (1992) - Hollow Where Glory Was

07
dni
01
godzina
36
minuty
20
sekundy
Cena wywoławcza
€ 1
Cena minimalna nie została osiągnięta
Anthony Chrisp
Ekspert
Wyselekcjonowany przez Anthony Chrisp

Ponad 10 lat doświadczenia w handlu sztuką; założył własną galerię.

Wycena galerii  € 3.500 - € 4.200
Nie zalicytowano

Ochrona nabywców Catawiki

Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły

Trustpilot: 4.4 | opinie: 136909

Doskonała ocena na Trustpilot.

Hollow Where Glory Was to oryginalne dzieło w technice mieszanej z 2026 roku autorstwa Tijsa Dragtsmy, podpisane, 51×51 cm, czarno-białe, sprzedawane z ramą, z originem z Holandii.

Podsumowanie wspomagane sztuczną inteligencją

Opis od sprzedawcy

Jest w tym coś głęboko niepokojącego w twarzy, która już nie nosi imienia. Ta popiersie stoi z pełną klasyczną autorytetem. Postawa mówi o znaczeniu, o trwałości, o kimś, kto kiedyś miał znaczenie. Ale podstawa jest pusta. Dziura, w której imię byłoby wytłoczone, jest czysta, celowa i absolutna.

To nie chodzi o nieobecność osoby. To o usunięcie jej tożsamości z kronik. Postać pozostaje. Rozpoznanie nie. To, co przetrwa, to kształt chwały bez roszczeń.

Żadnej farby. Żadnego odcisku. Żadnego tuszu. Obraz wyłania się poprzez kontrolowane zarysowania na powierzchni szkła akrylowego. Światło przenika przez te znaki inaczej w zależności od miejsca, z którego patrzysz. Z daleka dostojny kontur utrzymuje swoją formę na tle ciemności. Z bliska powierzchnia staje się polem kontrolowanego uszkodzenia powierzchni, a postać zaczyna przypominać coś, co jest powoli zapominane.

To napięcie jest miejscem, w którym żyje sens. To dzieło nie żałuje zbrakowania imienia. Po prostu trzyma fakt jego nieobecności, z tą samą cichą władzą, jaką niegdyś dysponowało samo popiersie.

Czysta czarna otaczająca postać nie oferuje niczego — żadnego przecinka, kontekstu ani historii. To pomnik dla kogoś, albo dla kogokolwiek, albo dla nikogo. Elegancja pozostaje nienaruszona. Tożsamość nie. Ta kombinacja to to, co czyni dzieło tak trudnym do odwrócenia wzroku.

Dzieło to kontynuuje serię Art with Scratch, autorstwa Tijs Dragtsma, w której obraz tworzony jest poprzez kontrolowane uszkodzenia powierzchni zamiast pigmentu lub druku. Język wizualny, w którym uszkodzenie nie jest zniszczeniem, lecz strukturą.

"Chwała zostawia swój kształt. Imię nie zawsze podąża."

O Art with Scratch

Art with Scratch to zbiór prac, w których obraz nie jest rysowany, lecz uwalniany. Rzeźbione linia po linii w gęstej czerni, każda praca powstaje poprzez niezliczone precyzyjne zarysowania, które łapią światło i wydobywają formę z ciemności.

Z daleka obraz wydaje się prawie fotograficzny. Potężny, rozpoznawalny i pełen obecności. Z bliska jednak praca rozpuszcza się w tysiącu pojedynczych znaków. Delikatnych, kruchych i niemal bezwładnych. To, co wydawało się solidne, ujawnia się jako delikatna sieć linii, każda z nich to celowy gest, każdy niezbędny całości.

Światło nadaje tej pracy życie. Czerń pochłania, podczas gdy zarysowane linie odbijają. W miarę jak światło przesuwa się po powierzchni, obraz oddycha. Z jednego kąta postać stoi wyraźnie i zdefiniowanie. Z innego zmiękcza się, cofaje, niemal znika w ciemności, z której przyszła. Pod skupionym światłem kontrast pogłębia się i obraz przyjmuje rzeźbiarski, niemal luminescencyjny charakter.

To, co czyni to medium tak fascynującym, to jego ciche napięcie. Akt zarysowywania jest bezpośredni i nieodwracalny. Każda linia to decyzja, której nie da się cofnąć. A jednak rezultat nie jest surowy. Jest intymny, nastrojowy i ożywiony ruchem. Twardość staje się miękkością. Zniszczenie staje się kreacją. Nieobecność staje się obecnością.

W pracach takich jak ten portret, postać nigdy nie jest całkiem ustalona. Poprzez współdziałanie linii, światła i cienia obraz zmienia się w zależności od perspektywy i nastroju. W pewnych momentach temat wydaje się wyłaniać z czerni. W innych cofa się, zostawiając jedynie szept formy. To w tym ruchu, pomiędzy widocznością a zniknięciem, dzieło ożywa.

Jak wszystkie materiały dotknięte czasem, powierzchnia nosi własne ciche życie. Każne zarysowanie zatrzymuje chwilę, oddech, gest. Razem tworzą nie tylko obraz, lecz obecność, która nadal objawia się przy każdym zmienianiu światła.

O artyście

Nazywam się Tijs Dragtsma, założyciel TD Fine Art Studio.

Jako artysta jestem napędzany nieustanną chęcią odkrywania nowych języków wizualnych. Nie widzę sztuki jako ustalonego stylu, lecz jako rozwijające się pole odkryć, gdzie materiał, struktura, światło i emocja spotykają się.

Moja praca często zaczyna się od prostego pytania. Jak materiał może przemówić w nowy sposób. Jak twardość może stać się intymnością. Jak precyzja może tworzyć emocję. To poszukiwanie leży w sercu wszystkiego, co tworzę.

W ramach TD Fine Art Studio każde ciało pracy traktowane jest jako własny świat, z własną logiką, atmosferą i wizualną tożsamością. Niektóre prace budowane są poprzez rytm, powtórzenia i strukturę. Inne pojawiają się przez brak, cień, odbicie lub napięcie. To, co łączy je, to wspólne zaangażowanie w oryginalność, jasność i emocjonalną obecność.

fascynuje mnie kontrast. Między siłą a kruchością. Między kontrolą a czuciem. Między tym, co widzialne, a tym, co pozostawione otwarte do interpretacji. Moim celem nie jest jedynie stworzyć obraz, lecz stworzyć dzieło, które przyciąga uwagę, zaprasza do refleksji i nadal ukazuje się z upływem czasu.

TD Fine Art Studio to przestrzeń, w której te poszukiwania znajdują wspólną naturę. To nie tylko studio, lecz ewoluujący wszechświat artystyczny kształtowany przez ciekawość, precyzję i ambicję tworzenia prac, które czują się charakterystyczne, celowe i żywe.

Jest w tym coś głęboko niepokojącego w twarzy, która już nie nosi imienia. Ta popiersie stoi z pełną klasyczną autorytetem. Postawa mówi o znaczeniu, o trwałości, o kimś, kto kiedyś miał znaczenie. Ale podstawa jest pusta. Dziura, w której imię byłoby wytłoczone, jest czysta, celowa i absolutna.

To nie chodzi o nieobecność osoby. To o usunięcie jej tożsamości z kronik. Postać pozostaje. Rozpoznanie nie. To, co przetrwa, to kształt chwały bez roszczeń.

Żadnej farby. Żadnego odcisku. Żadnego tuszu. Obraz wyłania się poprzez kontrolowane zarysowania na powierzchni szkła akrylowego. Światło przenika przez te znaki inaczej w zależności od miejsca, z którego patrzysz. Z daleka dostojny kontur utrzymuje swoją formę na tle ciemności. Z bliska powierzchnia staje się polem kontrolowanego uszkodzenia powierzchni, a postać zaczyna przypominać coś, co jest powoli zapominane.

To napięcie jest miejscem, w którym żyje sens. To dzieło nie żałuje zbrakowania imienia. Po prostu trzyma fakt jego nieobecności, z tą samą cichą władzą, jaką niegdyś dysponowało samo popiersie.

Czysta czarna otaczająca postać nie oferuje niczego — żadnego przecinka, kontekstu ani historii. To pomnik dla kogoś, albo dla kogokolwiek, albo dla nikogo. Elegancja pozostaje nienaruszona. Tożsamość nie. Ta kombinacja to to, co czyni dzieło tak trudnym do odwrócenia wzroku.

Dzieło to kontynuuje serię Art with Scratch, autorstwa Tijs Dragtsma, w której obraz tworzony jest poprzez kontrolowane uszkodzenia powierzchni zamiast pigmentu lub druku. Język wizualny, w którym uszkodzenie nie jest zniszczeniem, lecz strukturą.

"Chwała zostawia swój kształt. Imię nie zawsze podąża."

O Art with Scratch

Art with Scratch to zbiór prac, w których obraz nie jest rysowany, lecz uwalniany. Rzeźbione linia po linii w gęstej czerni, każda praca powstaje poprzez niezliczone precyzyjne zarysowania, które łapią światło i wydobywają formę z ciemności.

Z daleka obraz wydaje się prawie fotograficzny. Potężny, rozpoznawalny i pełen obecności. Z bliska jednak praca rozpuszcza się w tysiącu pojedynczych znaków. Delikatnych, kruchych i niemal bezwładnych. To, co wydawało się solidne, ujawnia się jako delikatna sieć linii, każda z nich to celowy gest, każdy niezbędny całości.

Światło nadaje tej pracy życie. Czerń pochłania, podczas gdy zarysowane linie odbijają. W miarę jak światło przesuwa się po powierzchni, obraz oddycha. Z jednego kąta postać stoi wyraźnie i zdefiniowanie. Z innego zmiękcza się, cofaje, niemal znika w ciemności, z której przyszła. Pod skupionym światłem kontrast pogłębia się i obraz przyjmuje rzeźbiarski, niemal luminescencyjny charakter.

To, co czyni to medium tak fascynującym, to jego ciche napięcie. Akt zarysowywania jest bezpośredni i nieodwracalny. Każda linia to decyzja, której nie da się cofnąć. A jednak rezultat nie jest surowy. Jest intymny, nastrojowy i ożywiony ruchem. Twardość staje się miękkością. Zniszczenie staje się kreacją. Nieobecność staje się obecnością.

W pracach takich jak ten portret, postać nigdy nie jest całkiem ustalona. Poprzez współdziałanie linii, światła i cienia obraz zmienia się w zależności od perspektywy i nastroju. W pewnych momentach temat wydaje się wyłaniać z czerni. W innych cofa się, zostawiając jedynie szept formy. To w tym ruchu, pomiędzy widocznością a zniknięciem, dzieło ożywa.

Jak wszystkie materiały dotknięte czasem, powierzchnia nosi własne ciche życie. Każne zarysowanie zatrzymuje chwilę, oddech, gest. Razem tworzą nie tylko obraz, lecz obecność, która nadal objawia się przy każdym zmienianiu światła.

O artyście

Nazywam się Tijs Dragtsma, założyciel TD Fine Art Studio.

Jako artysta jestem napędzany nieustanną chęcią odkrywania nowych języków wizualnych. Nie widzę sztuki jako ustalonego stylu, lecz jako rozwijające się pole odkryć, gdzie materiał, struktura, światło i emocja spotykają się.

Moja praca często zaczyna się od prostego pytania. Jak materiał może przemówić w nowy sposób. Jak twardość może stać się intymnością. Jak precyzja może tworzyć emocję. To poszukiwanie leży w sercu wszystkiego, co tworzę.

W ramach TD Fine Art Studio każde ciało pracy traktowane jest jako własny świat, z własną logiką, atmosferą i wizualną tożsamością. Niektóre prace budowane są poprzez rytm, powtórzenia i strukturę. Inne pojawiają się przez brak, cień, odbicie lub napięcie. To, co łączy je, to wspólne zaangażowanie w oryginalność, jasność i emocjonalną obecność.

fascynuje mnie kontrast. Między siłą a kruchością. Między kontrolą a czuciem. Między tym, co widzialne, a tym, co pozostawione otwarte do interpretacji. Moim celem nie jest jedynie stworzyć obraz, lecz stworzyć dzieło, które przyciąga uwagę, zaprasza do refleksji i nadal ukazuje się z upływem czasu.

TD Fine Art Studio to przestrzeń, w której te poszukiwania znajdują wspólną naturę. To nie tylko studio, lecz ewoluujący wszechświat artystyczny kształtowany przez ciekawość, precyzję i ambicję tworzenia prac, które czują się charakterystyczne, celowe i żywe.

Szczegóły

Artysta
Tijs Dragtsma (1992)
Sprzedawany z ramą
Tak
Sprzedawane przez
Bezpośrednio od artysty
Edycja
Oryginał
Tytuł dzieła
Hollow Where Glory Was
Technika
Technika mieszana
Podpis
sygnowany
Kraj pochodzenia
Holandia
Rok
2026
Stan
w idealnym stanie
Kolor
Biały, Czarny
Wysokość
51 cm
Szerokość
51 cm
Styl
Współczesny
Okres
2020+
Sprzedawane przez
HolandiaZweryfikowano
143
Sprzedane przedmioty
100%
pro

Podobne przedmioty

Dla Ciebie w

Sztuka nowoczesna i współczesna