Anton Kaestner - #349 - L - " Forms ".





Dodaj do ulubionych, aby otrzymać powiadomienie o rozpoczęciu aukcji.

Ponad 10 lat doświadczenia w handlu sztuką; założył własną galerię.
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 136828
Doskonała ocena na Trustpilot.
Opis od sprzedawcy
#349 - L - "Formes".
Unikat, oryginalne dzieło Anton Kaestnera, prosto z warsztatu w Paryżu.
Sprayem akrylowym na płytce z pleksiglasu o grubości 3 mm.
To malowidło nie jest printem. To oryginalne, namalowane dzieło o błyszczącym, „glossy” wykończeniu, zbliżonym do efektu aplikacji żywicy i jedynym w swoim kindu.
Poświęć chwilę na obserwację detali i przejrzystości. To malowidło cię zaskoczy.
Wymiary : Cal. 24,2 x 17,3 x 0,12 / 61,5 x 44 x 0,3 cm bez ramki.
To malowidło dostarczane bez ramy.
Ramka wysokiej jakości niemieckiej marki Nielsen z aluminium, referencja Dąb lub inna (Cal. 0,23 x 1,38 / 0,6 x 3,5 cm) zalecana i dostępna przy wysyłce za dodatkową kwotą 120€.
Dzieło podpisane na odwrocie.
Towarzyszy mu Certyfikat Autentyczności.
Dostawa objęta ubezpieczeniem.
Anton Kaestner to malarz, rzeźbiarz i autor szwajcarski, mieszkający w Paryżu. Jego prace prezentowane są w całej Europie, w Szwajcarii i w Dubaju. Więcej informacji i wybór na www.antonkaestner.com.
Następna wystawa indywidualna – Genewa, styczeń 2027.
"Biografia
Urodzony w Genewie, Szwajcaria, dorastałem otoczony naturalnym pięknem i bogactwem kulturowym mojej ojczyzny. Kreatywność była ceniona w mojej rodzinie, a to mój zmarły dziadek, rzemieślnik i artysta, wywarł wpływ, który zasiał ziarno tego, co ostatecznie stało się moją pasją w życiu.
W 1993 roku zacząłem malować prywatnie, eksperymentując z niezliczonymi akrylami w notatnikach A4, a potem A3. Początkowo pociągała mnie malarska bezfiguratywność i ekspresjonizm abstrakcyjny. Z czasem, a ja uważam siebie za ateistę, rozwinąłem również zamiłowanie do duchowych materiałów, które rezonowały z moimi poszukiwaniami ludzkiej egzystencji, melancholii i głębszych praw natury i życia.
Jednak droga do prawdziwego stania się artystą nie była natychmiastowa.
Przez ponad trzy dekady prowadziłem międzynarodową karierę biznesową, która zaprowadziła mnie po całym świecie – od Stanów Zjednoczonych po Maroko, Belgię, przez Azję i Francję. Moje podróże poszerzyły mój punkt widzenia, wystawiając mnie na szeroką gamę wpływów kulturowych. Gdziekolwiek bym nie poszedł, zanurzałem się w lokalne sceny artystyczne i angażowałem się w twórczą energię każdego miejsca.
Pomimo skupienia na karierze biznesowej, sztuka zawsze była częścią mnie, cicho tliła się pod powierzchnią. Przez niemal 30 lat malowanie stało się dla mnie formą sekretnej medytacji – sposobem na oderwanie się od świata i skupienie na samotnym ja.
Zawsze czerpałem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, podczas której mogę testować swoją kreatywność, eksplorować nowe techniki i przeżywać autentyczne doświadczenia. Poprzez moją sztukę mam nadzieję oferować innym szczere spotkanie z pięknem, możliwość zobaczenia świata z innej perspektywy i refleksji nad własnym życiem.
W 2021 roku, po przejściu na emeryturę z kariery biznesowej, całkowicie poświęciłem się malarstwu. Założyłem studio w Paryżu i zacząłem całkowicie oddawać się sztuce. Do końca 2023 roku uruchomiłem swoją publiczną karierę artystyczną i, ku mojemu zaskoczeniu, moje prace szybko zyskały uznanie, znajdując miejsce w prywatnych kolekcjach w całej Europie, zwłaszcza we Francji, Portugalii, Niemczech i Holandii.
Artystyczne CV
Moja pierwsza solowa wystawa, "Échos", która miała miejsce w Paryżu pod koniec 2024 roku, ukazała charakterystyczne podejście do sztuki, oderwane od tradycyjnych technik malarskich: maluję akrylami, metalicznymi pigmentami i sprayami na odwrocie przetworzonego, ekstruzowanego pleksiglasu, lekkiej, gładkiej, błyszczącej, a czasem kruchliwej powierzchni.
Ten proces uniemożliwia mi patrzenie na pracę podczas jej rozwoju. Nie mam wizualnej informacji zwrotnej ani kontroli w trakcie procesu — co uważam za zaletę. Pozwalam na „losowe eksperymenty” – wszystko, co pomaga zredukować rozsądek! – kierować rezultatem, warstwami i efektami lustrzanymi, które tworzę, a także pozostawiam miejsce na objawienie i odkrycie, gdy dzieło zostanie w końcu pokazane. To podejście, które rezonuje z procesem objawienia / utrwalenia fotografii, jest wyzwaniem i uwalnia. Wartości kompozycji są wzbogacane o warstwy i przezroczystości, nadając każdemu dziełu również charakter „ascetyczny”: jestem zadowolony, gdy rozpoznaję „niezbywalne konieczności”, czyli to, co prawdopodobnie odkryjemy, gdy zatrzymamy się w ciszy i świetle.
Utrzymuję moje podejście celowo proste. Nie chodzi o „uczucie” ani „teoretyczne pojęcie”, lecz o doświadczenie bycia. Ani „szybką konsumpcję” ani „intelektualizację / posiadanie intelektualne”, lecz poszerzanie świadomości i eksploracja rzeczywistości, jej widzialnych i niewidzialnych opowieści; moje sztuka to poszukiwanie „życia w samym sercu życia”, „le vif” – jak powiedziałby francuski mistrz SF Alain Damasio.
Choć moja praca czasem może przywoływać transparentność i luminiscencję witraża, pozostaje prawie całkowicie abstrakcyjna. Co więcej, pleksiglas nadaje malarstwu błyszczącą skórę, przez którą można dostrzec własny zarys – inny dla każdego nowego widza. Każde dzieło działa jak dyskretne odbicie: żyje, zmienia się, widzi.
Wzajemne oddziaływanie światła, koloru i faktury, a także braków również, wymaga jedynie empatii. Mam nadzieję, że gra między „szczegółami z bliska” a „oddala” będzie skłaniać widzów do własnych introspekcyjnych podróży.
Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi i chcę pozostać pokorny co do tego, co można osiągnąć. Po prostu odnajduję satysfakcję w ciągłym procesie zadawania pytań i rozwoju. Każde nowe dzieło to konfrontacja z moimi ograniczeniami, która zmusza mnie do doskonalenia umiejętności i dalszego odkrywania, co mogę osiągnąć. Malarstwo dla mnie to codzienne rzemiosło, poszukiwanie, sposób na wywoływanie znaczących rozmów.
Jak powiedziałby Jean Bazaine: „Codzienna praktyka potraja pasję do widzenia.”
Anton Kaestner
Historie sprzedawców
#349 - L - "Formes".
Unikat, oryginalne dzieło Anton Kaestnera, prosto z warsztatu w Paryżu.
Sprayem akrylowym na płytce z pleksiglasu o grubości 3 mm.
To malowidło nie jest printem. To oryginalne, namalowane dzieło o błyszczącym, „glossy” wykończeniu, zbliżonym do efektu aplikacji żywicy i jedynym w swoim kindu.
Poświęć chwilę na obserwację detali i przejrzystości. To malowidło cię zaskoczy.
Wymiary : Cal. 24,2 x 17,3 x 0,12 / 61,5 x 44 x 0,3 cm bez ramki.
To malowidło dostarczane bez ramy.
Ramka wysokiej jakości niemieckiej marki Nielsen z aluminium, referencja Dąb lub inna (Cal. 0,23 x 1,38 / 0,6 x 3,5 cm) zalecana i dostępna przy wysyłce za dodatkową kwotą 120€.
Dzieło podpisane na odwrocie.
Towarzyszy mu Certyfikat Autentyczności.
Dostawa objęta ubezpieczeniem.
Anton Kaestner to malarz, rzeźbiarz i autor szwajcarski, mieszkający w Paryżu. Jego prace prezentowane są w całej Europie, w Szwajcarii i w Dubaju. Więcej informacji i wybór na www.antonkaestner.com.
Następna wystawa indywidualna – Genewa, styczeń 2027.
"Biografia
Urodzony w Genewie, Szwajcaria, dorastałem otoczony naturalnym pięknem i bogactwem kulturowym mojej ojczyzny. Kreatywność była ceniona w mojej rodzinie, a to mój zmarły dziadek, rzemieślnik i artysta, wywarł wpływ, który zasiał ziarno tego, co ostatecznie stało się moją pasją w życiu.
W 1993 roku zacząłem malować prywatnie, eksperymentując z niezliczonymi akrylami w notatnikach A4, a potem A3. Początkowo pociągała mnie malarska bezfiguratywność i ekspresjonizm abstrakcyjny. Z czasem, a ja uważam siebie za ateistę, rozwinąłem również zamiłowanie do duchowych materiałów, które rezonowały z moimi poszukiwaniami ludzkiej egzystencji, melancholii i głębszych praw natury i życia.
Jednak droga do prawdziwego stania się artystą nie była natychmiastowa.
Przez ponad trzy dekady prowadziłem międzynarodową karierę biznesową, która zaprowadziła mnie po całym świecie – od Stanów Zjednoczonych po Maroko, Belgię, przez Azję i Francję. Moje podróże poszerzyły mój punkt widzenia, wystawiając mnie na szeroką gamę wpływów kulturowych. Gdziekolwiek bym nie poszedł, zanurzałem się w lokalne sceny artystyczne i angażowałem się w twórczą energię każdego miejsca.
Pomimo skupienia na karierze biznesowej, sztuka zawsze była częścią mnie, cicho tliła się pod powierzchnią. Przez niemal 30 lat malowanie stało się dla mnie formą sekretnej medytacji – sposobem na oderwanie się od świata i skupienie na samotnym ja.
Zawsze czerpałem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, podczas której mogę testować swoją kreatywność, eksplorować nowe techniki i przeżywać autentyczne doświadczenia. Poprzez moją sztukę mam nadzieję oferować innym szczere spotkanie z pięknem, możliwość zobaczenia świata z innej perspektywy i refleksji nad własnym życiem.
W 2021 roku, po przejściu na emeryturę z kariery biznesowej, całkowicie poświęciłem się malarstwu. Założyłem studio w Paryżu i zacząłem całkowicie oddawać się sztuce. Do końca 2023 roku uruchomiłem swoją publiczną karierę artystyczną i, ku mojemu zaskoczeniu, moje prace szybko zyskały uznanie, znajdując miejsce w prywatnych kolekcjach w całej Europie, zwłaszcza we Francji, Portugalii, Niemczech i Holandii.
Artystyczne CV
Moja pierwsza solowa wystawa, "Échos", która miała miejsce w Paryżu pod koniec 2024 roku, ukazała charakterystyczne podejście do sztuki, oderwane od tradycyjnych technik malarskich: maluję akrylami, metalicznymi pigmentami i sprayami na odwrocie przetworzonego, ekstruzowanego pleksiglasu, lekkiej, gładkiej, błyszczącej, a czasem kruchliwej powierzchni.
Ten proces uniemożliwia mi patrzenie na pracę podczas jej rozwoju. Nie mam wizualnej informacji zwrotnej ani kontroli w trakcie procesu — co uważam za zaletę. Pozwalam na „losowe eksperymenty” – wszystko, co pomaga zredukować rozsądek! – kierować rezultatem, warstwami i efektami lustrzanymi, które tworzę, a także pozostawiam miejsce na objawienie i odkrycie, gdy dzieło zostanie w końcu pokazane. To podejście, które rezonuje z procesem objawienia / utrwalenia fotografii, jest wyzwaniem i uwalnia. Wartości kompozycji są wzbogacane o warstwy i przezroczystości, nadając każdemu dziełu również charakter „ascetyczny”: jestem zadowolony, gdy rozpoznaję „niezbywalne konieczności”, czyli to, co prawdopodobnie odkryjemy, gdy zatrzymamy się w ciszy i świetle.
Utrzymuję moje podejście celowo proste. Nie chodzi o „uczucie” ani „teoretyczne pojęcie”, lecz o doświadczenie bycia. Ani „szybką konsumpcję” ani „intelektualizację / posiadanie intelektualne”, lecz poszerzanie świadomości i eksploracja rzeczywistości, jej widzialnych i niewidzialnych opowieści; moje sztuka to poszukiwanie „życia w samym sercu życia”, „le vif” – jak powiedziałby francuski mistrz SF Alain Damasio.
Choć moja praca czasem może przywoływać transparentność i luminiscencję witraża, pozostaje prawie całkowicie abstrakcyjna. Co więcej, pleksiglas nadaje malarstwu błyszczącą skórę, przez którą można dostrzec własny zarys – inny dla każdego nowego widza. Każde dzieło działa jak dyskretne odbicie: żyje, zmienia się, widzi.
Wzajemne oddziaływanie światła, koloru i faktury, a także braków również, wymaga jedynie empatii. Mam nadzieję, że gra między „szczegółami z bliska” a „oddala” będzie skłaniać widzów do własnych introspekcyjnych podróży.
Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi i chcę pozostać pokorny co do tego, co można osiągnąć. Po prostu odnajduję satysfakcję w ciągłym procesie zadawania pytań i rozwoju. Każde nowe dzieło to konfrontacja z moimi ograniczeniami, która zmusza mnie do doskonalenia umiejętności i dalszego odkrywania, co mogę osiągnąć. Malarstwo dla mnie to codzienne rzemiosło, poszukiwanie, sposób na wywoływanie znaczących rozmów.
Jak powiedziałby Jean Bazaine: „Codzienna praktyka potraja pasję do widzenia.”
Anton Kaestner
