Jone Hopper - Polyphème






Posiada magisterium z filmu i sztuk wizualnych; doświadczony kurator, pisarz i badacz.
€ 120 | ||
|---|---|---|
€ 110 | ||
€ 100 | ||
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 137914
Doskonała ocena na Trustpilot.
Jone Hopper Polyphème, techniki mieszane na płótnie, ręcznie podpisane, 50 x 40 cm, Francja, Wydanie oryginalne, okres 2020 i później, sprzedawane bezpośrednio od artysty, z certyfikatem autentyczności, w doskonałym stanie.
Opis od sprzedawcy
Urodzony w 1977 roku, Jone Hopper jest artystą francuskim.
Pod koniec lat 80., zdobywa szlify na ulicy w ramach rosnącego wówczas ruchu graffiti. Taguje swoje imię na ulicy, na ścianach i na pociągach. Znany z swoich postaci i podpisów wykonanych sprayem aerosolem, tworzy kolektyw TBS (The Brutal Style) wraz ze Skepą i kilkoma innymi zaangażowanymi graffiti-artistami. Wiadomo o nim niewiele, bo artysta pozostaje wierny duchowi graffiti i pragnie pozostać anonimowy, uznając, że to dzieło powinno być eksponowane, a nie postać. Nieobecny w mediach społecznościowych, nieobecny na wernisażach, artysta bez twarzy, pozostaje prawdziwą zagadką, z wyjątkiem kilku galerystów w poufnych kontaktach. Porównuje swoje malarstwo do kawałka Hip Hopu, czerpie z Basquiata, Keitha Haringa, Picassa, Matisse’a, Andy’ego Warhola czy nawet Bacona, sięga po wszystkie nurty malarskie, od sztuki nowoczesnej po współczesną, przechodząc przez klasykę, działa jak sampler... próbuje, kroi, łączy i tworzy w ten sposób nowe obrazy.
- Techniki mieszane: aerosol, pastel i akryl na płótnie
- Z certyfikatem autentyczności
Urodzony w 1977 roku, Jone Hopper jest artystą francuskim.
Pod koniec lat 80., zdobywa szlify na ulicy w ramach rosnącego wówczas ruchu graffiti. Taguje swoje imię na ulicy, na ścianach i na pociągach. Znany z swoich postaci i podpisów wykonanych sprayem aerosolem, tworzy kolektyw TBS (The Brutal Style) wraz ze Skepą i kilkoma innymi zaangażowanymi graffiti-artistami. Wiadomo o nim niewiele, bo artysta pozostaje wierny duchowi graffiti i pragnie pozostać anonimowy, uznając, że to dzieło powinno być eksponowane, a nie postać. Nieobecny w mediach społecznościowych, nieobecny na wernisażach, artysta bez twarzy, pozostaje prawdziwą zagadką, z wyjątkiem kilku galerystów w poufnych kontaktach. Porównuje swoje malarstwo do kawałka Hip Hopu, czerpie z Basquiata, Keitha Haringa, Picassa, Matisse’a, Andy’ego Warhola czy nawet Bacona, sięga po wszystkie nurty malarskie, od sztuki nowoczesnej po współczesną, przechodząc przez klasykę, działa jak sampler... próbuje, kroi, łączy i tworzy w ten sposób nowe obrazy.
- Techniki mieszane: aerosol, pastel i akryl na płótnie
- Z certyfikatem autentyczności
