Peter Baer (1936-2015) - Portret van Ernst Schweizer






Magister innowacji i organizacji kultury i sztuki, dziesięć lat doświadczenia w sztuce włoskiej.
€ 4 | ||
|---|---|---|
€ 3 |
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 137843
Doskonała ocena na Trustpilot.
Oryginalny obraz olejny Portret Ernsta Schweitzera autorstwa Petera Baera (1936–2015), 1993, 100 × 80 cm, Szwajcaria, portret, w dobrym stanie.
Opis od sprzedawcy
Chociaż niez podpisane, to typowy obraz Petera Baera (1936-2025) z dużymi białymi partiami i jaskrawymi kolorami na płótnie.
Od 1979 do 2004 roku maluje on cykl pod tytułem „Canvas als kleur”. Peter Baer w tym czasie coraz częściej pracuje na płótnie bez podłoża. Niektóre obrazy Petera Baera wydają się lekkie, niemal unoszące dzięki dużej ilości bieli w wykonaniu lub dlatego, że wiele bieli nanosił bezpośrednio na czyste płótno lniane lub bawełniane.
Do tego okresu należy także prezentowane tu dzieło: „Portrait van Ernst Schweizer” (80x100 cm), które najprawdopodobniej (zgodnie z papierem na odwrocie płótna) było zamówieniem Rudyard Luderus, (aktora wykonawczego w Bouwmeester Revue) i za które zapłacono mu 9000 franków szwajcarskich.
Myśli Petera Baera na temat portretu: „Według mnie portretowanie jest najtrudniejsze. Biorąc pod uwagę dawne tradycje, trudność polega na namalowaniu współczesnego portretu, która jest ogromna. Nie wystarczy wychodzić na zewnątrz. Musi się wybić coś z charakteru danej osoby. Jeśli maluję z natury, muszę obcować z modelem, wystawiać się na to samo. Potem następuje tak zwana „korekta”. Celem jest powiększenie odpowiadających kolorów do charakteru modela. Proces ten może trwać czasem lata. Malowanie ze zdjęcia jest prawdopodobnie możliwe, ale fotografia daje co najwyżej wyobrażenie aury i cech charakteru danej osoby. Dlatego tak ważne jest, abym miał kontakt z tą osobą.”
Szwajcarski artysta Peter Baer urodził się 1 listopada 1936 roku w Winterthur. Przez całe życie pracował i mieszkał w Bazylei, dorastał tam i utrzymywał różne pracownie artystyczne. Był wykształconym malarzem, metalografem (etserem?), rzeźbiarzem i grafikiem. Większość jego wystaw miała miejsce w Bazylei i w Bazelland. Jego motywy malarskie poza portretami charakteryzują się obecnością byka, którego męska „habitus” jest motywem przewodnim w jego obrazach. Często eksplodują ekspresyjną siłą w związku z bykiem jako byciu zawodnikiem, przeciwnikiem i przeciwieństwem, aby opierać się zwierzęcym popędom byka.
Wielu znawców sztuki zajmowało się twórczością Petera Baera i pisano o nim teksty. Jednym z nich był Jean-Christophe Ammann, wówczas dyrektor Kunsthalle Basel, który był silnym rzecznikiem wolnych artystów, chociaż różne podejścia kształtowały ich kariery. Ammann opowiadał się za radykalnym podejściem do współczesnych trendów w sztuce nowoczesnej i promował to, co było mu najbliższe. Peter Baer chciał umieścić klasyczne malarstwo w sztuce i wywyższyć je ponad okrzyki modernizmu. Lata temu ukazała się publikacja o Peterze Baerze i jego twórczości autorstwa Friedrich Rheinhardt Verlag w Bazylei. Zawiera liczne materiały od różnych autorów o nim lub o szwajcarskim pisarzu René Regenass, którego kiedyś spotkałem przy okazji otwarcia wystawy. Jest jednym z tych, z którymi artysta utrzymywał dobry kontakt.
Chociaż niez podpisane, to typowy obraz Petera Baera (1936-2025) z dużymi białymi partiami i jaskrawymi kolorami na płótnie.
Od 1979 do 2004 roku maluje on cykl pod tytułem „Canvas als kleur”. Peter Baer w tym czasie coraz częściej pracuje na płótnie bez podłoża. Niektóre obrazy Petera Baera wydają się lekkie, niemal unoszące dzięki dużej ilości bieli w wykonaniu lub dlatego, że wiele bieli nanosił bezpośrednio na czyste płótno lniane lub bawełniane.
Do tego okresu należy także prezentowane tu dzieło: „Portrait van Ernst Schweizer” (80x100 cm), które najprawdopodobniej (zgodnie z papierem na odwrocie płótna) było zamówieniem Rudyard Luderus, (aktora wykonawczego w Bouwmeester Revue) i za które zapłacono mu 9000 franków szwajcarskich.
Myśli Petera Baera na temat portretu: „Według mnie portretowanie jest najtrudniejsze. Biorąc pod uwagę dawne tradycje, trudność polega na namalowaniu współczesnego portretu, która jest ogromna. Nie wystarczy wychodzić na zewnątrz. Musi się wybić coś z charakteru danej osoby. Jeśli maluję z natury, muszę obcować z modelem, wystawiać się na to samo. Potem następuje tak zwana „korekta”. Celem jest powiększenie odpowiadających kolorów do charakteru modela. Proces ten może trwać czasem lata. Malowanie ze zdjęcia jest prawdopodobnie możliwe, ale fotografia daje co najwyżej wyobrażenie aury i cech charakteru danej osoby. Dlatego tak ważne jest, abym miał kontakt z tą osobą.”
Szwajcarski artysta Peter Baer urodził się 1 listopada 1936 roku w Winterthur. Przez całe życie pracował i mieszkał w Bazylei, dorastał tam i utrzymywał różne pracownie artystyczne. Był wykształconym malarzem, metalografem (etserem?), rzeźbiarzem i grafikiem. Większość jego wystaw miała miejsce w Bazylei i w Bazelland. Jego motywy malarskie poza portretami charakteryzują się obecnością byka, którego męska „habitus” jest motywem przewodnim w jego obrazach. Często eksplodują ekspresyjną siłą w związku z bykiem jako byciu zawodnikiem, przeciwnikiem i przeciwieństwem, aby opierać się zwierzęcym popędom byka.
Wielu znawców sztuki zajmowało się twórczością Petera Baera i pisano o nim teksty. Jednym z nich był Jean-Christophe Ammann, wówczas dyrektor Kunsthalle Basel, który był silnym rzecznikiem wolnych artystów, chociaż różne podejścia kształtowały ich kariery. Ammann opowiadał się za radykalnym podejściem do współczesnych trendów w sztuce nowoczesnej i promował to, co było mu najbliższe. Peter Baer chciał umieścić klasyczne malarstwo w sztuce i wywyższyć je ponad okrzyki modernizmu. Lata temu ukazała się publikacja o Peterze Baerze i jego twórczości autorstwa Friedrich Rheinhardt Verlag w Bazylei. Zawiera liczne materiały od różnych autorów o nim lub o szwajcarskim pisarzu René Regenass, którego kiedyś spotkałem przy okazji otwarcia wystawy. Jest jednym z tych, z którymi artysta utrzymywał dobry kontakt.
