STRINK - WHAT PEOPLE THINK






Posiada tytuł licencjata z historii sztuki oraz tytuł magistra w zakresie zarządzania sztuką i kulturą.
€ 23 | ||
|---|---|---|
€ 1 |
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 137988
Doskonała ocena na Trustpilot.
STRINK, WHAT PEOPLE THINK, oryginalne dzieło w technikach mieszanych i stencilu na ręcznie wykonanym bloku betonu, 22 × 15 cm, 2 kg, podpisane, powstałe w 2026 w Francji, sprzedawane bezpośrednio przez artystę, w doskonałym stanie.
Opis od sprzedawcy
KAWAŁEK ULICY NA TWÓJEM DOBORU
Dzieło w 3D wykonane na ręcznie ukształtowanym bloku betonu przez samego artystę.
Każdy egzemplarz odlewany, obrobiony i teksturowany rzemieślniczo z około 2 kg betonu, co daje surowe, mineralne i głęboko miejskie wsparcie. Wymiary: około 22 × 15 cm.
Myślany jako fragment odłączonej od miasta ściany, to dzieło można zainstalować swobodnie: na stole, biurku, półce, bibliotece lub w gablotce. Wpasuje się w każdą przestrzeń, dodając jej silną i współczesną obecność.
Intencja jest jasna: odtworzyć ducha street artu malowanego na samej ścianie. Beton, materiał przemysłowy i zimny, staje się tu płótnem wyrazu. Nie chodzi tylko o podporę, ale o kawałek miejskiej architektury przekształcony w dzieło sztuki.
Każdy etap zaplanowano tak, aby zachować wizualną moc graffiti, jednocześnie wpisując ją w trwały obiekt sztuki.
Chropowatość betonu, jego naturalne nierówności i mikro-uszkodzenia wpływają na jego autentyczność. Żadna powierzchnia nie jest identyczna, każde dzieło ma swoją własną fakturę, swoją własną wibrację.
Między rzeźbą a sztuką miejską współczesną, ta niezwykła bryła uchwytuje surową energię miejskiej ściany w formie intymnej i kolekcjonerskiej.
Strink, to więcej niż nazwa: to manifest.
Ulica + tinta.
Ponieważ ulica jest jego studiem, a tusz jego językiem.
Urodzony na peryferiach wielkich miast, Strink rozwija się tam, gdzie nie docierają oficjalne dyskursy, lecz gdzie mury mówią głośno. Tam, gdzie szablony zastępują banery, a sztuka staje się ostateczną formą prawdy. Od młodości rozumie, że jego bronią będzie obraz. Ale nie byle jaki: obraz, który myśli, zadaje pytania, budzi kontrowersje.
„Nie używam sztuki, by uciekać od świata, lecz by patrzeć mu prosto w oczy.”
Naszrzeknięta potrzeba powiedzenia tego pcha go do kształcenia w grafice, sztukach wizualnych i komunikacji oddziaływania.
Każde dzieło to krótkie zwarcie wizualne.
Zderzenie między tym, co się wierzy, a tym, co się przeżywa.
Świat sterylny skonfrontowany z własną niespójnością.
Jego celem nie jest upiększanie rzeczywistości, lecz jej pęknięcie.
Dostarczyć nową perspektywę tam, gdzie widziano tylko fasadę.
Ujawić to, czego nie chciano widzieć.
A zawsze z radykalną estetyką: ostre czernie i biele, intensywne kolory jak alarmy, proste linie jak slogany.
Pracuje na ulicy, na płótnie lub w limitowanych edycjach.
Ale zawsze z tą samą intencją:
wywołać przebłysk świadomości, nawet krótkotrwały, nawet milczący.
#freshtalent #streetart #graffiti
KAWAŁEK ULICY NA TWÓJEM DOBORU
Dzieło w 3D wykonane na ręcznie ukształtowanym bloku betonu przez samego artystę.
Każdy egzemplarz odlewany, obrobiony i teksturowany rzemieślniczo z około 2 kg betonu, co daje surowe, mineralne i głęboko miejskie wsparcie. Wymiary: około 22 × 15 cm.
Myślany jako fragment odłączonej od miasta ściany, to dzieło można zainstalować swobodnie: na stole, biurku, półce, bibliotece lub w gablotce. Wpasuje się w każdą przestrzeń, dodając jej silną i współczesną obecność.
Intencja jest jasna: odtworzyć ducha street artu malowanego na samej ścianie. Beton, materiał przemysłowy i zimny, staje się tu płótnem wyrazu. Nie chodzi tylko o podporę, ale o kawałek miejskiej architektury przekształcony w dzieło sztuki.
Każdy etap zaplanowano tak, aby zachować wizualną moc graffiti, jednocześnie wpisując ją w trwały obiekt sztuki.
Chropowatość betonu, jego naturalne nierówności i mikro-uszkodzenia wpływają na jego autentyczność. Żadna powierzchnia nie jest identyczna, każde dzieło ma swoją własną fakturę, swoją własną wibrację.
Między rzeźbą a sztuką miejską współczesną, ta niezwykła bryła uchwytuje surową energię miejskiej ściany w formie intymnej i kolekcjonerskiej.
Strink, to więcej niż nazwa: to manifest.
Ulica + tinta.
Ponieważ ulica jest jego studiem, a tusz jego językiem.
Urodzony na peryferiach wielkich miast, Strink rozwija się tam, gdzie nie docierają oficjalne dyskursy, lecz gdzie mury mówią głośno. Tam, gdzie szablony zastępują banery, a sztuka staje się ostateczną formą prawdy. Od młodości rozumie, że jego bronią będzie obraz. Ale nie byle jaki: obraz, który myśli, zadaje pytania, budzi kontrowersje.
„Nie używam sztuki, by uciekać od świata, lecz by patrzeć mu prosto w oczy.”
Naszrzeknięta potrzeba powiedzenia tego pcha go do kształcenia w grafice, sztukach wizualnych i komunikacji oddziaływania.
Każde dzieło to krótkie zwarcie wizualne.
Zderzenie między tym, co się wierzy, a tym, co się przeżywa.
Świat sterylny skonfrontowany z własną niespójnością.
Jego celem nie jest upiększanie rzeczywistości, lecz jej pęknięcie.
Dostarczyć nową perspektywę tam, gdzie widziano tylko fasadę.
Ujawić to, czego nie chciano widzieć.
A zawsze z radykalną estetyką: ostre czernie i biele, intensywne kolory jak alarmy, proste linie jak slogany.
Pracuje na ulicy, na płótnie lub w limitowanych edycjach.
Ale zawsze z tą samą intencją:
wywołać przebłysk świadomości, nawet krótkotrwały, nawet milczący.
#freshtalent #streetart #graffiti
