STRINK - BREAK THE RULES






Posiada tytuł licencjata z historii sztuki oraz tytuł magistra w zakresie zarządzania sztuką i kulturą.
€ 75 |
|---|
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 137988
Doskonała ocena na Trustpilot.
Break The Rules to oryginalne dzieło STRINK z 2026 roku, street art w mieszanej technice na ręcznie wykonanym betonie, podpisane ręcznie, wymiary około 22 × 15 cm, 2 kg, w doskonałym stanie, sprzedawane bezpośrednio przez artystę we Francji.
Opis od sprzedawcy
KAWAŁEK ULICY U CIEBIE
Dzieło 3D wykonane na bloku betonu, ręcznie ukształtowanym przez samego artystę.
Każdy egzemplarz odlewany, wykańczany i teksturowany ręcznie z użyciem około 2 kg betonu, co daje surowe, mineralne i głęboko miejskie tło. Wymiary: około 22 × 15 cm.
Zaprojektowane jako fragment oderwanej od miasta ściany, to dzieło może być instalowane swobodnie: na stole, biurku, półce, bibliotece lub w witrynie. Wpasowuje się w każdą przestrzeń, nadając jej silną, współczesną obecność.
Intencja jest jasna: odtworzyć duch street artu malowanego na murze. Beton, materiał przemysłowy i zimny, staje się tu płótnem wyrazu. Nie chodzi wyłącznie o podłoże, lecz o kawałek architektury miejskiej przemieniony w dzieło sztuki.
Każdy etap przemyślany tak, aby zachować wizualną siłę graffiti, a jednocześnie wpisać je w przedmiot sztuki trwałej.
Szorstkość betonu, jego naturalne nierówności i mikrodefekty dodają mu autentyczności. Żadna powierzchnia nie jest identyczna, każda kreacja ma własną fakturę, własne drganie.
Między rzeźbą a sztuką miejską współczesną, ta wyjątkowa jednorazowa praca oddaje surową energię miejnego muru w intymnym i kolekcjonerskim formacie.
Strink to coś więcej niż nazwa: to manifest.
Ulica + Atrament.
Bo ulica to jego studio, a atrament jego język.
Urodzony na peryferiach dużych miast, Strink rozwija się tam, gdzie oficjalne dyskusje nie docierają, a ściany mówią głośno. Tam, gdzie szablony zastępują plakaty, a sztuka staje się ostateczną formą prawdy. Już w wieku nastoletnim zrozumiał, że jego broń to obraz. Ale nie byle jaki: obraz, który myśli, pyta, burzy.
„Nie używam sztuki, by uciec od świata, używam jej, by patrzeć mu prosto w oczy.”
Naszłony przez tę potrzebę wyartykułowania, kształci się w grafice, sztukach wizualnych i komunikacji o wysokim impaktcie.
Każde dzieło to krótkie zwarcie wizualne.
Zderzenie między tym, w co się wierzy, a tym, co się przeżywa.
Świat zdezynfekowany konfrontuje się z własną sprzecznością.
Celem nie jest upiększanie rzeczywistości, lecz jej pęknięcie.
Danie nowej perspektywy tam, gdzie widziano jedynie fasadę.
Ujawnienie tego, czego odmówiono dostrzec.
I zawsze z radykalną estetyką: ostre czarno-białe tonacje, jaskrawe kolory jak alarmy, wyraziste linie jak slogany.
Pracuje na ulicy, na płótnie, lub w edycjach limitowanych.
Ale zawsze z tą samą intencją:
wywołać świadomość, choć na chwilę, choć w ciszy.
#freshtalent #streetart #graffiti
KAWAŁEK ULICY U CIEBIE
Dzieło 3D wykonane na bloku betonu, ręcznie ukształtowanym przez samego artystę.
Każdy egzemplarz odlewany, wykańczany i teksturowany ręcznie z użyciem około 2 kg betonu, co daje surowe, mineralne i głęboko miejskie tło. Wymiary: około 22 × 15 cm.
Zaprojektowane jako fragment oderwanej od miasta ściany, to dzieło może być instalowane swobodnie: na stole, biurku, półce, bibliotece lub w witrynie. Wpasowuje się w każdą przestrzeń, nadając jej silną, współczesną obecność.
Intencja jest jasna: odtworzyć duch street artu malowanego na murze. Beton, materiał przemysłowy i zimny, staje się tu płótnem wyrazu. Nie chodzi wyłącznie o podłoże, lecz o kawałek architektury miejskiej przemieniony w dzieło sztuki.
Każdy etap przemyślany tak, aby zachować wizualną siłę graffiti, a jednocześnie wpisać je w przedmiot sztuki trwałej.
Szorstkość betonu, jego naturalne nierówności i mikrodefekty dodają mu autentyczności. Żadna powierzchnia nie jest identyczna, każda kreacja ma własną fakturę, własne drganie.
Między rzeźbą a sztuką miejską współczesną, ta wyjątkowa jednorazowa praca oddaje surową energię miejnego muru w intymnym i kolekcjonerskim formacie.
Strink to coś więcej niż nazwa: to manifest.
Ulica + Atrament.
Bo ulica to jego studio, a atrament jego język.
Urodzony na peryferiach dużych miast, Strink rozwija się tam, gdzie oficjalne dyskusje nie docierają, a ściany mówią głośno. Tam, gdzie szablony zastępują plakaty, a sztuka staje się ostateczną formą prawdy. Już w wieku nastoletnim zrozumiał, że jego broń to obraz. Ale nie byle jaki: obraz, który myśli, pyta, burzy.
„Nie używam sztuki, by uciec od świata, używam jej, by patrzeć mu prosto w oczy.”
Naszłony przez tę potrzebę wyartykułowania, kształci się w grafice, sztukach wizualnych i komunikacji o wysokim impaktcie.
Każde dzieło to krótkie zwarcie wizualne.
Zderzenie między tym, w co się wierzy, a tym, co się przeżywa.
Świat zdezynfekowany konfrontuje się z własną sprzecznością.
Celem nie jest upiększanie rzeczywistości, lecz jej pęknięcie.
Danie nowej perspektywy tam, gdzie widziano jedynie fasadę.
Ujawnienie tego, czego odmówiono dostrzec.
I zawsze z radykalną estetyką: ostre czarno-białe tonacje, jaskrawe kolory jak alarmy, wyraziste linie jak slogany.
Pracuje na ulicy, na płótnie, lub w edycjach limitowanych.
Ale zawsze z tą samą intencją:
wywołać świadomość, choć na chwilę, choć w ciszy.
#freshtalent #streetart #graffiti
