Wazon - Kamionka - KRUG I BECHERVASE 1938






Historyk sztuki z szerokim doświadczeniem w licznych domach aukcyjnych antyków.
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 138076
Doskonała ocena na Trustpilot.
Para drewniana ceramika Steinzeug: dzbanek kowalski i becher, pochodzące z Niemiec (Hanower), datowane na lata 1930–1940 i podpisane stemplem warsztatu z przekrytymi głowami koni, szkliwo z redukcją cynkową na dzbanku (21 cm wysokości, 12 cm szerokości) i szkliwo z redukcją miedzi na becherze (14,5 cm wysokości, 9 cm średnicy), w stanie niemal jak nowe.
Opis od sprzedawcy
W około 1920 roku odwiedził Szkołę Rzemiosła Artystycznego w Hanowerze, później kształcił się na rzeźbiarza u Ludwiga Vierthalera. Projektował w rejonie Göttingen i Hanowera serię fasad z gliny na nowo powstałych budynkach. Zapewniał utrzymanie poprzez założenie spółki handlowej zajmującej się sztuką gliny, którą prowadził także po założeniu własnej pracowni w 1935 roku. Ta działalność handlowa kwitła i na początku lat trzydziestych przekształcono ją w hurtownię. Uhlemeyer dzięki temu nawiązał kontakty z bardzo wieloma firmami ceramicznymi. Jego największym zainteresowaniem były wyroby Friedricha (Fritza) Hudlera, które sprzedawał jako generalny przedstawiciel. Pisał również dla różnych fachowych organów. Jego najciekawszy esej ukazał się w 1924 roku w Keramischer Rundschau, gdzie przedstawia przegląd najlepszych według niego niemieckich miejsc ceramicznych. Ta orientacja służyła mu także jako wskazówka na drogę do własnej produkcji. U niego pracowały dwaj garncarze, Neumann i Hödl, z których ten drugi w szkole zawodowej w Landshut współtworzył ekstremalnie trudne glazury w laboratorium Theodora Keerla. I tam również leżał punkt ciężkości działalności Uhlemeyera w jego własnej pracowni: drobne, sieciowe struktury z włosowatymi pęknięciami i świecące barwy malarskie, które znamy z jego bardziej rozwiniętej produkcji. Niewielkie ilości tlenku ołowiu w glazurze przyczyniają się do naprężeń na odłamkach i ostatecznie widocznych liniach redukcji na gotowych wyrobach. Dużą część naczyń Uhlemeyera rozpoznaje się po tym znaku. Czasem prowadzi to także do pomyłek z wyrobami Paula Dreslera, który pracował podobnie. Jako osoba nieobciążona politycznie w 1945 roku został prezesem Izby Rzemieślniczej Hanower i w 1949 nawet szefem Zentralverbandes des Deutschen Handwerks. Niestety przedwczesna śmierć położyła kres jego planom dotyczącym własnej firmy. Jeszcze do października 1961 kontynuowano wykonywanie dostępnych modeli.
KRUG: GLAZURA REDUKCYJNA ZINKOWA 21 cm WYSOKOŚĆ. 12 cm ŚREDNICA
BECHERVASE: GLASURA REDUKCYJNA MIEDZIOWA 14,5 cm WYSOKOŚĆ 9 cm ŚREDNICA
OBIE SĄ SYGNOWANE STEMPLEM WARSZTATU Z KRZYŻOWANYMI KOŃSKIMI GŁOWAMI
W około 1920 roku odwiedził Szkołę Rzemiosła Artystycznego w Hanowerze, później kształcił się na rzeźbiarza u Ludwiga Vierthalera. Projektował w rejonie Göttingen i Hanowera serię fasad z gliny na nowo powstałych budynkach. Zapewniał utrzymanie poprzez założenie spółki handlowej zajmującej się sztuką gliny, którą prowadził także po założeniu własnej pracowni w 1935 roku. Ta działalność handlowa kwitła i na początku lat trzydziestych przekształcono ją w hurtownię. Uhlemeyer dzięki temu nawiązał kontakty z bardzo wieloma firmami ceramicznymi. Jego największym zainteresowaniem były wyroby Friedricha (Fritza) Hudlera, które sprzedawał jako generalny przedstawiciel. Pisał również dla różnych fachowych organów. Jego najciekawszy esej ukazał się w 1924 roku w Keramischer Rundschau, gdzie przedstawia przegląd najlepszych według niego niemieckich miejsc ceramicznych. Ta orientacja służyła mu także jako wskazówka na drogę do własnej produkcji. U niego pracowały dwaj garncarze, Neumann i Hödl, z których ten drugi w szkole zawodowej w Landshut współtworzył ekstremalnie trudne glazury w laboratorium Theodora Keerla. I tam również leżał punkt ciężkości działalności Uhlemeyera w jego własnej pracowni: drobne, sieciowe struktury z włosowatymi pęknięciami i świecące barwy malarskie, które znamy z jego bardziej rozwiniętej produkcji. Niewielkie ilości tlenku ołowiu w glazurze przyczyniają się do naprężeń na odłamkach i ostatecznie widocznych liniach redukcji na gotowych wyrobach. Dużą część naczyń Uhlemeyera rozpoznaje się po tym znaku. Czasem prowadzi to także do pomyłek z wyrobami Paula Dreslera, który pracował podobnie. Jako osoba nieobciążona politycznie w 1945 roku został prezesem Izby Rzemieślniczej Hanower i w 1949 nawet szefem Zentralverbandes des Deutschen Handwerks. Niestety przedwczesna śmierć położyła kres jego planom dotyczącym własnej firmy. Jeszcze do października 1961 kontynuowano wykonywanie dostępnych modeli.
KRUG: GLAZURA REDUKCYJNA ZINKOWA 21 cm WYSOKOŚĆ. 12 cm ŚREDNICA
BECHERVASE: GLASURA REDUKCYJNA MIEDZIOWA 14,5 cm WYSOKOŚĆ 9 cm ŚREDNICA
OBIE SĄ SYGNOWANE STEMPLEM WARSZTATU Z KRZYŻOWANYMI KOŃSKIMI GŁOWAMI
