Laurent Benaïm - Laurent Benaïm - 2019





€ 52 | ||
|---|---|---|
€ 49 | ||
€ 46 | ||
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 138416
Doskonała ocena na Trustpilot.
Opis od sprzedawcy
Wciąż zapakowane w folię
Wycofane z druku na długi czas
Większość tak zwanej fotografii erotycznej to uspokajacz i arogancja; obraża wyobraźnię, inteligencję i najniższe instynkty w równym stopniu. Jej pozy są wyjęte z muzeum i modele z katalogu normatywnych ideałów piękna — młodzi, wysportowani i przeważnie biali. Laurent Benjamin jest inny: „Zawsze fascynował mnie seks, różnorodność praktyk i absolutna wola ludzi, by realizować swoje fantazje” — mówi paryski fotograf. „Te chwile przyjemności urzekają mnie we wszystkich formach: pięknie i brzydocie. Nie mam kryteriów estetycznego wyboru, interesuje mnie jedynie ekspresja ludzkiego pragnienia.” Benaïm nie przejmuje się normami ciała, tożsamością płciową, orientacjami i preferencjami seksualnymi. Każdy, kto wchodzi do jego pracowni, może patrzeć, jak chce, i pokazywać, co chce — sam Benaïm działa tylko jako świadek i obserwator, jako twórczy doradca z bezstronną kamerą. Fotograf robi zdjęcia wyłącznie amatorom, którzy mogą być młodzi i starsi, hetero-, homo-, bi-, trans- czy transseksualni, straight, skrzywieni, grubi i chudzi. Od 1999 roku ściągają tłumnie do jego dużego studia reklamowego w paryskiej aglomeracji Montreuil, odkąd wieść poszła, że ich skłonności, dziwactwa i obsesje nie tylko są tu akceptowane, ale nawet przekształcane w sztukę za pomocą specjalnej techniki drukarskiej z XIX wieku. Technika gumowego bichromatu tłumi skrajność tematów i pozwoliła mu prezentować prace w Paryżu, Berlinie, Mediolanie, Luksemburgu, Zurychu oraz — stosownie — w Kinsey Institute for Sex Research w Bloomington, Indiana, USA. Laurent Benaïm prezentuje 300 z ponad tysiąca zdjęć fotografa w książce, która z pewnością będzie jedną z najśmielszych — i najgłośniej omawianych — książek kawowych TASCHEN.
Wciąż zapakowane w folię
Wycofane z druku na długi czas
Większość tak zwanej fotografii erotycznej to uspokajacz i arogancja; obraża wyobraźnię, inteligencję i najniższe instynkty w równym stopniu. Jej pozy są wyjęte z muzeum i modele z katalogu normatywnych ideałów piękna — młodzi, wysportowani i przeważnie biali. Laurent Benjamin jest inny: „Zawsze fascynował mnie seks, różnorodność praktyk i absolutna wola ludzi, by realizować swoje fantazje” — mówi paryski fotograf. „Te chwile przyjemności urzekają mnie we wszystkich formach: pięknie i brzydocie. Nie mam kryteriów estetycznego wyboru, interesuje mnie jedynie ekspresja ludzkiego pragnienia.” Benaïm nie przejmuje się normami ciała, tożsamością płciową, orientacjami i preferencjami seksualnymi. Każdy, kto wchodzi do jego pracowni, może patrzeć, jak chce, i pokazywać, co chce — sam Benaïm działa tylko jako świadek i obserwator, jako twórczy doradca z bezstronną kamerą. Fotograf robi zdjęcia wyłącznie amatorom, którzy mogą być młodzi i starsi, hetero-, homo-, bi-, trans- czy transseksualni, straight, skrzywieni, grubi i chudzi. Od 1999 roku ściągają tłumnie do jego dużego studia reklamowego w paryskiej aglomeracji Montreuil, odkąd wieść poszła, że ich skłonności, dziwactwa i obsesje nie tylko są tu akceptowane, ale nawet przekształcane w sztukę za pomocą specjalnej techniki drukarskiej z XIX wieku. Technika gumowego bichromatu tłumi skrajność tematów i pozwoliła mu prezentować prace w Paryżu, Berlinie, Mediolanie, Luksemburgu, Zurychu oraz — stosownie — w Kinsey Institute for Sex Research w Bloomington, Indiana, USA. Laurent Benaïm prezentuje 300 z ponad tysiąca zdjęć fotografa w książce, która z pewnością będzie jedną z najśmielszych — i najgłośniej omawianych — książek kawowych TASCHEN.

