Tijs Dragtsma (1992) - Echo of Predator

02
dni
00
godziny
24
minuty
19
sekundy
Aktualna oferta
€ 1
Cena minimalna nie została osiągnięta
Nathalia Oliveira
Ekspert
Wycena galerii  € 3.500 - € 4.200
FR
€ 1

Ochrona nabywców Catawiki

Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły

Trustpilot: 4.4 | opinie: 138705

Doskonała ocena na Trustpilot.

Echo of Predator to oryginalne dzieło z techniki mieszanej holenderskiego artysty Tijs Dragtsma z 2026 roku, o wymiarach 51 × 51 cm, podpisane i sprzedawane z ramą, w doskonałym stanie.

Podsumowanie wspomagane sztuczną inteligencją

Opis od sprzedawcy

WYSYŁKA WOKÓŁ FERII*
Echo of Predator to mroczne, współczesne dzieło sztuki o ukrywaniu, obecności i chwili, gdy drapieżnik decyduje się być widziany.

Obraz nie jest namalowany. Nie jest drukowany. Nie nakładany. Wyłania się z powierzchni szkła akrylowego poprzez kontrolowaną uszkodzeń powierzchni, wyciągniętą z mroku dzięki sposobowi, w jaki światło odczytuje zmieniony materiał. Co się ukazuje, nie zostało dodane. Zostaje ujawnione.

Drapieżnik istniej jako byty, który nigdy nie jest widziany, dopóki sam nie zdecyduje bycia widzianym. Myśliwy, który okupuje cienie, obserwuje z wnętrza absolutnej ciemności. Tutaj cecha ta staje się samym dziełem. Postać wyłania się z czarnej pustki. Bio-maska łapie światło w fragmentach. Lśniące oczy pojawiają się na tle cienia. Metalowa zbroja pojawia się i znika w zależności od tego, gdzie pada światło. Otaczająca ciemność trzyma swoją pozycję.

Światło nie jest tu narzędziem. Jest współtwórcą. W miarę jak widz zmienia pozycję, szkło akrylowe przesuwa się razem z nim, a Drapieżnik porusza się odpowiednio. Przezroczystość pogłębia się, a następnie wycofuje. Postać się pojawia, potem znika. Obraz żyje na tym progu, nigdy nie całkowicie poddany widoczności.

Z daleka praca odczytywana jest jako monumentalna obecność wyrastająca z niczego. Z bliska rozwiązanie to pole kontrolowanych zadrapań, z których każde zostało umieszczone, by łapać lub kierować iluminacją. Żadny pigment. Żaden druk. Tylko zmieniona powierzchnia i to, co przez nią przechodzi.

Echo of Predator kontynuuje serię Art with Scratch autorstwa Tijsa Dragtsmy, w której obrazy są konstruowane poprzez kontrolowane uszkodzenia powierzchni, a nie pigment czy druk. Język wizualny, w którym uszkodzenie nie jest zniszczeniem, lecz strukturą.

„W ciemnościu, myśliwy był tam od samego początku. Zarysowania po prostu uczyniły go widocznym.”

O sztuce z Delikatnością

Art with Scratch to zbiór prac, w którym obraz nie jest rysowany, lecz uwalniany. Wydrążany linia po linii w głębokiej czerni, każda praca wyłania się dzięki niezliczonym precyzyjnym zarysowaniom, które łapią światło i nadają formę z ciemności.

Z dystansu obraz wydaje się prawie fotografią. Potężny, rozpoznawalny i pełen obecności. Jednak z bliska praca rozpada się na tysiące pojedynczych znaków. Delikatny, kruchy i prawie bez ciężaru. To, co wydawało się solidne, ukazuje się jako delikatna sieć linii, każda z nich to celowy gest, każdy kluczowy dla całości.

Światło nadaje tej pracy życie. Czarna powierzchnia pochłania, podczas gdy narysowane linie odbijają światło. Gdy światło porusza się po powierzchni, obraz „oddycha”. Z jednego kąta postać stoi wyraźnie i zdefiniowanie. Z innego – mięknie, wycofuje się, prawie znika w ciemności, z której przyszła. Pod skupionym reflektorem kontrast zagłębia się, a obraz zyskuje rzeźbiarski, prawie świetlisty charakter.

To, co sprawia, że to medium jest tak pociągające, to jego cicha napięcie. Akt rysowania jest bezpośredni i nieodwracalny. Każda linia to decyzja, której nie da się cofnąć. A jednak rezultat nie jest ostry. Jest intymny, nastrojowy i żywy ruchem. Twardość staje się miękkością. Zniszczenie staje się tworzeniem. Nieobecność staje się obecnością.

W pracach takich jak ten portret, postać nigdy nie jest całkowicie ustalona. Dzięki interakcji linii, światła i cienia obraz zmienia się wraz z perspektywą i atmosferą. W pewnych momentach postać wydaje się wychodzić z czerni. W innych cofa się, pozostawiając jedynie szept formy. To właśnie w tym ruchu, pomiędzy widocznością a znikaniem, praca ożywa.

Jak wszystkie materiały dotknięte czasem, powierzchnia nosi swoją cichą historię. Każny zadrapanie nosi moment, oddech, gest. Razem tworzą nie tylko obraz, lecz obecność, która nadal ujawnia się przy każdej zmianie światła.

O artyście

Nazywam się Tijs Dragtsma, założyciel TD Fine Art Studio.

Jako artysta kieruję się stałym pragnieniem eksplorowania nowych języków wizualnych. Nie postrzegam sztuki jako stałego stylu, lecz jako ewoluujące pole odkryć, gdzie materiał, struktura, światło i emocja łączą się ze sobą.

Moja praca zaczyna się często od prostego pytania. Jak materiał może przemówić na nowo. Jak twardość może stać się intymnością. Jak precyzja może tworzyć emocję. Ta poszukiwanie leży w sercu wszystkiego, co tworzę.

W ramach TD Fine Art Studio każda seria prac traktowana jest jak odrębny świat, z własną logiką, atmosferą i tożsamością wizualną. Niektóre prace budowane są poprzez rytm, powtarzanie i strukturę. Inne powstają przez brak, cień, odbicie lub napięcie. Co je łączy, to wspólne zobowiązanie do oryginalności, jasności i emocjonalnej obecności.

Interesuje mnie kontrast. Między siłą a kruchością. Między kontrolą a odczuciem. Między tym, co widoczne, a tym, co pozostawione do interpretacji. Moją celem nie jest jedynie stworzenie obrazu, lecz praca, która przyciąga uwagę, zaprasza do refleksji i nadal ujawnia się z czasem.

TD Fine Art Studio to przestrzeń, w której te poszukiwania spotykają się. To nie tylko studio, lecz rozwijający się wszechświat artystyczny kształtowany przez ciekawość, precyzję i ambicję tworzenia dzieł, które wydają się wyjątkowe, celowe i żywe.

*Wszystkie zakupy dokonane między 3 sierpnia a 16 sierpnia nie będą wysyłane w zwykłe trzy dni robocze z powodu moich wakacji.

Te zakupy zostaną starannie zapakowane i wysłane między 17 sierpnia a 23 sierpnia najpóźniej. Po zakupie będę osobiście informował Cię o spodziewanej dacie wysyłki.

Dziękuję za zrozumienie.

WYSYŁKA WOKÓŁ FERII*
Echo of Predator to mroczne, współczesne dzieło sztuki o ukrywaniu, obecności i chwili, gdy drapieżnik decyduje się być widziany.

Obraz nie jest namalowany. Nie jest drukowany. Nie nakładany. Wyłania się z powierzchni szkła akrylowego poprzez kontrolowaną uszkodzeń powierzchni, wyciągniętą z mroku dzięki sposobowi, w jaki światło odczytuje zmieniony materiał. Co się ukazuje, nie zostało dodane. Zostaje ujawnione.

Drapieżnik istniej jako byty, który nigdy nie jest widziany, dopóki sam nie zdecyduje bycia widzianym. Myśliwy, który okupuje cienie, obserwuje z wnętrza absolutnej ciemności. Tutaj cecha ta staje się samym dziełem. Postać wyłania się z czarnej pustki. Bio-maska łapie światło w fragmentach. Lśniące oczy pojawiają się na tle cienia. Metalowa zbroja pojawia się i znika w zależności od tego, gdzie pada światło. Otaczająca ciemność trzyma swoją pozycję.

Światło nie jest tu narzędziem. Jest współtwórcą. W miarę jak widz zmienia pozycję, szkło akrylowe przesuwa się razem z nim, a Drapieżnik porusza się odpowiednio. Przezroczystość pogłębia się, a następnie wycofuje. Postać się pojawia, potem znika. Obraz żyje na tym progu, nigdy nie całkowicie poddany widoczności.

Z daleka praca odczytywana jest jako monumentalna obecność wyrastająca z niczego. Z bliska rozwiązanie to pole kontrolowanych zadrapań, z których każde zostało umieszczone, by łapać lub kierować iluminacją. Żadny pigment. Żaden druk. Tylko zmieniona powierzchnia i to, co przez nią przechodzi.

Echo of Predator kontynuuje serię Art with Scratch autorstwa Tijsa Dragtsmy, w której obrazy są konstruowane poprzez kontrolowane uszkodzenia powierzchni, a nie pigment czy druk. Język wizualny, w którym uszkodzenie nie jest zniszczeniem, lecz strukturą.

„W ciemnościu, myśliwy był tam od samego początku. Zarysowania po prostu uczyniły go widocznym.”

O sztuce z Delikatnością

Art with Scratch to zbiór prac, w którym obraz nie jest rysowany, lecz uwalniany. Wydrążany linia po linii w głębokiej czerni, każda praca wyłania się dzięki niezliczonym precyzyjnym zarysowaniom, które łapią światło i nadają formę z ciemności.

Z dystansu obraz wydaje się prawie fotografią. Potężny, rozpoznawalny i pełen obecności. Jednak z bliska praca rozpada się na tysiące pojedynczych znaków. Delikatny, kruchy i prawie bez ciężaru. To, co wydawało się solidne, ukazuje się jako delikatna sieć linii, każda z nich to celowy gest, każdy kluczowy dla całości.

Światło nadaje tej pracy życie. Czarna powierzchnia pochłania, podczas gdy narysowane linie odbijają światło. Gdy światło porusza się po powierzchni, obraz „oddycha”. Z jednego kąta postać stoi wyraźnie i zdefiniowanie. Z innego – mięknie, wycofuje się, prawie znika w ciemności, z której przyszła. Pod skupionym reflektorem kontrast zagłębia się, a obraz zyskuje rzeźbiarski, prawie świetlisty charakter.

To, co sprawia, że to medium jest tak pociągające, to jego cicha napięcie. Akt rysowania jest bezpośredni i nieodwracalny. Każda linia to decyzja, której nie da się cofnąć. A jednak rezultat nie jest ostry. Jest intymny, nastrojowy i żywy ruchem. Twardość staje się miękkością. Zniszczenie staje się tworzeniem. Nieobecność staje się obecnością.

W pracach takich jak ten portret, postać nigdy nie jest całkowicie ustalona. Dzięki interakcji linii, światła i cienia obraz zmienia się wraz z perspektywą i atmosferą. W pewnych momentach postać wydaje się wychodzić z czerni. W innych cofa się, pozostawiając jedynie szept formy. To właśnie w tym ruchu, pomiędzy widocznością a znikaniem, praca ożywa.

Jak wszystkie materiały dotknięte czasem, powierzchnia nosi swoją cichą historię. Każny zadrapanie nosi moment, oddech, gest. Razem tworzą nie tylko obraz, lecz obecność, która nadal ujawnia się przy każdej zmianie światła.

O artyście

Nazywam się Tijs Dragtsma, założyciel TD Fine Art Studio.

Jako artysta kieruję się stałym pragnieniem eksplorowania nowych języków wizualnych. Nie postrzegam sztuki jako stałego stylu, lecz jako ewoluujące pole odkryć, gdzie materiał, struktura, światło i emocja łączą się ze sobą.

Moja praca zaczyna się często od prostego pytania. Jak materiał może przemówić na nowo. Jak twardość może stać się intymnością. Jak precyzja może tworzyć emocję. Ta poszukiwanie leży w sercu wszystkiego, co tworzę.

W ramach TD Fine Art Studio każda seria prac traktowana jest jak odrębny świat, z własną logiką, atmosferą i tożsamością wizualną. Niektóre prace budowane są poprzez rytm, powtarzanie i strukturę. Inne powstają przez brak, cień, odbicie lub napięcie. Co je łączy, to wspólne zobowiązanie do oryginalności, jasności i emocjonalnej obecności.

Interesuje mnie kontrast. Między siłą a kruchością. Między kontrolą a odczuciem. Między tym, co widoczne, a tym, co pozostawione do interpretacji. Moją celem nie jest jedynie stworzenie obrazu, lecz praca, która przyciąga uwagę, zaprasza do refleksji i nadal ujawnia się z czasem.

TD Fine Art Studio to przestrzeń, w której te poszukiwania spotykają się. To nie tylko studio, lecz rozwijający się wszechświat artystyczny kształtowany przez ciekawość, precyzję i ambicję tworzenia dzieł, które wydają się wyjątkowe, celowe i żywe.

*Wszystkie zakupy dokonane między 3 sierpnia a 16 sierpnia nie będą wysyłane w zwykłe trzy dni robocze z powodu moich wakacji.

Te zakupy zostaną starannie zapakowane i wysłane między 17 sierpnia a 23 sierpnia najpóźniej. Po zakupie będę osobiście informował Cię o spodziewanej dacie wysyłki.

Dziękuję za zrozumienie.

Szczegóły

Artysta
Tijs Dragtsma (1992)
Sprzedawany z ramą
Tak
Sprzedawane przez
Bezpośrednio od artysty
Edycja
Oryginał
Tytuł dzieła
Echo of Predator
Technika
Technika mieszana
Podpis
sygnowany
Kraj pochodzenia
Holandia
Rok
2026
Stan
w idealnym stanie
Kolor
Biały, Czarny
Wysokość
51 cm
Szerokość
51 cm
Styl
Współczesny
Okres
2020+
Sprzedawane przez
HolandiaZweryfikowano
164
Sprzedane przedmioty
100%
protop

Podobne przedmioty

Dla Ciebie w

Sztuka nowoczesna i współczesna