Sarah Moon - Vrais Semblants - 1991





€ 3 | ||
|---|---|---|
€ 2 |
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 138658
Doskonała ocena na Trustpilot.
Vrais Semblants autorstwa Sarah Moon, japońskie wydanie, pierwsza edycja, PARCO, 1991, 80 stron, w dobrym stanie.
Opis od sprzedawcy
"Vrais Semblants (With OBI)," zbiór prac Sarah Moon, jednej z czołowych francuskich fotografek. To japońskie wydanie książki fotograficznej wydanej przez Delpire we Francji (wydawnictwo kierowane przez Roberta Delpire’a, męża Sarah Moon). Zawiera 81 starannie wyselekcjonowanych obrazów, obejmujących od fotografii modowych publikowanych w takich tytułach jak *Yohji Yamamoto* i *Vogue* po migawki, pejzaże i martwe natury. Poniższy fragment to fragment wstępu artystki: „Fotografuję przywileje, iluzje, ulotność, różnicę albo piękno. I szukam tam emocji — emocji, których nie potrafię znaleźć. Zazdroszczę fotografom, którzy potrafią uchwycić rzeczywistość. Unikam rzeczywistości. Zaczynam od zera. Moje fotografie nie są świadectwami. Buduję historie, których nigdy nawet sobie nie opowiedziałam. Wyobrażam sobie sytuacje, które nie są realne. Usuwam przestrzeń, aby stworzyć nową przestrzeń tam, i próbuję manipulować światłem. Czekam, aż pojawi się to nieoczekiwane. Przypominam sobie to, o czym zapomniałem. Demontuję to, co stworzyłem. A kiedy naciskam spust, mam nadzieję, że poruszy mnie uświadomienie: „Ah, to jest to.”” Zawiera okładkę książki.
"Vrais Semblants (With OBI)," zbiór prac Sarah Moon, jednej z czołowych francuskich fotografek. To japońskie wydanie książki fotograficznej wydanej przez Delpire we Francji (wydawnictwo kierowane przez Roberta Delpire’a, męża Sarah Moon). Zawiera 81 starannie wyselekcjonowanych obrazów, obejmujących od fotografii modowych publikowanych w takich tytułach jak *Yohji Yamamoto* i *Vogue* po migawki, pejzaże i martwe natury. Poniższy fragment to fragment wstępu artystki: „Fotografuję przywileje, iluzje, ulotność, różnicę albo piękno. I szukam tam emocji — emocji, których nie potrafię znaleźć. Zazdroszczę fotografom, którzy potrafią uchwycić rzeczywistość. Unikam rzeczywistości. Zaczynam od zera. Moje fotografie nie są świadectwami. Buduję historie, których nigdy nawet sobie nie opowiedziałam. Wyobrażam sobie sytuacje, które nie są realne. Usuwam przestrzeń, aby stworzyć nową przestrzeń tam, i próbuję manipulować światłem. Czekam, aż pojawi się to nieoczekiwane. Przypominam sobie to, o czym zapomniałem. Demontuję to, co stworzyłem. A kiedy naciskam spust, mam nadzieję, że poruszy mnie uświadomienie: „Ah, to jest to.”” Zawiera okładkę książki.

