Anton Kaestner - #463 - M - " Reliefs 1 ".





€ 69 | ||
|---|---|---|
€ 66 | ||
€ 60 | ||
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 138733
Doskonała ocena na Trustpilot.
Oryginalne dzieło Anton Kaestnera pod tytułem '#463 - M - Reliefs 1', akryl spray na pleksi 3 mm, wielokolorowy z niebieskim, białym i szarym, 44 × 32 cm, podpisane z tyłu; dostarczane bez ramy, certyfikat autentyczności w zestawie, Francja, 2026, w doskonałym stanie.
Opis od sprzedawcy
#463 - M - „Rzeźby 1”.
Unikat, oryginalne dzieło Antona Kaestnera, prosto z pracowni w Paryżu.
Akryl w sprayu na płycie pleksiglasowej o grubości 3 mm.
Obraz nie jest reprodukcją. To oryginalne dzieło namalowane w kilkoma warstwami farby i/lub sprayu, którego błyszcząca, „glossy” powierzchnia, zbliżona do efektu żywicy, jest unikalna.
Wymiary: 18,0" x 12,6" x 0,12" (44 x 32 x 0,3 cm) bez ramy.
Obraz dostarczany bez ramy.
Ramę o wysokiej jakości marki niemieckiej Nielsen z aluminium, referencja 34 (Inch 0,23 x 1,38 / 0,6 x 3,5 cm) zalecana i dostępna podczas wysyłki za dodatkowe 90€.
Dzieło podpisane z tyłu.
Towarzyszy Certyfikat Autentyczności.
Wysyłka objęta ubezpieczeniem.
Anton Kaestner to malarz, rzeźbiarz i autor szwajcarski mieszkający w Paryżu. Jego prace są wystawiane w całej Europie, w Szwajcarii i w Dubaju. Więcej informacji i wybór prac na www.antonkaestner.com.
Kolejna wystawa indywidualna – Genewa, styczeń 2027.
"Biografia
Urodzony w Genewie, Szwajcaria, dorastałem w otoczeniu naturalnego piękna i kulturowego bogactwa mojego kraju. Kreatywność była ceniona w mojej rodzinie, a to mój zmarły dziadek, rzemieślnik i artysta, wywierał wpływ, który zasiał ziarno tego, czym ostatecznie stać się miała moja życiowa pasja.
W 1993 roku zacząłem malować prywatnie, eksperymentując z niezliczonymi akrylami w notatnikach A4, a później A3. Najpierw pociągały mnie malarstwo niefiguratywne i abstrakcyjny ekspresjonizm. Z czasem, chociaż uważam się za ateistę, rozwinąłem również sympatię do duchowych materiałów, które rezonowały z moimi poszukiwaniami ludzkiej egzystencji, melancholii i głębszych praw natury i życia.
Jednak droga do naprawdę zostania artystą nie była od razu oczywista.
Przez ponad trzy dekady prowadziłem międzynarodową karierę biznesową, która zabrała mnie po całym świecie, od Stanów Zjednoczonych po Maroko, Belgię, po Azję i Francję. Moje podróże poszerzyły mój światopogląd, ekspozując mnie na szeroki zakres wpływów kulturowych. Gdziekolwiek bym nie poszedł, zagłębiałem się w lokalne sceny artystyczne i angażowałem się w kreatywną energię każdego miejsca.
Pomimo koncentracji na karierze biznesowej, sztuka zawsze była częścią mnie, cicho bulgocząc pod powierzchnią. Przez prawie 30 lat malowanie stało się dla mnie formą sekretnej medytacji — sposobem na oderwanie się od świata i skupienie na swoim wewnętrznym ja.
Zawsze czerpałem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, podczas której mogę testować swoją kreatywność, eksplorować nowe techniki i przeżywać prawdziwe doświadczenia. Poprzez swoją sztukę zawsze miałem nadzieję ofiarować innym szczere spotkanie z pięknem, możliwość spojrzenia na świat z innej perspektywy i refleksję nad własnym życiem.
W 2021 roku, po przejściu na emeryturę z kariery biznesowej, całkowicie oddałem się malarstwu. Założyłem studio w Paryżu i całkowicie poświęciłem się sztuce. Pod koniec 2023 roku uruchomiłem swoją publiczną karierę artystyczną i, ku mojemu zaskoczeniu, moje prace szybko zdobyły uznanie, trafiając do prywatnych kolekcji w całej Europie, zwłaszcza we Francji, Portugalii, Niemczech i Holandii.
KARYS Sztuki
Moja pierwsza wystawa solo, „Échos”, która miała miejsce w Paryżu pod koniec 2024 roku, zaprezentowała odrębne podejście do sztuki, z dala od tradycyjnych technik malarskich: maluję akrylami, metalicznymi pigmentami i sprayami na tylnej stronie recyklingowanego ekstrudowanego pleksiglasu, lekkiej, gładkiej, błyszczącej i czasem kruchliwej powierzchni.
Ten proces uniemożliwia mi zobaczenie dzieła w trakcie jego powstawania. Nie mam wizualnej informacji zwrotnej ani kontroli podczas procesu — to coś, co akceptuję. Pozwalam na „losowe eksperymenty” — cokolwiek, co może zażegnać rozum — aby prowadziły do wyniku, warstw i efektów lustra, które tworzę, i zostawiam miejsce na objawienie i odkrycie, gdy praca zostanie ostatecznie wystawiona. To podejście, które koresponduje z procesem objawienia/ujęcia w fotografii, jest wyzwaniem i uwalnia. Wartości kompozycji są wzbogacone przez warstwy i przezroczystości, nadając każdemu dziełu cech „ascetyczne”: jestem szczęśliwy, gdy rozpoznaję „nieredukowalne niezbędności”, tj. to, co prawdopodobnie odkryjemy, gdy zatrzymamy się w ciszy i świetle.
Świadomie utrzymuję moje podejście proste. Żadnych „emocji” ani „teoretycznych koncepcji”, lecz doświadczenie bycia. Żadnego „szybkiego konsumowania” ani „intelektualizacji/posiadania intelektualnego”, lecz poszerzanie świadomości i eksploracja rzeczywistości, jej widzialnych i niewidzialnych opowieści, moja sztuka jest poszukiwaniem „życia u samego serca życia”, „le vif”, jak by powiedział francuski mistrz SF Alain Damasio.
Chociaż moja praca czasem może kojarzyć się z przejrzystością i jasnością witraża, pozostaje prawie całkowicie abstrakcyjna. Co więcej, pleksiglas nadaje malarstwu połyskującą skórę, która pozwala dostrzec własny kontur, inny dla każdego nowego widza. Każde dzieło działa jak dyskretny lustro: żyje, zmienia się, widzi.
Wzajemne oddziaływanie światła, koloru i faktury, także brakujących części, wymaga jedynie empatii. Mam nadzieję, że gra między „szczegółami z bliska” a „oddali dla całości” zachęci widzów do podjęcia własnych introspekcyjnych podróży.
Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi, i chcę pozostawać pokorny wobec tego, co można osiągnąć. Po prostu znajduję satysfakcję w ciągłym pytaniu i rozwoju. Każde nowe dzieło to konfrontacja z moimi ograniczeniami, zmuszająca mnie do doskonalenia umiejętności i dalszego badania tego, co mogę osiągnąć. Malowanie dla mnie to codzienne rzemiosło, poszukiwanie, sposób na pobudzanie znaczących rozmów.
Jak mówił Jean Bazaine: „Codzienna praktyka potęguje pasję do widzenia.”
Anton Kaestner
Historie sprzedawców
#463 - M - „Rzeźby 1”.
Unikat, oryginalne dzieło Antona Kaestnera, prosto z pracowni w Paryżu.
Akryl w sprayu na płycie pleksiglasowej o grubości 3 mm.
Obraz nie jest reprodukcją. To oryginalne dzieło namalowane w kilkoma warstwami farby i/lub sprayu, którego błyszcząca, „glossy” powierzchnia, zbliżona do efektu żywicy, jest unikalna.
Wymiary: 18,0" x 12,6" x 0,12" (44 x 32 x 0,3 cm) bez ramy.
Obraz dostarczany bez ramy.
Ramę o wysokiej jakości marki niemieckiej Nielsen z aluminium, referencja 34 (Inch 0,23 x 1,38 / 0,6 x 3,5 cm) zalecana i dostępna podczas wysyłki za dodatkowe 90€.
Dzieło podpisane z tyłu.
Towarzyszy Certyfikat Autentyczności.
Wysyłka objęta ubezpieczeniem.
Anton Kaestner to malarz, rzeźbiarz i autor szwajcarski mieszkający w Paryżu. Jego prace są wystawiane w całej Europie, w Szwajcarii i w Dubaju. Więcej informacji i wybór prac na www.antonkaestner.com.
Kolejna wystawa indywidualna – Genewa, styczeń 2027.
"Biografia
Urodzony w Genewie, Szwajcaria, dorastałem w otoczeniu naturalnego piękna i kulturowego bogactwa mojego kraju. Kreatywność była ceniona w mojej rodzinie, a to mój zmarły dziadek, rzemieślnik i artysta, wywierał wpływ, który zasiał ziarno tego, czym ostatecznie stać się miała moja życiowa pasja.
W 1993 roku zacząłem malować prywatnie, eksperymentując z niezliczonymi akrylami w notatnikach A4, a później A3. Najpierw pociągały mnie malarstwo niefiguratywne i abstrakcyjny ekspresjonizm. Z czasem, chociaż uważam się za ateistę, rozwinąłem również sympatię do duchowych materiałów, które rezonowały z moimi poszukiwaniami ludzkiej egzystencji, melancholii i głębszych praw natury i życia.
Jednak droga do naprawdę zostania artystą nie była od razu oczywista.
Przez ponad trzy dekady prowadziłem międzynarodową karierę biznesową, która zabrała mnie po całym świecie, od Stanów Zjednoczonych po Maroko, Belgię, po Azję i Francję. Moje podróże poszerzyły mój światopogląd, ekspozując mnie na szeroki zakres wpływów kulturowych. Gdziekolwiek bym nie poszedł, zagłębiałem się w lokalne sceny artystyczne i angażowałem się w kreatywną energię każdego miejsca.
Pomimo koncentracji na karierze biznesowej, sztuka zawsze była częścią mnie, cicho bulgocząc pod powierzchnią. Przez prawie 30 lat malowanie stało się dla mnie formą sekretnej medytacji — sposobem na oderwanie się od świata i skupienie na swoim wewnętrznym ja.
Zawsze czerpałem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, podczas której mogę testować swoją kreatywność, eksplorować nowe techniki i przeżywać prawdziwe doświadczenia. Poprzez swoją sztukę zawsze miałem nadzieję ofiarować innym szczere spotkanie z pięknem, możliwość spojrzenia na świat z innej perspektywy i refleksję nad własnym życiem.
W 2021 roku, po przejściu na emeryturę z kariery biznesowej, całkowicie oddałem się malarstwu. Założyłem studio w Paryżu i całkowicie poświęciłem się sztuce. Pod koniec 2023 roku uruchomiłem swoją publiczną karierę artystyczną i, ku mojemu zaskoczeniu, moje prace szybko zdobyły uznanie, trafiając do prywatnych kolekcji w całej Europie, zwłaszcza we Francji, Portugalii, Niemczech i Holandii.
KARYS Sztuki
Moja pierwsza wystawa solo, „Échos”, która miała miejsce w Paryżu pod koniec 2024 roku, zaprezentowała odrębne podejście do sztuki, z dala od tradycyjnych technik malarskich: maluję akrylami, metalicznymi pigmentami i sprayami na tylnej stronie recyklingowanego ekstrudowanego pleksiglasu, lekkiej, gładkiej, błyszczącej i czasem kruchliwej powierzchni.
Ten proces uniemożliwia mi zobaczenie dzieła w trakcie jego powstawania. Nie mam wizualnej informacji zwrotnej ani kontroli podczas procesu — to coś, co akceptuję. Pozwalam na „losowe eksperymenty” — cokolwiek, co może zażegnać rozum — aby prowadziły do wyniku, warstw i efektów lustra, które tworzę, i zostawiam miejsce na objawienie i odkrycie, gdy praca zostanie ostatecznie wystawiona. To podejście, które koresponduje z procesem objawienia/ujęcia w fotografii, jest wyzwaniem i uwalnia. Wartości kompozycji są wzbogacone przez warstwy i przezroczystości, nadając każdemu dziełu cech „ascetyczne”: jestem szczęśliwy, gdy rozpoznaję „nieredukowalne niezbędności”, tj. to, co prawdopodobnie odkryjemy, gdy zatrzymamy się w ciszy i świetle.
Świadomie utrzymuję moje podejście proste. Żadnych „emocji” ani „teoretycznych koncepcji”, lecz doświadczenie bycia. Żadnego „szybkiego konsumowania” ani „intelektualizacji/posiadania intelektualnego”, lecz poszerzanie świadomości i eksploracja rzeczywistości, jej widzialnych i niewidzialnych opowieści, moja sztuka jest poszukiwaniem „życia u samego serca życia”, „le vif”, jak by powiedział francuski mistrz SF Alain Damasio.
Chociaż moja praca czasem może kojarzyć się z przejrzystością i jasnością witraża, pozostaje prawie całkowicie abstrakcyjna. Co więcej, pleksiglas nadaje malarstwu połyskującą skórę, która pozwala dostrzec własny kontur, inny dla każdego nowego widza. Każde dzieło działa jak dyskretny lustro: żyje, zmienia się, widzi.
Wzajemne oddziaływanie światła, koloru i faktury, także brakujących części, wymaga jedynie empatii. Mam nadzieję, że gra między „szczegółami z bliska” a „oddali dla całości” zachęci widzów do podjęcia własnych introspekcyjnych podróży.
Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi, i chcę pozostawać pokorny wobec tego, co można osiągnąć. Po prostu znajduję satysfakcję w ciągłym pytaniu i rozwoju. Każde nowe dzieło to konfrontacja z moimi ograniczeniami, zmuszająca mnie do doskonalenia umiejętności i dalszego badania tego, co mogę osiągnąć. Malowanie dla mnie to codzienne rzemiosło, poszukiwanie, sposób na pobudzanie znaczących rozmów.
Jak mówił Jean Bazaine: „Codzienna praktyka potęguje pasję do widzenia.”
Anton Kaestner

