Elizabeth - La Escalera al Refugio de la Cima





Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 138705
Doskonała ocena na Trustpilot.
La Escalera al Refugio de la Cima, oryginalny olej na płótnie autorstwa Elizabeth, powstały po 2020 r. w Hiszpanii.
Opis od sprzedawcy
Obra sztuki hiszpańskiej artystki Elizabeth wykonana techniką oleju na profesjonalnym płótnie wysokiej jakości.
Wymiary 50 x 70 cm malowidła.
Wydanie oryginalne.
Wysyłka będzie realizowana za pośrednictwem firmy United Parcel Service (UPS) do Hiszpanii i Europy, a za pośrednictwem FedEx do reszty świata.
Dzieło będzie zwinięte i zabezpieczone kilkoma warstwami opakowania, folią bąbelkową i umieszczone w wytrzymałym tubie.
Po zapłaceniu za dzieło wymagane są trzy dni na proces pakowania i dostawę do firmy wysyłkowej.
Przesyłka dotrze do klienta w ciągu dziesięciu dni, w zależności od kraju przeznaczenia.
Kubanka Elizabeth (wykształcenie zawodowe), mieszkająca i działająca w Hawanie, rozwija serię surrealistycznych pejzaży, w których domowa architektura osadza się na zawieszonych skałach i niemożliwych równowagach. Jej kompozycje — między morskimi a niebiańskimi — proponują poetycką refleksję nad schronieniem, pamięcią i kruchością tego, co zamieszkiwalne. Dzięki atmosferycznemu operowaniu niebem i żywej palecie odcieni błękitu, różu i zieleni, artystka tworzy sceny o intensywnym świetlistym nastroju: zapalone okna, dymiące kominy, schody prowadzące w górę, drzewa kwitnące na dużych wysokościach. Dzieło łączy precyzję w detalu z ekspresją materii, tworząc obrazy o silnym wpływie wizualnym i narracyjnym, które mogą funkcjonować zarówno w kontemplacji, jak i w zachwycie.
Te prace Elizabeth budują wszechświat, w którym dom — ten intymny symbol schronienia — staje się bardziej pojęciem poetyckim niż architekturą: pojawia się zawieszony, zakotwiczony na niemożliwych skałach, balansujący na skałach wieżowych, izolowany na minimalnych wysepkach, jakby prawdziwy świat został ograniczony do istoty. W każdej scenie pojawia się milcząca narracja: schody prowadzące ku niepewności, dym wydobywający się z komina jako znak życia, zapalone okna, które ocieplają odległe miejsce, oraz drzewa, które nawet na niemożliwych wysokościach rozkwitają, otwierając obietnicę ciągłości.
Tematyka to w gruncie rzeczy metafora przynależności i równowagi: „zamieszkiwanie” nie polega tylko na byciu w jakimś miejscu, lecz na podtrzymywaniu go. Elizabeth zamienia pejzaż w stan emocjonalny. Kamień — ciężki, pradawny — pojawia się z objętością i niuansami, kolory płyną od fiołkowego po ochrowy i od głębokiego błękitu po zielone porosty, jakby każda skała skrywała pamięć i czas. Do tego życie: czerwone dachy, rozświetlone drewniane elementy, bujne liście. Ta napięta relacja między solidnością a kruchością, między stałością a zawieszeniem, to miejsce, w którym dzieło oddycha najmocniej.
W sferze chromatycznej to jasna decyzja: szerokie, atmosferyczne nieba, przepełnione chmurami, które pełnią rolę sceny i muzyki. Kolor nie ogranicza się do „opisania”; interpretuje. Niebieskie odcienie stają się oceanem i również odległością; różowe i pomarańczowe barwy zmierzchu wnoszą świetlistą melancholię; zielenie, czasem intensywne, wprowadzają nadzieję i świeżość. Pędzelkowanie przeplata się między miękkimi strefami (nieba i zasłony) a bardziej wyrazistymi momentami w listowiu i skale, gdzie widać upodobanie do kontrastu i tekstury. Rezultat to obraz o dużej czytelności — niemal jak bajka — ale z głębią symboliczną, która unika bycia jedynie dekoracyjnym.
Wyróżnia się także sens kompozycyjny: Elizabeth potrafi prowadzić wzrok jasnymi ścieżkami (schody, poręcze, diagonale klifu, krzywizny pni) i tworzyć punkty zainteresowania bez przeładowania. Ptaki, fale, kamienie na pierwszym planie lub detale drzwi i balkonów nie są dodatkami: to znaki pobudzające scenę, drobne „dowody” rzeczywistości w świecie, który dopuszcza niemożliwość. Ten połączenie fantazji i emocjonalnej prawdy stawia te prace w terytorium zbliżonym do malarskiego realizmu magicznego: miejsce, gdzie nadzwyczajne nie zaskakuje, po prostu się dzieje.
Ta sugestywna praca, zrealizowana z ogromną mistrzowską precyzją w oleju na płótnie, wpisuje się w styl realizmu magicznego z subtelnymi nutami surrealizmu, gdzie pejzaż staje się metaforą introspekcyjnej izolacji i duchowego spokoju. Artysta potrafi przekazać głębokie uczucie schronienia i transcendencji, zawieszając szczegółowy, drewniany dom na imponującej strukturze skał unoszących się wśród mglistego morza chmur. Wykorzystanie światła jest mistrzowskie: ciepło złote pochodzące z wnętrza domu kontrastuje harmonijnie z dualnością roślinności, reprezentowanej przez gęste drzewo z jesiennym czerwonym listowiem, które wywołuje witalność, oraz wyschły drzewo z nagimi gałęziami, sugerujące upływ czasu. Dzięki żywej palecie kolorów, która równoważy błękity nieba z intensywnymi barwami ognia i natury, autor zaprasza widza w podróż odpoczynku, gdzie długa drabina symbolizuje wysiłek człowieka, aby osiągnąć stan spokoju i podnieść myśl ponad chaos świata ziemskiego.
Obra sztuki hiszpańskiej artystki Elizabeth wykonana techniką oleju na profesjonalnym płótnie wysokiej jakości.
Wymiary 50 x 70 cm malowidła.
Wydanie oryginalne.
Wysyłka będzie realizowana za pośrednictwem firmy United Parcel Service (UPS) do Hiszpanii i Europy, a za pośrednictwem FedEx do reszty świata.
Dzieło będzie zwinięte i zabezpieczone kilkoma warstwami opakowania, folią bąbelkową i umieszczone w wytrzymałym tubie.
Po zapłaceniu za dzieło wymagane są trzy dni na proces pakowania i dostawę do firmy wysyłkowej.
Przesyłka dotrze do klienta w ciągu dziesięciu dni, w zależności od kraju przeznaczenia.
Kubanka Elizabeth (wykształcenie zawodowe), mieszkająca i działająca w Hawanie, rozwija serię surrealistycznych pejzaży, w których domowa architektura osadza się na zawieszonych skałach i niemożliwych równowagach. Jej kompozycje — między morskimi a niebiańskimi — proponują poetycką refleksję nad schronieniem, pamięcią i kruchością tego, co zamieszkiwalne. Dzięki atmosferycznemu operowaniu niebem i żywej palecie odcieni błękitu, różu i zieleni, artystka tworzy sceny o intensywnym świetlistym nastroju: zapalone okna, dymiące kominy, schody prowadzące w górę, drzewa kwitnące na dużych wysokościach. Dzieło łączy precyzję w detalu z ekspresją materii, tworząc obrazy o silnym wpływie wizualnym i narracyjnym, które mogą funkcjonować zarówno w kontemplacji, jak i w zachwycie.
Te prace Elizabeth budują wszechświat, w którym dom — ten intymny symbol schronienia — staje się bardziej pojęciem poetyckim niż architekturą: pojawia się zawieszony, zakotwiczony na niemożliwych skałach, balansujący na skałach wieżowych, izolowany na minimalnych wysepkach, jakby prawdziwy świat został ograniczony do istoty. W każdej scenie pojawia się milcząca narracja: schody prowadzące ku niepewności, dym wydobywający się z komina jako znak życia, zapalone okna, które ocieplają odległe miejsce, oraz drzewa, które nawet na niemożliwych wysokościach rozkwitają, otwierając obietnicę ciągłości.
Tematyka to w gruncie rzeczy metafora przynależności i równowagi: „zamieszkiwanie” nie polega tylko na byciu w jakimś miejscu, lecz na podtrzymywaniu go. Elizabeth zamienia pejzaż w stan emocjonalny. Kamień — ciężki, pradawny — pojawia się z objętością i niuansami, kolory płyną od fiołkowego po ochrowy i od głębokiego błękitu po zielone porosty, jakby każda skała skrywała pamięć i czas. Do tego życie: czerwone dachy, rozświetlone drewniane elementy, bujne liście. Ta napięta relacja między solidnością a kruchością, między stałością a zawieszeniem, to miejsce, w którym dzieło oddycha najmocniej.
W sferze chromatycznej to jasna decyzja: szerokie, atmosferyczne nieba, przepełnione chmurami, które pełnią rolę sceny i muzyki. Kolor nie ogranicza się do „opisania”; interpretuje. Niebieskie odcienie stają się oceanem i również odległością; różowe i pomarańczowe barwy zmierzchu wnoszą świetlistą melancholię; zielenie, czasem intensywne, wprowadzają nadzieję i świeżość. Pędzelkowanie przeplata się między miękkimi strefami (nieba i zasłony) a bardziej wyrazistymi momentami w listowiu i skale, gdzie widać upodobanie do kontrastu i tekstury. Rezultat to obraz o dużej czytelności — niemal jak bajka — ale z głębią symboliczną, która unika bycia jedynie dekoracyjnym.
Wyróżnia się także sens kompozycyjny: Elizabeth potrafi prowadzić wzrok jasnymi ścieżkami (schody, poręcze, diagonale klifu, krzywizny pni) i tworzyć punkty zainteresowania bez przeładowania. Ptaki, fale, kamienie na pierwszym planie lub detale drzwi i balkonów nie są dodatkami: to znaki pobudzające scenę, drobne „dowody” rzeczywistości w świecie, który dopuszcza niemożliwość. Ten połączenie fantazji i emocjonalnej prawdy stawia te prace w terytorium zbliżonym do malarskiego realizmu magicznego: miejsce, gdzie nadzwyczajne nie zaskakuje, po prostu się dzieje.
Ta sugestywna praca, zrealizowana z ogromną mistrzowską precyzją w oleju na płótnie, wpisuje się w styl realizmu magicznego z subtelnymi nutami surrealizmu, gdzie pejzaż staje się metaforą introspekcyjnej izolacji i duchowego spokoju. Artysta potrafi przekazać głębokie uczucie schronienia i transcendencji, zawieszając szczegółowy, drewniany dom na imponującej strukturze skał unoszących się wśród mglistego morza chmur. Wykorzystanie światła jest mistrzowskie: ciepło złote pochodzące z wnętrza domu kontrastuje harmonijnie z dualnością roślinności, reprezentowanej przez gęste drzewo z jesiennym czerwonym listowiem, które wywołuje witalność, oraz wyschły drzewo z nagimi gałęziami, sugerujące upływ czasu. Dzięki żywej palecie kolorów, która równoważy błękity nieba z intensywnymi barwami ognia i natury, autor zaprasza widza w podróż odpoczynku, gdzie długa drabina symbolizuje wysiłek człowieka, aby osiągnąć stan spokoju i podnieść myśl ponad chaos świata ziemskiego.

