Anton Kaestner - #401 - M - " Remember ".





€ 65 | ||
|---|---|---|
€ 62 | ||
€ 59 | ||
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 139133
Doskonała ocena na Trustpilot.
Opis od sprzedawcy
#401 - M - "Pamiętaj".
Dyptyk jedyny, oryginalne dzieło Anton Kaestnera, prosto z paryskiego atelier.
Akrylowy spray na płycie z pleksi o grubości 3 mm.
Obraz nie jest wydrukiem. To oryginalne dzieło namalowane w kilku warstwach farb i/lub sprayu, którego błyszczący efekt "glossy", zbliżony do zastosowania żywicy, jest unikalny.
Wymiary : Cal 17,3 × 12,6 × 0,12 / 44 × 32 × 0,3 cm bez ramki.
Obraz sprzedawany bez ramy.
Ramka wysokiej jakości marki niemieckiej Nielsen z aluminium, referencja 34 (Cal 0,23 × 1,38 / 0,6 × 3,5 cm) rekomendowana i dostępna podczas wysyłki za dodatkową kwotę 90€.
Dzieło podpisane na odwrocie.
Towarzyszy mu Certyfikat Autentyczności.
Dostawa objęta jest ubezpieczeniem.
Anton Kaestner to szwajcarski malarz, rzeźbiarz i autor, mieszkający w Paryżu. Jego prace prezentowane są w całej Europie, w Szwajcarii i w Dubaju. Więcej informacji i wybór prac na www.antonkaestner.com.
Nadchodząca wystawa indywidualna – Genewa, styczeń 2027.
"Biografia
Urodzony w Genewie, Szwajcaria, dorastałem w otoczeniu naturalnego piękna i kulturowego bogactwa mojej ojczyzny. Kreatywność była ceniona w mojej rodzinie, a to mój zmarły dziadek, rzemieślnik i artysta, wywarł wpływ, który zasiał nasionko tego, czym w końcu miała stać się moja życiowa pasja.
W 1993 roku zacząłem malować prywatnie, eksperymentując z niezliczonymi akrylami w notatnikach A4, a potem A3. Początkowo pociągało mnie malarstwo niefiguratywne i ekspresjonizm abstrakcyjny. Z czasem, choć uważam się za ateistę, rozwinąłem także zamiłowanie do duchowych materiałów, które rezonowały z moimi poszukiwaniami ludzkiej egzystencji, melancholii i głębszych praw natury i życia.
Jednak droga do prawdziwego stania się artystą nie była od razu jasna.
Przez ponad trzy dekady prowadziłem międzynarodową karierę w biznesie, która zabrała mnie po całym świecie — od Stanów Zjednoczonych po Maroko, Belgię, przez Azję i Francję. Moje podróże poszerzyły perspektywę, wystawiając mnie na szeroki zakres wpływów kulturowych. Gdziekolwiek bym nie był, zanurzałem się w lokalnych scenach artystycznych i angażowałem w twórczą energię każdego miejsca.
Mimo nacisku na karierę biznesową, sztuka zawsze była częścią mnie, cicho tliła się pod powierzchnią. Przez prawie 30 lat malarstwo stało się formą sekretnej medytacji dla mnie — sposobem na oderwanie się od świata i skupienie na moim wnętrzu.
Zawsze odczuwałem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, podczas której mogłem testować moją kreatywność, eksplorować nowe techniki i doświadczać prawdziwych przeżyć. Poprzez moją sztukę zawsze miałem nadzieję ofiarować innym szczere spotkanie z pięknem, okazję, aby spojrzeć na świat z innej perspektywy i zastanowić się nad własnym życiem.
W 2021 roku, po przejściu na emeryturę z kariery biznesowej, całkowicie zaangażowałem się w malarstwo. Założyłem studio w Paryżu i poświęciłem się sztuce w całości. Do końca 2023 roku uruchomiłem swoją publiczną karierę artystyczną i, ku mojemu zaskoczeniu, moje prace szybko zyskały uznanie, trafiając do prywatnych kolekcji w całej Europie, zwłaszcza we Francji, Portugalii, Niemczech i Holandii.
Artystyczne CV
Moja pierwsza wystawa solowa, "Échos", która odbyła się w Paryżu pod koniec 2024 roku, ukazała odmienny sposób podejścia do sztuki, oddalony od tradycyjnych technik malarskich: maluję akrylami, metalicznymi pigmentami i sprayem na tylnej stronie recyklingowanego ekstrudowanego pleksi, lekkiej, gładkiej, błyszczącej i czasem kruchej powierzchni.
Ten proces uniemożliwia mi widzenie dzieła w trakcie jego powstawania. Nie mam wizualnego feedbacku ani kontroli podczas procesu — to coś, co akceptuję. Pozwalam na «losowe eksperymenty» — cokolwiek, co zablokuje rozum! — prowadzić do efektu końcowego, warstw i efektów lustra, które tworzę, i zostawiam miejsce na objawienie i odkrycie, gdy dzieło zostanie w końcu wystawione. To podejście, które rezonuje z procesem objawienia/uwarunkowania fotografii, jest wyzwaniem i uwolnieniem. Wartości kompozycji są wzbogacone przez warstwy i transparentności, a jednocześnie nadają każdemu dziełu cechę „ascetyczną”: cieszę się, gdy rozpoznaję „niezbywalne konieczności”, tzn. to, co prawdopodobnie odkryjemy, gdy zatrzymamy się w ciszy i świetle.
Utrzymuję moje podejście celowo proste. Nie „emocja” ani „teoretyczna koncepcja”, lecz doświadczenie bycia. Nie „szybkie konsumowanie” ani „intelektualizacja/posiadanie intelektualne”, lecz poszerzanie świadomości i eksploracja rzeczywistości, jej widocznych i niewidocznych opowieści; moja sztuka to poszukiwanie „życia w samym sercu życia”, „le vif”, jak to ujął francuski mistrz SF Alain Damasio.
Choć moje prace czasem przywodzą na myśl transparentność i jasność witrażu, pozostają niemal całkowicie abstrakcyjne. Co więcej, pleksi daje malarstwu połyskliwą skórkę, pod którą można dostrzec własny zarys, inny dla każdego nowego widza. Każde dzieło działa jak subtelne lustro: żyje, zmienia się, widzi.
Wzajemne oddziaływanie światła, koloru i faktury, także brakujących fragmentów, wymaga jedynie empatii. Mam nadzieję, że gra między „szczegółami z bliska” a „odległością dla całości” skłoni widzów do własnych introspekcyjnych podróży.
Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi i chcę pozostawać skromny co do tego, co można osiągnąć. Po prostu znajduję satysfakcję w nieprzerwanym procesie kwestionowania i rozwoju. Każde nowe dzieło to konfrontacja z moimi limitami, która zmusza mnie do doskonalenia umiejętności i dalszego zgłębiania tego, co mogę osiągnąć. Dla mnie malarstwo to codzienne rzemiosło, eksploracja, sposób na wywoływanie znaczących rozmów.
Jak powiedziałby Jean Bazaine: „Codzienna praktyka potraja pasję do widzenia.”
Anton Kaestner
Historie sprzedawców
#401 - M - "Pamiętaj".
Dyptyk jedyny, oryginalne dzieło Anton Kaestnera, prosto z paryskiego atelier.
Akrylowy spray na płycie z pleksi o grubości 3 mm.
Obraz nie jest wydrukiem. To oryginalne dzieło namalowane w kilku warstwach farb i/lub sprayu, którego błyszczący efekt "glossy", zbliżony do zastosowania żywicy, jest unikalny.
Wymiary : Cal 17,3 × 12,6 × 0,12 / 44 × 32 × 0,3 cm bez ramki.
Obraz sprzedawany bez ramy.
Ramka wysokiej jakości marki niemieckiej Nielsen z aluminium, referencja 34 (Cal 0,23 × 1,38 / 0,6 × 3,5 cm) rekomendowana i dostępna podczas wysyłki za dodatkową kwotę 90€.
Dzieło podpisane na odwrocie.
Towarzyszy mu Certyfikat Autentyczności.
Dostawa objęta jest ubezpieczeniem.
Anton Kaestner to szwajcarski malarz, rzeźbiarz i autor, mieszkający w Paryżu. Jego prace prezentowane są w całej Europie, w Szwajcarii i w Dubaju. Więcej informacji i wybór prac na www.antonkaestner.com.
Nadchodząca wystawa indywidualna – Genewa, styczeń 2027.
"Biografia
Urodzony w Genewie, Szwajcaria, dorastałem w otoczeniu naturalnego piękna i kulturowego bogactwa mojej ojczyzny. Kreatywność była ceniona w mojej rodzinie, a to mój zmarły dziadek, rzemieślnik i artysta, wywarł wpływ, który zasiał nasionko tego, czym w końcu miała stać się moja życiowa pasja.
W 1993 roku zacząłem malować prywatnie, eksperymentując z niezliczonymi akrylami w notatnikach A4, a potem A3. Początkowo pociągało mnie malarstwo niefiguratywne i ekspresjonizm abstrakcyjny. Z czasem, choć uważam się za ateistę, rozwinąłem także zamiłowanie do duchowych materiałów, które rezonowały z moimi poszukiwaniami ludzkiej egzystencji, melancholii i głębszych praw natury i życia.
Jednak droga do prawdziwego stania się artystą nie była od razu jasna.
Przez ponad trzy dekady prowadziłem międzynarodową karierę w biznesie, która zabrała mnie po całym świecie — od Stanów Zjednoczonych po Maroko, Belgię, przez Azję i Francję. Moje podróże poszerzyły perspektywę, wystawiając mnie na szeroki zakres wpływów kulturowych. Gdziekolwiek bym nie był, zanurzałem się w lokalnych scenach artystycznych i angażowałem w twórczą energię każdego miejsca.
Mimo nacisku na karierę biznesową, sztuka zawsze była częścią mnie, cicho tliła się pod powierzchnią. Przez prawie 30 lat malarstwo stało się formą sekretnej medytacji dla mnie — sposobem na oderwanie się od świata i skupienie na moim wnętrzu.
Zawsze odczuwałem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, podczas której mogłem testować moją kreatywność, eksplorować nowe techniki i doświadczać prawdziwych przeżyć. Poprzez moją sztukę zawsze miałem nadzieję ofiarować innym szczere spotkanie z pięknem, okazję, aby spojrzeć na świat z innej perspektywy i zastanowić się nad własnym życiem.
W 2021 roku, po przejściu na emeryturę z kariery biznesowej, całkowicie zaangażowałem się w malarstwo. Założyłem studio w Paryżu i poświęciłem się sztuce w całości. Do końca 2023 roku uruchomiłem swoją publiczną karierę artystyczną i, ku mojemu zaskoczeniu, moje prace szybko zyskały uznanie, trafiając do prywatnych kolekcji w całej Europie, zwłaszcza we Francji, Portugalii, Niemczech i Holandii.
Artystyczne CV
Moja pierwsza wystawa solowa, "Échos", która odbyła się w Paryżu pod koniec 2024 roku, ukazała odmienny sposób podejścia do sztuki, oddalony od tradycyjnych technik malarskich: maluję akrylami, metalicznymi pigmentami i sprayem na tylnej stronie recyklingowanego ekstrudowanego pleksi, lekkiej, gładkiej, błyszczącej i czasem kruchej powierzchni.
Ten proces uniemożliwia mi widzenie dzieła w trakcie jego powstawania. Nie mam wizualnego feedbacku ani kontroli podczas procesu — to coś, co akceptuję. Pozwalam na «losowe eksperymenty» — cokolwiek, co zablokuje rozum! — prowadzić do efektu końcowego, warstw i efektów lustra, które tworzę, i zostawiam miejsce na objawienie i odkrycie, gdy dzieło zostanie w końcu wystawione. To podejście, które rezonuje z procesem objawienia/uwarunkowania fotografii, jest wyzwaniem i uwolnieniem. Wartości kompozycji są wzbogacone przez warstwy i transparentności, a jednocześnie nadają każdemu dziełu cechę „ascetyczną”: cieszę się, gdy rozpoznaję „niezbywalne konieczności”, tzn. to, co prawdopodobnie odkryjemy, gdy zatrzymamy się w ciszy i świetle.
Utrzymuję moje podejście celowo proste. Nie „emocja” ani „teoretyczna koncepcja”, lecz doświadczenie bycia. Nie „szybkie konsumowanie” ani „intelektualizacja/posiadanie intelektualne”, lecz poszerzanie świadomości i eksploracja rzeczywistości, jej widocznych i niewidocznych opowieści; moja sztuka to poszukiwanie „życia w samym sercu życia”, „le vif”, jak to ujął francuski mistrz SF Alain Damasio.
Choć moje prace czasem przywodzą na myśl transparentność i jasność witrażu, pozostają niemal całkowicie abstrakcyjne. Co więcej, pleksi daje malarstwu połyskliwą skórkę, pod którą można dostrzec własny zarys, inny dla każdego nowego widza. Każde dzieło działa jak subtelne lustro: żyje, zmienia się, widzi.
Wzajemne oddziaływanie światła, koloru i faktury, także brakujących fragmentów, wymaga jedynie empatii. Mam nadzieję, że gra między „szczegółami z bliska” a „odległością dla całości” skłoni widzów do własnych introspekcyjnych podróży.
Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi i chcę pozostawać skromny co do tego, co można osiągnąć. Po prostu znajduję satysfakcję w nieprzerwanym procesie kwestionowania i rozwoju. Każde nowe dzieło to konfrontacja z moimi limitami, która zmusza mnie do doskonalenia umiejętności i dalszego zgłębiania tego, co mogę osiągnąć. Dla mnie malarstwo to codzienne rzemiosło, eksploracja, sposób na wywoływanie znaczących rozmów.
Jak powiedziałby Jean Bazaine: „Codzienna praktyka potraja pasję do widzenia.”
Anton Kaestner

