Calvo - "Ha Ha Ha" XXL






Ukończyła Historię Sztuki na École du Louvre, specjalizując się w sztuce współczesnej ponad 25 lat.
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 138947
Doskonała ocena na Trustpilot.
Oryginalne dzieło Calvo pod tytułem „Ha Ha Ha” XXL, wykonane w 2026 roku techniką akrylową i markerem na płótnie, w wymiarze 106 x 150 cm (100 x 144 cm z ramą), podpisane z certyfikatem autentyczności i sprzedane bezpośrednio przez artystę z Włoch.
Opis od sprzedawcy
Acryl i Marker na płótnie, wymiary 106 x 150, po ramowaniu 100 x 144, podpisane certyfikatem autentyczności
Wybuchem pierwotnej złości, ironii i rozczarowania. Dzieło mocno wpisuje się w ślad neoespressionizmu o streetowej i basquiatowskiej proweniencji, przemieniając płótno w pole bitwy koncepcyjnej, gdzie prymitywna grafika spotyka krytykę społeczną. Wśród agresywnych plam koloru — zdominowanych przez żylaste czerwienie, nasycone pomarańcze i jaskrawe żółcie — wyłaniają się szkielety i maski, koronowane na władców miejskiego chaosu.
Ślad jest zadrapany, febryczny, pozbawiony akademickich filtrów: fragmentaryczne teksty ("AFRICAN TOUR", "HA HA HA", "TAXY FREE", "200 YEN") nakładają na siebie slogany kapitalistyczne i wyśmiewania, redukując tożsamość kulturową i ludzkie doświadczenie do towarów w zniekształconej wymianie. Muzyk z lewej strony dmie w trąbkę jak w rytuale wyzwolenia lub w okrzyk ostrzegawczy, podczas gdy postać szkieletowa na środku, z podniesionymi rękami i zębami na wierzchu, uosabia alienację i nerwicę świata współczesnego. To nerwowe, żywe i bezkompromisowe dzieło, które odrzuca harmonię, by wykrzyczeć własną prawdę.
Acryl i Marker na płótnie, wymiary 106 x 150, po ramowaniu 100 x 144, podpisane certyfikatem autentyczności
Wybuchem pierwotnej złości, ironii i rozczarowania. Dzieło mocno wpisuje się w ślad neoespressionizmu o streetowej i basquiatowskiej proweniencji, przemieniając płótno w pole bitwy koncepcyjnej, gdzie prymitywna grafika spotyka krytykę społeczną. Wśród agresywnych plam koloru — zdominowanych przez żylaste czerwienie, nasycone pomarańcze i jaskrawe żółcie — wyłaniają się szkielety i maski, koronowane na władców miejskiego chaosu.
Ślad jest zadrapany, febryczny, pozbawiony akademickich filtrów: fragmentaryczne teksty ("AFRICAN TOUR", "HA HA HA", "TAXY FREE", "200 YEN") nakładają na siebie slogany kapitalistyczne i wyśmiewania, redukując tożsamość kulturową i ludzkie doświadczenie do towarów w zniekształconej wymianie. Muzyk z lewej strony dmie w trąbkę jak w rytuale wyzwolenia lub w okrzyk ostrzegawczy, podczas gdy postać szkieletowa na środku, z podniesionymi rękami i zębami na wierzchu, uosabia alienację i nerwicę świata współczesnego. To nerwowe, żywe i bezkompromisowe dzieło, które odrzuca harmonię, by wykrzyczeć własną prawdę.
