baptiste laurent - Bouquet vert sur établi






Posiada magisterium z filmu i sztuk wizualnych; doświadczony kurator, pisarz i badacz.
€ 50 | ||
|---|---|---|
€ 25 |
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 139338
Doskonała ocena na Trustpilot.
Opis od sprzedawcy
"Bukiet zielony na stole" XL, 95x98cm, akryl na płótnie, 2020
Podpisano na odwrocie. Sprzedawane bez ramy, wysyłane zwinięte.
Bio artyście/
Baptiste Laurent (1980, Nantes) jest artystą wizualnym, który żyje i pracuje
w Madrycie i Paryżu.
Wystawiał w różnych instytucjach artystycznych i kulturalnych,
między innymi w Institut Français de Madrid, Le Palais de Tokyo, Galeria
La Caja, Esquina Nua, Espacio Seara, Gazzambo Gallery, Alliance
française, Museo Nacional de Antropología, Galeria FL.
Jego tradycyjnym medium jest malarstwo, ale pracuje również w rzeźbie
i rozwija projekty o silnym kierunku literackim, społecznym i
antropologicznym.
W jego najnowszych publikacjach i wystawach, "Conversaciones y
puñetazos", "Mauvaises Tournures", "Bajo el Mismo Mar" i "Exit",
kilkukrotnie eksperymentował z pracą twórczą w kooperacji z innymi artystami
wizualnymi i autorami literackimi.
Jako artysta anty-akademicki i eclectyczny lubi synkretyzować
style malarskie, oscylując między neo-figuratywną narracją, malarstwem graficznym a ekspresjonistyczną abstrakcją.
Założyciel wspólnej pracowni 'Latolier' w dzielnicy Usera w Madrycie, prowadzi dynamiczną społeczność hiszpańskich i międzynarodowych artystów wizualnych
(En) Trópicos, 2020/2021
Z mojego okna nie mogę dostrzec horyzontu. Słońce zachodzi i ja go nie dostrzegam. Księżyc drży na szkle przede mną. Dni się powtarzają. Kilka miesięcy temu przeżywaliśmy nietypowy moment. Pstrzęsowany, zorganizowany, zajęty czas odpływa. Nasza przestrzeń się kurczy. Brak czasu kiedyś nas przytłaczał, teraz nadmiar zadziwia nas.
Codzienny krajobraz ogranicza się do geometrii naszych okien. To tam wchodziło światło, ale w krótkim czasie jego ślady i cienie zniknęły. Życie w wydłużonym space-time wymagało ćwiczenia spokoju i ponownego wynalezienia. Dźwięki ulic tworzyły duże pole ciszy. Introspekcyjny gest, nowy horyzont, w którym zbliżyliśmy się do naszej wyobraźni. Zdumienie zmianą, niesłyszany krzyk pytał nas: „co dalej? Idąc w krótkich przestrzeniach, by powoli ujawniać nowe scenariusze.
Baptiste wykorzystuje ten dystopijny pejzaż, by stworzyć inne świt, nowy świt. Budowa tych obrazów wynika z potrzeby odnowienia krajobrazu, z tęsknoty za zapomnianą naturą. Aby udać się ku ponownemu spotkaniu z nią, ponownie ją zamieszkać. Zobaczyć kolory pryzmatu wody przenikniętej słońcem. To właśnie tam, jak w idealnym Leonie Battisce Alberti, w De Pictura (1436), okna Baptiste’a otwierają na świat niedostępny wówczas. Nowe perspektywy prowadzą ku podróży, ku poszukiwaniu.
Baptiste odnalazł bodziec do tej symbiozy z naturą w opowieści antropologa Claude’a Lévi-Straussa.
W 1935 roku Lévi-Strauss wyruszył w poszukiwaniu autentycznej, czystej Brazylii, obdarzonej przez ‘dziką’ energię, niezwyką naturę. W „Tristes Tropiques”, poruszony poczuciem wolności, wsiada na statek na dwudniowy rejs. Opisuje z metodycznym pięknem zachód słońca, brazylijskie wybrzeża, niepokój towarzysza podróży: surrealisty André Bretona. Wchodzi do Zatoki Guanabara w Rio de Janeiro, lecz nie jest zaskoczony. W utworze muzycznym „Estrangeiro” Caetano Veloso przypomina ten epizod.
Powróciwszy do Sao Paulo, gdzie zaproszono go do wykładów na Uniwersytecie (USP), Lévi-Strauss był zszokowany dynamiką miasta. Z jego gwałtownym wzrostem, który, biorąc pod uwagę rozmiar kraju, nie pozostawiał już śladu ludności tubylczej.
Lévi-Strauss, w towarzystwie żony Dinah Dreyfus i modernistycznego poety Mário de Andrade, zagłębił się w kraj z etnografią na temat ludowych społeczności. Antropolog, który z czułością i precyzją opisał to, co widział, miał oczekiwanie co do podróży, które częściowo spełniło. Wyraża pewien niepokój w fragmencie opowieści, który, z śladami proroctwa, mówi: „za kilka wieków, w tym samym miejscu, inny podróżnik tak zdesperowany jak ja będzie żałował, że nie zobaczyłem tego, co mógłem zobaczyć, a nie zobaczyłem”.
Używać podróżnika jako tego, kto odcina linię w czasie, ścieżkę, ruch. Co krzyżuje się i jest przecinane przez spotkania.
Podróż jest również opłacana ciałem. Są ciała rzucające się do morza, nie wiedząc, czy wrócą. Imigracja ukazuje mniej przygodowy aspekt i więcej ofiarę o prawo do życia. Baptiste, w swojej drodze, symbolizuje podróżnika, który zmaga się, w niepewnych warunkach, by znaleźć swoje miejsce.
W tym sensie artysta kieruje swój wzrok jako ujawnienie dehumanizowanej, indywidualistycznej Europy, która porzuca te inne ciała, by dryfować. Kształtowanie kolonialnego społeczeństwa bazującego na politykach obojętności, które decydują, kto powinien, a kto nie powinien umrzeć.
Nieporządek systemu, skręt, zmiana, transformacja, energia, utrata, chaos... Różnorodność koncepcji entropii przypomina nam o niezgodzie, która spotyka nasze obecne czasy. Jak mówił Lévi-Strauss w latach 30., zamiast antropologii powinniśmy nazywać entropologią.
W (EN)TRÓPICOS, artysta, jak podróżnik, odbywa podróż w poszukiwaniu żywego miejsca. Być może te gatunki nie istnieją; być może te idylliczne krajobrazy nigdy nie istniały. Przez okno, które Baptiste dla nas otwiera, filtruje się powietrze, którego dzisiaj nie możemy oddychać. Ofiaruje nam utopię; dając swoim gestom nowy paradygmat. Ocaloną ekologię (re)wynalezioną.
(Tekst Caio Cardial, kurator)
Historie sprzedawców
"Bukiet zielony na stole" XL, 95x98cm, akryl na płótnie, 2020
Podpisano na odwrocie. Sprzedawane bez ramy, wysyłane zwinięte.
Bio artyście/
Baptiste Laurent (1980, Nantes) jest artystą wizualnym, który żyje i pracuje
w Madrycie i Paryżu.
Wystawiał w różnych instytucjach artystycznych i kulturalnych,
między innymi w Institut Français de Madrid, Le Palais de Tokyo, Galeria
La Caja, Esquina Nua, Espacio Seara, Gazzambo Gallery, Alliance
française, Museo Nacional de Antropología, Galeria FL.
Jego tradycyjnym medium jest malarstwo, ale pracuje również w rzeźbie
i rozwija projekty o silnym kierunku literackim, społecznym i
antropologicznym.
W jego najnowszych publikacjach i wystawach, "Conversaciones y
puñetazos", "Mauvaises Tournures", "Bajo el Mismo Mar" i "Exit",
kilkukrotnie eksperymentował z pracą twórczą w kooperacji z innymi artystami
wizualnymi i autorami literackimi.
Jako artysta anty-akademicki i eclectyczny lubi synkretyzować
style malarskie, oscylując między neo-figuratywną narracją, malarstwem graficznym a ekspresjonistyczną abstrakcją.
Założyciel wspólnej pracowni 'Latolier' w dzielnicy Usera w Madrycie, prowadzi dynamiczną społeczność hiszpańskich i międzynarodowych artystów wizualnych
(En) Trópicos, 2020/2021
Z mojego okna nie mogę dostrzec horyzontu. Słońce zachodzi i ja go nie dostrzegam. Księżyc drży na szkle przede mną. Dni się powtarzają. Kilka miesięcy temu przeżywaliśmy nietypowy moment. Pstrzęsowany, zorganizowany, zajęty czas odpływa. Nasza przestrzeń się kurczy. Brak czasu kiedyś nas przytłaczał, teraz nadmiar zadziwia nas.
Codzienny krajobraz ogranicza się do geometrii naszych okien. To tam wchodziło światło, ale w krótkim czasie jego ślady i cienie zniknęły. Życie w wydłużonym space-time wymagało ćwiczenia spokoju i ponownego wynalezienia. Dźwięki ulic tworzyły duże pole ciszy. Introspekcyjny gest, nowy horyzont, w którym zbliżyliśmy się do naszej wyobraźni. Zdumienie zmianą, niesłyszany krzyk pytał nas: „co dalej? Idąc w krótkich przestrzeniach, by powoli ujawniać nowe scenariusze.
Baptiste wykorzystuje ten dystopijny pejzaż, by stworzyć inne świt, nowy świt. Budowa tych obrazów wynika z potrzeby odnowienia krajobrazu, z tęsknoty za zapomnianą naturą. Aby udać się ku ponownemu spotkaniu z nią, ponownie ją zamieszkać. Zobaczyć kolory pryzmatu wody przenikniętej słońcem. To właśnie tam, jak w idealnym Leonie Battisce Alberti, w De Pictura (1436), okna Baptiste’a otwierają na świat niedostępny wówczas. Nowe perspektywy prowadzą ku podróży, ku poszukiwaniu.
Baptiste odnalazł bodziec do tej symbiozy z naturą w opowieści antropologa Claude’a Lévi-Straussa.
W 1935 roku Lévi-Strauss wyruszył w poszukiwaniu autentycznej, czystej Brazylii, obdarzonej przez ‘dziką’ energię, niezwyką naturę. W „Tristes Tropiques”, poruszony poczuciem wolności, wsiada na statek na dwudniowy rejs. Opisuje z metodycznym pięknem zachód słońca, brazylijskie wybrzeża, niepokój towarzysza podróży: surrealisty André Bretona. Wchodzi do Zatoki Guanabara w Rio de Janeiro, lecz nie jest zaskoczony. W utworze muzycznym „Estrangeiro” Caetano Veloso przypomina ten epizod.
Powróciwszy do Sao Paulo, gdzie zaproszono go do wykładów na Uniwersytecie (USP), Lévi-Strauss był zszokowany dynamiką miasta. Z jego gwałtownym wzrostem, który, biorąc pod uwagę rozmiar kraju, nie pozostawiał już śladu ludności tubylczej.
Lévi-Strauss, w towarzystwie żony Dinah Dreyfus i modernistycznego poety Mário de Andrade, zagłębił się w kraj z etnografią na temat ludowych społeczności. Antropolog, który z czułością i precyzją opisał to, co widział, miał oczekiwanie co do podróży, które częściowo spełniło. Wyraża pewien niepokój w fragmencie opowieści, który, z śladami proroctwa, mówi: „za kilka wieków, w tym samym miejscu, inny podróżnik tak zdesperowany jak ja będzie żałował, że nie zobaczyłem tego, co mógłem zobaczyć, a nie zobaczyłem”.
Używać podróżnika jako tego, kto odcina linię w czasie, ścieżkę, ruch. Co krzyżuje się i jest przecinane przez spotkania.
Podróż jest również opłacana ciałem. Są ciała rzucające się do morza, nie wiedząc, czy wrócą. Imigracja ukazuje mniej przygodowy aspekt i więcej ofiarę o prawo do życia. Baptiste, w swojej drodze, symbolizuje podróżnika, który zmaga się, w niepewnych warunkach, by znaleźć swoje miejsce.
W tym sensie artysta kieruje swój wzrok jako ujawnienie dehumanizowanej, indywidualistycznej Europy, która porzuca te inne ciała, by dryfować. Kształtowanie kolonialnego społeczeństwa bazującego na politykach obojętności, które decydują, kto powinien, a kto nie powinien umrzeć.
Nieporządek systemu, skręt, zmiana, transformacja, energia, utrata, chaos... Różnorodność koncepcji entropii przypomina nam o niezgodzie, która spotyka nasze obecne czasy. Jak mówił Lévi-Strauss w latach 30., zamiast antropologii powinniśmy nazywać entropologią.
W (EN)TRÓPICOS, artysta, jak podróżnik, odbywa podróż w poszukiwaniu żywego miejsca. Być może te gatunki nie istnieją; być może te idylliczne krajobrazy nigdy nie istniały. Przez okno, które Baptiste dla nas otwiera, filtruje się powietrze, którego dzisiaj nie możemy oddychać. Ofiaruje nam utopię; dając swoim gestom nowy paradygmat. Ocaloną ekologię (re)wynalezioną.
(Tekst Caio Cardial, kurator)
