Mauro Falcioni (1978) - Vicolorato Chiuso






Była starszym specjalistą w Finarte przez 12 lat, specjalizuje się w nowoczesnych grafikach.
€ 56 | ||
|---|---|---|
€ 51 | ||
€ 46 | ||
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 139085
Doskonała ocena na Trustpilot.
Opis od sprzedawcy
Uwagi:
Darmowa wysyłka krajowa
W przypadku wysyłek międzynarodowych, jeśli kupisz więcej niż jedno dzieło w tej samej aukcji, płacisz tylko jedną wysyłkę.
Zapraszamy do odwiedzenia naszej platformy sprzedażowej online “DELAURETISART”
Mauro Falcioni (Matelica - Włochy - 1978)
Malarstwo akrylowe na tekturze ciężkiej
Dzieło podpisane na froncie i na tyle
Certyfikat autentyczności
Mauro Falcioni urodził się w Matelice w 1978 roku, zajmuje się sztukami wizualnymi i ilustracjami, kształci się również w grafice webowej, nie rezygnując z prawdziwej swojej powołania: rysunku odręcznego. Jego rejestry stylistyczne: od fantasy po bardziej figuratywne przedstawienia, aż do znalezienia w kluczu surrealistycznym najefektywniejszych rozwiązań, aby wyrazić własny ogląd świata. To pod tym znakiem dojrzewa jego styl na przestrzeni lat, przenosząc znaki ołówków z papieru na płótno i nadając swoim dziełom rozpoznawalną gramatykę, składającą się z powtarzających się postaci i scenariuszy nasyconych znaczeniem. Jego poetica: sen i chwilowy moment nabierają kształtu dzięki przejściu w pamięć, tak samo jak dzięki aktowi twórczemu, który, poprzez używany język, wyznacza różnicę między dziełem a podmiotem. Takie rozminięcie staje się materią konstytującą sam podmiot. Autor przedstawia tę nie do przeoczenia, a jednocześnie niezbędną rozbieżność, posługując się psychoanalitycznymi odniesieniami charakterystycznymi dla tradycji jungowskiej. Kot prowadzi, nierozerwalnie związany z człowiekiem jak latawiec z dzieckiem, ponieważ różne obrazy tego samego ja odnoszą się do pojęcia Cienia, najciemniejszej części nas, którą musimy oswoić w zbliżaniu się do rzeczywistości. Każdy inny związek pojawia się jako brak lub jako zarys dążący do sformalizowania samego: schodząc w głąb jaźni, autor zmusza nas do zmierzenia się z samotnością-melancholią jako egzystencjalnym stanem człowieka, jego cechą charakterystyczną „upadania poza świat”.
Historie sprzedawców
Uwagi:
Darmowa wysyłka krajowa
W przypadku wysyłek międzynarodowych, jeśli kupisz więcej niż jedno dzieło w tej samej aukcji, płacisz tylko jedną wysyłkę.
Zapraszamy do odwiedzenia naszej platformy sprzedażowej online “DELAURETISART”
Mauro Falcioni (Matelica - Włochy - 1978)
Malarstwo akrylowe na tekturze ciężkiej
Dzieło podpisane na froncie i na tyle
Certyfikat autentyczności
Mauro Falcioni urodził się w Matelice w 1978 roku, zajmuje się sztukami wizualnymi i ilustracjami, kształci się również w grafice webowej, nie rezygnując z prawdziwej swojej powołania: rysunku odręcznego. Jego rejestry stylistyczne: od fantasy po bardziej figuratywne przedstawienia, aż do znalezienia w kluczu surrealistycznym najefektywniejszych rozwiązań, aby wyrazić własny ogląd świata. To pod tym znakiem dojrzewa jego styl na przestrzeni lat, przenosząc znaki ołówków z papieru na płótno i nadając swoim dziełom rozpoznawalną gramatykę, składającą się z powtarzających się postaci i scenariuszy nasyconych znaczeniem. Jego poetica: sen i chwilowy moment nabierają kształtu dzięki przejściu w pamięć, tak samo jak dzięki aktowi twórczemu, który, poprzez używany język, wyznacza różnicę między dziełem a podmiotem. Takie rozminięcie staje się materią konstytującą sam podmiot. Autor przedstawia tę nie do przeoczenia, a jednocześnie niezbędną rozbieżność, posługując się psychoanalitycznymi odniesieniami charakterystycznymi dla tradycji jungowskiej. Kot prowadzi, nierozerwalnie związany z człowiekiem jak latawiec z dzieckiem, ponieważ różne obrazy tego samego ja odnoszą się do pojęcia Cienia, najciemniejszej części nas, którą musimy oswoić w zbliżaniu się do rzeczywistości. Każdy inny związek pojawia się jako brak lub jako zarys dążący do sformalizowania samego: schodząc w głąb jaźni, autor zmusza nas do zmierzenia się z samotnością-melancholią jako egzystencjalnym stanem człowieka, jego cechą charakterystyczną „upadania poza świat”.
