Hubert Duprilot - (2026) acrylique sur papier 65x50cm





€ 110 | ||
|---|---|---|
€ 100 | ||
€ 95 | ||
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 139085
Doskonała ocena na Trustpilot.
Hubert Duprilot, oryginalne dzieło z 2026 roku, akryl na papierze, 65 × 50 cm, tytuł „(2026) acrylique sur papier 65x50cm”, podpisane w prawym dolnym rogu i z tyłu, przedstawia nagą postać, pochodzenie Francja.
Opis od sprzedawcy
Hubert Duprilot urodził się w Tours (Francja) w 1975 roku.
2026, akryl na papierze 300 g (50×65 cm) „podpisane w dolnym prawym rogu i na odwrocie” dzieło zostanie wysłane zwinięte.
Artysta neoekspresjonistyczny, Hubert Duprilot maluje i wystawia od ponad trzydziestu lat we Francji i za granicą.
Poprzez te ludzkie postacie artysta bada napięcia naszej epoki, a jednocześnie stara się ukazać iskierkę nadziei w czasem mrocznym i niepewnym świecie. Jego praca stawia pytania o naszą kondycję, nasze lęki, ale także naszą zdolność tworzenia więzi i odnowy siebie.
Od kilku lat, uznając że tradycyjne wystawy pochłaniają dużo czasu i energii, aby dotrzeć do publiczności często ograniczonej i wtajemniczonej, Hubert Duprilot postanowił zainwestować w przestrzeń miejską. W zwróceniu się ku sztuce ulicznej, daje swoim postaciom nową wolność, wyprowadzając je z pracowni i umieszczając w sercu miasta.
Na murach te milczące obecności spotykają szerszą, bardziej zróżnicowaną publiczność, w bezpośredniej i spontanicznej relacji. Przestrzeń publiczna staje się zatem galerią na świeżym powietrzu, gdzie sztuka wkracza do codzienności, wywołując pytania, emocje i spotkania.
Hubert Duprilot urodził się w Tours (Francja) w 1975 roku.
2026, akryl na papierze 300 g (50×65 cm) „podpisane w dolnym prawym rogu i na odwrocie” dzieło zostanie wysłane zwinięte.
Artysta neoekspresjonistyczny, Hubert Duprilot maluje i wystawia od ponad trzydziestu lat we Francji i za granicą.
Poprzez te ludzkie postacie artysta bada napięcia naszej epoki, a jednocześnie stara się ukazać iskierkę nadziei w czasem mrocznym i niepewnym świecie. Jego praca stawia pytania o naszą kondycję, nasze lęki, ale także naszą zdolność tworzenia więzi i odnowy siebie.
Od kilku lat, uznając że tradycyjne wystawy pochłaniają dużo czasu i energii, aby dotrzeć do publiczności często ograniczonej i wtajemniczonej, Hubert Duprilot postanowił zainwestować w przestrzeń miejską. W zwróceniu się ku sztuce ulicznej, daje swoim postaciom nową wolność, wyprowadzając je z pracowni i umieszczając w sercu miasta.
Na murach te milczące obecności spotykają szerszą, bardziej zróżnicowaną publiczność, w bezpośredniej i spontanicznej relacji. Przestrzeń publiczna staje się zatem galerią na świeżym powietrzu, gdzie sztuka wkracza do codzienności, wywołując pytania, emocje i spotkania.

