STRINK - SUGAR DADDY






Posiada tytuł licencjata z historii sztuki oraz tytuł magistra w zakresie zarządzania sztuką i kulturą.
€ 2 |
|---|
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 139439
Doskonała ocena na Trustpilot.
SUGAR DADDY to oryginalne dzieło street art w technikach mieszanych STRINK, z 2026 roku, wykonane na ręcznie obrobionym bloku betonowym, o wymiarach około 22 cm wysokości i 15 cm szerokości, ważące 2000 g, ręcznie podpisane, w doskonałym stanie, wyprodukowano we Francji i sprzedawane bezpośrednio przez artystę, z technikami sprayu, szablonu, collage i markerem.
Opis od sprzedawcy
Rzeźba 3D wykonana na ręcznie uformowanym bloku betonu przez samego artystę.
Każda część odlewana, obslugowana i teksturowana ręcznie z wykorzystaniem około 2 kg betonu, co daje surowe, mineralne i głęboko miejskie wsparcie. Wymiary: około 22 × 15 cm.
Zaprojektowana jako fragment oderwanego od miasta muru, to dzieło można zainstalować swobodnie: na stole, biurku, półce, bibliotece lub w gablotce. Wpasuje się w każdą przestrzeń, nadając jej silną, współczesną obecność.
Intencja jest jasna: odtworzyć ducha muralu malowanego bezpośrednio na ścianie. Beton, materiał przemysłowy i zimny, staje się tu płótnem do wyrażania. To nie tylko podpora, lecz fragment miejskiej architektury przekształcony w dzieło sztuki.
Każdy etap został zaprojektowany tak, by zachować wizualną siłę graffiti, jednocześnie wpisując to w trwały przedmiot sztuki.
Szorstkość betonu, jego naturalne nierówności i mikrodefekty dodają mu autentyczności. Żadna powierzchnia nie jest identyczna, każde dzieło ma własną fakturę, własną wibrację.
Między rzeźbą a sztuką miejską współczesną ta wyjątkowa praca uchwyca surową energię miejnego muru w intymnym i kolekcjonowalnym formacie.
Strink to nie tylko nazwa: to manifest.
Ulica + Atrament.
Ponieważ ulica jest jego studiem, a atrament jego językiem.
Narodzony na peryferiach wielkich miast, Strink dorasta tam, gdzie oficjalne przemowy nie docierają, lecz gdzie mury mówią głośno. Tam, gdzie szablony zastępują banery, a sztuka staje się ostateczną formą prawdy. Już w wieku nastoletnim rozumie, że jego narzędziem będzie obraz. Ale nie byle jaki: obraz, który myśli, pyta, wzburza.
“Nie używam sztuki, by uciekać od świata, używam jej, by spojrzeć mu prosto w oczy.”
Naszłony przez potrzebę powiedzenia tego, szkoli się w grafice, sztukach wizualnych i w komunikacji o wyraźnym oddziaływaniu.
Każda praca to krótki obwód wizualny.
Zderzenie między tym, w co się wierzy, a tym, co się przeżywa.
Świecczony, aseptyczny świat skonfrontowany z własną niekonsekwencją.
Jego celem nie jest upiększanie rzeczywistości, lecz jej pęknięcie.
Danie nowej perspektywy tam, gdzie widziano tylko fasadę.
Ujawnienie tego, czego nie chciano widzieć.
I zawsze z radykalną estetyką: ostry czarno-biały kontrast, żywe kolory jak alarmy, wyraźne linie jak slogany.
Pracuje na ulicy, na płótnie lub w limitowanych edycjach.
Ale zawsze z tą samą intencją:
wywołać przebłysk świadomości, choćby krótkiej, choćby cichej.
#freshtalent #streetart #graffiti
Historie sprzedawców
Rzeźba 3D wykonana na ręcznie uformowanym bloku betonu przez samego artystę.
Każda część odlewana, obslugowana i teksturowana ręcznie z wykorzystaniem około 2 kg betonu, co daje surowe, mineralne i głęboko miejskie wsparcie. Wymiary: około 22 × 15 cm.
Zaprojektowana jako fragment oderwanego od miasta muru, to dzieło można zainstalować swobodnie: na stole, biurku, półce, bibliotece lub w gablotce. Wpasuje się w każdą przestrzeń, nadając jej silną, współczesną obecność.
Intencja jest jasna: odtworzyć ducha muralu malowanego bezpośrednio na ścianie. Beton, materiał przemysłowy i zimny, staje się tu płótnem do wyrażania. To nie tylko podpora, lecz fragment miejskiej architektury przekształcony w dzieło sztuki.
Każdy etap został zaprojektowany tak, by zachować wizualną siłę graffiti, jednocześnie wpisując to w trwały przedmiot sztuki.
Szorstkość betonu, jego naturalne nierówności i mikrodefekty dodają mu autentyczności. Żadna powierzchnia nie jest identyczna, każde dzieło ma własną fakturę, własną wibrację.
Między rzeźbą a sztuką miejską współczesną ta wyjątkowa praca uchwyca surową energię miejnego muru w intymnym i kolekcjonowalnym formacie.
Strink to nie tylko nazwa: to manifest.
Ulica + Atrament.
Ponieważ ulica jest jego studiem, a atrament jego językiem.
Narodzony na peryferiach wielkich miast, Strink dorasta tam, gdzie oficjalne przemowy nie docierają, lecz gdzie mury mówią głośno. Tam, gdzie szablony zastępują banery, a sztuka staje się ostateczną formą prawdy. Już w wieku nastoletnim rozumie, że jego narzędziem będzie obraz. Ale nie byle jaki: obraz, który myśli, pyta, wzburza.
“Nie używam sztuki, by uciekać od świata, używam jej, by spojrzeć mu prosto w oczy.”
Naszłony przez potrzebę powiedzenia tego, szkoli się w grafice, sztukach wizualnych i w komunikacji o wyraźnym oddziaływaniu.
Każda praca to krótki obwód wizualny.
Zderzenie między tym, w co się wierzy, a tym, co się przeżywa.
Świecczony, aseptyczny świat skonfrontowany z własną niekonsekwencją.
Jego celem nie jest upiększanie rzeczywistości, lecz jej pęknięcie.
Danie nowej perspektywy tam, gdzie widziano tylko fasadę.
Ujawnienie tego, czego nie chciano widzieć.
I zawsze z radykalną estetyką: ostry czarno-biały kontrast, żywe kolory jak alarmy, wyraźne linie jak slogany.
Pracuje na ulicy, na płótnie lub w limitowanych edycjach.
Ale zawsze z tą samą intencją:
wywołać przebłysk świadomości, choćby krótkiej, choćby cichej.
#freshtalent #streetart #graffiti
