Tijs Dragtsma (1992) - Bound to the Black Tide

01
dzień
11
godziny
00
minuty
11
sekundy
Aktualna oferta
€ 70
Cena minimalna nie została osiągnięta
Anthony Chrisp
Ekspert
Wyselekcjonowany przez Anthony Chrisp

Ponad 10 lat doświadczenia w handlu sztuką; założył własną galerię.

Wycena galerii  € 3.500 - € 4.200
IT
€ 70
IT
€ 56
IT
€ 53

Ochrona nabywców Catawiki

Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły

Trustpilot: 4.4 | opinie: 139719

Doskonała ocena na Trustpilot.

Tijs Dragtsma (1992) prezentuje Bound to the Black Tide, oryginalne dzieło z 2026 roku w technice mieszanej na akrylglass, 51 × 51 cm, sygnowane, w doskonałym stanie, sprzedawane w ramce bezpośrednio od artysty.

Podsumowanie wspomagane sztuczną inteligencją

Opis od sprzedawcy

Andromeda stoi związana do skały, jej blada postać wygięta w górę ku nadciągającej czarnej fali. Z góry spada pojedyncze twarde światło, rzeźbiąc jej sylwetkę z głębokiej, czarnej materii. Tu nie ma horyzontu, nie ma pocieszenia, tylko morze pod nią i cisza wokół niej.

To stara opowieść: kobieta ofiarowana, związana tam, gdzie nie może uciec, czekająca na los, który wybrała nie z własnej woli. Związana z Czarno-prądem przechowuje ten jeden moment przed ratunkiem lub ruiną, ciało złapane między poddaniem a oporem, między upadkiem a utrzymaniem w bezruchu.

Brak farby. Brak druku. Brak tuszu. Obraz powstaje poprzez kontrolowane zadrapania na szkle akrylowym, każda linia zabierana, a nie nakładana. Nic nie jest nanoszone na powierzchnię, postać jest z niej wyciągana.

Obraz zawsze obecny, w każdym świetle. Bezpośrednie światło go nie tworzy, ono go ostrzy. Zadrapania łapią i trzymają światło, kontrast pogłębia się, a czarna fala zdaje się zyskiwać ciężar. Odczytuje się inaczej z różnych kątów, nie tracąc nigdy kobiety w jego centrum.

Z drugiego końca sali, Andromeda jest cała, monumentalna, złapana w połowie oddechu w stronę mroku. Zbliż się, a otwiera się w field drobnych, kontrolowanych zarysowań, drobnych znaków, które dopiero po oddaleniu z powrotem układają się w jej formę.

Bound to the Black Tide kontynuuje serię Art with Scratch autorstwa Tijsa Dragtsmy, w której obraz tworzony jest przez kontrolowane uszkodzenia powierzchni, a nie pigment czy druk. Język wizualny, w którym uszkodzenie nie jest zniszczeniem, lecz strukturą, tu stającą się łańcuchem i skałą, skórą i falą.

„Związana, lecz nigdy złamana.”

O sztuce za pomocą Zarysowań

Art with Scratch to zbiór prac, w których obraz nie jest rysowany, lecz uwalniany. Rzeźbiony linia po linii na głębokiej czarnej powierzchni, każda praca wyłania się poprzez niezliczone precyzyjne zadrapania, które łapią światło i wydobywają formę z ciemności.

Z daleka obraz wydaje się niemal fotograficzny. Potężny, rozpoznawalny i pełen obecności. Z bliska jednak dzieło rozkłada się na gęste pole pojedynczych znaków. Delikatny, kruchy i prawie bezwładny. To, co wydawało się masywne, ujawnia się jako delikatna sieć linii, każda to zamierzony gest, każda niezbędna całości.

Światło nie tworzy obrazu. Ostrzy go. Czarna powierzchnia pochłania, podczas gdy zadrapane linie odbijają światło. Gdy światło przesuwa się po powierzchni, obraz oddycha. Z jednego kąta postać jest wyraźna i zdefiniowana. Z innego staje się miękka i powraca do otchłani, z której przyszła, nigdy nie znikając. Pod skupionym światłem kontrast pogłębia się i obraz zyskuje rzeźbę, niemal luminescencję.

To, co czyni to medium tak pociągającym, to jego cicha napięcie. Akt zadrapywania jest bezpośredni i nieodwracalny. Każda linia to decyzja, której nie da się odwrócić. A jednak wynik nie jest surowy. Jest intymny, atmosferyczny i ze wzrostem ruchu. Twardość staje się miękkością. Zniszczenie staje się tworzeniem. Nieobecność staje się obecnością.

W pracach takich jak ten portret figura nigdy nie jest całkowicie stała. Dzięki wzajemnemu oddziaływaniu linii, światła i cienia obraz zmienia się w zależności od perspektywy i nastroju. W pewnych momentach temat wydaje się wychodzić z czerni. W innych, osadza się z powrotem w bezruchu. To w tej przemianie, między ostrością a spokojem, tkwi ożywienie dzieła.

Podobnie jak wszystkie materiały dotykane przez czas, powierzchnia niesie własne ciche życie. Każde zadrapanie zawiera chwilę, oddech, gest. Razem tworzą nie tylko obraz, lecz obecność, która nadal się odkrywa przy każdej zmianie światła.

O artyście

Nazywam się Tijs Dragtsma, założyciel TD Fine Art Studio.

Jako artysta kieruje mną stałe pragnienie odkrywania nowych języków wizualnych. Nie postrzegam sztuki jako stałego stylu, lecz jako rozwijające się pole odkryć, gdzie materiał, struktura, światło i emocja łączą się.

Moja praca często zaczyna się od prostego pytania. Jak materiał może przemówić w nowy sposób. Jak twardość może stać się intymnością. Jak precyzja może tworzyć emocję. To poszukiwanie leży w sercu wszystkiego, co tworzę.

W TD Fine Art Studio każda seria prac podchodzi do własnego świata, z własną logiką, atmosferą i identyfikacją wizualną. Niektóre prace budowane są poprzez rytm, powtarzalność i strukturę. Inne wyłaniają się poprzez absencję, cień, odbicie czy napięcie. Łączy je wspólne zaangażowanie w oryginalność, jasność i obecność emocjonalną.

Fascynuje mnie kontrast. Między siłą a kruchością. Między kontrolą a odczuciem. Między tym, co widoczne, a tym, co pozostawione do interpretacji. Celem nie jest jedynie stworzenie obrazu, lecz praca, która utrzymuje uwagę, skłania do refleksji i nadal się wy reveals itself over time.

TD Fine Art Studio to przestrzeń, w której te poszukiwania łączą się. To nie tylko studio, lecz rozwijający się uniwersum artystyczne kształtowane przez ciekawość, precyzję i ambicję tworzenia prac, które czują się wyraziste, celowe i żywe.

Andromeda stoi związana do skały, jej blada postać wygięta w górę ku nadciągającej czarnej fali. Z góry spada pojedyncze twarde światło, rzeźbiąc jej sylwetkę z głębokiej, czarnej materii. Tu nie ma horyzontu, nie ma pocieszenia, tylko morze pod nią i cisza wokół niej.

To stara opowieść: kobieta ofiarowana, związana tam, gdzie nie może uciec, czekająca na los, który wybrała nie z własnej woli. Związana z Czarno-prądem przechowuje ten jeden moment przed ratunkiem lub ruiną, ciało złapane między poddaniem a oporem, między upadkiem a utrzymaniem w bezruchu.

Brak farby. Brak druku. Brak tuszu. Obraz powstaje poprzez kontrolowane zadrapania na szkle akrylowym, każda linia zabierana, a nie nakładana. Nic nie jest nanoszone na powierzchnię, postać jest z niej wyciągana.

Obraz zawsze obecny, w każdym świetle. Bezpośrednie światło go nie tworzy, ono go ostrzy. Zadrapania łapią i trzymają światło, kontrast pogłębia się, a czarna fala zdaje się zyskiwać ciężar. Odczytuje się inaczej z różnych kątów, nie tracąc nigdy kobiety w jego centrum.

Z drugiego końca sali, Andromeda jest cała, monumentalna, złapana w połowie oddechu w stronę mroku. Zbliż się, a otwiera się w field drobnych, kontrolowanych zarysowań, drobnych znaków, które dopiero po oddaleniu z powrotem układają się w jej formę.

Bound to the Black Tide kontynuuje serię Art with Scratch autorstwa Tijsa Dragtsmy, w której obraz tworzony jest przez kontrolowane uszkodzenia powierzchni, a nie pigment czy druk. Język wizualny, w którym uszkodzenie nie jest zniszczeniem, lecz strukturą, tu stającą się łańcuchem i skałą, skórą i falą.

„Związana, lecz nigdy złamana.”

O sztuce za pomocą Zarysowań

Art with Scratch to zbiór prac, w których obraz nie jest rysowany, lecz uwalniany. Rzeźbiony linia po linii na głębokiej czarnej powierzchni, każda praca wyłania się poprzez niezliczone precyzyjne zadrapania, które łapią światło i wydobywają formę z ciemności.

Z daleka obraz wydaje się niemal fotograficzny. Potężny, rozpoznawalny i pełen obecności. Z bliska jednak dzieło rozkłada się na gęste pole pojedynczych znaków. Delikatny, kruchy i prawie bezwładny. To, co wydawało się masywne, ujawnia się jako delikatna sieć linii, każda to zamierzony gest, każda niezbędna całości.

Światło nie tworzy obrazu. Ostrzy go. Czarna powierzchnia pochłania, podczas gdy zadrapane linie odbijają światło. Gdy światło przesuwa się po powierzchni, obraz oddycha. Z jednego kąta postać jest wyraźna i zdefiniowana. Z innego staje się miękka i powraca do otchłani, z której przyszła, nigdy nie znikając. Pod skupionym światłem kontrast pogłębia się i obraz zyskuje rzeźbę, niemal luminescencję.

To, co czyni to medium tak pociągającym, to jego cicha napięcie. Akt zadrapywania jest bezpośredni i nieodwracalny. Każda linia to decyzja, której nie da się odwrócić. A jednak wynik nie jest surowy. Jest intymny, atmosferyczny i ze wzrostem ruchu. Twardość staje się miękkością. Zniszczenie staje się tworzeniem. Nieobecność staje się obecnością.

W pracach takich jak ten portret figura nigdy nie jest całkowicie stała. Dzięki wzajemnemu oddziaływaniu linii, światła i cienia obraz zmienia się w zależności od perspektywy i nastroju. W pewnych momentach temat wydaje się wychodzić z czerni. W innych, osadza się z powrotem w bezruchu. To w tej przemianie, między ostrością a spokojem, tkwi ożywienie dzieła.

Podobnie jak wszystkie materiały dotykane przez czas, powierzchnia niesie własne ciche życie. Każde zadrapanie zawiera chwilę, oddech, gest. Razem tworzą nie tylko obraz, lecz obecność, która nadal się odkrywa przy każdej zmianie światła.

O artyście

Nazywam się Tijs Dragtsma, założyciel TD Fine Art Studio.

Jako artysta kieruje mną stałe pragnienie odkrywania nowych języków wizualnych. Nie postrzegam sztuki jako stałego stylu, lecz jako rozwijające się pole odkryć, gdzie materiał, struktura, światło i emocja łączą się.

Moja praca często zaczyna się od prostego pytania. Jak materiał może przemówić w nowy sposób. Jak twardość może stać się intymnością. Jak precyzja może tworzyć emocję. To poszukiwanie leży w sercu wszystkiego, co tworzę.

W TD Fine Art Studio każda seria prac podchodzi do własnego świata, z własną logiką, atmosferą i identyfikacją wizualną. Niektóre prace budowane są poprzez rytm, powtarzalność i strukturę. Inne wyłaniają się poprzez absencję, cień, odbicie czy napięcie. Łączy je wspólne zaangażowanie w oryginalność, jasność i obecność emocjonalną.

Fascynuje mnie kontrast. Między siłą a kruchością. Między kontrolą a odczuciem. Między tym, co widoczne, a tym, co pozostawione do interpretacji. Celem nie jest jedynie stworzenie obrazu, lecz praca, która utrzymuje uwagę, skłania do refleksji i nadal się wy reveals itself over time.

TD Fine Art Studio to przestrzeń, w której te poszukiwania łączą się. To nie tylko studio, lecz rozwijający się uniwersum artystyczne kształtowane przez ciekawość, precyzję i ambicję tworzenia prac, które czują się wyraziste, celowe i żywe.

Szczegóły

Artysta
Tijs Dragtsma (1992)
Sprzedawany z ramą
Tak
Sprzedawane przez
Bezpośrednio od artysty
Edycja
Oryginał
Tytuł dzieła
Bound to the Black Tide
Technika
Technika mieszana
Podpis
sygnowany
Kraj pochodzenia
Holandia
Rok
2026
Stan
w idealnym stanie
Kolor
Biały, Czarny
Wysokość
51 cm
Szerokość
51 cm
Styl
Współczesny
Okres
2020+
Sprzedawane przez
HolandiaZweryfikowano
183
Sprzedane przedmioty
100%
protop

Podobne przedmioty

Dla Ciebie w

Sztuka nowoczesna i współczesna