Tijs Dragtsma (1992) - Goddess Without Apology

04
dni
01
godzina
54
minuty
37
sekundy
Aktualna oferta
€ 8
Cena minimalna nie została osiągnięta
Nathalia Oliveira
Ekspert
Wycena galerii  € 3.500 - € 4.200
IT
€ 8
IT
€ 7
IT
€ 6

Ochrona nabywców Catawiki

Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły

Trustpilot: 4.4 | opinie: 139520

Doskonała ocena na Trustpilot.

Goddess Without Apology, oryginalne dzieło z 2026 roku holenderskiego artysty Tijs Dragtsma, 51 × 51 cm, czarno-białe na akrylowym szkle z kontrolowanymi uszkodzeniami powierzchni, podpisane i sprzedawane z ramą.

Podsumowanie wspomagane sztuczną inteligencją

Opis od sprzedawcy

Athena nie prosi o pozwolenie. Sta w pełnej zbroi, sforą w dłoni, tarczą u boku, otoczona nie przez cień, lecz przez mrok, który sama uczyniła swoim. Nie wychodzi ku światłu. To ona je dowodzi.

W tym dziele boginię pojawia nie przez malarstwo, atrament czy druk, lecz przez kontrolowane uszkodzenia powierzchni na szkle akrylowym. Na powierzchowie nic nie dodano. To usunięcie materiału nadaje jej formę. Każde kontrolowane zadrapanie łapie światło pod innym kątem, a dzięki temu procesowi figura absolutnej władzy powoli staje się widoczna.

Gdy światło przesuwa się po powierzchni, obraz zyskuje oddech. Z jednego kąta stoi ona z pełnym ciężarem klasycznego pomnika. Z innego cofa się w materiał, rozpuszczając się z powrotem w mroku, z którego przyszła. To poruszanie się między klarownością a cieniem nie jest wadą medium. To medium przemawia.

Z daleka praca czyta się jako jedno, wyraziste bycie: monumentalne, spokojne, opanowane. Z bliska powierzchnia staje się polem kontrolowanych znaków, zapisem decyzji podejmowanych z precyzją i powściągliwością. Kompozycja utrzymuje obie prawdy jednocześnie, nie naruszając żadnej z nich.

Wybór tematu i medium ma głębszą logikę. Atena jest boginią mądrości, strategii, rzemiosła zastosowanego z dyscypliną. W tym dziele jej wizerunek nie jest malowany, lecz zbudowany. Nie dany, lecz objawiony. Kontrolowane uszkodzenia powierzchni, które definiują jej formę, odzwierciedlają cechy, które uosabia: mistrzostwo, powściągliwość i autorytet zdobyty dzięki precyzji.

Goddess Without Apology kontynuuje serię Art with Scratch autorstwa Tijsa Dragtsmy, w której obrazy są konstruowane poprzez kontrolowane uszkodzenia powierzchni, a nie pigment czy druk. Wizualny język, w którym uszkodzenie nie jest zniszczeniem, lecz strukturą.

"Ona nie prosi o to, by ją widziano. Po prostu istnieje."

O Art with Scratch

Art with Scratch to zbiór prac, w których obraz nie jest rysowany, lecz uwalniany. Wyryty linia po linii w głębokiej czerni, każda praca powstaje dzięki niezliczonym precyzyjnym zadrapaniom, które łapią światło i wyprowadzają formę z ciemności.

Z dystansu obraz wygląda prawie fotografią. Potężny, rozpoznawalny i pełen obecności. Jednak z bliska praca rozpływa się w gęstym polu pojedynczych znaków. Delikatna, krucha i prawie bezwładna. To, co wydawało się solidne, objawia się jako delikatna sieć linii, każda to celowy gest, każda niezbędna całości.

Światło nie tworzy obrazu. Ostrzy go. Czarna powierzchnia pochłania, podczas gdy wyryte linie odbijają światło. Gdy światło przesuwa się po powierzchni, obraz zyskuje oddech. Z jednego kąta postać stoi wyraźnie i zdefiniowanie. Z innego łagodnieje i z powrotem osiada w mrok, z którego przyszła, nigdy nie znikając. Pod skierowanym światłem kontrast pogłębia się i obraz nabiera rzeźbiarskiej, prawie świetlnej jakości.

Co czyni ten środek tak pociągającym, to jego cicha napięcie. Akt drapania jest bezpośredni i nieodwracalny. Każda linia to decyzja, której nie da się cofnąć. A jednak rezultat nie jest surowy. Jest intymny, nastrojowy i ożywiony ruchem. Twardość staje się miękkością. Zniszczenie staje się stworzeniem. Brak staje się obecnością.

W pracach takich jak ten portret figura nigdy nie jest całkowicie stała. Przez współgranie linii, światła i cienia obraz zmienia się w zależności od perspektywy i nastroju. W pewnych momentach temat wydaje się wyjść z czerni. W innych, cofnie się do wytchnienia. To w tym ruchu, między ostra cięciem a spokojem, dzieło ożywa.

Jak wszystkie materiały dotknięte czasem, powierzchnia nosi własne ciche życie. Każny zadrapanie skrywa moment, oddech, gest. Razem tworzą nie tylko obraz, lecz obecność, która nadal się objawia przy każdej zmianie światła.

O artyście

Nazywam się Tijs Dragtsma, założyciel TD Fine Art Studio.

Jako artysta kieruję się nieustanną chęcią odkrywania nowych języków wizualnych. Nie widzę sztuki jako stałego stylu, lecz jako rozwijające się pole odkryć, gdzie materiał, struktura, światło i emocja łączą się.

Moja praca często zaczyna się od prostego pytania. Jak materiał może przemówić w nowy sposób. Jak twardość może stać się intymnością. Jak precyzja może tworzyć emocję. To poszukiwanie leży w sercu wszystkiego, co tworzę.

W ramach TD Fine Art Studio każdy zasób prac traktuję jak odrębny świat, z własną logiką, atmosferą i tożsamością wizualną. Niektóre prace budowane są poprzez rytm, powtarzanie i strukturę. Inne pojawiają się poprzez absencję, cień, odbicie lub napięcie. To, co je łączy, to wspólne zaangażowanie w oryginalność, jasność i obecność emocjonalną.

Interesuje mnie kontrast. Między siłą a kruchością. Między kontrolą a uczuciem. Między tym, co widoczne, a tym, co pozostawione do interpretacji. Mój cel to nie tylko stworzenie obrazu, lecz praca, która utrzymuje uwagę, zaprasza do refleksji i nieustannie objawia się z upływem czasu.

TD Fine Art Studio to przestrzeń, w której te eksploracje znajdują wspólny grunt. To nie tylko studio, lecz ewoluujący uniwersum artystyczne kształtowane przez ciekawość, precyzję i ambicję tworzenia prac, które czują się charakterystyczne, celowe i żywe.

Athena nie prosi o pozwolenie. Sta w pełnej zbroi, sforą w dłoni, tarczą u boku, otoczona nie przez cień, lecz przez mrok, który sama uczyniła swoim. Nie wychodzi ku światłu. To ona je dowodzi.

W tym dziele boginię pojawia nie przez malarstwo, atrament czy druk, lecz przez kontrolowane uszkodzenia powierzchni na szkle akrylowym. Na powierzchowie nic nie dodano. To usunięcie materiału nadaje jej formę. Każde kontrolowane zadrapanie łapie światło pod innym kątem, a dzięki temu procesowi figura absolutnej władzy powoli staje się widoczna.

Gdy światło przesuwa się po powierzchni, obraz zyskuje oddech. Z jednego kąta stoi ona z pełnym ciężarem klasycznego pomnika. Z innego cofa się w materiał, rozpuszczając się z powrotem w mroku, z którego przyszła. To poruszanie się między klarownością a cieniem nie jest wadą medium. To medium przemawia.

Z daleka praca czyta się jako jedno, wyraziste bycie: monumentalne, spokojne, opanowane. Z bliska powierzchnia staje się polem kontrolowanych znaków, zapisem decyzji podejmowanych z precyzją i powściągliwością. Kompozycja utrzymuje obie prawdy jednocześnie, nie naruszając żadnej z nich.

Wybór tematu i medium ma głębszą logikę. Atena jest boginią mądrości, strategii, rzemiosła zastosowanego z dyscypliną. W tym dziele jej wizerunek nie jest malowany, lecz zbudowany. Nie dany, lecz objawiony. Kontrolowane uszkodzenia powierzchni, które definiują jej formę, odzwierciedlają cechy, które uosabia: mistrzostwo, powściągliwość i autorytet zdobyty dzięki precyzji.

Goddess Without Apology kontynuuje serię Art with Scratch autorstwa Tijsa Dragtsmy, w której obrazy są konstruowane poprzez kontrolowane uszkodzenia powierzchni, a nie pigment czy druk. Wizualny język, w którym uszkodzenie nie jest zniszczeniem, lecz strukturą.

"Ona nie prosi o to, by ją widziano. Po prostu istnieje."

O Art with Scratch

Art with Scratch to zbiór prac, w których obraz nie jest rysowany, lecz uwalniany. Wyryty linia po linii w głębokiej czerni, każda praca powstaje dzięki niezliczonym precyzyjnym zadrapaniom, które łapią światło i wyprowadzają formę z ciemności.

Z dystansu obraz wygląda prawie fotografią. Potężny, rozpoznawalny i pełen obecności. Jednak z bliska praca rozpływa się w gęstym polu pojedynczych znaków. Delikatna, krucha i prawie bezwładna. To, co wydawało się solidne, objawia się jako delikatna sieć linii, każda to celowy gest, każda niezbędna całości.

Światło nie tworzy obrazu. Ostrzy go. Czarna powierzchnia pochłania, podczas gdy wyryte linie odbijają światło. Gdy światło przesuwa się po powierzchni, obraz zyskuje oddech. Z jednego kąta postać stoi wyraźnie i zdefiniowanie. Z innego łagodnieje i z powrotem osiada w mrok, z którego przyszła, nigdy nie znikając. Pod skierowanym światłem kontrast pogłębia się i obraz nabiera rzeźbiarskiej, prawie świetlnej jakości.

Co czyni ten środek tak pociągającym, to jego cicha napięcie. Akt drapania jest bezpośredni i nieodwracalny. Każda linia to decyzja, której nie da się cofnąć. A jednak rezultat nie jest surowy. Jest intymny, nastrojowy i ożywiony ruchem. Twardość staje się miękkością. Zniszczenie staje się stworzeniem. Brak staje się obecnością.

W pracach takich jak ten portret figura nigdy nie jest całkowicie stała. Przez współgranie linii, światła i cienia obraz zmienia się w zależności od perspektywy i nastroju. W pewnych momentach temat wydaje się wyjść z czerni. W innych, cofnie się do wytchnienia. To w tym ruchu, między ostra cięciem a spokojem, dzieło ożywa.

Jak wszystkie materiały dotknięte czasem, powierzchnia nosi własne ciche życie. Każny zadrapanie skrywa moment, oddech, gest. Razem tworzą nie tylko obraz, lecz obecność, która nadal się objawia przy każdej zmianie światła.

O artyście

Nazywam się Tijs Dragtsma, założyciel TD Fine Art Studio.

Jako artysta kieruję się nieustanną chęcią odkrywania nowych języków wizualnych. Nie widzę sztuki jako stałego stylu, lecz jako rozwijające się pole odkryć, gdzie materiał, struktura, światło i emocja łączą się.

Moja praca często zaczyna się od prostego pytania. Jak materiał może przemówić w nowy sposób. Jak twardość może stać się intymnością. Jak precyzja może tworzyć emocję. To poszukiwanie leży w sercu wszystkiego, co tworzę.

W ramach TD Fine Art Studio każdy zasób prac traktuję jak odrębny świat, z własną logiką, atmosferą i tożsamością wizualną. Niektóre prace budowane są poprzez rytm, powtarzanie i strukturę. Inne pojawiają się poprzez absencję, cień, odbicie lub napięcie. To, co je łączy, to wspólne zaangażowanie w oryginalność, jasność i obecność emocjonalną.

Interesuje mnie kontrast. Między siłą a kruchością. Między kontrolą a uczuciem. Między tym, co widoczne, a tym, co pozostawione do interpretacji. Mój cel to nie tylko stworzenie obrazu, lecz praca, która utrzymuje uwagę, zaprasza do refleksji i nieustannie objawia się z upływem czasu.

TD Fine Art Studio to przestrzeń, w której te eksploracje znajdują wspólny grunt. To nie tylko studio, lecz ewoluujący uniwersum artystyczne kształtowane przez ciekawość, precyzję i ambicję tworzenia prac, które czują się charakterystyczne, celowe i żywe.

Szczegóły

Artysta
Tijs Dragtsma (1992)
Sprzedawany z ramą
Tak
Sprzedawane przez
Bezpośrednio od artysty
Edycja
Oryginał
Tytuł dzieła
Goddess Without Apology
Technika
Technika mieszana
Podpis
sygnowany
Kraj pochodzenia
Holandia
Rok
2026
Stan
w idealnym stanie
Kolor
Biały, Czarny
Wysokość
51 cm
Szerokość
51 cm
Styl
Współczesny
Okres
2020+
Sprzedawane przez
HolandiaZweryfikowano
172
Sprzedane przedmioty
100%
protop

Podobne przedmioty

Dla Ciebie w

Sztuka nowoczesna i współczesna