Hubert Duprilot - 2026, acrylique sur toile 30X30cm





Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 139439
Doskonała ocena na Trustpilot.
Hubert Duprilot, 2026 oryginalne malarstwo akrylowe na płótnie, 30x30 cm, podpisane, portret, Francja.
Opis od sprzedawcy
Hubert Duprilot urodził się w Tours (FRANCJA) w 1975 roku. 2026, akryl na płótnie (30x30 cm) "podpisane w dolnym prawym rogu"
Artysta neoekspresjonistyczny, Hubert Duprilot maluje i wystawia od ponad trzydziestu lat we Francji i za granicą.
Przez te postacie ludzkie artysta bada napięcia naszej epoki, jednocześnie starając się ujawnić cząstkę nadziei w wszechświecie czasem mrocznym i niepewnym. Jego praca stawia pytania o nasze warunki bytu, nasze lęki, ale także naszą zdolność do tworzenia więzi i do ponownego wynalezienia siebie.
Od kilku lat, uznając że tradycyjne wystawy wymagają dużo czasu i energii, by dotrzeć do publiczności często ograniczonej i wtajemniczonej, Hubert Duprilot postanowił zainwestować w przestrzeń miejską. Zwracając się ku street art, daje swoim postaciom nową wolność, wyprowadzając je z pracowni na ulicę i wpisując w serce miasta.
Na murach te milczące obecności spotykają szerszą, bardziej zróżnicowaną publiczność, w bezpośredniej i spontanicznej relacji. Przestrzeń publiczna staje się wtedy galerią na otwartym niebie, gdzie sztuka gości w codzienność, wywołując pytania, emocje i spotkania.
Hubert Duprilot urodził się w Tours (FRANCJA) w 1975 roku. 2026, akryl na płótnie (30x30 cm) "podpisane w dolnym prawym rogu"
Artysta neoekspresjonistyczny, Hubert Duprilot maluje i wystawia od ponad trzydziestu lat we Francji i za granicą.
Przez te postacie ludzkie artysta bada napięcia naszej epoki, jednocześnie starając się ujawnić cząstkę nadziei w wszechświecie czasem mrocznym i niepewnym. Jego praca stawia pytania o nasze warunki bytu, nasze lęki, ale także naszą zdolność do tworzenia więzi i do ponownego wynalezienia siebie.
Od kilku lat, uznając że tradycyjne wystawy wymagają dużo czasu i energii, by dotrzeć do publiczności często ograniczonej i wtajemniczonej, Hubert Duprilot postanowił zainwestować w przestrzeń miejską. Zwracając się ku street art, daje swoim postaciom nową wolność, wyprowadzając je z pracowni na ulicę i wpisując w serce miasta.
Na murach te milczące obecności spotykają szerszą, bardziej zróżnicowaną publiczność, w bezpośredniej i spontanicznej relacji. Przestrzeń publiczna staje się wtedy galerią na otwartym niebie, gdzie sztuka gości w codzienność, wywołując pytania, emocje i spotkania.

