Chiara Napolitano - SILENZIO ABITATO





€ 128 | ||
|---|---|---|
€ 1 |
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 139992
Doskonała ocena na Trustpilot.
Opis od sprzedawcy
Zbudowałem ten obraz, jak buduje się wspomnienie: warstwami.
Na drewnianej podkładzie wykonałem kolaż: kartki z gazety przyklejone jedna do drugiej, słowa których już się nie czyta, a jednak pozostają, jak echo.
Na tym wspomnieniu rozprowadziłem kolor, pozwalając mu wyłaniać się i ukrywać, tak jak emocje, gdy szukają formy.
Postać nie ma twarzy, bo nie chcę nadawać jej imienia.
To granica, przejście, miejsce zawieszone, w którym można zgubić się bez strachu.
Przed sobą czerwień otwiera się jak wstrzymany zbyt długo oddech.
To życie, to bicie, to coś, co się upiera.
A pośrodku ta dom: mały, oszczędny, nieruchomy.
Nie jest miejscem do osiągnięcia, lecz do rozpoznania.
W tej pracy szukam miejsca, w którym będę mieszkać samą sobą, pomiędzy tym, co zostaje, a tym, co znika.
To miejsce kruche, ciche, gdzie nawet nieobecność staje się obecnością.
Obraz ma uchwyt, więc gotowy do powieszenia.
Użyłem przezroczystej, błyszczącej ochronnej warstwy lakieru.
Dzieło zostanie wysłane z certyfikatem autentyczności.
WYSYŁKA TYLKO W GRANICACH UNII EUROPEJSKIEJ.
chiaranapolitano.myshopify.com
Instagram : chiaranapolitanoarte
Zawsze postrzegałem sztukę jako potrzebę ekspresji i naturalny język.
Moja droga artystyczna od początku stawiała na centrum postać kobiety, temat, który z czasem ewoluował, przemieniając się z tradycyjnej reprezentacyjnej w zdecydowanie bardziej intymne i koncepcyjne poszukiwanie.
Dziś moja produkcja koncentruje się na kobietach bez twarzy. Zamiast cech somatycznych, twarze przyjmują evocacyjne krajobrazy, które łączą element ludzki z naturą, rzucając obserwatora w scenariusz zdecydowanie surrealistyczny.
Postać staje się więc bramą dostępu do światów wewnętrznych, gdzie tożsamość osobista rozpuszcza się, by zrobić miejsce uniwersalnemu i bezczasowemu.
Z technicznego punktu widzenia podkładem jest drewniana deska. Na tej solidnej i żywej powierzchni najpierw tworzę bazowy kolaż, poprzez nałożenie gazetowych stron przyklejonych białą hydrofarbą: warstwując tekstury i wizualne sugestie.
Następnie interweniuję farbą akrylową. Ten nawarstwiany proces pozwala uzyskać bardzo materialny efekt, gdzie trójwymiarowość tła dialoguje z kolorem, nadając dziełu końcowemu wyjątkową dotykową i wizualną głębię.
Brałem udział w wystawach prywatnych i zbiorowych. Moje prace znalazły dom w prywatnych kolekcjach na całym świecie, w Stanach Zjednoczonych, Belgii, Holandii, Niemczech, Francji, Hiszpanii i Polsce.
Zbudowałem ten obraz, jak buduje się wspomnienie: warstwami.
Na drewnianej podkładzie wykonałem kolaż: kartki z gazety przyklejone jedna do drugiej, słowa których już się nie czyta, a jednak pozostają, jak echo.
Na tym wspomnieniu rozprowadziłem kolor, pozwalając mu wyłaniać się i ukrywać, tak jak emocje, gdy szukają formy.
Postać nie ma twarzy, bo nie chcę nadawać jej imienia.
To granica, przejście, miejsce zawieszone, w którym można zgubić się bez strachu.
Przed sobą czerwień otwiera się jak wstrzymany zbyt długo oddech.
To życie, to bicie, to coś, co się upiera.
A pośrodku ta dom: mały, oszczędny, nieruchomy.
Nie jest miejscem do osiągnięcia, lecz do rozpoznania.
W tej pracy szukam miejsca, w którym będę mieszkać samą sobą, pomiędzy tym, co zostaje, a tym, co znika.
To miejsce kruche, ciche, gdzie nawet nieobecność staje się obecnością.
Obraz ma uchwyt, więc gotowy do powieszenia.
Użyłem przezroczystej, błyszczącej ochronnej warstwy lakieru.
Dzieło zostanie wysłane z certyfikatem autentyczności.
WYSYŁKA TYLKO W GRANICACH UNII EUROPEJSKIEJ.
chiaranapolitano.myshopify.com
Instagram : chiaranapolitanoarte
Zawsze postrzegałem sztukę jako potrzebę ekspresji i naturalny język.
Moja droga artystyczna od początku stawiała na centrum postać kobiety, temat, który z czasem ewoluował, przemieniając się z tradycyjnej reprezentacyjnej w zdecydowanie bardziej intymne i koncepcyjne poszukiwanie.
Dziś moja produkcja koncentruje się na kobietach bez twarzy. Zamiast cech somatycznych, twarze przyjmują evocacyjne krajobrazy, które łączą element ludzki z naturą, rzucając obserwatora w scenariusz zdecydowanie surrealistyczny.
Postać staje się więc bramą dostępu do światów wewnętrznych, gdzie tożsamość osobista rozpuszcza się, by zrobić miejsce uniwersalnemu i bezczasowemu.
Z technicznego punktu widzenia podkładem jest drewniana deska. Na tej solidnej i żywej powierzchni najpierw tworzę bazowy kolaż, poprzez nałożenie gazetowych stron przyklejonych białą hydrofarbą: warstwując tekstury i wizualne sugestie.
Następnie interweniuję farbą akrylową. Ten nawarstwiany proces pozwala uzyskać bardzo materialny efekt, gdzie trójwymiarowość tła dialoguje z kolorem, nadając dziełu końcowemu wyjątkową dotykową i wizualną głębię.
Brałem udział w wystawach prywatnych i zbiorowych. Moje prace znalazły dom w prywatnych kolekcjach na całym świecie, w Stanach Zjednoczonych, Belgii, Holandii, Niemczech, Francji, Hiszpanii i Polsce.

