Tijs Dragtsma (1992) - Bound to the Loop





€ 222 |
|---|
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 140009
Doskonała ocena na Trustpilot.
Oryginalne dzieło Tijsa Dragtsmy z 2026 roku Bound to the Loop, technika mieszana, 51 × 51 cm w czerni i bieli z serii Art with Scratch, sprzedawane wraz z ramą, wyprodukowane w Holandii, w doskonałym stanie.
Opis od sprzedawcy
Bound to the Loop pokazuje schody, których nie powinno być. Składa się z powrotu do samego siebie, unosząc się i opadając w tym samym tchnieniu, struktury, która nie ma początku ani końca. Gdzieś w nim samotna postać wspina się. Ta sama postać schodzi. Obie wersje prawdziwe są jednocześnie.
Obraz nie pojawia się dzięki farbie ani druku. Objawia się poprzez kontrolowane zarysowania wycięte w akrylowym szkle, gdzie jedynie krawędzie stopni i kontur postaci łowią światło na tle absolutnej czerni. Żadna farba. Żaden druk. Żadna tusz. To, co widzisz, istnieje dlatego, że powierzchnia została naruszona, a nie zbudowana od nowa.
Gdy światło porusza się po pracy, schody przesuwają się między jasnością a cieniem. Pod jednym kątem stopnie znikają w ciemność, pod innym cała konstrukcja zaczyna być ostro widoczna, jakby sama pętla oddychała. Z daleka dzieło wygląda jak jeden monumentalny gest. Z bliska rozpuszcza się w ciche pole kontrolowanego uszkodzenia powierzchii, niezliczone pojedyncze ślady współdziałają, by utrzymać jedno niemożliwe kształt.
Schody są znajomym symbolem wysiłku i postępu, a jednak tu nie dają nic. Postać porusza się nieustannie i nie dochodzi nigdzie, utkwiła w pętli, która niczego nie żąda od celu i wszystkiego od ruchu. To ciche studium wytrwałości bez rozstrzygnięcia, bycia związanym z procesem, a nie z wynikiem.
To dzieło kontynuuje serię Art with Scratch autorstwa Tijsa Dragtsmy, w której obrazy konstruowane są poprzez kontrolowane uszkodzenia powierzchni, a nie pigment czy druk. Język wizualny, w którym uszkodzenie nie jest zniszczeniem, lecz strukturą.
Więcej o artyście, procesie i materiałach można znaleźć na stronie O autorze. W razie pytań o to dzieło, dostępność lub wysyłkę, prosimy skorzystać z poniższego formularza.
„Niektóre kroki nie prowadzą donikąd, a mimo to wspinamy się dalej.”
O Art with Scratch
Art with Scratch to zbiór prac, w którym obraz nie jest rysowany, lecz uwalniany. Wyryty krok po kroku w głębokiej czerni powierzchni, każda praca powstaje dzięki niezliczonym precyzyjnym zarysowaniom, które łapią światło i wyprowadzają formę z ciemności.
Z daleka obraz wydaje się prawie fotograficzny. Potężny, rozpoznawalny i pełen obecności. Z bliska praca rozpada się na gęste pole pojedynczych znaków. Delikatny, kruchy i niemal bezwładny. To, co wydawało się stałe, ukazuje się jako delikatna sieć linii, każda z nich to celowy gest, każda niezbędna dla całości.
Światło nie tworzy obrazu. Ostrzega go. Czarna powierzchnia pochłania, podczas gdy zarysowane linie odbijają światło. W miarę przesuwania się światła po powierzchni obraz oddycha. Z jednego kąta postać stoi jasno i wyraźnie. Z innego mięknie i wraca do ciemności, z której przyszła, nigdy nie znikając. Pod skupioną iluminacją kontrast się pogłębia i obraz przybiera rzeźbiarską, niemal luminescencyjną jakość.
To, co czyni to medium tak przekonującym, to jego spokojne napięcie. Akt zarysowania jest bezpośredni i nieodwracalny. Każda linia to decyzja, której nie da się cofnąć. A jednak efekt nie jest surowy. Jest intymny, nastrojowy i ożywiony ruchem. Twardość staje się miękkością. Zniszczenie staje się stworzeniem. Nieobecność staje się obecnością.
W pracach takich jak ten portret, postać nigdy nie jest całkowicie ustalona. Dzięki przeplatającej się linii światła i cienia obraz zmienia się wraz z perspektywą i atmosferą. W pewnych momentach podmiot wydaje się wyłaniać z czerni. W innych wraca do spokoju. To właśnie w tym ruchu, między ostrością a spokojem, praca ożywa.
Podobnie jak wszystkie materiały dotknięte czasem, powierzchnia nosi w sobie ciche życie. Każny rysunek utrzymuje chwilę, oddech, gest. Razem tworzą nie tylko obraz, ale obecność, która nadal ujawnia się przy każdej zmianie światła.
O artyście
Nazywam się Tijs Dragtsma, założyciel TD Fine Art Studio.
Jako artysta kieruję się ciągłą chęcią poszukiwania nowych języków wizualnych. Nie widzę sztuki jako stałego stylu, lecz jako rozwijające się pole odkryć, gdzie materia, struktura, światło i emocja spotykają się.
Moja praca często zaczyna się od prostego pytania. Jak materiał może przemówić w nowy sposób. Jak twardość może stać się intymnością. Jak precyzja tworzy emocję. To poszukiwanie leży u serca wszystkiego, co tworzę.
W TD Fine Art Studio każda seria prac traktowana jest jako własny świat, z własną logiką, atmosferą i identyfikacją wizualną. Niektóre prace tworzone są poprzez rytm, powtarzanie i strukturę. Inne rodzą się z braku, cienia, refleksji lub napięcia. Co je łączy, to wspólne zaangażowanie w oryginalność, klarowność i obecność emocjonalną.
Fascynuje mnie kontrast. Między siłą a kruchością. Między kontrolą a odczuciem. Między tym, co widoczne, a tym, co pozostawione do interpretacji. Mój cel to nie tylko stworzyć obraz, lecz stworzyć dzieło, które utrzymuje uwagę, skłania do refleksji i nadal ujawnia się z upływem czasu.
TD Fine Art Studio to miejsce, w którym te poszukiwania się łączą. To nie tylko studio, lecz ewoluujący wszechświat artystyczny kształtowany przez ciekawość, precyzję i ambicję tworzenia prac, które czują się wyraziste, celowe i żywe.
Bound to the Loop pokazuje schody, których nie powinno być. Składa się z powrotu do samego siebie, unosząc się i opadając w tym samym tchnieniu, struktury, która nie ma początku ani końca. Gdzieś w nim samotna postać wspina się. Ta sama postać schodzi. Obie wersje prawdziwe są jednocześnie.
Obraz nie pojawia się dzięki farbie ani druku. Objawia się poprzez kontrolowane zarysowania wycięte w akrylowym szkle, gdzie jedynie krawędzie stopni i kontur postaci łowią światło na tle absolutnej czerni. Żadna farba. Żaden druk. Żadna tusz. To, co widzisz, istnieje dlatego, że powierzchnia została naruszona, a nie zbudowana od nowa.
Gdy światło porusza się po pracy, schody przesuwają się między jasnością a cieniem. Pod jednym kątem stopnie znikają w ciemność, pod innym cała konstrukcja zaczyna być ostro widoczna, jakby sama pętla oddychała. Z daleka dzieło wygląda jak jeden monumentalny gest. Z bliska rozpuszcza się w ciche pole kontrolowanego uszkodzenia powierzchii, niezliczone pojedyncze ślady współdziałają, by utrzymać jedno niemożliwe kształt.
Schody są znajomym symbolem wysiłku i postępu, a jednak tu nie dają nic. Postać porusza się nieustannie i nie dochodzi nigdzie, utkwiła w pętli, która niczego nie żąda od celu i wszystkiego od ruchu. To ciche studium wytrwałości bez rozstrzygnięcia, bycia związanym z procesem, a nie z wynikiem.
To dzieło kontynuuje serię Art with Scratch autorstwa Tijsa Dragtsmy, w której obrazy konstruowane są poprzez kontrolowane uszkodzenia powierzchni, a nie pigment czy druk. Język wizualny, w którym uszkodzenie nie jest zniszczeniem, lecz strukturą.
Więcej o artyście, procesie i materiałach można znaleźć na stronie O autorze. W razie pytań o to dzieło, dostępność lub wysyłkę, prosimy skorzystać z poniższego formularza.
„Niektóre kroki nie prowadzą donikąd, a mimo to wspinamy się dalej.”
O Art with Scratch
Art with Scratch to zbiór prac, w którym obraz nie jest rysowany, lecz uwalniany. Wyryty krok po kroku w głębokiej czerni powierzchni, każda praca powstaje dzięki niezliczonym precyzyjnym zarysowaniom, które łapią światło i wyprowadzają formę z ciemności.
Z daleka obraz wydaje się prawie fotograficzny. Potężny, rozpoznawalny i pełen obecności. Z bliska praca rozpada się na gęste pole pojedynczych znaków. Delikatny, kruchy i niemal bezwładny. To, co wydawało się stałe, ukazuje się jako delikatna sieć linii, każda z nich to celowy gest, każda niezbędna dla całości.
Światło nie tworzy obrazu. Ostrzega go. Czarna powierzchnia pochłania, podczas gdy zarysowane linie odbijają światło. W miarę przesuwania się światła po powierzchni obraz oddycha. Z jednego kąta postać stoi jasno i wyraźnie. Z innego mięknie i wraca do ciemności, z której przyszła, nigdy nie znikając. Pod skupioną iluminacją kontrast się pogłębia i obraz przybiera rzeźbiarską, niemal luminescencyjną jakość.
To, co czyni to medium tak przekonującym, to jego spokojne napięcie. Akt zarysowania jest bezpośredni i nieodwracalny. Każda linia to decyzja, której nie da się cofnąć. A jednak efekt nie jest surowy. Jest intymny, nastrojowy i ożywiony ruchem. Twardość staje się miękkością. Zniszczenie staje się stworzeniem. Nieobecność staje się obecnością.
W pracach takich jak ten portret, postać nigdy nie jest całkowicie ustalona. Dzięki przeplatającej się linii światła i cienia obraz zmienia się wraz z perspektywą i atmosferą. W pewnych momentach podmiot wydaje się wyłaniać z czerni. W innych wraca do spokoju. To właśnie w tym ruchu, między ostrością a spokojem, praca ożywa.
Podobnie jak wszystkie materiały dotknięte czasem, powierzchnia nosi w sobie ciche życie. Każny rysunek utrzymuje chwilę, oddech, gest. Razem tworzą nie tylko obraz, ale obecność, która nadal ujawnia się przy każdej zmianie światła.
O artyście
Nazywam się Tijs Dragtsma, założyciel TD Fine Art Studio.
Jako artysta kieruję się ciągłą chęcią poszukiwania nowych języków wizualnych. Nie widzę sztuki jako stałego stylu, lecz jako rozwijające się pole odkryć, gdzie materia, struktura, światło i emocja spotykają się.
Moja praca często zaczyna się od prostego pytania. Jak materiał może przemówić w nowy sposób. Jak twardość może stać się intymnością. Jak precyzja tworzy emocję. To poszukiwanie leży u serca wszystkiego, co tworzę.
W TD Fine Art Studio każda seria prac traktowana jest jako własny świat, z własną logiką, atmosferą i identyfikacją wizualną. Niektóre prace tworzone są poprzez rytm, powtarzanie i strukturę. Inne rodzą się z braku, cienia, refleksji lub napięcia. Co je łączy, to wspólne zaangażowanie w oryginalność, klarowność i obecność emocjonalną.
Fascynuje mnie kontrast. Między siłą a kruchością. Między kontrolą a odczuciem. Między tym, co widoczne, a tym, co pozostawione do interpretacji. Mój cel to nie tylko stworzyć obraz, lecz stworzyć dzieło, które utrzymuje uwagę, skłania do refleksji i nadal ujawnia się z upływem czasu.
TD Fine Art Studio to miejsce, w którym te poszukiwania się łączą. To nie tylko studio, lecz ewoluujący wszechświat artystyczny kształtowany przez ciekawość, precyzję i ambicję tworzenia prac, które czują się wyraziste, celowe i żywe.

