Pietro Fight - "Vortice"





Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 139958
Doskonała ocena na Trustpilot.
Pietro Fight, 'Vortice', dzieło w technice mieszanej na nieoprawionym płótnie bawełnianym, czarny tusz i biała tempera, z Mediolanu, 89 × 91,5 cm, 2026, oryginał, podpis ręczny, w doskonałym stanie.
Opis od sprzedawcy
Artysta: Pietro Fight
Tytuł: "Vortice"
Technika: mieszana (rysunek i malarstwo wykonane ręcznie)
Materiały: czarna chińska tinta, farba i gips biały na płótnie mieszanym bawełnia (nie oprawione)
Pochodzenie: bezpośrednio ze studia artysty, Mediolan
Dokumentacja: Certyfikat Autentyczności podpisany przez artystę z własnym stemplem
Wysyłka: dzieło zostanie wysłane zwinięte w sztywną tubę, z dokładnym opakowaniem i śledzeniem przesyłki.
W info: pietrofight.art@gmail.com
DZIEŁO:
25 sierpnia 2026
(4. obraz z serii “Distacco & autonomia”)
To ja, punkt czarny. Zajmuję środek płótna, podczas gdy wokół mnie gęsta masa znaków nieustannie zmienia kierunek i zdaje się wirujących. Obraz przywodzi na myśl oko huraganu: na zewnątrz wszystko kręci się, mnoży się i szemrze; w środku zaś biel skrywa absolutny spokój. Punkt pozostaje nieruchomy i zwart, obserwując to, co dzieje się wokół, bez dawania się ponieść wpływom.
To, co otacza środek, nie jest prostym motywem dekoracyjnym: to mój znak rozpoznawczy, język wizualny, dzięki któremu buduję moją tożsamość w świecie sztuki. W tym obrazie motyw nie jest statyczny. Obrót nie wynika jedynie z treści dzieła, lecz rodzi się z techniki, którą ułożyłem i skierowałem znak na płótnie. Poszczególne moduły zmieniają kierunek względem środka i generują widoczny ruch przecinający całą powierzchnię: znak kręci się i wiruje wokół centralnego czarnego punktu. Z bliska uwidaczniają się poszczególne gesty; z daleka ich mnożenie tworzy zwartą masę w ruchu.
Mój znak/język rodzi się w 2019 roku na małych blokach zamówień, gdy pracowałem w barze. W momentach nudy, kiedy nie było klientów, rysowałem na tych kartkach bez konkretnego projektu, pozwalając gestowi powtarzać się samoczynnie. Z tego doświadczenia, lata później, formuje się „Distacco & autonomia”, otwarte badanie, przez które próbuję dystansować się od języków i wpływów zewnętrznych, by zbudować własny, autentyczny głos artystyczny. To także droga odnosząca się do mojego życia: pragnienie przekształcenia tego języka w konkretną formę autonomii i pewność, że pewnego dnia będę mógł żyć ze swojej sztuki.
W tym obrazie masa mojego znaku reprezentuje moje własne badania artystyczne. To sztuka, która w tej chwili stopniowo wchodzi w moje życie: idee, obrazy, myśli i możliwe projekty zajmują mój czas i przestrzeń mentalną, ruchome wokół mnie. To siła, która mnie pociąga, a jednocześnie grozi mnie przytłoczyć. A jednak nie jest czymś obcym: rodzi się we mnie, należy do mnie i jest częścią kierunku, który chcę podążać.
To właśnie dlatego punkt i masa mają ten sam czarny kolor: oboje należą do mnie. Biała barwa nie jest ucieczką, lecz niezbędną odległością, by pozostać w centrum. Pozostaje zatem pytanie: czy to ja prowadzę znak, czy krok po kroku to znak będzie prowadzić mnie?
BIO:
Nazywam się Pietro Fight, włoski artysta wizualny z siedzibą w Mediolanie. Moje poszukiwania koncentrują się na zapisie gestu: abstrakcyjny język znaków, kręgów, pełnych i pustych, które powtarzają się i przekształcają z jednego dzieła w drugie. Poprzez moje płótna staram się opowiedzieć o moim sposobie widzenia życia oraz mojej ścieżce artystycznej, pracując nad relacją między gęstością a oddechem, ciężarem a przestrzenią. Każde dzieło jest unikalne i rodzi się poprzez ręczny proces pełen rytmu, powtórzeń i różnych wariacji.
Artysta: Pietro Fight
Tytuł: "Vortice"
Technika: mieszana (rysunek i malarstwo wykonane ręcznie)
Materiały: czarna chińska tinta, farba i gips biały na płótnie mieszanym bawełnia (nie oprawione)
Pochodzenie: bezpośrednio ze studia artysty, Mediolan
Dokumentacja: Certyfikat Autentyczności podpisany przez artystę z własnym stemplem
Wysyłka: dzieło zostanie wysłane zwinięte w sztywną tubę, z dokładnym opakowaniem i śledzeniem przesyłki.
W info: pietrofight.art@gmail.com
DZIEŁO:
25 sierpnia 2026
(4. obraz z serii “Distacco & autonomia”)
To ja, punkt czarny. Zajmuję środek płótna, podczas gdy wokół mnie gęsta masa znaków nieustannie zmienia kierunek i zdaje się wirujących. Obraz przywodzi na myśl oko huraganu: na zewnątrz wszystko kręci się, mnoży się i szemrze; w środku zaś biel skrywa absolutny spokój. Punkt pozostaje nieruchomy i zwart, obserwując to, co dzieje się wokół, bez dawania się ponieść wpływom.
To, co otacza środek, nie jest prostym motywem dekoracyjnym: to mój znak rozpoznawczy, język wizualny, dzięki któremu buduję moją tożsamość w świecie sztuki. W tym obrazie motyw nie jest statyczny. Obrót nie wynika jedynie z treści dzieła, lecz rodzi się z techniki, którą ułożyłem i skierowałem znak na płótnie. Poszczególne moduły zmieniają kierunek względem środka i generują widoczny ruch przecinający całą powierzchnię: znak kręci się i wiruje wokół centralnego czarnego punktu. Z bliska uwidaczniają się poszczególne gesty; z daleka ich mnożenie tworzy zwartą masę w ruchu.
Mój znak/język rodzi się w 2019 roku na małych blokach zamówień, gdy pracowałem w barze. W momentach nudy, kiedy nie było klientów, rysowałem na tych kartkach bez konkretnego projektu, pozwalając gestowi powtarzać się samoczynnie. Z tego doświadczenia, lata później, formuje się „Distacco & autonomia”, otwarte badanie, przez które próbuję dystansować się od języków i wpływów zewnętrznych, by zbudować własny, autentyczny głos artystyczny. To także droga odnosząca się do mojego życia: pragnienie przekształcenia tego języka w konkretną formę autonomii i pewność, że pewnego dnia będę mógł żyć ze swojej sztuki.
W tym obrazie masa mojego znaku reprezentuje moje własne badania artystyczne. To sztuka, która w tej chwili stopniowo wchodzi w moje życie: idee, obrazy, myśli i możliwe projekty zajmują mój czas i przestrzeń mentalną, ruchome wokół mnie. To siła, która mnie pociąga, a jednocześnie grozi mnie przytłoczyć. A jednak nie jest czymś obcym: rodzi się we mnie, należy do mnie i jest częścią kierunku, który chcę podążać.
To właśnie dlatego punkt i masa mają ten sam czarny kolor: oboje należą do mnie. Biała barwa nie jest ucieczką, lecz niezbędną odległością, by pozostać w centrum. Pozostaje zatem pytanie: czy to ja prowadzę znak, czy krok po kroku to znak będzie prowadzić mnie?
BIO:
Nazywam się Pietro Fight, włoski artysta wizualny z siedzibą w Mediolanie. Moje poszukiwania koncentrują się na zapisie gestu: abstrakcyjny język znaków, kręgów, pełnych i pustych, które powtarzają się i przekształcają z jednego dzieła w drugie. Poprzez moje płótna staram się opowiedzieć o moim sposobie widzenia życia oraz mojej ścieżce artystycznej, pracując nad relacją między gęstością a oddechem, ciężarem a przestrzenią. Każde dzieło jest unikalne i rodzi się poprzez ręczny proces pełen rytmu, powtórzeń i różnych wariacji.

