Kobalt - The World will wait - Marilyn Monroe (Comics series)






Ukończyła Historię Sztuki na École du Louvre, specjalizując się w sztuce współczesnej ponad 25 lat.
€ 3 | ||
|---|---|---|
€ 2 | ||
€ 1 |
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 139958
Doskonała ocena na Trustpilot.
Opis od sprzedawcy
Wyobraź sobie świat, w którym Ziemia staje się węzłem cudów: superbohaterowie oddychają, obcoplemniarzy przechadzają się tu, a odległe galaktyki znajdują tu błysk znajomości...
O serii: Comics series
W tej serii ikoniczni bohaterowie wychodzą ze swoich mitologicznych ról, by wejść w sceny, w których nigdy nie powinni się znaleźć. Błyskając lekkością beztrosy, humorem i odrobiną polityki, te obrazy ukazują kruchą i ludzką stronę legendarnych postaci...
Impression Fine Art na wysokiej jakości papierze 300 g
Wymiar 70x50 cm
Dzieło nowe, podpisane i ponumerowane przez artystę
Wydanie numer 22/50
Dostarczane z poświadczonym certyfikatem autentyczności podpisanym
Wysyłka: wszystkie dzieła są chronione kraftowym papierem, a potem folią bąbelkową i transportowane w niezwykle solidnych tubach. Wysyłka z ubezpieczeniem i numerem śledzenia.
Biografia:
Kobalt, urodzony w Paryżu w 1970 roku, reprezentuje drogę artysty polymorficznego, którego twórczość rozwinęła się od muzyki elektronicznej po sztukę graficzną współczesną. Pochodzący z rodziny, w której sztuka była obecna dzięki ojcu rysownikowi, Kobalt od młodości odkrywa swoją pierwszą pasję, tworzenie muzyczne. Ta pasja prowadzi go w młodości, a jego wczesne talenty skłaniają go do odważnej decyzji: zainwestować pieniądze przeznaczone na studia wyższe w stworzenie swojego pierwszego albumu.
Album, dystrybuowany przez EMI, nie odnosi spodziewanego sukcesu, ale zapoczątkowuje bogatą w eksperymenty karierę artystyczną.
Równocześnie z karierą muzyczną Kobalt angażuje się w świat reklamy jako projektant/konsultant dla kultowego magazynu Playboy. Przez wiele lat oddaje swoją kreatywność publikacji, tworząc i realizując kampanie reklamowe magazynu.
Przełom w karierze następuje w 2005 roku, gdy zostaje operatorem kamery, eksplorując nowy aspekt świata wizualnego. W 2007 roku odkrywa pasję do fotografii, dodając kolejny artsowy wątek do swojego repertuaru. W 2010 roku z sukcesem zakłada własną agencję fotograficzną, ukazując ducha przedsiębiorczości.
W 2017 roku Kobalt dokonuje radykalnego wyboru: sprzedaje swoją agencję, by w pełni oddać się sztuce graficznej, inspirowany przez syna, który stał się ważną postacią światowego street artu. Pionier tworzenia artystycznego wspomaganego komputerowo, Kobalt wyróżnia się ponad 3000 dzieł sprzedanych w galeriach i online do dziś.
Jego podejście artystyczne naznaczone jest odważnym używaniem humoru, prowokacji i anachronizmów, z szczególnym zamiłowaniem do przeinaczania okładek magazynów – styl, który czyni go natychmiast rozpoznawalnym.
Mimo ery cyfrowej, Kobalt wybrał pozostanie na marginesie mediów społecznościowych, chroniąc w ten sposób pewną prywatność. Dziś korzysta ze wszystkich dostępnych narzędzi cyfrowych, by ożywiać swoje prace, nadal przekraczając granice wyrazu artystycznego poprzez subtelne połączenie inspiracji, innowacji i humoru.
Wyobraź sobie świat, w którym Ziemia staje się węzłem cudów: superbohaterowie oddychają, obcoplemniarzy przechadzają się tu, a odległe galaktyki znajdują tu błysk znajomości...
O serii: Comics series
W tej serii ikoniczni bohaterowie wychodzą ze swoich mitologicznych ról, by wejść w sceny, w których nigdy nie powinni się znaleźć. Błyskając lekkością beztrosy, humorem i odrobiną polityki, te obrazy ukazują kruchą i ludzką stronę legendarnych postaci...
Impression Fine Art na wysokiej jakości papierze 300 g
Wymiar 70x50 cm
Dzieło nowe, podpisane i ponumerowane przez artystę
Wydanie numer 22/50
Dostarczane z poświadczonym certyfikatem autentyczności podpisanym
Wysyłka: wszystkie dzieła są chronione kraftowym papierem, a potem folią bąbelkową i transportowane w niezwykle solidnych tubach. Wysyłka z ubezpieczeniem i numerem śledzenia.
Biografia:
Kobalt, urodzony w Paryżu w 1970 roku, reprezentuje drogę artysty polymorficznego, którego twórczość rozwinęła się od muzyki elektronicznej po sztukę graficzną współczesną. Pochodzący z rodziny, w której sztuka była obecna dzięki ojcu rysownikowi, Kobalt od młodości odkrywa swoją pierwszą pasję, tworzenie muzyczne. Ta pasja prowadzi go w młodości, a jego wczesne talenty skłaniają go do odważnej decyzji: zainwestować pieniądze przeznaczone na studia wyższe w stworzenie swojego pierwszego albumu.
Album, dystrybuowany przez EMI, nie odnosi spodziewanego sukcesu, ale zapoczątkowuje bogatą w eksperymenty karierę artystyczną.
Równocześnie z karierą muzyczną Kobalt angażuje się w świat reklamy jako projektant/konsultant dla kultowego magazynu Playboy. Przez wiele lat oddaje swoją kreatywność publikacji, tworząc i realizując kampanie reklamowe magazynu.
Przełom w karierze następuje w 2005 roku, gdy zostaje operatorem kamery, eksplorując nowy aspekt świata wizualnego. W 2007 roku odkrywa pasję do fotografii, dodając kolejny artsowy wątek do swojego repertuaru. W 2010 roku z sukcesem zakłada własną agencję fotograficzną, ukazując ducha przedsiębiorczości.
W 2017 roku Kobalt dokonuje radykalnego wyboru: sprzedaje swoją agencję, by w pełni oddać się sztuce graficznej, inspirowany przez syna, który stał się ważną postacią światowego street artu. Pionier tworzenia artystycznego wspomaganego komputerowo, Kobalt wyróżnia się ponad 3000 dzieł sprzedanych w galeriach i online do dziś.
Jego podejście artystyczne naznaczone jest odważnym używaniem humoru, prowokacji i anachronizmów, z szczególnym zamiłowaniem do przeinaczania okładek magazynów – styl, który czyni go natychmiast rozpoznawalnym.
Mimo ery cyfrowej, Kobalt wybrał pozostanie na marginesie mediów społecznościowych, chroniąc w ten sposób pewną prywatność. Dziś korzysta ze wszystkich dostępnych narzędzi cyfrowych, by ożywiać swoje prace, nadal przekraczając granice wyrazu artystycznego poprzez subtelne połączenie inspiracji, innowacji i humoru.
