[England - King George 111 era] - Signed Kings Warrant - 1768
![[England - King George 111 era] - Signed Kings Warrant - 1768 #1.0](https://assets.catawiki.com/image/cw_ldp_l/plain/assets/catawiki/assets/2026/3/15/5/e/0/5e083389-b972-464e-9520-97e3c5f6fd1b.jpg)
![[England - King George 111 era] - Signed Kings Warrant - 1768 #1.0](https://assets.catawiki.com/image/cw_ldp_l/plain/assets/catawiki/assets/2026/3/15/e/9/c/e9c089f1-cf5c-4417-8dfd-c1443cc7a1fa.jpg)
![[England - King George 111 era] - Signed Kings Warrant - 1768 #2.1](https://assets.catawiki.com/image/cw_ldp_l/plain/assets/catawiki/assets/2026/3/15/9/c/0/9c0e1664-cb75-40fb-95b4-91ef22d4aade.jpg)
![[England - King George 111 era] - Signed Kings Warrant - 1768 #3.2](https://assets.catawiki.com/image/cw_ldp_l/plain/assets/catawiki/assets/2026/3/15/3/7/4/374c53d8-a559-49b4-905c-37ac80b83095.jpg)
![[England - King George 111 era] - Signed Kings Warrant - 1768 #4.3](https://assets.catawiki.com/image/cw_ldp_l/plain/assets/catawiki/assets/2026/3/15/3/3/9/339f0ff0-da9f-47b9-ae0b-f9756c92363b.jpg)
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 140426
Doskonała ocena na Trustpilot.
Podpisany królewski dekret George'a III, datowany na 19 maja 1768, w języku angielskim na ręcznie wytwarzanym papierze ragowym, wymiary 38 cm na 48,5 cm, dwustronny ark, w dobrym stanie.
Opis od sprzedawcy
To fascynujący fragment historii XVIII wieku. To Królewski Patent podpisany w imieniu króla Jerzego III (wskazany przez „George R” na górnym lewym rogu, gdzie „R” oznacza Rex, łac. Król).
Datowany 19 maja 1768 r., ten dokument jest w istocie wysokopoziomową „pobłażliwością” (amnestją) dotyczącą zaginionego śladu papierowego potwierdzenia wydatków wojennych.
Dokument dotyczy niezgodności finansowej związanej z Williamem Pittem Starszym (tu określanym tytułem Earl of Chatham), który wcześniej pełnił funkcję Paymaster General of the Forces.
Problem: Małe płatności łączące się z sumą 1 377 funtów, 17 szylingów i 9 pensów zostały dokonane przez deputowanych płatników za granicą. Jednak „właściwe pokwitowania” (paragony) tych wydatków zostały „przez pomyłkę zagubione lub źle złożone”.
Żądanie: James Grenville (były Zastępca Paymaster) zażądał, aby Król oficjalnie upoważnił te płatności, aby rozliczenia mogły być zamknięte mimo brakującej dokumentacji.
Rozwiązanie: Król stwierdza, że jest „słuszne i rozumne”, aby hrabia Chatham został zwolniony z tej długowej odpowiedzialności. Nakazuje Skarbowi zezwolić na te sumy w rozliczeniach kont, „niezależnie od tego, że Regular Vouchers... nie mogą być przedstawione”.
Ten dokument daje wgląd w administracyjne bolączki zarządzania globalnym imperium w latach 60. XVIII wieku. Nawet najpotężniejsi ludzie w kraju musieli mierzyć się z zagubionymi pokwitowaniami, a balans kont wymagał dosłownego aktu Króla, gdy te pokwitowania zaginęły. Było to „Wydane w naszej Izbie w St. James’s”, co oznaczało siedzibę królewską w Londynie.
Transkrypcja: Królewski Patent króla Jerzego III (1768)
George R.
Gdyż najpokorniej przedstawiono nam przez Naszego Najszczerszego i Dobrze Płynącego Radcę Jamesa Grenville’a, późniejszego Zastępcy Paymaster General naszych Sił, że kilka drobnych Płatności określonych na Liście lub Planie do niniejszego załączonego, zostały dokonane przez deputowanych płatników za granicą, i dopuszczone przez Naszego Najszczerze i Dobrze Płynącego Kuzyna i Radcę Williama Earl of Chatham, późniejszego Paymaster General Our Forces, w wykonaniu zaleceń Komisji Skarbu na dany czas, a które łącznie wynoszą sumę tysiąca trzystu siedemdziesięciu siedmiu funtów, siedemnaście szylingów i dziewięć pensów; oraz że te same nie mogą być dopuszczone na Jego Kontach, odpowiednie pokwitowania bowiem zostały przez pomyłkę zagubione lub źle złożone, chyba że będziemy łaskawie skłonni wydać Nasz Patent dla tego celu:
TERAZ, my, biorąc to do Naszego Królewskiego rozważenia i uważając za słuszne i rozsądne, iż Nasz wspomniany Paymaster powinien być zwolniony od odpowiedzialności w odniesieniu do Płatności tak dopuszczonych przez niego w służbie Publicznej, Nasza Wola i Uczytelnienie jest i Niniejszym upoważniamy, dyktujemy i nakazujemy, abyście Wy lub którykolwiek z Was, do kogo to dotyczy, dokonaliście i dopuszczali w Rachunkach wspominanego hrabiego Chathama jako późniejszego Paymaster General Naszych Sił wszystkie i każdą taką Sumę lub Sumy Pieniędzy tak wydane przez Niego, niezależnie od tego, że Regular Vouchers potwierdzające te Płatności nie mogą być przedstawione.
I dla tak uczynienia, to będzie również dla Was i dla wszystkich innych Naszych Urzędników i Ministrow, do których to może dotyczyć, wystarczającym Patentem.
Wydane w Naszym Dworze w St. James’s, dziewietnastego dnia maja 1768 r.
Skarb Brytanii był znany z surowości. Aby „wyczyścić” rachunek, Paymaster musiał przedstawić fizyczny paragon na każdy pens wojenny.
William Pitt (Earl of Chatham) był znany z obsesji na punkcie swojej reputacji uczciwości. W przeciwieństwie do poprzednich Paymasterów, którzy dorabiali kosztem pieniędzy rządu, Pitt odmawiał przyjmowania choćby jednego szylinga poza swoją pensją. Dla człowieka, który tak dumny był ze swojej integralności finansowej, posiadanie „niezrównoważonej” księgi na ponad 1 300 funtów — nawet jeśli to tylko wynik zagubionej dokumentacji — byłoby osobistnym koszmarem.
Ten patent był sposobem Króla na powiedzenie: „Ufam Ci; wiemy, że pieniądze poszły na Służbę Publiczną i nie obciążamy Ciebie ani Twojego majątku za brakujące paragony.”
Dokument napisano na ręcznie wytwarzanym papierze z tkaniny (nie z makulatury). Papier z tkaniny jest niezwykle trwały i naturalnie kwasoodporny.
Istnieją pewne „odpryski” lub „fringi” na krawędziach. Marginesy są szerokie i nienaruszone.
Nie ma istotnych uszkodzeń strukturalnych przecinających tekst ani podpis, co jest najważniejszym czynnikiem.
Podpis Króla „George R” jest odważny i wyraźny. Nie doznał efektu „zasolenia atramentem” (gdzie kwaśny atrament spływa w papier), co było powszechne w tej epoce. Czytelny podpis Jerzego III z wczesnego okresu panowania (sprzed jego „szaleństwa” i późniejszej ślepoty, która wpłynęła na kaligrafię) jest głównym czynnikiem wartości.
„Secretary Hand” jest spójny. Niewiele blaknie, co sugeruje, że dokument przechowywano w ciemnym miejscu (jak kufer czy teczka) przez większość życia, a nie oprawiony w bezpośrednim świetle słonecznym.
Dokument ma standardowe „archiwalne zagięcia” — trzy poziome i jeden pionowy — co oznacza, że był składany, by zmieścić się w małym pakiecie do akt Skarbu.
Na niektórych ścieżkach zagięcia występuje drobne „tonowanie” (przyciemnienie). Wynika to z gromadzenia się kurzu i olejów na żłobkach na przestrzeni wieków. O ile papier nie pęka w tych miejscach, jest to uważane za normalne starzenie. Strona odwrotna jest zabrudzona (zobacz zdjęcie).
Papier ma ładną, jednolitą kremową patynę. Na samym dole znajdują się niewielkie przyciemnienie, które nie zakłóca jednak treści historycznej.
To fascynujący fragment historii XVIII wieku. To Królewski Patent podpisany w imieniu króla Jerzego III (wskazany przez „George R” na górnym lewym rogu, gdzie „R” oznacza Rex, łac. Król).
Datowany 19 maja 1768 r., ten dokument jest w istocie wysokopoziomową „pobłażliwością” (amnestją) dotyczącą zaginionego śladu papierowego potwierdzenia wydatków wojennych.
Dokument dotyczy niezgodności finansowej związanej z Williamem Pittem Starszym (tu określanym tytułem Earl of Chatham), który wcześniej pełnił funkcję Paymaster General of the Forces.
Problem: Małe płatności łączące się z sumą 1 377 funtów, 17 szylingów i 9 pensów zostały dokonane przez deputowanych płatników za granicą. Jednak „właściwe pokwitowania” (paragony) tych wydatków zostały „przez pomyłkę zagubione lub źle złożone”.
Żądanie: James Grenville (były Zastępca Paymaster) zażądał, aby Król oficjalnie upoważnił te płatności, aby rozliczenia mogły być zamknięte mimo brakującej dokumentacji.
Rozwiązanie: Król stwierdza, że jest „słuszne i rozumne”, aby hrabia Chatham został zwolniony z tej długowej odpowiedzialności. Nakazuje Skarbowi zezwolić na te sumy w rozliczeniach kont, „niezależnie od tego, że Regular Vouchers... nie mogą być przedstawione”.
Ten dokument daje wgląd w administracyjne bolączki zarządzania globalnym imperium w latach 60. XVIII wieku. Nawet najpotężniejsi ludzie w kraju musieli mierzyć się z zagubionymi pokwitowaniami, a balans kont wymagał dosłownego aktu Króla, gdy te pokwitowania zaginęły. Było to „Wydane w naszej Izbie w St. James’s”, co oznaczało siedzibę królewską w Londynie.
Transkrypcja: Królewski Patent króla Jerzego III (1768)
George R.
Gdyż najpokorniej przedstawiono nam przez Naszego Najszczerszego i Dobrze Płynącego Radcę Jamesa Grenville’a, późniejszego Zastępcy Paymaster General naszych Sił, że kilka drobnych Płatności określonych na Liście lub Planie do niniejszego załączonego, zostały dokonane przez deputowanych płatników za granicą, i dopuszczone przez Naszego Najszczerze i Dobrze Płynącego Kuzyna i Radcę Williama Earl of Chatham, późniejszego Paymaster General Our Forces, w wykonaniu zaleceń Komisji Skarbu na dany czas, a które łącznie wynoszą sumę tysiąca trzystu siedemdziesięciu siedmiu funtów, siedemnaście szylingów i dziewięć pensów; oraz że te same nie mogą być dopuszczone na Jego Kontach, odpowiednie pokwitowania bowiem zostały przez pomyłkę zagubione lub źle złożone, chyba że będziemy łaskawie skłonni wydać Nasz Patent dla tego celu:
TERAZ, my, biorąc to do Naszego Królewskiego rozważenia i uważając za słuszne i rozsądne, iż Nasz wspomniany Paymaster powinien być zwolniony od odpowiedzialności w odniesieniu do Płatności tak dopuszczonych przez niego w służbie Publicznej, Nasza Wola i Uczytelnienie jest i Niniejszym upoważniamy, dyktujemy i nakazujemy, abyście Wy lub którykolwiek z Was, do kogo to dotyczy, dokonaliście i dopuszczali w Rachunkach wspominanego hrabiego Chathama jako późniejszego Paymaster General Naszych Sił wszystkie i każdą taką Sumę lub Sumy Pieniędzy tak wydane przez Niego, niezależnie od tego, że Regular Vouchers potwierdzające te Płatności nie mogą być przedstawione.
I dla tak uczynienia, to będzie również dla Was i dla wszystkich innych Naszych Urzędników i Ministrow, do których to może dotyczyć, wystarczającym Patentem.
Wydane w Naszym Dworze w St. James’s, dziewietnastego dnia maja 1768 r.
Skarb Brytanii był znany z surowości. Aby „wyczyścić” rachunek, Paymaster musiał przedstawić fizyczny paragon na każdy pens wojenny.
William Pitt (Earl of Chatham) był znany z obsesji na punkcie swojej reputacji uczciwości. W przeciwieństwie do poprzednich Paymasterów, którzy dorabiali kosztem pieniędzy rządu, Pitt odmawiał przyjmowania choćby jednego szylinga poza swoją pensją. Dla człowieka, który tak dumny był ze swojej integralności finansowej, posiadanie „niezrównoważonej” księgi na ponad 1 300 funtów — nawet jeśli to tylko wynik zagubionej dokumentacji — byłoby osobistnym koszmarem.
Ten patent był sposobem Króla na powiedzenie: „Ufam Ci; wiemy, że pieniądze poszły na Służbę Publiczną i nie obciążamy Ciebie ani Twojego majątku za brakujące paragony.”
Dokument napisano na ręcznie wytwarzanym papierze z tkaniny (nie z makulatury). Papier z tkaniny jest niezwykle trwały i naturalnie kwasoodporny.
Istnieją pewne „odpryski” lub „fringi” na krawędziach. Marginesy są szerokie i nienaruszone.
Nie ma istotnych uszkodzeń strukturalnych przecinających tekst ani podpis, co jest najważniejszym czynnikiem.
Podpis Króla „George R” jest odważny i wyraźny. Nie doznał efektu „zasolenia atramentem” (gdzie kwaśny atrament spływa w papier), co było powszechne w tej epoce. Czytelny podpis Jerzego III z wczesnego okresu panowania (sprzed jego „szaleństwa” i późniejszej ślepoty, która wpłynęła na kaligrafię) jest głównym czynnikiem wartości.
„Secretary Hand” jest spójny. Niewiele blaknie, co sugeruje, że dokument przechowywano w ciemnym miejscu (jak kufer czy teczka) przez większość życia, a nie oprawiony w bezpośrednim świetle słonecznym.
Dokument ma standardowe „archiwalne zagięcia” — trzy poziome i jeden pionowy — co oznacza, że był składany, by zmieścić się w małym pakiecie do akt Skarbu.
Na niektórych ścieżkach zagięcia występuje drobne „tonowanie” (przyciemnienie). Wynika to z gromadzenia się kurzu i olejów na żłobkach na przestrzeni wieków. O ile papier nie pęka w tych miejscach, jest to uważane za normalne starzenie. Strona odwrotna jest zabrudzona (zobacz zdjęcie).
Papier ma ładną, jednolitą kremową patynę. Na samym dole znajdują się niewielkie przyciemnienie, które nie zakłóca jednak treści historycznej.

