Camillo Gannelli - Profilo di donna





€ 200 | ||
|---|---|---|
€ 100 | ||
€ 2 | ||
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 140738
Doskonała ocena na Trustpilot.
Opis od sprzedawcy
Dzieło to manifest esencji erotycznej.
Płótno ma pole chromatycznej siły zdominowane przez głęboki, ziemisty, niemal materialny czerwony kolor. To nie jest płaski czerwony kolor, to czerwony przeżyty: zadrapany, nawarstwiony, z impastami, które pochłaniają światło. Czerwono-ciało.
W sercu tego kontrolowanego pożaru pojawia się postać. A właściwie idea postaci. Dwie białe linie, ciągłe, nerwowe, a jednocześnie o kaligraficznej gracji, rysują na negatywie sylwetkę kobiety widzianą z profilu. Piersi, brzuch, biodro, ud a wszystko jest wyrażone trzema gestami. To rysunek przypominający lekcję Matisse’a z okresu maksymalnej syntezy, ale także znak jedynego i nieprzerwanego podpisu Picassa i Cocteau. Nie maluję ciała, raczej wywołuję jego nieobecność, jak duch kredy na odrapanej ścianie.
Warte uwagi jest dotykowa konstrukcja. Powierzchnia jest gruba, szorstka, niemal muralna. Krawędzie pionowe płótna traktowane są jak archaiczne ramy: z lewej strony czarny bitumiczny, przetykany złotem i srebrem, z prawej strony głęboki ultramaryna i wypalony brąz z plamami ochry i błękitu kobaltu. To teatralne kurtyny, kolumny nowoczesnego świątyni, które więżą i jednocześnie poświęcają postać centralną. Światło, w aranżacji, przecina płótno na krzyż, podkreślając tę materialność.
Jest piękne napięcie w tym dziele: między przytłaczającą, cielesną, niemal gwałtowną energią tła a eteryczną, niemal duchową zimnością białego znaku. To Eros i Thanatos. To namiętność jako przestrzeń, w której ciało się rozpuszcza, pozostaje tylko ślad.
Artysta wybiera najtrudniejszą drogę: powiedzieć wszystko, niczego nie dodając, a jedynie odejmując. W epoce pełnych i krzyczących obrazów ten obraz szepcze. I właśnie dlatego pozostaje zapamiętany. To nie nagie ciało do oglądania, to nagie ciało do zapamiętania.
Dojrzałe dzieło syntezy, w którym abstrakcyjność i figuratywność przestają się spierać i znajdują zmysłowe porozumienie.
Podpis na dole, biały, dyskretny - Gannelli 2014 - nie przeszkadza. Wpisuje się jak ostatni graffiti
Dzieło to manifest esencji erotycznej.
Płótno ma pole chromatycznej siły zdominowane przez głęboki, ziemisty, niemal materialny czerwony kolor. To nie jest płaski czerwony kolor, to czerwony przeżyty: zadrapany, nawarstwiony, z impastami, które pochłaniają światło. Czerwono-ciało.
W sercu tego kontrolowanego pożaru pojawia się postać. A właściwie idea postaci. Dwie białe linie, ciągłe, nerwowe, a jednocześnie o kaligraficznej gracji, rysują na negatywie sylwetkę kobiety widzianą z profilu. Piersi, brzuch, biodro, ud a wszystko jest wyrażone trzema gestami. To rysunek przypominający lekcję Matisse’a z okresu maksymalnej syntezy, ale także znak jedynego i nieprzerwanego podpisu Picassa i Cocteau. Nie maluję ciała, raczej wywołuję jego nieobecność, jak duch kredy na odrapanej ścianie.
Warte uwagi jest dotykowa konstrukcja. Powierzchnia jest gruba, szorstka, niemal muralna. Krawędzie pionowe płótna traktowane są jak archaiczne ramy: z lewej strony czarny bitumiczny, przetykany złotem i srebrem, z prawej strony głęboki ultramaryna i wypalony brąz z plamami ochry i błękitu kobaltu. To teatralne kurtyny, kolumny nowoczesnego świątyni, które więżą i jednocześnie poświęcają postać centralną. Światło, w aranżacji, przecina płótno na krzyż, podkreślając tę materialność.
Jest piękne napięcie w tym dziele: między przytłaczającą, cielesną, niemal gwałtowną energią tła a eteryczną, niemal duchową zimnością białego znaku. To Eros i Thanatos. To namiętność jako przestrzeń, w której ciało się rozpuszcza, pozostaje tylko ślad.
Artysta wybiera najtrudniejszą drogę: powiedzieć wszystko, niczego nie dodając, a jedynie odejmując. W epoce pełnych i krzyczących obrazów ten obraz szepcze. I właśnie dlatego pozostaje zapamiętany. To nie nagie ciało do oglądania, to nagie ciało do zapamiętania.
Dojrzałe dzieło syntezy, w którym abstrakcyjność i figuratywność przestają się spierać i znajdują zmysłowe porozumienie.
Podpis na dole, biały, dyskretny - Gannelli 2014 - nie przeszkadza. Wpisuje się jak ostatni graffiti

