Tijs Dragtsma (1992) - A Stairway Cut From Void

02
dni
22
godziny
16
minuty
15
sekundy
Cena wywoławcza
€ 1
Cena minimalna nie została osiągnięta
Petra Skarupsky
Ekspert
Wycena galerii  € 3.500 - € 4.200
Nie zalicytowano

Ochrona nabywców Catawiki

Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły

Trustpilot: 4.4 | opinie: 140426

Doskonała ocena na Trustpilot.

Oryginał sygnowany Tijs Dragtsma, A Stairway Cut From Void (2026), technika mieszana, 51 × 51 cm czarno-biała, sprzedawany z ramą, z Holandii, w doskonałym stanie.

Podsumowanie wspomagane sztuczną inteligencją

Opis od sprzedawcy

Schody, oderwane od wszelkiej ziemi, zawieszone są ukośnie nad polem absolutnej czerni. Skręcają raz, zmieniają kierunek i wciąż się wznoszą, pchając linię samotnych postaci, które nigdy nie dochodzą do końca w ramie.

Pod schodami nie ma podłogi, nie ma ściany, nie ma horyzontu, tylko biała skała i czarna nicość. Każda postać idzie sama, rozstawione od siebie, zostawiając cień prowadzący z powrotem w stronę ciemności. Niektórzy wspinają się. Inni zatrzymują się w połowie kroku. Nikt nie patrzy na siebie.

Bez farby. Bez odbitki. Bez atramentu. Schody i ich podróżnicy istnieją, bo sama powierzchnia została odebrana: kontrolowane rysy wyryte bezpośrednio w powierzchni szkła akrylowego, aż ta struktura wyłoniła się z reszty.

Obraz jest zawsze obecny, zarówno w świetle dziennym, jak i w cieniu. Światło go nie tworzy. Go ostrzy. Pod bezpośrednim światłem rysy chwytają i utrzymują błysk, kontrast pogłębia się, a dzieło odczytywane jest inaczej z każdego kąta, nigdy nie tracąc kształtu.

Z drugiego końca sali, schody scalają się w jedną, nieprzerwany, monumentalny wierzchołek zawieszony w ciemności. Z bliska to pewność rozkłada się na ciche pole kontrolowanego uszkodzenia powierzchni, każdy znak cichy sam w sobie, istotny dla całości.

To stary, znajomy ból ukazany w białym kamieniu i próżni: poczucie wspinania bez wiedzy, co czai się powyżej, w towarzystwie innych, którzy ostatecznie każdy idą całkiem samemu. Wizualny język, w którym uszkodzenie nie jest zniszczeniem, lecz strukturą. Ta praca kontynuuje serię Art with Scratch autorstwa Tijsa Dragtsmy, w której obrazy konstruowane są poprzez kontrolowane uszkodzenie powierzchni, a nie pigment czy druk.

„Wszyscy wchodzą. Nikt nie wchodzi razem.”

O Art with Scratch

Art with Scratch to zbiór prac, w których obraz nie jest narysowany, lecz wyzwolony. Wyrywany linia po linii w głębokiej czerni, każda praca powstaje dzięki niezliczonym precyzyjnym rysom, które chwytają światło i wyprowadzają formę z ciemności.

Z daleka obraz wygląda niemal jak fotografia. Potężny, rozpoznawalny i pełen obecności. Jednak z bliska praca rozpuszcza się w gęste pole poszczególnych znaków. Delikatny, kruche i niemal bezwładne. To, co wydawało się solidne, ukazuje się jako delikatna sieć linii, każda z nich to celowy gest, każda niezbędna dla całości.

Światło nie tworzy obrazu. Go ostrzy. Czarna powierzchnia pochłania, podczas gdy rysowane linie odbijają. W miarę jak światło przesuwa się po powierzchni, obraz tchnie. Z jednego kąta postać jest jasna i zdefiniowana. Z innego łagodnieje i powraca do ciemności, z której wyszła, bez znikania. Pod skupionym światłem kontrast pogłębia się, a obraz zyskuje rzeźbiarską, niemal luminescencyjną jakość.

Co czyni to medium tak porywającym, to jego cicha napięcie. Akt rysowania jest bezpośredni i nieodwracalny. Każda linia to decyzja, której nie da się cofnąć. A jednak rezultat nie jest surowy. Jest intymny, nastrojowy i żywy ruchem. Twardość ustępuje miękkości. Zniszczenie staje się tworzeniem. Nieobecność staje się obecnością.

W pracach takich jak ten portret postać nigdy nie jest całkowicie ustalona. Dzięki współgrze linii, światła i cienia obraz zmienia się wraz z perspektywą i atmosferą. W pewnych momentach podmiot wydaje się wyjść z ciemności. W innych – wraca do bezruchu. To właśnie w tym ruchu, między ostrością a spokojem, dzieło ożywa.

Jak każdy materiał dotknięty przez czas, powierzchnia nosi swoją własną cichą życiem. Każda rysa skrywa moment, oddech, gest. Wspólnie tworzą nie tylko obraz, lecz obecność, która nadal ujawnia się przy każdej zmianie światła.

O artyście

Nazywam się Tijs Dragtsma, założyciel TD Fine Art Studio.

Jako artysta kieruję się nieustannym pragnieniem odkrywania nowych języków wizualnych. Nie postrzegam sztuki jako stałego stylu, lecz jako rozwijające się pole odkryć, gdzie materiał, struktura, światło i emocja łączą się.

Moja praca często zaczyna się od prostego pytania. Jak materiał może przemówić w nowy sposób. Jak twardość może stać się intymnością. Jak precyzja może wywołać emocje. Ta poszukiwanie leży w sercu wszystkiego, co tworzę.

W ramach TD Fine Art Studio każdemu zbiorowi prac nadawana jest własna planeta, z własną logiką, atmosferą i identyfikacją wizualną. Niektóre prace budowane są poprzez rytm, powtarzanie i strukturę. Inne pojawiają się poprzez brak, cień, odzwierciedlenie lub napięcie. Łączy je wspólne zaangażowanie w oryginalność, jasność i obecność emocjonalną.

Zafascynowały mnie kontrasty. Między siłą a kruchością. Między kontrolą a odczuciem. Między tym, co widoczne, a tym, co pozostawione do interpretacji. Celem nie jest jedynie tworzenie obrazu, lecz stworzenie dzieła, które przyciąga uwagę, zaprasza do refleksji i nadal ujawnia się z upływem czasu.

TD Fine Art Studio to miejsce, w którym te poszukiwania spotykają się. To nie tylko studio, lecz rozwijający się wszechświat artystyczny ukształtowany przez ciekawość, precyzję i ambicję tworzenia prac o wyraźnym charakterze, zamierzone i żywe.

Schody, oderwane od wszelkiej ziemi, zawieszone są ukośnie nad polem absolutnej czerni. Skręcają raz, zmieniają kierunek i wciąż się wznoszą, pchając linię samotnych postaci, które nigdy nie dochodzą do końca w ramie.

Pod schodami nie ma podłogi, nie ma ściany, nie ma horyzontu, tylko biała skała i czarna nicość. Każda postać idzie sama, rozstawione od siebie, zostawiając cień prowadzący z powrotem w stronę ciemności. Niektórzy wspinają się. Inni zatrzymują się w połowie kroku. Nikt nie patrzy na siebie.

Bez farby. Bez odbitki. Bez atramentu. Schody i ich podróżnicy istnieją, bo sama powierzchnia została odebrana: kontrolowane rysy wyryte bezpośrednio w powierzchni szkła akrylowego, aż ta struktura wyłoniła się z reszty.

Obraz jest zawsze obecny, zarówno w świetle dziennym, jak i w cieniu. Światło go nie tworzy. Go ostrzy. Pod bezpośrednim światłem rysy chwytają i utrzymują błysk, kontrast pogłębia się, a dzieło odczytywane jest inaczej z każdego kąta, nigdy nie tracąc kształtu.

Z drugiego końca sali, schody scalają się w jedną, nieprzerwany, monumentalny wierzchołek zawieszony w ciemności. Z bliska to pewność rozkłada się na ciche pole kontrolowanego uszkodzenia powierzchni, każdy znak cichy sam w sobie, istotny dla całości.

To stary, znajomy ból ukazany w białym kamieniu i próżni: poczucie wspinania bez wiedzy, co czai się powyżej, w towarzystwie innych, którzy ostatecznie każdy idą całkiem samemu. Wizualny język, w którym uszkodzenie nie jest zniszczeniem, lecz strukturą. Ta praca kontynuuje serię Art with Scratch autorstwa Tijsa Dragtsmy, w której obrazy konstruowane są poprzez kontrolowane uszkodzenie powierzchni, a nie pigment czy druk.

„Wszyscy wchodzą. Nikt nie wchodzi razem.”

O Art with Scratch

Art with Scratch to zbiór prac, w których obraz nie jest narysowany, lecz wyzwolony. Wyrywany linia po linii w głębokiej czerni, każda praca powstaje dzięki niezliczonym precyzyjnym rysom, które chwytają światło i wyprowadzają formę z ciemności.

Z daleka obraz wygląda niemal jak fotografia. Potężny, rozpoznawalny i pełen obecności. Jednak z bliska praca rozpuszcza się w gęste pole poszczególnych znaków. Delikatny, kruche i niemal bezwładne. To, co wydawało się solidne, ukazuje się jako delikatna sieć linii, każda z nich to celowy gest, każda niezbędna dla całości.

Światło nie tworzy obrazu. Go ostrzy. Czarna powierzchnia pochłania, podczas gdy rysowane linie odbijają. W miarę jak światło przesuwa się po powierzchni, obraz tchnie. Z jednego kąta postać jest jasna i zdefiniowana. Z innego łagodnieje i powraca do ciemności, z której wyszła, bez znikania. Pod skupionym światłem kontrast pogłębia się, a obraz zyskuje rzeźbiarską, niemal luminescencyjną jakość.

Co czyni to medium tak porywającym, to jego cicha napięcie. Akt rysowania jest bezpośredni i nieodwracalny. Każda linia to decyzja, której nie da się cofnąć. A jednak rezultat nie jest surowy. Jest intymny, nastrojowy i żywy ruchem. Twardość ustępuje miękkości. Zniszczenie staje się tworzeniem. Nieobecność staje się obecnością.

W pracach takich jak ten portret postać nigdy nie jest całkowicie ustalona. Dzięki współgrze linii, światła i cienia obraz zmienia się wraz z perspektywą i atmosferą. W pewnych momentach podmiot wydaje się wyjść z ciemności. W innych – wraca do bezruchu. To właśnie w tym ruchu, między ostrością a spokojem, dzieło ożywa.

Jak każdy materiał dotknięty przez czas, powierzchnia nosi swoją własną cichą życiem. Każda rysa skrywa moment, oddech, gest. Wspólnie tworzą nie tylko obraz, lecz obecność, która nadal ujawnia się przy każdej zmianie światła.

O artyście

Nazywam się Tijs Dragtsma, założyciel TD Fine Art Studio.

Jako artysta kieruję się nieustannym pragnieniem odkrywania nowych języków wizualnych. Nie postrzegam sztuki jako stałego stylu, lecz jako rozwijające się pole odkryć, gdzie materiał, struktura, światło i emocja łączą się.

Moja praca często zaczyna się od prostego pytania. Jak materiał może przemówić w nowy sposób. Jak twardość może stać się intymnością. Jak precyzja może wywołać emocje. Ta poszukiwanie leży w sercu wszystkiego, co tworzę.

W ramach TD Fine Art Studio każdemu zbiorowi prac nadawana jest własna planeta, z własną logiką, atmosferą i identyfikacją wizualną. Niektóre prace budowane są poprzez rytm, powtarzanie i strukturę. Inne pojawiają się poprzez brak, cień, odzwierciedlenie lub napięcie. Łączy je wspólne zaangażowanie w oryginalność, jasność i obecność emocjonalną.

Zafascynowały mnie kontrasty. Między siłą a kruchością. Między kontrolą a odczuciem. Między tym, co widoczne, a tym, co pozostawione do interpretacji. Celem nie jest jedynie tworzenie obrazu, lecz stworzenie dzieła, które przyciąga uwagę, zaprasza do refleksji i nadal ujawnia się z upływem czasu.

TD Fine Art Studio to miejsce, w którym te poszukiwania spotykają się. To nie tylko studio, lecz rozwijający się wszechświat artystyczny ukształtowany przez ciekawość, precyzję i ambicję tworzenia prac o wyraźnym charakterze, zamierzone i żywe.

Szczegóły

Artysta
Tijs Dragtsma (1992)
Sprzedawany z ramą
Tak
Sprzedawane przez
Bezpośrednio od artysty
Edycja
Oryginał
Tytuł dzieła
A Stairway Cut From Void
Technika
Technika mieszana
Podpis
sygnowany
Kraj pochodzenia
Holandia
Rok
2026
Stan
w idealnym stanie
Kolor
Biały, Czarny
Wysokość
51 cm
Szerokość
51 cm
Styl
Współczesny
Okres
2020+
Sprzedawane przez
HolandiaZweryfikowano
196
Sprzedane przedmioty
100%
protop

Podobne przedmioty

Dla Ciebie w

Sztuka nowoczesna i współczesna