Tijs Dragtsma (1992) - A Face Half Drowned in Night

00
dni
02
godziny
30
minuty
32
sekundy
Aktualna oferta
€ 125
Cena minimalna nie została osiągnięta
Giulia Resti
Ekspert
Wycena galerii  € 3.500 - € 4.200
NL
€ 125
IT
€ 70
IT
€ 60

Ochrona nabywców Catawiki

Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły

Trustpilot: 4.4 | opinie: 140738

Doskonała ocena na Trustpilot.

Tijs Dragtsma (Holandia), A Face Half Drowned in Night, 2026, technika mieszana na szkle akrylowym, unikatowe oryginalne dzieło, 51 × 51 cm, podpisane, sprzedawane w ramie, Współczesne.

Podsumowanie wspomagane sztuczną inteligencją

Opis od sprzedawcy

Górna połowa twarzy wystaje ponad powierzchnię. Mokre włosy, połysk światła na czole i dwa oczy, które patrzą na widza bez mrugnięcia. Wszystko, co poniżej linii wodnej, już zniknęło w czerni.

To dzieło kontynuuje serię Art with Scratch Tijs Dragtsma, w której obrazy powstają poprzez kontrolowane uszkodzenia powierzchni, a nie przez pigment ani druk. Brak farby. Brak druku. Brak atramentu. Twarz jest wyryta w powierzchni akrylowego szkła, wyprowadzona poprzez usuwanie, a nie dodawanie, tak że to, co wygląda jak woda, skóra i cień, jest w rzeczywistości strukturą, tysiącami decyzji o tym, dokąd zabrać powierzchnię.

Obraz jest zawsze obecny. Nie potrzebuje bezpośredniego światła, by istnieć, ale światło nadaje mu głębię. Pod kątem ostrym, mokre pasma włosów i połysk na czole łapią i utrzymują światło, a kontrast pogłębia się, pociągając oczy jeszcze dalej z ciemności. Światło nie tworzy obrazu, ono go ostrzy.

Z drugiego końca pomieszczenia praca odczytywana jest jako pojedynczy zawieszony moment — ktoś wynurza się na powierzchnię, a może tonie, uchwycony w dokładnie tej granicy, gdzie oddech wciąż spotyka powietrze. Zrób krok bliżej, a ten moment rozpuszcza się w polu kontrolowanych zadrapań, powierzchni zbudowanej całkowicie z znaków, które znów układają się w twarz dopiero wtedy, gdy odejdziesz.

Woda zawsze była progiem w tym, jak wyobrażamy sobie siebie, granicą między tym, co ukazane, a tym, co ukryte, między spokojem a wysiłkiem leżącym tuż pod nim. Tutaj ten próg jest dosłowny. Twarz nie jest w pełni obecna ani w pełni zniknęła, utrzymuje się w punkcie, w którym widoczność staje się wyborem.

To dzieło jest unikalne. Język wizualny, w którym uszkodzenie nie oznacza zniszczenia, lecz struktury.

"Niektóre twarze nie zostają ujawnione. Wynurzają się."

O Art with Scratch

Art with Scratch to zbiór prac, w których obraz nie jest rysowany, lecz uwalniany. Rzeźbiony linia po linii w głęboką czarną powierzchnię, każde dzieło powstaje poprzez niezliczone precyzyjne zadrapania, które łapią światło i wydobywają formę z ciemności.

Z daleka obraz wydaje się niemal fotograficzny. Potężny, rozpoznawalny i pełen obecności. Z bliska praca rozpada się w gęste pole indywidualnych znaków. Delikatny, kruchy i niemal bezwładny. To, co wydawało się stałe, ukazuje się jako delikatna sieć linii, każda to celowy gest, każda niezbędna do całości.

Światło nie tworzy obrazu. Ono go ostrzy. Czerń pochłania, podczas gdy zadrapane linie odbijają światło. Gdy światło przesuwa się po powierzchni, obraz oddycha. Z jednego kąta postać jest wyraźna i zdefiniowana. Z innego łagodnieje i cofa się w stronę ciemności, z której przyszła, nigdy nie znikając. Pod ostrym światłem kontrast pogłębia się i obraz nabiera rzeźbiarskiego, niemal luminescencyjnego charakteru.

To, co czyni to medium tak przekonującym, to jego cicha napięcie. Akt zadrapywania jest bezpośredni i nieodwracalny. Każda linia to decyzja, której nie da się cofnąć. A efekt nie jest surowy. Jest intymny, nastrojowy i żywy ruchem. Twardość staje się miękkością. Zniszczenie staje się tworzeniem. Nieobecność staje się obecnością.

W pracach takich jak ten portret postać nigdy nie jest całkiem ustalona. Dzięki wzajemnemu oddziaływaniu linii, światła i cienia obraz zmienia się wraz z perspektywą i nastrojem. W niektórych momentach podmiot zdaje się wyjść przed czarną otchłań. W innych wycofuje się w bezruch. To w tej dynamice, między ostrością a spokojem, dzieło ożywa.

Podobnie jak wszystkie materiały dotykane przez czas, powierzchnia nosi w sobie własne ciche życie. Każne zadrapanie nosi w sobie moment, oddech, gest. Wspólnie tworzą nie tylko obraz, lecz obecność, która nadal ujawnia się przy każdym zmianie światła.

O Artyście

Nazywam się Tijs Dragtsma, założyciel TD Fine Art Studio.

Jako artysta kieruję się nieustannym pragnieniem eksplorowania nowych języków wizualnych. Nie widzę sztuki jako stałego stylu, lecz jako rozwijające się pole odkryć, gdzie materiał, struktura, światło i emocja łączą się.

Moja praca często zaczyna się od prostego pytania. Jak materiał może przemówić w nowy sposób. Jak twardość może stać się intymnością. Jak precyzja może tworzyć emocje. Ta wyszukiwarka tkwi u serca wszystkiego, co tworzę.

W TD Fine Art Studio każda seria prac traktowana jest jak własny świat, z własną logiką, atmosferą i identyfikacją wizualną. Niektóre prace budowane są poprzez rytm, powtarzanie i strukturę. Inne powstają przez brak, cień, odbicie lub napięcie. Łączy je wspólny duch oryginalności, jasności i emocjonalnej obecności.

Fascynuje mnie kontrast. Między siłą a kruchością. Między kontrolą a odczuciem. Między tym, co widoczne, a tym, co pozostawione otwarte do interpretacji. Celem nie jest jedynie stworzenie obrazu, lecz dzieła, które przyciąga uwagę, skłania do refleksji i nadal ujawnia się z upływem czasu.

TD Fine Art Studio to przestrzeń, w której te poszukiwania łączą się. To nie tylko studio, lecz ewoluujący wszechświat artystyczny, kształtowany przez ciekawość, precyzję i ambicję tworzenia prac, które czują się wyjątkowe, celowe i żywe.

Górna połowa twarzy wystaje ponad powierzchnię. Mokre włosy, połysk światła na czole i dwa oczy, które patrzą na widza bez mrugnięcia. Wszystko, co poniżej linii wodnej, już zniknęło w czerni.

To dzieło kontynuuje serię Art with Scratch Tijs Dragtsma, w której obrazy powstają poprzez kontrolowane uszkodzenia powierzchni, a nie przez pigment ani druk. Brak farby. Brak druku. Brak atramentu. Twarz jest wyryta w powierzchni akrylowego szkła, wyprowadzona poprzez usuwanie, a nie dodawanie, tak że to, co wygląda jak woda, skóra i cień, jest w rzeczywistości strukturą, tysiącami decyzji o tym, dokąd zabrać powierzchnię.

Obraz jest zawsze obecny. Nie potrzebuje bezpośredniego światła, by istnieć, ale światło nadaje mu głębię. Pod kątem ostrym, mokre pasma włosów i połysk na czole łapią i utrzymują światło, a kontrast pogłębia się, pociągając oczy jeszcze dalej z ciemności. Światło nie tworzy obrazu, ono go ostrzy.

Z drugiego końca pomieszczenia praca odczytywana jest jako pojedynczy zawieszony moment — ktoś wynurza się na powierzchnię, a może tonie, uchwycony w dokładnie tej granicy, gdzie oddech wciąż spotyka powietrze. Zrób krok bliżej, a ten moment rozpuszcza się w polu kontrolowanych zadrapań, powierzchni zbudowanej całkowicie z znaków, które znów układają się w twarz dopiero wtedy, gdy odejdziesz.

Woda zawsze była progiem w tym, jak wyobrażamy sobie siebie, granicą między tym, co ukazane, a tym, co ukryte, między spokojem a wysiłkiem leżącym tuż pod nim. Tutaj ten próg jest dosłowny. Twarz nie jest w pełni obecna ani w pełni zniknęła, utrzymuje się w punkcie, w którym widoczność staje się wyborem.

To dzieło jest unikalne. Język wizualny, w którym uszkodzenie nie oznacza zniszczenia, lecz struktury.

"Niektóre twarze nie zostają ujawnione. Wynurzają się."

O Art with Scratch

Art with Scratch to zbiór prac, w których obraz nie jest rysowany, lecz uwalniany. Rzeźbiony linia po linii w głęboką czarną powierzchnię, każde dzieło powstaje poprzez niezliczone precyzyjne zadrapania, które łapią światło i wydobywają formę z ciemności.

Z daleka obraz wydaje się niemal fotograficzny. Potężny, rozpoznawalny i pełen obecności. Z bliska praca rozpada się w gęste pole indywidualnych znaków. Delikatny, kruchy i niemal bezwładny. To, co wydawało się stałe, ukazuje się jako delikatna sieć linii, każda to celowy gest, każda niezbędna do całości.

Światło nie tworzy obrazu. Ono go ostrzy. Czerń pochłania, podczas gdy zadrapane linie odbijają światło. Gdy światło przesuwa się po powierzchni, obraz oddycha. Z jednego kąta postać jest wyraźna i zdefiniowana. Z innego łagodnieje i cofa się w stronę ciemności, z której przyszła, nigdy nie znikając. Pod ostrym światłem kontrast pogłębia się i obraz nabiera rzeźbiarskiego, niemal luminescencyjnego charakteru.

To, co czyni to medium tak przekonującym, to jego cicha napięcie. Akt zadrapywania jest bezpośredni i nieodwracalny. Każda linia to decyzja, której nie da się cofnąć. A efekt nie jest surowy. Jest intymny, nastrojowy i żywy ruchem. Twardość staje się miękkością. Zniszczenie staje się tworzeniem. Nieobecność staje się obecnością.

W pracach takich jak ten portret postać nigdy nie jest całkiem ustalona. Dzięki wzajemnemu oddziaływaniu linii, światła i cienia obraz zmienia się wraz z perspektywą i nastrojem. W niektórych momentach podmiot zdaje się wyjść przed czarną otchłań. W innych wycofuje się w bezruch. To w tej dynamice, między ostrością a spokojem, dzieło ożywa.

Podobnie jak wszystkie materiały dotykane przez czas, powierzchnia nosi w sobie własne ciche życie. Każne zadrapanie nosi w sobie moment, oddech, gest. Wspólnie tworzą nie tylko obraz, lecz obecność, która nadal ujawnia się przy każdym zmianie światła.

O Artyście

Nazywam się Tijs Dragtsma, założyciel TD Fine Art Studio.

Jako artysta kieruję się nieustannym pragnieniem eksplorowania nowych języków wizualnych. Nie widzę sztuki jako stałego stylu, lecz jako rozwijające się pole odkryć, gdzie materiał, struktura, światło i emocja łączą się.

Moja praca często zaczyna się od prostego pytania. Jak materiał może przemówić w nowy sposób. Jak twardość może stać się intymnością. Jak precyzja może tworzyć emocje. Ta wyszukiwarka tkwi u serca wszystkiego, co tworzę.

W TD Fine Art Studio każda seria prac traktowana jest jak własny świat, z własną logiką, atmosferą i identyfikacją wizualną. Niektóre prace budowane są poprzez rytm, powtarzanie i strukturę. Inne powstają przez brak, cień, odbicie lub napięcie. Łączy je wspólny duch oryginalności, jasności i emocjonalnej obecności.

Fascynuje mnie kontrast. Między siłą a kruchością. Między kontrolą a odczuciem. Między tym, co widoczne, a tym, co pozostawione otwarte do interpretacji. Celem nie jest jedynie stworzenie obrazu, lecz dzieła, które przyciąga uwagę, skłania do refleksji i nadal ujawnia się z upływem czasu.

TD Fine Art Studio to przestrzeń, w której te poszukiwania łączą się. To nie tylko studio, lecz ewoluujący wszechświat artystyczny, kształtowany przez ciekawość, precyzję i ambicję tworzenia prac, które czują się wyjątkowe, celowe i żywe.

Szczegóły

Artysta
Tijs Dragtsma (1992)
Sprzedawany z ramą
Tak
Sprzedawane przez
Bezpośrednio od artysty
Edycja
Oryginał
Tytuł dzieła
A Face Half Drowned in Night
Technika
Technika mieszana
Podpis
sygnowany
Kraj pochodzenia
Holandia
Rok
2026
Stan
w idealnym stanie
Kolor
Biały, Czarny
Wysokość
51 cm
Szerokość
51 cm
Styl
Współczesny
Okres
2020+
Sprzedawane przez
HolandiaZweryfikowano
203
Sprzedane przedmioty
100%
protop

Podobne przedmioty

Dla Ciebie w

Sztuka nowoczesna i współczesna