Tijs Dragtsma (1992) - Void. Horn Rising From Silence





Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 140355
Doskonała ocena na Trustpilot.
Tijs Dragtsma, Void. Horn Rising From Silence, oryginał z 2026, podpisany, 51 × 51 cm, technika mieszana, sprzedawany z ramą, doskonały stan.
Opis od sprzedawcy
Ryno widziany z profilu, jego wielki róg wznosi się ku górnej krawędzi kadru, jakby zwierzę zawisło na progu między widzialnością a ciemnością. Reszta głowy cofa się w zagiętą, zarysowaną krainę skóry — powierzchnię zbudowaną nie z jednego szerokiego kształtu, lecz z pola pojedynczych znaków, które gromadzą się tam, gdzie skóra się marszczy, i znikają, gdy odwraca się od światła.
Nic tu nie zostało dodane. Nie ma farby, nie ma odbitki, nie ma tuszu. Obraz istnieje jako głębia i kontrolowana nieobecność na samej powierzchni, tak że to, co widzisz, jest mniej obrazem niż kształtem, który światło decyduje się ujawnić. Przesuń się obok niego, lub niech światło w pokoju się przesunie, a róg wydaje się rysować sam siebie ku górze, oko pogłębiać się, fałdy skóry ponownie osiadać w ciemności.
Z drugiego końca pokoju praca odczytywana jest jako jeden monumentalny gest, róg wznoszący się z czerni, spokojny i nieśpieszny. Z bliska ta cisza rozpuszcza się w pole głębi, znak po znaku, grzbiet po grzbiecie, cała architektura pradawnej skóry odsłonięta w punktach światła i przestrzeniach między nimi.
Ryno nosi własną cichą symbolikę, zwierzę, którego zbroja nie mogła go ochronić przed zniknięciem, którego róg zawsze oznaczał zarówno obronę, jak i niebezpieczeństwo. Przedstawiony tutaj jako studium nieobecności, staje się czymś bliższym pytaniu niż portretowi — tym, co pozostaje obecne, i tym, co już mija. Róg podnoszący się aż do samego brzegu kadru jest prawie ostatnim gestem w kierunku światła, odrzuceniem całkowitego pochłonięcia przez otaczającą ciemność.
Horn Rising From Silence kontynuuje serię Art with Void Tijs Dragtsma, w której obrazy budowane są przez głębię i nieobecność, a nie farbę ani odbitkę. Zachęca widza do pozostania w bezruchu, spojrzenia dwukrotnego, pozwolenia ciemności, by wykonywała część pracy.
Język wizualny, w którym nieobecność nie jest pustką, lecz obecnością.
„To, co cisza po sobie zostawia, wciąż wstaje”.
O Art with Void
Art with Void to zbiór prac, w którym obraz nie jest konstruowany poprzez dodawanie, lecz ujawniany poprzez nieobecność.
Z dystansu. obraz jest nie do pomylenia. Silny. jasny i natychmiast obecny. Jednak z bliska praca się przekształca. Odbiorca odkrywa powierzchnię składającą się z precyzyjnie wyrytych mikrovoidów w wysokiej jakości szkle acrylic. To, co z daleka wydawało się kompletne i nieruchome, staje się szczegółowe, delikatne i głęboko zbudowane.
Światło jest niezbędne dla dzieła. W świetle dziennym, odblaski przesuwają się, a obraz subtelnie zmienia się wraz z otoczeniem. W ciemności, pod skupionym światłem reflektorów, akrylowe szkło ożywa. Głębia nabiera intensywności. refleksje ostrzą się. a obraz nabiera niemal magicznej obecności.
To współdziałanie między odległością a bliskością, obrazem a strukturą, ciszą a transformacją leży u serca Art with Void. To język wizualny oparty na redukcji, a zarazem bogaty w nastrój, precyzję i obecność.
O artyście
Mam na imię Tijs Dragtsma, założyciel TD Fine Art Studio.
Jako artysta napędza mnie ciągłe pragnienie poznawania nowych języków wizualnych. Nie postrzegam sztuki jako stałego stylu, lecz jako rozwijające się pole odkryć, gdzie materia, struktura, światło i emocja łączą się.
Moja praca często zaczyna się od prostego pytania. Jak materiał może przemówić w nowy sposób. Jak twardość może stać się intymnością. Jak precyzja może tworzyć emocję. Ten poszukiwanie tkwi w sercu wszystkiego, co tworzę.
W TD Fine Art Studio każda seria prac traktowana jest jak własny świat, z własną logiką, atmosferą i wizualną tożsamością. Niektóre dzieła budowane są przez rytm, powtarzalność i strukturę. Inne wychodzą z nieobecności, cienia, refleksji lub napięcia. Co je łączy, to wspólne zaangażowanie w oryginalność, jasność i emocjonalną obecność.
Fascynuje mnie kontrast. Między siłą a kruchością. Między kontrolą a odczuciem. Między tym, co widoczne, a tym, co pozostawione do interpretacji. Moim celem nie jest jedynie stworzenie obrazu, lecz stworzenie dzieła, które przyciąga uwagę, skłania do refleksji i nadal ujawnia się wraz z upływem czasu.
TD Fine Art Studio to przestrzeń, w której te poszukiwania się łączą. To nie tylko studio, lecz rozwijający się wszechświat artystyczny kształtowany przez ciekawość, precyzję i ambicję tworzenia prac, które wydają się charakterystyczne, celowe i żywe.
Ryno widziany z profilu, jego wielki róg wznosi się ku górnej krawędzi kadru, jakby zwierzę zawisło na progu między widzialnością a ciemnością. Reszta głowy cofa się w zagiętą, zarysowaną krainę skóry — powierzchnię zbudowaną nie z jednego szerokiego kształtu, lecz z pola pojedynczych znaków, które gromadzą się tam, gdzie skóra się marszczy, i znikają, gdy odwraca się od światła.
Nic tu nie zostało dodane. Nie ma farby, nie ma odbitki, nie ma tuszu. Obraz istnieje jako głębia i kontrolowana nieobecność na samej powierzchni, tak że to, co widzisz, jest mniej obrazem niż kształtem, który światło decyduje się ujawnić. Przesuń się obok niego, lub niech światło w pokoju się przesunie, a róg wydaje się rysować sam siebie ku górze, oko pogłębiać się, fałdy skóry ponownie osiadać w ciemności.
Z drugiego końca pokoju praca odczytywana jest jako jeden monumentalny gest, róg wznoszący się z czerni, spokojny i nieśpieszny. Z bliska ta cisza rozpuszcza się w pole głębi, znak po znaku, grzbiet po grzbiecie, cała architektura pradawnej skóry odsłonięta w punktach światła i przestrzeniach między nimi.
Ryno nosi własną cichą symbolikę, zwierzę, którego zbroja nie mogła go ochronić przed zniknięciem, którego róg zawsze oznaczał zarówno obronę, jak i niebezpieczeństwo. Przedstawiony tutaj jako studium nieobecności, staje się czymś bliższym pytaniu niż portretowi — tym, co pozostaje obecne, i tym, co już mija. Róg podnoszący się aż do samego brzegu kadru jest prawie ostatnim gestem w kierunku światła, odrzuceniem całkowitego pochłonięcia przez otaczającą ciemność.
Horn Rising From Silence kontynuuje serię Art with Void Tijs Dragtsma, w której obrazy budowane są przez głębię i nieobecność, a nie farbę ani odbitkę. Zachęca widza do pozostania w bezruchu, spojrzenia dwukrotnego, pozwolenia ciemności, by wykonywała część pracy.
Język wizualny, w którym nieobecność nie jest pustką, lecz obecnością.
„To, co cisza po sobie zostawia, wciąż wstaje”.
O Art with Void
Art with Void to zbiór prac, w którym obraz nie jest konstruowany poprzez dodawanie, lecz ujawniany poprzez nieobecność.
Z dystansu. obraz jest nie do pomylenia. Silny. jasny i natychmiast obecny. Jednak z bliska praca się przekształca. Odbiorca odkrywa powierzchnię składającą się z precyzyjnie wyrytych mikrovoidów w wysokiej jakości szkle acrylic. To, co z daleka wydawało się kompletne i nieruchome, staje się szczegółowe, delikatne i głęboko zbudowane.
Światło jest niezbędne dla dzieła. W świetle dziennym, odblaski przesuwają się, a obraz subtelnie zmienia się wraz z otoczeniem. W ciemności, pod skupionym światłem reflektorów, akrylowe szkło ożywa. Głębia nabiera intensywności. refleksje ostrzą się. a obraz nabiera niemal magicznej obecności.
To współdziałanie między odległością a bliskością, obrazem a strukturą, ciszą a transformacją leży u serca Art with Void. To język wizualny oparty na redukcji, a zarazem bogaty w nastrój, precyzję i obecność.
O artyście
Mam na imię Tijs Dragtsma, założyciel TD Fine Art Studio.
Jako artysta napędza mnie ciągłe pragnienie poznawania nowych języków wizualnych. Nie postrzegam sztuki jako stałego stylu, lecz jako rozwijające się pole odkryć, gdzie materia, struktura, światło i emocja łączą się.
Moja praca często zaczyna się od prostego pytania. Jak materiał może przemówić w nowy sposób. Jak twardość może stać się intymnością. Jak precyzja może tworzyć emocję. Ten poszukiwanie tkwi w sercu wszystkiego, co tworzę.
W TD Fine Art Studio każda seria prac traktowana jest jak własny świat, z własną logiką, atmosferą i wizualną tożsamością. Niektóre dzieła budowane są przez rytm, powtarzalność i strukturę. Inne wychodzą z nieobecności, cienia, refleksji lub napięcia. Co je łączy, to wspólne zaangażowanie w oryginalność, jasność i emocjonalną obecność.
Fascynuje mnie kontrast. Między siłą a kruchością. Między kontrolą a odczuciem. Między tym, co widoczne, a tym, co pozostawione do interpretacji. Moim celem nie jest jedynie stworzenie obrazu, lecz stworzenie dzieła, które przyciąga uwagę, skłania do refleksji i nadal ujawnia się wraz z upływem czasu.
TD Fine Art Studio to przestrzeń, w której te poszukiwania się łączą. To nie tylko studio, lecz rozwijający się wszechświat artystyczny kształtowany przez ciekawość, precyzję i ambicję tworzenia prac, które wydają się charakterystyczne, celowe i żywe.

