Laphroaig An Cuan Mòr - b. 2015 - 70cl





Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 140355
Doskonała ocena na Trustpilot.
Laphroaig An Cuan Mòr, butelkowany w 2015 roku, 70 cl, 48% ABV, Islay, Szkocja, pojedyncza butelka.
Opis od sprzedawcy
Co mówi destylarnia
Zainspirowane Atlantą, na której stoi destylarnia Laphroaig, An Cuan Mòr (“Wielkie Morze”) składa się z wyboru wielu beczek – każda partia ręcznie wybrana przez naszego Mistrza Destylatora pod kątem wyjątkowego smaku.
Wszystkie dojrzewały w pierwszych napełnionych beczkach po bourbonie w magazynie nr 1 – zaledwie rzut od fal rozbijających się o brzeg. Ten whiskey jest następnie ostrożnie przelany do nowych beczek i pozostawiony do odpoczynku w najdelikatniejszym europejskim dębie. Rezultatem jest niezwykłe połączenie smaków, od niezapomnianego torfu naszych trunków, po delikatne i pikantne karmelowe odcienie drewna amerykańskiego, po duże, bogate „spalone morele i rodzynki” nuty, z którymi europejski dąb jest tak słynny. Wszelkie mętnienie po dodaniu wody jest normalne dla whisky, która nie była poddawana filtracji chłodzącej.
Co Gary mówi
Nos: dym torfowy, medyczny, jod, wędzona rostbefa posmarowana sosem barbecue i solidna dawka soli morskiej, odrobina pieczywa drożdżowego – drożdżowe pieczywo.
Usta: słodka, torfowa z nutami owoców, gruszki, jabłka, odrobina miodu, zanim uderzy torfowy, pikantny posmak.
Finish: umiarkowanie długi z dymem torfowym i subtelnymi owocami.
Uwagi: Laphroaig zawsze wyróżnia się dla mnie. Ta ma ładny, złoty kolor z odrobiną miedzi – i podoba mi się mięsny nos. Kolejny exclusiv e travel retail, który na razie nie wydaje się być dostępny. Nic nie odpychającego, ale nie to moje ulubione z Laphroaig.
Co mówi destylarnia
Zainspirowane Atlantą, na której stoi destylarnia Laphroaig, An Cuan Mòr (“Wielkie Morze”) składa się z wyboru wielu beczek – każda partia ręcznie wybrana przez naszego Mistrza Destylatora pod kątem wyjątkowego smaku.
Wszystkie dojrzewały w pierwszych napełnionych beczkach po bourbonie w magazynie nr 1 – zaledwie rzut od fal rozbijających się o brzeg. Ten whiskey jest następnie ostrożnie przelany do nowych beczek i pozostawiony do odpoczynku w najdelikatniejszym europejskim dębie. Rezultatem jest niezwykłe połączenie smaków, od niezapomnianego torfu naszych trunków, po delikatne i pikantne karmelowe odcienie drewna amerykańskiego, po duże, bogate „spalone morele i rodzynki” nuty, z którymi europejski dąb jest tak słynny. Wszelkie mętnienie po dodaniu wody jest normalne dla whisky, która nie była poddawana filtracji chłodzącej.
Co Gary mówi
Nos: dym torfowy, medyczny, jod, wędzona rostbefa posmarowana sosem barbecue i solidna dawka soli morskiej, odrobina pieczywa drożdżowego – drożdżowe pieczywo.
Usta: słodka, torfowa z nutami owoców, gruszki, jabłka, odrobina miodu, zanim uderzy torfowy, pikantny posmak.
Finish: umiarkowanie długi z dymem torfowym i subtelnymi owocami.
Uwagi: Laphroaig zawsze wyróżnia się dla mnie. Ta ma ładny, złoty kolor z odrobiną miedzi – i podoba mi się mięsny nos. Kolejny exclusiv e travel retail, który na razie nie wydaje się być dostępny. Nic nie odpychającego, ale nie to moje ulubione z Laphroaig.

