Roberto Cafarotti - Nature






Ponad 10 lat doświadczenia w handlu sztuką; założył własną galerię.
€ 16 | ||
|---|---|---|
€ 13 | ||
€ 10 |
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 140426
Doskonała ocena na Trustpilot.
Roberto Cafarotti, Nature, olej na płótnie 50 × 40 cm, 2026, oryginalne wydanie, współczesna scena mitologiczna, podpisany, w doskonałym stanie, Włochy.
Opis od sprzedawcy
“Nature”, 2026, Roberto Cafarotti, olej na płótnie 50x40 cm W wnętrzu domowym, które nagle otwiera się na kosmos, Nature tworzy jeden żywy organizm, w którym człowiek, natura i wszechświat współistnieją bez hierarchii. Po lewej stronie zielonkawa istota wyłania się z pnia kaktusa, podczas gdy zielony koń-wąż oplecie się wokół dużego zegara słonecznego: czas ludzki i czas ziemi zlewają się. W centrum postać w żółtej sukni i kapeluszu z słomki delikatnie podtrzymuje gałązkę z warzywami, gest opieki i przynależności. Z prawej strony naga kobieta, owiana jedynie żółtą draperią, obserwuje gwiezdną noc, most między intymnością domu a infinitum. Na zielonym stole leżą dynie, kula ziemska i mała roślina, razem jak ofiary jednego stołu. Fotel z kwiatowym motywem i codzienne meble nie są oddzielone od nocnego krajobrazu: księżyc i planeta wchodzą do pokoju, a pokój wchodzi na niebo. Wszystko dialoguje. Nic nie jest obce. Człowiek nie panuje nad naturą ani nie jest od niej oddzielony: jest częścią tego samego oddechu, tej samej materii, tego samego misterium. W tym „wszystkim razem”, które współistnieje, namalowałem w moim współczesnym manierystycznym stylu nie kontrast, lecz starożytną i nowoczesną harmonię, w której domowy i kosmiczny, roślinny i ludzki, czas i wieczność rozpoznają się w końcu jako jedna natura.
“Nature”, 2026, Roberto Cafarotti, olej na płótnie 50x40 cm W wnętrzu domowym, które nagle otwiera się na kosmos, Nature tworzy jeden żywy organizm, w którym człowiek, natura i wszechświat współistnieją bez hierarchii. Po lewej stronie zielonkawa istota wyłania się z pnia kaktusa, podczas gdy zielony koń-wąż oplecie się wokół dużego zegara słonecznego: czas ludzki i czas ziemi zlewają się. W centrum postać w żółtej sukni i kapeluszu z słomki delikatnie podtrzymuje gałązkę z warzywami, gest opieki i przynależności. Z prawej strony naga kobieta, owiana jedynie żółtą draperią, obserwuje gwiezdną noc, most między intymnością domu a infinitum. Na zielonym stole leżą dynie, kula ziemska i mała roślina, razem jak ofiary jednego stołu. Fotel z kwiatowym motywem i codzienne meble nie są oddzielone od nocnego krajobrazu: księżyc i planeta wchodzą do pokoju, a pokój wchodzi na niebo. Wszystko dialoguje. Nic nie jest obce. Człowiek nie panuje nad naturą ani nie jest od niej oddzielony: jest częścią tego samego oddechu, tej samej materii, tego samego misterium. W tym „wszystkim razem”, które współistnieje, namalowałem w moim współczesnym manierystycznym stylu nie kontrast, lecz starożytną i nowoczesną harmonię, w której domowy i kosmiczny, roślinny i ludzki, czas i wieczność rozpoznają się w końcu jako jedna natura.
