Hubert Duprilot - 2026, acrylique sur toile 30X30cm






Ponad 10 lat doświadczenia w handlu sztuką; założył własną galerię.
€ 1 |
|---|
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 140908
Doskonała ocena na Trustpilot.
Hubert Duprilot przedstawia podpisane oryginalne dzieło z 2026 roku, akryl na płótnie, 30×30 cm, pochodzące z Francji, w doskonałym stanie.
Opis od sprzedawcy
Hubert Duprilot urodził się w Tours (FRANCJA) w 1975 roku.
2026, akryl na płótnie (30x30 cm) podpisany w dolnym prawym rogu i na odwrocie
Artysta neoekspresjonistyczny, Hubert Duprilot maluje i wystawia od ponad trzydziestu lat we Francji i za granicą.
Poprzez te ludzkie postaci artysta bada napięcia naszych czasów, starając się jednocześnie wydobyć iskierkę nadziei w czasem ponurym i niepewnym świecie. Jego praca skłania do refleksji nad naszą kondycją, naszymi lękami, ale także naszą zdolnością do tworzenia więzi i ponownego wynalezienia siebie.
Od kilku lat, uznając że tradycyjne wystawy pochłaniają dużo czasu i energii, by dotrzeć do publiczności często ograniczonej i wtajemniczonej, Hubert Duprilot postanowił zainwestować w przestrzeń miejską.
Zwracając się ku street artowi, daje swoim postaciom nową wolność, wyprowadzając je z pracowni na sam środek miasta.
Na murach te ciche obecności spotykają szerszą, bardziej zróżnicowaną publiczność, w bezpośrednim i spontanicznym kontakcie.
Przestrzeń publiczna staje się więc galerią na świeżym powietrzu, w której sztuka wkracza do codzienności, rodząc pytania, emocje i spotkania.
Hubert Duprilot urodził się w Tours (FRANCJA) w 1975 roku.
2026, akryl na płótnie (30x30 cm) podpisany w dolnym prawym rogu i na odwrocie
Artysta neoekspresjonistyczny, Hubert Duprilot maluje i wystawia od ponad trzydziestu lat we Francji i za granicą.
Poprzez te ludzkie postaci artysta bada napięcia naszych czasów, starając się jednocześnie wydobyć iskierkę nadziei w czasem ponurym i niepewnym świecie. Jego praca skłania do refleksji nad naszą kondycją, naszymi lękami, ale także naszą zdolnością do tworzenia więzi i ponownego wynalezienia siebie.
Od kilku lat, uznając że tradycyjne wystawy pochłaniają dużo czasu i energii, by dotrzeć do publiczności często ograniczonej i wtajemniczonej, Hubert Duprilot postanowił zainwestować w przestrzeń miejską.
Zwracając się ku street artowi, daje swoim postaciom nową wolność, wyprowadzając je z pracowni na sam środek miasta.
Na murach te ciche obecności spotykają szerszą, bardziej zróżnicowaną publiczność, w bezpośrednim i spontanicznym kontakcie.
Przestrzeń publiczna staje się więc galerią na świeżym powietrzu, w której sztuka wkracza do codzienności, rodząc pytania, emocje i spotkania.
