Tijs Dragtsma (1992) - Beauty Wrapped in Shadow

04
dni
06
godziny
27
minuty
46
sekundy
Cena wywoławcza
€ 1
Cena minimalna nie została osiągnięta
Catherine Mikolajczak
Ekspert
Wyselekcjonowany przez Catherine Mikolajczak

Ukończyła Historię Sztuki na École du Louvre, specjalizując się w sztuce współczesnej ponad 25 lat.

Wycena galerii  € 3.500 - € 4.200
Nie zalicytowano

Ochrona nabywców Catawiki

Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły

Trustpilot: 4.4 | opinie: 140963

Doskonała ocena na Trustpilot.

Beauty Wrapped in Shadow autorstwa Tijsa Dragtsmy (Holandia, 2026) to oryginalne dzieło mieszane na akrylowym szkle, 51 cm na 51 cm, podpisane i sprzedawane z ramą, w doskonałym stanie, unikatowe i należące do serii Art with Scratch.

Podsumowanie wspomagane sztuczną inteligencją

Opis od sprzedawcy

Pojedyncza banda światła pada na jej twarz i pozwala reszcie zniknąć w czerni. To Piękno Owinięte w Cień, zbliżony portret kobiety, która mogłaby być samą śmiercią — spokojna, nieśpieszna i niemożliwa do oderwania wzroku.

Jej rysy nie wyłaniają się z farby czy pigmentu, lecz z tego, co zostało wyjęte. Żadnej farby. Żadnego odcisku. Żadnego tuszu. Obraz jest zarysowany w powierzchnię akrylowego szkła, zbudowany przez kontrolowane uszkodzenia powierzchni, a nie nałożony na nią, tak że podobizna siedzi wewnątrz samego materiału, obecna niezależnie od jasności pokoju.

Otaczająca ją ciemność nie jest pusta. To głęboka czerń surowego szkła akrylowego pozostawiona nietknięta, kaptur, zasłona, próg, którego jeszcze nie przekroczyła. Tylko jej twarz zostaje skonfrontowana ze światłem, półmrok nadal naznacza jej oblicze, jakby decydowała, jak wiele samej siebie chce pokazać.

Światło nie tworzy obrazu. Ostrzy go. Przesuń się obok tej pracy i kontrast się pogłębia, cień wokół jej szczęki i włosów zyskuje ciężar, jej wzrok wydaje się trzymać spojrzenie odrobinę dłużej. Z drugiego końca sali praca odczytywana jest jako monumentalna, niemal fotograficzna obecność. Z bliska staje się cichym polem kontrolowanych zadrapań, każde z nich częścią powierzchni, która została rozebrana, by wydobyć twarz na pierwszy plan.

Śmierć, tu, nie jest przerażeniem. Jest opanowana, cierpliwa i piękna w sposób, który niepokoi właśnie dlatego, że nie prosi o strach. Praca pyta, co robimy ze stylem, który niesie zakończenie w sobie, i dlaczego nadal na niego patrzymy.

Piękno Owinięte w Cień kontynuuje serię Sztuka z Zadrapaniem (Art with Scratch) autorstwa Tijs Dragtsmy, w której obrazy powstają poprzez kontrolowane uszkodzenia powierzchni zamiast pigmentu czy druku. Ta praca jest wyjątkowa.

"Ona nie przychodzi. Zawsze stała w ciemności, czekając na wystarczająco dużo światła, by zostać dostrzeżoną."

O sztuce z Zadrapaniem

Sztuka z Zadrapaniem to zbiór prac, w których obraz nie jest rysowany, lecz uwalniany. Wygrawerowany linia po linii w głębokiej czerni, każda praca wyłania się dzięki niezliczonym precyzyjnym zadrapaniom, które łapią światło i wydobywają formę z ciemności.

Z daleka obraz wydaje się prawie fotograficzny. Potężny, rozpoznawalny i pełen obecności. Jednak z bliska praca rozpada się na gęste pole indywidualnych znaków. Delikatny, kruchy i prawie bezwładny. To, co wydawało się masywne, objawia się jako delikatna sieć linii, każda z nich to celowy gest, każdy niezbędny dla całości.

Światło nie tworzy obrazu. Ostrzy go. Czerń pochłania, podczas gdy zadrapane linie odbijają. W miarę przesuwania się światła po powierzchni obraz oddycha. Z jednego kąta postać stoi wyraźnie i zdefiniowanie. Z innego staje się miękka i osiada z powrotem w kierunku ciemności, z której wyszła, nigdy nie znikając. Pod ostrym światłem punktowym kontrast pogłębia się i obraz przyjmuje rzeźbiarski, niemal świetlisty charakter.

To, co czyni ten nośnik tak porywającym, to jego spokojne napięcie. Akt zadrapania jest bezpośredni i nieodwracalny. Każda linia to decyzja, której nie da się cofnąć. A jednak efekt nie jest ostry. Jest intymny, choć nastrojowy i żywy ruchem. Twardość staje się miękkością. Zniszczenie staje się tworzeniem. Nieobecność staje się obecnością.

W pracach takich jak ten portret, postać nigdy nie jest całkowicie utrwalona. Dzięki współdziałaniu linii, światła i cienia obraz zmienia się wraz z perspektywą i atmosferą. W pewnych momentach podmiot wydaje się wyłaniać z czerni. W innych spoczywa w bezruchu. To w tym ruchu, pomiędzy ostrym rysunkiem a spokojem, obraz ożywa.

Jak wszystkie materiały dotknięte czasem, powierzchnia nosi w sobie własne ciche życie. Każne zadrapanie zatrzymuje chwilę, oddech, gest. Razem tworzą nie tylko obraz, lecz obecność, która nadal się objawia przy każdej zmianie światła.

O artyście

Nazywam się Tijs Dragtsma, założyciel TD Fine Art Studio.

Jako artysta kieruję się nieustannym pragnieniem odkrywania nowych języków wizualnych. Nie widzę sztuki jako stałego stylu, lecz jako rozwijające się pole odkryć, gdzie materiał, struktura, światło i emocja łączą się.

Moja twórczość często zaczyna się od prostego pytania. Jak materiał może przemówić na nowy sposób. Jak twardość może stać się intymnością. Jak precyzja tworzy emocję. To poszukiwanie leży u serca wszystkiego, co tworzę.

W ramach TD Fine Art Studio każde dzieło traktuję jak własny świat, z własną logiką, atmosferą i wizualną tożsamością. Niektóre prace budowane są przez rytm, powtarzalność i strukturę. Inne wyłaniają się przez brak, cień, odbicie lub napięcie. Łączy je wspólne zaangażowanie w oryginalność, jasność i emocjonalną obecność.

Fascynuje mnie kontrast. Między siłą a kruchością. Między kontrolą a odczuciem. Między tym, co widoczne, a tym, co pozostawione otwarte na interpretację. Moją cechą nie jest jedynie tworzenie obrazu, lecz stworzenie dzieła, które przyciąga uwagę, prowokuje do refleksji i nadal z siebie odkrywa w czasie.

TD Fine Art Studio to przestrzeń, w której te poszukiwania łączą się. To nie tylko studio, lecz rozwijający się wszechświat artystyczny, kształtowany przez ciekawość, precyzję i ambicję tworzenia prac, które czują się wyróżniająco, zamierzanie i żywo.

Pojedyncza banda światła pada na jej twarz i pozwala reszcie zniknąć w czerni. To Piękno Owinięte w Cień, zbliżony portret kobiety, która mogłaby być samą śmiercią — spokojna, nieśpieszna i niemożliwa do oderwania wzroku.

Jej rysy nie wyłaniają się z farby czy pigmentu, lecz z tego, co zostało wyjęte. Żadnej farby. Żadnego odcisku. Żadnego tuszu. Obraz jest zarysowany w powierzchnię akrylowego szkła, zbudowany przez kontrolowane uszkodzenia powierzchni, a nie nałożony na nią, tak że podobizna siedzi wewnątrz samego materiału, obecna niezależnie od jasności pokoju.

Otaczająca ją ciemność nie jest pusta. To głęboka czerń surowego szkła akrylowego pozostawiona nietknięta, kaptur, zasłona, próg, którego jeszcze nie przekroczyła. Tylko jej twarz zostaje skonfrontowana ze światłem, półmrok nadal naznacza jej oblicze, jakby decydowała, jak wiele samej siebie chce pokazać.

Światło nie tworzy obrazu. Ostrzy go. Przesuń się obok tej pracy i kontrast się pogłębia, cień wokół jej szczęki i włosów zyskuje ciężar, jej wzrok wydaje się trzymać spojrzenie odrobinę dłużej. Z drugiego końca sali praca odczytywana jest jako monumentalna, niemal fotograficzna obecność. Z bliska staje się cichym polem kontrolowanych zadrapań, każde z nich częścią powierzchni, która została rozebrana, by wydobyć twarz na pierwszy plan.

Śmierć, tu, nie jest przerażeniem. Jest opanowana, cierpliwa i piękna w sposób, który niepokoi właśnie dlatego, że nie prosi o strach. Praca pyta, co robimy ze stylem, który niesie zakończenie w sobie, i dlaczego nadal na niego patrzymy.

Piękno Owinięte w Cień kontynuuje serię Sztuka z Zadrapaniem (Art with Scratch) autorstwa Tijs Dragtsmy, w której obrazy powstają poprzez kontrolowane uszkodzenia powierzchni zamiast pigmentu czy druku. Ta praca jest wyjątkowa.

"Ona nie przychodzi. Zawsze stała w ciemności, czekając na wystarczająco dużo światła, by zostać dostrzeżoną."

O sztuce z Zadrapaniem

Sztuka z Zadrapaniem to zbiór prac, w których obraz nie jest rysowany, lecz uwalniany. Wygrawerowany linia po linii w głębokiej czerni, każda praca wyłania się dzięki niezliczonym precyzyjnym zadrapaniom, które łapią światło i wydobywają formę z ciemności.

Z daleka obraz wydaje się prawie fotograficzny. Potężny, rozpoznawalny i pełen obecności. Jednak z bliska praca rozpada się na gęste pole indywidualnych znaków. Delikatny, kruchy i prawie bezwładny. To, co wydawało się masywne, objawia się jako delikatna sieć linii, każda z nich to celowy gest, każdy niezbędny dla całości.

Światło nie tworzy obrazu. Ostrzy go. Czerń pochłania, podczas gdy zadrapane linie odbijają. W miarę przesuwania się światła po powierzchni obraz oddycha. Z jednego kąta postać stoi wyraźnie i zdefiniowanie. Z innego staje się miękka i osiada z powrotem w kierunku ciemności, z której wyszła, nigdy nie znikając. Pod ostrym światłem punktowym kontrast pogłębia się i obraz przyjmuje rzeźbiarski, niemal świetlisty charakter.

To, co czyni ten nośnik tak porywającym, to jego spokojne napięcie. Akt zadrapania jest bezpośredni i nieodwracalny. Każda linia to decyzja, której nie da się cofnąć. A jednak efekt nie jest ostry. Jest intymny, choć nastrojowy i żywy ruchem. Twardość staje się miękkością. Zniszczenie staje się tworzeniem. Nieobecność staje się obecnością.

W pracach takich jak ten portret, postać nigdy nie jest całkowicie utrwalona. Dzięki współdziałaniu linii, światła i cienia obraz zmienia się wraz z perspektywą i atmosferą. W pewnych momentach podmiot wydaje się wyłaniać z czerni. W innych spoczywa w bezruchu. To w tym ruchu, pomiędzy ostrym rysunkiem a spokojem, obraz ożywa.

Jak wszystkie materiały dotknięte czasem, powierzchnia nosi w sobie własne ciche życie. Każne zadrapanie zatrzymuje chwilę, oddech, gest. Razem tworzą nie tylko obraz, lecz obecność, która nadal się objawia przy każdej zmianie światła.

O artyście

Nazywam się Tijs Dragtsma, założyciel TD Fine Art Studio.

Jako artysta kieruję się nieustannym pragnieniem odkrywania nowych języków wizualnych. Nie widzę sztuki jako stałego stylu, lecz jako rozwijające się pole odkryć, gdzie materiał, struktura, światło i emocja łączą się.

Moja twórczość często zaczyna się od prostego pytania. Jak materiał może przemówić na nowy sposób. Jak twardość może stać się intymnością. Jak precyzja tworzy emocję. To poszukiwanie leży u serca wszystkiego, co tworzę.

W ramach TD Fine Art Studio każde dzieło traktuję jak własny świat, z własną logiką, atmosferą i wizualną tożsamością. Niektóre prace budowane są przez rytm, powtarzalność i strukturę. Inne wyłaniają się przez brak, cień, odbicie lub napięcie. Łączy je wspólne zaangażowanie w oryginalność, jasność i emocjonalną obecność.

Fascynuje mnie kontrast. Między siłą a kruchością. Między kontrolą a odczuciem. Między tym, co widoczne, a tym, co pozostawione otwarte na interpretację. Moją cechą nie jest jedynie tworzenie obrazu, lecz stworzenie dzieła, które przyciąga uwagę, prowokuje do refleksji i nadal z siebie odkrywa w czasie.

TD Fine Art Studio to przestrzeń, w której te poszukiwania łączą się. To nie tylko studio, lecz rozwijający się wszechświat artystyczny, kształtowany przez ciekawość, precyzję i ambicję tworzenia prac, które czują się wyróżniająco, zamierzanie i żywo.

Szczegóły

Artysta
Tijs Dragtsma (1992)
Sprzedawany z ramą
Tak
Sprzedawane przez
Bezpośrednio od artysty
Edycja
Oryginał
Tytuł dzieła
Beauty Wrapped in Shadow
Technika
Technika mieszana
Podpis
sygnowany
Kraj pochodzenia
Holandia
Rok
2026
Stan
w idealnym stanie
Kolor
Biały, Czarny
Wysokość
51 cm
Szerokość
51 cm
Styl
Współczesny
Okres
2020+
Sprzedawane przez
HolandiaZweryfikowano
212
Sprzedane przedmioty
100%
protop

Podobne przedmioty

Dla Ciebie w

Sztuka nowoczesna i współczesna