Tijs Dragtsma (1992) - Severity Made Tender

09
dni
22
godziny
40
minuty
58
sekundy
Cena wywoławcza
€ 1
Cena minimalna nie została osiągnięta
Anthony Chrisp
Ekspert
Wyselekcjonowany przez Anthony Chrisp

Ponad 10 lat doświadczenia w handlu sztuką; założył własną galerię.

Wycena galerii  € 3.500 - € 4.200
Nie zalicytowano

Ochrona nabywców Catawiki

Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły

Trustpilot: 4.4 | opinie: 140908

Doskonała ocena na Trustpilot.

Tijs Dragtsma (ur. 1992) prezentuje Severity Made Tender, oryginalne dzieło z 2026 roku w technice mieszanej, czarno-białe, 51 × 51 cm, podpisane, sprzedawane z ramą i bezpośrednio od artysty.

Podsumowanie wspomagane sztuczną inteligencją

Opis od sprzedawcy

Istnieje rodzaj czułości, która nie daje o sobie znać. Nie ustępuje, nie skręca ku światłu ani nie szuka uznania. Zagnieżdża się w spokoju tak, jak ciepło osadza się pod ciężką tkaniną — obecne i wyczuwalne, lecz niczego nie oferujące na zewnątrz. W Złotym Wieku Niderlandów kobiety nosiły tę cechę jako fakt przetrwania. Nie występ, nie zbroja. Narastający ciężar dekad spędzonych w powściągliwości, w obowiązku, w tej szczególnej godności należącej do tych, których nigdy nie podnosiły głosu.

Stoi w absolutnej czerni. Ciemna suknia rozbija się w otaczającej pustce bez oporu, bez granic, jedynie powolne zaniknięcie jednej ciemności w drugą. Z wewnątrz tego znikania unosi się jej twarz. Pojawia się jeden skierowany (pojedynczy) kierunkowy blask, padający po niej z zamierzoną precyzją, jaką rozumieli mistrzowie z Holandii: nie oświeca wszystkiego, a jedynie to, co ważne. Jej wyraz twarzy nie zawiera niczego, co nie zostało wybrane. Jej postawa jest kompletna.

U nasady gardła zupełnie jasna kołnierzowa koronka utrzymuje swoją jasność w cichej, ale nieugiętej determinacji. To jedyny kompromis w stosunku do delikatności w inaczej surowej kompozycji, umieszczony tam z namaszczeniem i mówiący wszystko o tym, kim jest. Surowość stanowi strukturę. Czułość to szczegół, który przetrwa w niej.

Żaden malunek nie stworzył tej postaci. Żadna atrament, żaden druk. Istnieje, ponieważ powierzchnia ze szkła akrylowego została poddana kontrolowanemu uszkodzeniu powierzchni, każde zranienie ułożone tak, by światło stało się zmienną, a widz stał się częścią tego, co zostało ujawnione. Z dystansu praca prezentuje się jako pełny, monumentalny portret. Z bliska staje się polem kontrolowanych zadrapań, powierzchnią zmienioną, aż z tego, co zostało usunięte, wyłoniło się coś.

Światło nie pozostaje stałe. W miarę poruszania się widza po dziele, figura przemieszcza się między głębią a powściągliwością, między ostrością a miękkością. Surowość się utrzymuje. Wewnątrz niej utrzymuje się czułość. Tytuł nie jest interpretacją. To opis.

Severity Made Tender należy do Dutch Glory, serii w ramach Art with Scratch autorstwa Tijsa Dragtsmy, w której obrazy są konstruowane poprzez kontrolowane uszkodzenie powierzchni, a nie pigment czy druk, i w której to samo uszkodzenie staje się sposobem na odzyskanie ludzkich twarzy za epoką dobrobytu, powściągliwych, godnych, wycierpianych, tych, których opanowanie świata.

"Wizualny język, w którym uszkodzenie nie jest zniszczeniem, lecz strukturą."

O Art with Scratch

Art with Scratch to zbiór prac, w których obraz nie jest rysowany, lecz uwalniany. Wykuty linia po linii w głębokiej czerni, każda praca wyłania się przez niezliczone precyzyjne zadrapania, które łapią światło i wyprowadzają formę z ciemności.

Z dystansu obraz wygląda niemal jak fotografia. Potężny, rozpoznawalny i pełen obecności. Jednak z bliska praca rozpuszcza się w gęste pole poszczególnych znaków. Delikatny, kruchy i prawie bezwagiowy. To, co wydawało się solidne, ujawnia się jako złożona sieć linii, każda z nich to celowy gest, każda konieczna dla całości.

Światło nie tworzy obrazu. Ostrzy go. Czerń pochłania, podczas gdy zarysów linie odbijają się. W miarę jak światło przesuwa się po powierzchni, obraz oddycha. Z jednego kąta postać jest jasna i zdefiniowana. Z innego łagodnieje i cofa się ku ciemności, z której przyszła, nigdy nie znikając. Pod kąpośrodowym reflektorem kontrast pogłębia się, a obraz przybiera rzeźbiarski, niemal luminescencyjny charakter.

To, co czyni ten środek tak pociągającym, to jego spokojne napięcie. Akt zarysowywania jest bezpośredni i nieodwracalny. Każda linia to decyzja, której nie da się cofnąć. A jednak rezultat nie jest ostry. Jest intymny, nastrojowy i żywy ruchem. Twardość staje się miękkością. Zniszczenie staje się tworzeniem. Nieobecność staje się obecnością.

W dziełach takich jak ten portret postać nigdy nie jest całkiem stabilna. Przez współgranie linii, światła i cienia obraz zmienia się wraz z perspektywą i atmosferą. W pewnych momentach temat zdaje się wychodzić z czerni. W innych przyjmuje spokojną, osiadłą pozycję i wraca do bezruchu. To właśnie w tym ruchu, między ostrością a spokojem, dzieło ożywa.

Podobnie jak wszystkie materiały dotknięte czasem, powierzchnia nosi własne ciche życie. Każne zarysowanie zawiera moment, oddech, gest. Razem tworzą nie tylko obraz, lecz obecność, która nadal się ujawnia przy każdej zmianie światła.

O artyście

Nazywam się Tijs Dragtsma, założyciel TD Fine Art Studio.

Jako artysta kieruję się nieustannym pragnieniem odkrywania nowych języków wizualnych. Nie postrzegam sztuki jako ustalonego stylu, lecz jako rozwijające się pole odkryć, gdzie materiał, struktura, światło i emocja współgrają.

Moja praca zaczyna się często od prostego pytania. Jak materiał może przemówić w nowy sposób. Jak twardość może stać się intymnością. Jak precyzja może tworzyć emocję. To poszukiwanie leży u rdzenia wszystkiego, co tworzę.

W ramach TD Fine Art Studio każdą serię traktuję jak odrębny świat, z własną logiką, atmosferą i wizualną tożsamością. Niektóre prace rodzą się z rytmu, powtarzalności i struktury. Inne pojawiają się poprzez brak, cień, odbicie lub napięcie. Łączy je wspólne zaangażowanie w oryginalność, jasność i emocjonalną obecność.

Fascynuje mnie kontrast. Między siłą a kruchością. Między kontrolą a odczuciem. Między tym, co widoczne, a tym, co pozostawione otwarte na interpretację. Moją celem nie jest tylko stworzenie obrazu, lecz praca, która przyciąga uwagę, zaprasza do refleksji i nadal ujawnia się z upływem czasu.

TD Fine Art Studio to przestrzeń, w której te eksploracje się łączą. To nie tylko pracownia, lecz rozwijający się wszechświat artystyczny kształtowany przez ciekawość, precyzję i dążenie do stworzenia prac, które czują się charakterystyczne, celowe i żywe.

Istnieje rodzaj czułości, która nie daje o sobie znać. Nie ustępuje, nie skręca ku światłu ani nie szuka uznania. Zagnieżdża się w spokoju tak, jak ciepło osadza się pod ciężką tkaniną — obecne i wyczuwalne, lecz niczego nie oferujące na zewnątrz. W Złotym Wieku Niderlandów kobiety nosiły tę cechę jako fakt przetrwania. Nie występ, nie zbroja. Narastający ciężar dekad spędzonych w powściągliwości, w obowiązku, w tej szczególnej godności należącej do tych, których nigdy nie podnosiły głosu.

Stoi w absolutnej czerni. Ciemna suknia rozbija się w otaczającej pustce bez oporu, bez granic, jedynie powolne zaniknięcie jednej ciemności w drugą. Z wewnątrz tego znikania unosi się jej twarz. Pojawia się jeden skierowany (pojedynczy) kierunkowy blask, padający po niej z zamierzoną precyzją, jaką rozumieli mistrzowie z Holandii: nie oświeca wszystkiego, a jedynie to, co ważne. Jej wyraz twarzy nie zawiera niczego, co nie zostało wybrane. Jej postawa jest kompletna.

U nasady gardła zupełnie jasna kołnierzowa koronka utrzymuje swoją jasność w cichej, ale nieugiętej determinacji. To jedyny kompromis w stosunku do delikatności w inaczej surowej kompozycji, umieszczony tam z namaszczeniem i mówiący wszystko o tym, kim jest. Surowość stanowi strukturę. Czułość to szczegół, który przetrwa w niej.

Żaden malunek nie stworzył tej postaci. Żadna atrament, żaden druk. Istnieje, ponieważ powierzchnia ze szkła akrylowego została poddana kontrolowanemu uszkodzeniu powierzchni, każde zranienie ułożone tak, by światło stało się zmienną, a widz stał się częścią tego, co zostało ujawnione. Z dystansu praca prezentuje się jako pełny, monumentalny portret. Z bliska staje się polem kontrolowanych zadrapań, powierzchnią zmienioną, aż z tego, co zostało usunięte, wyłoniło się coś.

Światło nie pozostaje stałe. W miarę poruszania się widza po dziele, figura przemieszcza się między głębią a powściągliwością, między ostrością a miękkością. Surowość się utrzymuje. Wewnątrz niej utrzymuje się czułość. Tytuł nie jest interpretacją. To opis.

Severity Made Tender należy do Dutch Glory, serii w ramach Art with Scratch autorstwa Tijsa Dragtsmy, w której obrazy są konstruowane poprzez kontrolowane uszkodzenie powierzchni, a nie pigment czy druk, i w której to samo uszkodzenie staje się sposobem na odzyskanie ludzkich twarzy za epoką dobrobytu, powściągliwych, godnych, wycierpianych, tych, których opanowanie świata.

"Wizualny język, w którym uszkodzenie nie jest zniszczeniem, lecz strukturą."

O Art with Scratch

Art with Scratch to zbiór prac, w których obraz nie jest rysowany, lecz uwalniany. Wykuty linia po linii w głębokiej czerni, każda praca wyłania się przez niezliczone precyzyjne zadrapania, które łapią światło i wyprowadzają formę z ciemności.

Z dystansu obraz wygląda niemal jak fotografia. Potężny, rozpoznawalny i pełen obecności. Jednak z bliska praca rozpuszcza się w gęste pole poszczególnych znaków. Delikatny, kruchy i prawie bezwagiowy. To, co wydawało się solidne, ujawnia się jako złożona sieć linii, każda z nich to celowy gest, każda konieczna dla całości.

Światło nie tworzy obrazu. Ostrzy go. Czerń pochłania, podczas gdy zarysów linie odbijają się. W miarę jak światło przesuwa się po powierzchni, obraz oddycha. Z jednego kąta postać jest jasna i zdefiniowana. Z innego łagodnieje i cofa się ku ciemności, z której przyszła, nigdy nie znikając. Pod kąpośrodowym reflektorem kontrast pogłębia się, a obraz przybiera rzeźbiarski, niemal luminescencyjny charakter.

To, co czyni ten środek tak pociągającym, to jego spokojne napięcie. Akt zarysowywania jest bezpośredni i nieodwracalny. Każda linia to decyzja, której nie da się cofnąć. A jednak rezultat nie jest ostry. Jest intymny, nastrojowy i żywy ruchem. Twardość staje się miękkością. Zniszczenie staje się tworzeniem. Nieobecność staje się obecnością.

W dziełach takich jak ten portret postać nigdy nie jest całkiem stabilna. Przez współgranie linii, światła i cienia obraz zmienia się wraz z perspektywą i atmosferą. W pewnych momentach temat zdaje się wychodzić z czerni. W innych przyjmuje spokojną, osiadłą pozycję i wraca do bezruchu. To właśnie w tym ruchu, między ostrością a spokojem, dzieło ożywa.

Podobnie jak wszystkie materiały dotknięte czasem, powierzchnia nosi własne ciche życie. Każne zarysowanie zawiera moment, oddech, gest. Razem tworzą nie tylko obraz, lecz obecność, która nadal się ujawnia przy każdej zmianie światła.

O artyście

Nazywam się Tijs Dragtsma, założyciel TD Fine Art Studio.

Jako artysta kieruję się nieustannym pragnieniem odkrywania nowych języków wizualnych. Nie postrzegam sztuki jako ustalonego stylu, lecz jako rozwijające się pole odkryć, gdzie materiał, struktura, światło i emocja współgrają.

Moja praca zaczyna się często od prostego pytania. Jak materiał może przemówić w nowy sposób. Jak twardość może stać się intymnością. Jak precyzja może tworzyć emocję. To poszukiwanie leży u rdzenia wszystkiego, co tworzę.

W ramach TD Fine Art Studio każdą serię traktuję jak odrębny świat, z własną logiką, atmosferą i wizualną tożsamością. Niektóre prace rodzą się z rytmu, powtarzalności i struktury. Inne pojawiają się poprzez brak, cień, odbicie lub napięcie. Łączy je wspólne zaangażowanie w oryginalność, jasność i emocjonalną obecność.

Fascynuje mnie kontrast. Między siłą a kruchością. Między kontrolą a odczuciem. Między tym, co widoczne, a tym, co pozostawione otwarte na interpretację. Moją celem nie jest tylko stworzenie obrazu, lecz praca, która przyciąga uwagę, zaprasza do refleksji i nadal ujawnia się z upływem czasu.

TD Fine Art Studio to przestrzeń, w której te eksploracje się łączą. To nie tylko pracownia, lecz rozwijający się wszechświat artystyczny kształtowany przez ciekawość, precyzję i dążenie do stworzenia prac, które czują się charakterystyczne, celowe i żywe.

Szczegóły

Artysta
Tijs Dragtsma (1992)
Sprzedawany z ramą
Tak
Sprzedawane przez
Bezpośrednio od artysty
Edycja
Oryginał
Tytuł dzieła
Severity Made Tender
Technika
Technika mieszana
Podpis
sygnowany
Kraj pochodzenia
Holandia
Rok
2026
Stan
w idealnym stanie
Kolor
Biały, Czarny
Wysokość
51 cm
Szerokość
51 cm
Styl
Współczesny
Okres
2020+
Sprzedawane przez
HolandiaZweryfikowano
205
Sprzedane przedmioty
100%
protop

Podobne przedmioty

Dla Ciebie w

Sztuka nowoczesna i współczesna