Tijs Dragtsma (1992) - Void. A Ribbon of White Falling

01
dzień
22
godziny
24
minuty
47
sekundy
Cena wywoławcza
€ 1
Cena minimalna nie została osiągnięta
Anthony Chrisp
Ekspert
Wyselekcjonowany przez Anthony Chrisp

Ponad 10 lat doświadczenia w handlu sztuką; założył własną galerię.

Wycena galerii  € 2.900 - € 3.500
Nie zalicytowano

Ochrona nabywców Catawiki

Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły

Trustpilot: 4.4 | opinie: 141030

Doskonała ocena na Trustpilot.

Tijs Dragtsma prezentuje Void. A Ribbon of White Falling, oryginalne dzieło w technice mieszanej o wymiarach 51 × 51 cm, 2026, podpisane, sprzedawane z ramą, z Holandii, współczesne, oryginalne wydanie, w doskonałym stanie.

Podsumowanie wspomagane sztuczną inteligencją

Opis od sprzedawcy

Schyla się do przodu z czerni, złapana w momencie, w którym kubeł jeszcze się nie wyczerpał. Jej chusta na głowie, jej twarz, skręt ramion przybywają jako pierwsze, ciche pole punktów zebranych w postać, która jest całkowicie obecna i całkowicie nieruchoma.

To, co praca zatrzymuje, jest pracą jej rąk i ciężarem jej uwagi: owinięcie wokół włosów, fałd kołnierza, przedramiona opierające się o brzeg podczas obserwowania wylewu. To zbudowane z głębokości, nie z dodawania, pole pojedynczych znaków zastępujących kształt tak, jak pamięć zastępuje chwilę, która już odeszła.

To, co odpuszcza, to prawie wszystko inne. Pokój za nią nie ma ścian, okna ani podłogi, tylko ciemność, której praca z Niewiadomą zawsze domaga się. Nawet sama mleczna fala, powód całego jej gestu, dopuszczona jest do prawie zniknięcia, kilka rozrzuconych punktów wyznacza miejsce, gdzie białą wstęgę kiedyś upadła, zanim powierzchnia postanowi powiedzieć dość.

Brzeg kadziaki to jedyne miejsce, które utrzymuje nieprzerwany blask, jasny pierścień otaczający całą kompozycję, podczas gdy to, co znajduje się w środku, mleko zgromadzone, głębia naczynia, oddaje się całkowicie czerni. To, co jest wylewane, staje się tym, co wstrzymane, a to powstrzymanie jest obrazem.

Z daleka praca odczytuje się jako jedna ciemna płaszczyzna, monumentalna i milcząca, ledwo zapowiadająca postać, którą trzyma. Dopiero przy zbliżeniu otwiera się w pole głębi, punkt po punkcie, gospodyni mleczna pojawia się ponownie, gdy światło się przesuwa, a oko zbliża się.

Pod spodem domowego gestu kryje się starsza opowieść, cisza godności pracy nieuświadczonej, odżywienie dane bez ceremonii, rytuał powtarzany tak często, że zamienia się w nawyk, a nie w zauważenie. Ta praca kontynuuje serię Sztuka z Niewiadomą autorstwa Tijsa Dragtsmy, w której obrazy konstruowane są przez głębię i nieobecność raczej niż przez farbę czy druk. Wizualny język, w którym nieobecność nie jest pustką, lecz obecnością.

„Co ona wylewa, praca nie zatrzyma.” „Kim jest, to ona zatrzymuje w całości.”

O sztuce z Niewiadomą

Sztuka z Niewiadomą to zbiór prac, w których obraz nie jest budowany przez dodanie, lecz ujawniany przez nieobecność.

Z daleka obraz jest jednoznaczny. Silny. jasny i natychmiast obecny. Jednak z bliska praca się przekształca. Widz odkrywa powierzchnię składającą się z precyzyjnie wyrzeźbionych mikronieobecności w wysokiej jakości akrylowym szkle. To, co wydawało się całe i nieruchome z daleka, staje się szczegółowe, delikatne i głęboko zbudowane.

Światło jest esencją tej pracy. W świetle dziennym odzwiercienia przesuwają się i obraz zmienia się subtelnie w zależności od otoczenia. W ciemności, pod skoncentrowanym reflektorem, akrylowe szkło ożywa w pełni. Głębokość się pogłębia. Odbicia ostrzeją. a obraz nabiera niemal magicznej obecności.

Ta gra między dystansem a bliskością, obrazem a strukturą, spokojem a przemianą leży w sercu Sztuki z Niewiadomą. To wizualny język oparty na redukcji, a jednocześnie bogaty w nastrój, precyzję i obecność.

O artyście

Nazywam się Tij s Dragtsma, założyciel TD Fine Art Studio.

Jako artysta napędza mnie stałe pragnienie poznawania nowych języków wizualnych. Nie widzę sztuki jako stałego stylu, lecz jako rozwijające się pole odkryć, gdzie materiał, struktura, światło i emocja łączą się.

Moja praca zaczyna się często od prostego pytania. Jak materiał może przemówić na nowy sposób. Jak twardość staje się intymnością. Jak precyzja tworzy emocję. To poszukiwanie leży u serca wszystkiego, co tworzę.

W TD Fine Art Studio każde ciało pracy traktuję jak odrębny świat, z własną logiką, atmosferą i wizualną tożsamością. Niektóre prace budowane są poprzez rytm, powtarzanie i strukturę. Inne wyłaniają się przez nieobecność, cień, odbicie lub napięcie. Łączy je wspólne zaangażowanie w oryginalność, klarowność i emocjonalną obecność.

Fascynuje mnie kontrast. Między siłą a kruchością. Między kontrolą a odczuciem. Między tym, co widoczne, a tym, co pozostawione do interpretacji. Celem nie jest jedynie stworzenie obrazu, lecz stworzenie dzieła, które utrzymuje uwagę, zaprasza do refleksji i nadal ukazuje się z czasem.

TD Fine Art Studio to miejsce, w którym te poszukiwania tworzą jedność. To nie tylko studio, lecz rozwijający się wszechświat artystyczny kształtowany przez ciekawość, precyzję i ambicję tworzenia prac, które wydają się wyjątkowe, celowe i żywe.

Schyla się do przodu z czerni, złapana w momencie, w którym kubeł jeszcze się nie wyczerpał. Jej chusta na głowie, jej twarz, skręt ramion przybywają jako pierwsze, ciche pole punktów zebranych w postać, która jest całkowicie obecna i całkowicie nieruchoma.

To, co praca zatrzymuje, jest pracą jej rąk i ciężarem jej uwagi: owinięcie wokół włosów, fałd kołnierza, przedramiona opierające się o brzeg podczas obserwowania wylewu. To zbudowane z głębokości, nie z dodawania, pole pojedynczych znaków zastępujących kształt tak, jak pamięć zastępuje chwilę, która już odeszła.

To, co odpuszcza, to prawie wszystko inne. Pokój za nią nie ma ścian, okna ani podłogi, tylko ciemność, której praca z Niewiadomą zawsze domaga się. Nawet sama mleczna fala, powód całego jej gestu, dopuszczona jest do prawie zniknięcia, kilka rozrzuconych punktów wyznacza miejsce, gdzie białą wstęgę kiedyś upadła, zanim powierzchnia postanowi powiedzieć dość.

Brzeg kadziaki to jedyne miejsce, które utrzymuje nieprzerwany blask, jasny pierścień otaczający całą kompozycję, podczas gdy to, co znajduje się w środku, mleko zgromadzone, głębia naczynia, oddaje się całkowicie czerni. To, co jest wylewane, staje się tym, co wstrzymane, a to powstrzymanie jest obrazem.

Z daleka praca odczytuje się jako jedna ciemna płaszczyzna, monumentalna i milcząca, ledwo zapowiadająca postać, którą trzyma. Dopiero przy zbliżeniu otwiera się w pole głębi, punkt po punkcie, gospodyni mleczna pojawia się ponownie, gdy światło się przesuwa, a oko zbliża się.

Pod spodem domowego gestu kryje się starsza opowieść, cisza godności pracy nieuświadczonej, odżywienie dane bez ceremonii, rytuał powtarzany tak często, że zamienia się w nawyk, a nie w zauważenie. Ta praca kontynuuje serię Sztuka z Niewiadomą autorstwa Tijsa Dragtsmy, w której obrazy konstruowane są przez głębię i nieobecność raczej niż przez farbę czy druk. Wizualny język, w którym nieobecność nie jest pustką, lecz obecnością.

„Co ona wylewa, praca nie zatrzyma.” „Kim jest, to ona zatrzymuje w całości.”

O sztuce z Niewiadomą

Sztuka z Niewiadomą to zbiór prac, w których obraz nie jest budowany przez dodanie, lecz ujawniany przez nieobecność.

Z daleka obraz jest jednoznaczny. Silny. jasny i natychmiast obecny. Jednak z bliska praca się przekształca. Widz odkrywa powierzchnię składającą się z precyzyjnie wyrzeźbionych mikronieobecności w wysokiej jakości akrylowym szkle. To, co wydawało się całe i nieruchome z daleka, staje się szczegółowe, delikatne i głęboko zbudowane.

Światło jest esencją tej pracy. W świetle dziennym odzwiercienia przesuwają się i obraz zmienia się subtelnie w zależności od otoczenia. W ciemności, pod skoncentrowanym reflektorem, akrylowe szkło ożywa w pełni. Głębokość się pogłębia. Odbicia ostrzeją. a obraz nabiera niemal magicznej obecności.

Ta gra między dystansem a bliskością, obrazem a strukturą, spokojem a przemianą leży w sercu Sztuki z Niewiadomą. To wizualny język oparty na redukcji, a jednocześnie bogaty w nastrój, precyzję i obecność.

O artyście

Nazywam się Tij s Dragtsma, założyciel TD Fine Art Studio.

Jako artysta napędza mnie stałe pragnienie poznawania nowych języków wizualnych. Nie widzę sztuki jako stałego stylu, lecz jako rozwijające się pole odkryć, gdzie materiał, struktura, światło i emocja łączą się.

Moja praca zaczyna się często od prostego pytania. Jak materiał może przemówić na nowy sposób. Jak twardość staje się intymnością. Jak precyzja tworzy emocję. To poszukiwanie leży u serca wszystkiego, co tworzę.

W TD Fine Art Studio każde ciało pracy traktuję jak odrębny świat, z własną logiką, atmosferą i wizualną tożsamością. Niektóre prace budowane są poprzez rytm, powtarzanie i strukturę. Inne wyłaniają się przez nieobecność, cień, odbicie lub napięcie. Łączy je wspólne zaangażowanie w oryginalność, klarowność i emocjonalną obecność.

Fascynuje mnie kontrast. Między siłą a kruchością. Między kontrolą a odczuciem. Między tym, co widoczne, a tym, co pozostawione do interpretacji. Celem nie jest jedynie stworzenie obrazu, lecz stworzenie dzieła, które utrzymuje uwagę, zaprasza do refleksji i nadal ukazuje się z czasem.

TD Fine Art Studio to miejsce, w którym te poszukiwania tworzą jedność. To nie tylko studio, lecz rozwijający się wszechświat artystyczny kształtowany przez ciekawość, precyzję i ambicję tworzenia prac, które wydają się wyjątkowe, celowe i żywe.

Szczegóły

Artysta
Tijs Dragtsma (1992)
Sprzedawany z ramą
Tak
Sprzedawane przez
Bezpośrednio od artysty
Edycja
Oryginał
Tytuł dzieła
Void. A Ribbon of White Falling
Technika
Technika mieszana
Podpis
sygnowany
Kraj pochodzenia
Holandia
Rok
2026
Stan
w idealnym stanie
Wysokość
51 cm
Szerokość
51 cm
Styl
Współczesny
Okres
2020+
Sprzedawane przez
HolandiaZweryfikowano
212
Sprzedane przedmioty
100%
protop

Podobne przedmioty

Dla Ciebie w

Sztuka nowoczesna i współczesna