Anton Kaestner - #472 - L - " Hommage à Mark Rothko #17 ".





€ 200 | ||
|---|---|---|
€ 190 | ||
€ 180 | ||
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 140943
Doskonała ocena na Trustpilot.
Oryginalne dzieło Anton Kaestnera, tytułujące '#472 - L - Hommage à Mark Rothko #17', malowane farbami akrylowymi i sprayem na pleksiglassie o grubości 3 mm, podpisane odręcznie, w doskonałym stanie, z roku 2026, o wymiarach 61,5 x 44 cm, wielobarwne z odcieniami niebieskiego i zieleni, wyprodukowane we Francji jako edycja oryginalna.
Opis od sprzedawcy
#422 - L - " Requiem ".
Piękno unikatowe, oryginalne dzieło Anton Kaestnera, prosto z paryskiej pracowni.
Akril na sprayu na płycie z pleksiglasu o grubości 3 mm (anty-UV).
Obraz ten nie jest wydrukiem. To oryginalne, namalowane dzieło o błyszczącym wykończeniu "glossy", podobnym do nałożenia żywicy i o unikalnym efekcie.
Uwaga: drobna niebieska obramówka została dopasowana do zdjęcia, ale wraca do obrazu. Kolory są bardzo piękne.
Wymiary: 17,3" x 24,2" x 17,3" x 0,12" / 44 x 61,5 x 0,3 cm bez ramy.
Ten obraz jest dostarczany bez ramy.
Ramka wysokiej jakości marki niemieckiej Nielsen z aluminium (0,23" x 1,38" / 0,6 x 3,5 cm) zalecana i dostępna podczas wysyłki za dodatkową kwotę 120€.
Dzieło podpisane z tyłu.
Towarzyszy mu Certyfikat Autentyczności.
Dostawa objęta ubezpieczeniem.
Anton Kaestner to szwajcarski malarz, rzeźbiarz i autor mieszczący się w Paryżu. Jego prace są eksponowane w całej Europie, w Szwajcarii i w Dubaju. Więcej informacji i wybór na www.antonkaestner.com.
Nadchodząca wystawa indywidualna - Genewa, styczeń 2027.
"Biografia
Urodzony w Genewie, Szwajcaria, dorastałem w otoczeniu naturalnego piękna i kulturowej bogactwa mojej ojczyzny. Kreatywność była ceniona w mojej rodzinie, a to mój zmarły dziadek, rzemieślnik i artysta, wywarł wpływ, który zasiał ziarno pasji, która ostatecznie stała się moim życiem.
W 1993 roku zacząłem malować prywatnie, eksperymentując z niezliczonymi rodzajami akrylu w notesach A4, a potem A3. Najpierw pociągało mnie malarstwo niefiguratywne i abstrakcyjny ekspresjonizm. Z czasem, chociaż uważam się za ateistę, rozwinąłem również zamiłowanie do duchowych materiałów, które rezonowały z moimi poszukiwaniami ludzkiej egzystencji, melancholii i głębszych praw natury i życia.
Jednak droga do prawdziwego stania się artystą nie była natychmiastowa.
Przez ponad trzy dekady prowadziłem międzynarodową karierę biznesową, która zabierała mnie po całym świecie, od Stanów Zjednoczonych po Maroko, Belgię, przez Azję i Francję. Moje podróże poszerzyły moją perspektywę, wystawiając mnie na szeroką gamę wpływów kulturowych. Gdziekolwiek bym nie jechał, zanurzałem się w lokalnych scenach artystycznych i angażowałem w energię twórczą każdego miejsca.
Pomimo koncentracji na karierze biznesowej, sztuka zawsze była częścią mnie, cicho gotującą się pod powierzchnią. Przez prawie 30 lat malarstwo stało się dla mnie formą sekretnej medytacji — sposobem na ucieczkę od świata i skupienie na wewnętrznym ja.
Zawsze odczuwałem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, podczas której mogę testować swoją kreatywność, eksplorować nowe techniki i przeżywać prawdziwe doświadczenia. Poprzez moją sztukę zawsze miałem nadzieję ofiarować innym szczere spotkanie z pięknem, możliwość zobaczenia świata z innej perspektywy i refleksję nad własnym życiem.
W 2021 roku, po przejściu na emeryturę z kariery biznesowej, całkowicie poświęciłem się malarstwu. Założyłem studio w Paryżu i zacząłem całkiem się oddawać swojej sztuce. Do końca 2023 roku uruchomiłem swoją publiczną karierę artystyczną i, ku mojemu zaskoczeniu, moje prace szybko zyskały uznanie, znajdując miejsce w prywatnych kolekcjach w całej Europie, zwłaszcza we Francji, Portugalii, Niemczech i Holandii.
Artystyczne CV
Moja pierwsza wystawa solo, "Échos", która odbyła się w Paryżu pod koniec 2024 roku, ukazała wyjątkowe podejście do sztuki, z dala od tradycyjnych technik malarskich: maluję akrylami, metalicznymi pigmentami i sprayami na tylnej stronie recyklingowanego, extrusion plexiglassu — lekka, gładka, błyszcząca i czasem delikatna powierzchnia.
Ten proces uniemożliwia mi postrzeganie pracy w trakcie jej rozwoju. Nie mam wizualnego feedbacku ani kontroli podczas procesu — to coś, co cenię. Pozwalam na „przypadkowe eksperymenty” - wszystko, co prowadzi do skróconej drogi pomiędzy rozumem a wynikiem — które prowadzą do efektów warstw i lustrzanych odbić, a jednocześnie pozostawiają miejsce na objawienie i odkrycie, gdy dzieło w końcu trafi na wystawę. To podejście, które współgra z procesem objawienia / utrwalenia fotografii, jest zarówno wyzwaniem, jak i wyzwalaniem. Wartości kompozycji są wzbogacane przez warstwy i przezroczystości, a jednocześnie nadają każdemu dziełu charakter „ascetyczny”: jestem szczęśliwy, gdy rozpoznaję „niezbywalne potrzeby”, tj. to, co prawdopodobnie odkryjemy, gdy zatrzymamy się w milczeniu i świetle.
Moje podejście utrzymuję celowo proste. Nie chodzi o „emocje” ani „teoretyczne pojęcie”, lecz o doświadczenie bycia. Nie o „szybką konsumpcję”, ani o „intelektualizację / intelektualne posiadanie”, lecz o poszerzanie świadomości i eksplorację rzeczywistości, jej widzialnych i niewidzialnych historii; moja sztuka to poszukiwanie „życia w samym rdzeniu życia”, „le vif”, jak to ujął francuski autor SF Alain Damasio.
Chociaż moje prace czasem mogą kojarzyć się z przejrzystością i jasnością witraży, pozostają prawie całkowicie abstrakcyjne. Dodatkowo plexiglass nadaje malarstwu lśniącą skórę, w której można dostrzec własny zarys, inną dla każdego nowego widza. Każde dzieło działa jak dyskretnie lustro: żyje, zmienia się, widzi.
Wzajemne oddziaływanie światła, koloru i faktury, także brakujących elementów, wymaga jedynie empatii. Mam nadzieję, że gra między „szczegółami z bliska” a „odległością dla całości” zachęci widzów do własnych, introspektywnych podróży.
Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi, i chcę pozostawać pokorny co do tego, co można osiągnąć. Po prostu znajduję satysfakcję w ciągłym kwestionowaniu i rozwoju. Każde nowe dzieło to konfrontacja z moimi ograniczeniami, które zmuszają mnie do doskonalenia umiejętności i dalszego odkrywania tego, co mogę osiągnąć. Malarstwo dla mnie to codzienne rzemiosło, eksploracja, sposób na wywoływanie wartościowych rozmów.
Jak powiedziałby Jean Bazaine: "Codzienna praktyka potraja pasję do widzenia."
Anton Kaestner"} } ]} } } } } } } } ]} } } } }} }} } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } }
Historie sprzedawców
#422 - L - " Requiem ".
Piękno unikatowe, oryginalne dzieło Anton Kaestnera, prosto z paryskiej pracowni.
Akril na sprayu na płycie z pleksiglasu o grubości 3 mm (anty-UV).
Obraz ten nie jest wydrukiem. To oryginalne, namalowane dzieło o błyszczącym wykończeniu "glossy", podobnym do nałożenia żywicy i o unikalnym efekcie.
Uwaga: drobna niebieska obramówka została dopasowana do zdjęcia, ale wraca do obrazu. Kolory są bardzo piękne.
Wymiary: 17,3" x 24,2" x 17,3" x 0,12" / 44 x 61,5 x 0,3 cm bez ramy.
Ten obraz jest dostarczany bez ramy.
Ramka wysokiej jakości marki niemieckiej Nielsen z aluminium (0,23" x 1,38" / 0,6 x 3,5 cm) zalecana i dostępna podczas wysyłki za dodatkową kwotę 120€.
Dzieło podpisane z tyłu.
Towarzyszy mu Certyfikat Autentyczności.
Dostawa objęta ubezpieczeniem.
Anton Kaestner to szwajcarski malarz, rzeźbiarz i autor mieszczący się w Paryżu. Jego prace są eksponowane w całej Europie, w Szwajcarii i w Dubaju. Więcej informacji i wybór na www.antonkaestner.com.
Nadchodząca wystawa indywidualna - Genewa, styczeń 2027.
"Biografia
Urodzony w Genewie, Szwajcaria, dorastałem w otoczeniu naturalnego piękna i kulturowej bogactwa mojej ojczyzny. Kreatywność była ceniona w mojej rodzinie, a to mój zmarły dziadek, rzemieślnik i artysta, wywarł wpływ, który zasiał ziarno pasji, która ostatecznie stała się moim życiem.
W 1993 roku zacząłem malować prywatnie, eksperymentując z niezliczonymi rodzajami akrylu w notesach A4, a potem A3. Najpierw pociągało mnie malarstwo niefiguratywne i abstrakcyjny ekspresjonizm. Z czasem, chociaż uważam się za ateistę, rozwinąłem również zamiłowanie do duchowych materiałów, które rezonowały z moimi poszukiwaniami ludzkiej egzystencji, melancholii i głębszych praw natury i życia.
Jednak droga do prawdziwego stania się artystą nie była natychmiastowa.
Przez ponad trzy dekady prowadziłem międzynarodową karierę biznesową, która zabierała mnie po całym świecie, od Stanów Zjednoczonych po Maroko, Belgię, przez Azję i Francję. Moje podróże poszerzyły moją perspektywę, wystawiając mnie na szeroką gamę wpływów kulturowych. Gdziekolwiek bym nie jechał, zanurzałem się w lokalnych scenach artystycznych i angażowałem w energię twórczą każdego miejsca.
Pomimo koncentracji na karierze biznesowej, sztuka zawsze była częścią mnie, cicho gotującą się pod powierzchnią. Przez prawie 30 lat malarstwo stało się dla mnie formą sekretnej medytacji — sposobem na ucieczkę od świata i skupienie na wewnętrznym ja.
Zawsze odczuwałem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, podczas której mogę testować swoją kreatywność, eksplorować nowe techniki i przeżywać prawdziwe doświadczenia. Poprzez moją sztukę zawsze miałem nadzieję ofiarować innym szczere spotkanie z pięknem, możliwość zobaczenia świata z innej perspektywy i refleksję nad własnym życiem.
W 2021 roku, po przejściu na emeryturę z kariery biznesowej, całkowicie poświęciłem się malarstwu. Założyłem studio w Paryżu i zacząłem całkiem się oddawać swojej sztuce. Do końca 2023 roku uruchomiłem swoją publiczną karierę artystyczną i, ku mojemu zaskoczeniu, moje prace szybko zyskały uznanie, znajdując miejsce w prywatnych kolekcjach w całej Europie, zwłaszcza we Francji, Portugalii, Niemczech i Holandii.
Artystyczne CV
Moja pierwsza wystawa solo, "Échos", która odbyła się w Paryżu pod koniec 2024 roku, ukazała wyjątkowe podejście do sztuki, z dala od tradycyjnych technik malarskich: maluję akrylami, metalicznymi pigmentami i sprayami na tylnej stronie recyklingowanego, extrusion plexiglassu — lekka, gładka, błyszcząca i czasem delikatna powierzchnia.
Ten proces uniemożliwia mi postrzeganie pracy w trakcie jej rozwoju. Nie mam wizualnego feedbacku ani kontroli podczas procesu — to coś, co cenię. Pozwalam na „przypadkowe eksperymenty” - wszystko, co prowadzi do skróconej drogi pomiędzy rozumem a wynikiem — które prowadzą do efektów warstw i lustrzanych odbić, a jednocześnie pozostawiają miejsce na objawienie i odkrycie, gdy dzieło w końcu trafi na wystawę. To podejście, które współgra z procesem objawienia / utrwalenia fotografii, jest zarówno wyzwaniem, jak i wyzwalaniem. Wartości kompozycji są wzbogacane przez warstwy i przezroczystości, a jednocześnie nadają każdemu dziełu charakter „ascetyczny”: jestem szczęśliwy, gdy rozpoznaję „niezbywalne potrzeby”, tj. to, co prawdopodobnie odkryjemy, gdy zatrzymamy się w milczeniu i świetle.
Moje podejście utrzymuję celowo proste. Nie chodzi o „emocje” ani „teoretyczne pojęcie”, lecz o doświadczenie bycia. Nie o „szybką konsumpcję”, ani o „intelektualizację / intelektualne posiadanie”, lecz o poszerzanie świadomości i eksplorację rzeczywistości, jej widzialnych i niewidzialnych historii; moja sztuka to poszukiwanie „życia w samym rdzeniu życia”, „le vif”, jak to ujął francuski autor SF Alain Damasio.
Chociaż moje prace czasem mogą kojarzyć się z przejrzystością i jasnością witraży, pozostają prawie całkowicie abstrakcyjne. Dodatkowo plexiglass nadaje malarstwu lśniącą skórę, w której można dostrzec własny zarys, inną dla każdego nowego widza. Każde dzieło działa jak dyskretnie lustro: żyje, zmienia się, widzi.
Wzajemne oddziaływanie światła, koloru i faktury, także brakujących elementów, wymaga jedynie empatii. Mam nadzieję, że gra między „szczegółami z bliska” a „odległością dla całości” zachęci widzów do własnych, introspektywnych podróży.
Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi, i chcę pozostawać pokorny co do tego, co można osiągnąć. Po prostu znajduję satysfakcję w ciągłym kwestionowaniu i rozwoju. Każde nowe dzieło to konfrontacja z moimi ograniczeniami, które zmuszają mnie do doskonalenia umiejętności i dalszego odkrywania tego, co mogę osiągnąć. Malarstwo dla mnie to codzienne rzemiosło, eksploracja, sposób na wywoływanie wartościowych rozmów.
Jak powiedziałby Jean Bazaine: "Codzienna praktyka potraja pasję do widzenia."
Anton Kaestner"} } ]} } } } } } } } ]} } } } }} }} } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } } }

