Pietro Fight - "Vortice"





€ 75 | ||
|---|---|---|
€ 70 | ||
€ 64 | ||
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 141104
Doskonała ocena na Trustpilot.
Opis od sprzedawcy
Artysta: Pietro Fight
Tytuł: "Wir"
Technika: mieszana (rysunek i malarstwo wykonane odręcznie)
Materiały: tusz czarny, tempera i gips biały na płótnie mieszanym z bawełny (bez ramy)
Pochodzenie: bezpośrednio ze studia artysty, Mediolan
Dokumentacja: Certyfikat Autentyczności podpisany przez artystę z personalizowaną pieczęcią
Wysyłka: dzieło zostanie wysłane zwinięte w sztywny tubus, starannie zapakowane i z przesyłką z opcją śledzenia.
Aby uzyskać informacje: pietrofight.art@gmail.com
DZIEŁO:
25 sierpnia 2026
(4. obraz serii “Distacco & autonomia”)
Czarny punkt to ja. Zajmuję środek płótna, podczas gdy wokół mnie gęsta masa znaków nieustannie zmienia kierunek i zdaje się wirować. Obraz przywołuje oko huraganu: na zewnątrz wszystko się kręci, mnoży i wzburza; w środku natomiast biel skrywa absolutny spokój. Punkt pozostaje nieruchomy i zwart, obserwując to, co dzieje się wokół, bez dawania się ponieść.
To, co otacza centrum, nie jest prostym wzorem dekoracyjnym: to mój znak rozpoznawczy, język wizualny, za pomocą którego buduję swoją tożsamość w świecie sztuki. W tym dziele wzór nie jest statyczny. Obrót nie jest tylko sugerowany przez sens dzieła, lecz rodzi się z techniki, której użyłem do zbudowania i ustawienia znaku na płótnie. Poszczególne moduły zmieniają kierunek względem środka i generują widoczny ruch, który przechodzi przez całą powierzchnię: znak wiruje i wirowuje wokół centralnego czarnego punktu. Z bliska ujawniają się poszczególne gesty; z daleka ich mnożenie tworzy zwartą, ruchliwą masę.
Mój znak/język narodził się w 2019 roku na małych bloczkach z zamówień, gdy pracowałem w barze. W momentach nudy, gdy nie było klientów, rysowałem na tych kartkach bez konkretnego projektu, pozwalając, by gest powtarzał się spontanicznie. Z tego doświadczenia, lata później, powstała „Distacco & autonomia”, otwarte poszukiwanie, w ramach którego próbuję dystansować się od zewnętrznych języków i wpływów, aby zbudować prawdziwie własny głos artystyczny. To droga, która dotyczy także mego życia: pragnieniem jest przemienić ten język w konkretną formę autonomii i pewnego dnia móc żyć ze sztuki.
W tym obrazie masa mojego znaku reprezentuje moją własną sztukę poszukiwań. To sztuka, która w tym momencie stopniowo zajmuje moje życie: idee, obrazy, myśli i możliwe projekty zajmują mój czas i mój stan mentalny, poruszając się wokół mnie. To siła, która mnie przyciąga i jednocześnie grozi mnie przytoczeniem. Jednak nie jest czymś obcym: pochodzi ode mnie, należy do mnie i jest częścią kierunku, który chcę podążać.
Dlatego punkt i masa mają ten sam czarny kolor: oboje do mnie należą. Biel nie jest ucieczką, lecz niezbędną odległością, by pozostać w centrum. Zostaje więc pytanie: czy to ja prowadzę znak, czy z czasem to znak będzie prowadził mnie?
BIO:
Nazywam się Pietro Fight, włoski artysta wizualny z siedzibą w Mediolanie. Moje poszukiwania skupiają się na pisaniu gestu: abstrakcyjny język składający się z znaków, okręgów, wypełnień i pustych przestrzeni, które się powtarzają i przekształcają z jednego dzieła w kolejne.
Poprzez moje obrazy staram się opowiadać o moim sposobie widzenia życia i mojej artystycznej ścieżce, pracując nad relacją między gęstością a oddechem, ciężarem a przestrzenią.
Każde dzieło jest wyjątkowe i powstaje w wyniku ręcznego procesu z rytmem, powtórzeniami i zawsze różnymi wariacjami.
Artysta: Pietro Fight
Tytuł: "Wir"
Technika: mieszana (rysunek i malarstwo wykonane odręcznie)
Materiały: tusz czarny, tempera i gips biały na płótnie mieszanym z bawełny (bez ramy)
Pochodzenie: bezpośrednio ze studia artysty, Mediolan
Dokumentacja: Certyfikat Autentyczności podpisany przez artystę z personalizowaną pieczęcią
Wysyłka: dzieło zostanie wysłane zwinięte w sztywny tubus, starannie zapakowane i z przesyłką z opcją śledzenia.
Aby uzyskać informacje: pietrofight.art@gmail.com
DZIEŁO:
25 sierpnia 2026
(4. obraz serii “Distacco & autonomia”)
Czarny punkt to ja. Zajmuję środek płótna, podczas gdy wokół mnie gęsta masa znaków nieustannie zmienia kierunek i zdaje się wirować. Obraz przywołuje oko huraganu: na zewnątrz wszystko się kręci, mnoży i wzburza; w środku natomiast biel skrywa absolutny spokój. Punkt pozostaje nieruchomy i zwart, obserwując to, co dzieje się wokół, bez dawania się ponieść.
To, co otacza centrum, nie jest prostym wzorem dekoracyjnym: to mój znak rozpoznawczy, język wizualny, za pomocą którego buduję swoją tożsamość w świecie sztuki. W tym dziele wzór nie jest statyczny. Obrót nie jest tylko sugerowany przez sens dzieła, lecz rodzi się z techniki, której użyłem do zbudowania i ustawienia znaku na płótnie. Poszczególne moduły zmieniają kierunek względem środka i generują widoczny ruch, który przechodzi przez całą powierzchnię: znak wiruje i wirowuje wokół centralnego czarnego punktu. Z bliska ujawniają się poszczególne gesty; z daleka ich mnożenie tworzy zwartą, ruchliwą masę.
Mój znak/język narodził się w 2019 roku na małych bloczkach z zamówień, gdy pracowałem w barze. W momentach nudy, gdy nie było klientów, rysowałem na tych kartkach bez konkretnego projektu, pozwalając, by gest powtarzał się spontanicznie. Z tego doświadczenia, lata później, powstała „Distacco & autonomia”, otwarte poszukiwanie, w ramach którego próbuję dystansować się od zewnętrznych języków i wpływów, aby zbudować prawdziwie własny głos artystyczny. To droga, która dotyczy także mego życia: pragnieniem jest przemienić ten język w konkretną formę autonomii i pewnego dnia móc żyć ze sztuki.
W tym obrazie masa mojego znaku reprezentuje moją własną sztukę poszukiwań. To sztuka, która w tym momencie stopniowo zajmuje moje życie: idee, obrazy, myśli i możliwe projekty zajmują mój czas i mój stan mentalny, poruszając się wokół mnie. To siła, która mnie przyciąga i jednocześnie grozi mnie przytoczeniem. Jednak nie jest czymś obcym: pochodzi ode mnie, należy do mnie i jest częścią kierunku, który chcę podążać.
Dlatego punkt i masa mają ten sam czarny kolor: oboje do mnie należą. Biel nie jest ucieczką, lecz niezbędną odległością, by pozostać w centrum. Zostaje więc pytanie: czy to ja prowadzę znak, czy z czasem to znak będzie prowadził mnie?
BIO:
Nazywam się Pietro Fight, włoski artysta wizualny z siedzibą w Mediolanie. Moje poszukiwania skupiają się na pisaniu gestu: abstrakcyjny język składający się z znaków, okręgów, wypełnień i pustych przestrzeni, które się powtarzają i przekształcają z jednego dzieła w kolejne.
Poprzez moje obrazy staram się opowiadać o moim sposobie widzenia życia i mojej artystycznej ścieżce, pracując nad relacją między gęstością a oddechem, ciężarem a przestrzenią.
Każde dzieło jest wyjątkowe i powstaje w wyniku ręcznego procesu z rytmem, powtórzeniami i zawsze różnymi wariacjami.

