Jone Hopper - Le minotaure à la balle rouge





€ 100 | ||
|---|---|---|
€ 27 |
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 140943
Doskonała ocena na Trustpilot.
Le minotaure à la balle rouge autor Jone Hopper, oryginalna technika mieszana na płótnie, 75 × 55 cm, Francja, sprzedawane bezpośrednio od artysty, podpisane ręcznie, okres 2020 i później, w doskonałym stanie, z certyfikatem autentyczności.
Opis od sprzedawcy
Urodzony w 1977 roku, Jone Hopper to francuski artysta.
Pod koniec lat 80. odbywał pierwsze próby na ulicy w ramach ruchu graffiti. Tagował swoje imię na ulicy, na murach i na pociągach. Słynął ze swoich postaci i podpisów wykonanych aerozolem. Założył kolektyw TBS (The Brutal Style) razem ze Skepą i kilkoma innymi zaangażowanymi graffiti-artystami. Wiadomo niewiele o nim, bo artysta pozostaje wierny duchowi graffiti i pragnie pozostać anonimowy, uważając, że to dzieło powinno być wyróżnione, a nie postać. Nieobecny w mediach społecznościowych, nieobecny na wernisażach, artysta bez twarzy pozostaje prawdziwą zagadką, z wyjątkiem kilku galerystów, którym ufa. Porównuje swoją malowidłę do kawałka Hip Hopu, czerpie z Basquiata, Keitha Haringa, Picassa, Matissa, Andy’ego Warhola, a nawet Bacona, sięga po wszystkie prądy malarskie, od sztuki nowoczesnej po współczesną, obejmując także klasyczną, działa jak sampler... próbuje, wycina, składa i tworzy w ten sposób nowe obrazy.
- Techniki mieszane: aerosol, pastel i akryl na płótnie
- Z certyfikatem autentyczności
Urodzony w 1977 roku, Jone Hopper to francuski artysta.
Pod koniec lat 80. odbywał pierwsze próby na ulicy w ramach ruchu graffiti. Tagował swoje imię na ulicy, na murach i na pociągach. Słynął ze swoich postaci i podpisów wykonanych aerozolem. Założył kolektyw TBS (The Brutal Style) razem ze Skepą i kilkoma innymi zaangażowanymi graffiti-artystami. Wiadomo niewiele o nim, bo artysta pozostaje wierny duchowi graffiti i pragnie pozostać anonimowy, uważając, że to dzieło powinno być wyróżnione, a nie postać. Nieobecny w mediach społecznościowych, nieobecny na wernisażach, artysta bez twarzy pozostaje prawdziwą zagadką, z wyjątkiem kilku galerystów, którym ufa. Porównuje swoją malowidłę do kawałka Hip Hopu, czerpie z Basquiata, Keitha Haringa, Picassa, Matissa, Andy’ego Warhola, a nawet Bacona, sięga po wszystkie prądy malarskie, od sztuki nowoczesnej po współczesną, obejmując także klasyczną, działa jak sampler... próbuje, wycina, składa i tworzy w ten sposób nowe obrazy.
- Techniki mieszane: aerosol, pastel i akryl na płótnie
- Z certyfikatem autentyczności

